Rewolucja – to chyba najlepsze słowo opisujące to, co działo
się podczas szóstego dnia na World Series of Poker Main Event. Po całym dniu na
placu boju pozostało zaledwie 27 graczy, którzy dzisiaj wieczorem rozpoczną
bezpośrednie starcie o 9 miejsc przy stoliku finałowym. Zdecydowanie na czoło
pozostałej grupy wysunęli się Dennis Phillips, który zgromadził stack w
wielkości 11 910 000 oraz Craig Marquis, który z 11 460 000
traci do leadera zaledwie 450 000. Na bardzo dobrym, trzecim miejscu ze
stanem posiadania równym 9 755 000 plasuje się Tiffany ‘Hot Chips’
Michelle, która po 5. dniu również była w czołówce turniejowej klasyfikacji.
W pierwszym rozdaniu uczestniczyło 78 graczy, którzy którzy
zasiedli przy dziewięciu stolikach. Siedemdziesiątym dziewiątym był Phil
Hellmuth, który jedno okrążenie przesiedział na karnym sit-oucie. Początek dnia
miał zdecydowanie największy wpływ na cały układ tabeli po ostatnim rozdaniu. Gracze
z czołówki popełniali wiele błędów, które kosztowały ich naprawdę sporo w
dalszej części. Na tych błędach żerowali natomiast tacy gracze, jak Phillips,
Marquize oraz Tiffany Michelle, która była aktywna przez niemal cały czas
trwania walki i dzięki swojej świetnej grze, podpartej kartami może poszczycić
się trzecim stackiem w turnieju. Turniej zakończyły wielkie gwiazdy, najpierw
odpadł Phil Hellmuth, a tuż przed ostatnim gwizdkiem, kończącym dzień zabrakło
pośród żywych Mike’a Matusowa.
Goodbye Cruel World
HELLMUTH, MATUSOW
Phil Hellmuth
Miejsce: 45
Wygrana: 154 400$
Ostatnie rozdanie:
Hellmuth: Rosskamm:
Board:
Mike Matusow
Miejsce: 30
Wygrana: 193 000$
Ostatnie rozdanie:
Matusow: Snead:
Board:
W bardzo emocjonujących okolicznościach pożegnał się z turniejem Phil Hellmuth,
który za 45. miejsce otrzymał 154 tys. $. Phil stracił znaczną część swojego
stacka w środkowej części turnieju i swoje ostatnie 405 000 wypchnął na
środek stołu trzymając . Dostał oczywisty call od Andrew Rosskamma, który
pokazał . Na flopie zobaczyliśmy , które faworyzowały dalej
Andy’ego, jednak zawały jeszcze dalsze opcje dobierania Hellmuthowi, który
właśnie krzyczał do swojej żony Kochanie, jestem all-in. Na turnie Hellmuth
jeszcze bardziej się podniecił, ponieważ oczom wszystkich ukazała się dająca
kolekcjonerowi bransoletek kolejnych 10 outów (dwa walety na straighta oraz 8
kierów na flusha). Jednak turn narobił wyłącznie smaka Hellmuthowi, który z
wielkim niesmakiem patrzył się na spadającą na riverze .
Świetny początek turnieju miał Mike Matusow, który dość
sprawnie nabudował się do 3 400 000. Początkowo skosił kilka średnich
potów, a następnie wyeliminował na 51. miejscu Alfredo Fernandeza, który
wyszedł z kasyna Rio bogatszy o 135 tys. $ i jednego Franklina. Mike otworzył
za 110 000 przed flopem i dostał all-in od krótkiego już Alfredo za 625 000. Matusow sprawdził i pokazał naprzeciw Fernandeza. Na
flopie żaden z graczy nie trafił pary, identyczna sytuacja miała
miejsce na turnie, gdzie zbaczyliśmy . Jednakże wyraz tego, kto w tym
rozdaniu jest z przodu, dał na riverze, który przypieczętował zwycięstwo Mike’a Matusowa.
Niestety, jak to się mówi, miłe złego początki. Przez resztę
dnia nic szczególnego nie działo się ze stackiem Matusowa. Oscylował on cały
czas w okolicach 3 500 000 i spokojnie szykował się na kolejny dzień
turniejowych zmagań. Niestety tuż przed zakończeniem 6 dnia Matusow bardzo
pechowo oddał wszystkie swoje żetony na rzecz Paula Sneada. Rozdanie rozpoczęło
się raisem Sneada do 200 000 przed flopem i re-raisem Matusowa do 660 000 z dużego blinda. Paul sprawdził i obaj gracze zobaczyli flop . Nikt nie zdecydował się na atak, jednak, gdy na turnie zobaczyliśmy
Matusow zdecydował zagrać bet za pół miliona. Snead z miejsca zagrał all-in,
który Mike równie szybko sprawdził pokazując . Snead jeszcze przed turnem
był z tyłu, jednak na turnie jego zostawiało Mike’owi zaledwie 3 outy
nadziei na zwycięstwo. Niestety dla Matusowa Paul Snead miał znacznie większy
stack od niego, a na riverze zamiast wymarzonego waleta, pojawił się , który
wysłał Mike’a do kasy po 193 tys. $ za zajęcie 30. miejsca w turnieju.
Leaderzy za burtą!
Jeremy Joseph
Miejsce: 57
Wygrana: 115 800$
Mark Katteringham
Miejsce: 52
Wygrana: 135 100$
Cristian Dragomir
Miejsce: 29
Wygrana: 193 000$
Nikolay Losev
Miejsce: 28
Wygrana: 193 000$
Juanda
Niesamowity wręcz exodus z turnieju zaprezentowali nam
prowadzący po wcześniejszym dniu Mark Katteringham, Cristian Dragomir, Nikołaj
Losev oraz wiodący przez 3 i 4 dzień Jeremy Joseph. Żadnego z tych graczy nie
zobaczymy już w dalszej części turnieju.
Jako pierwszy i to w bardzo szybkim czasie odpadł Joseph. O jego klęsce
zadecydowały trzy rozdania. W jednym z nich, na flopie Jeremy
postanowił zagrać bet w 250 000 z late position przeciw swojemu jedynem
oponentowi Gertowi Andersonowi, który siedział na buttonie. Anderson sprawdził
i krupier pokazał na turnie. Jeremy nie odpalił second barell, tylko oddał
inicjatywę agresywnemu Andersonowi, który poczęstował go odstawieniem w 500 000. Na riverze zobaczyliśmy , Joseph ponowie zagrał check/call, tym
razem za okrągły milion. Gert pokazał dające mu straighta, natomiast Joseph
mucknął . Po tym rozdaniu Anderson miał już 9 000 000, natomiast
Jeremy spadł do zaledwie 500 000. Ostatnie pół miliona włożył do puli
przed flopem mając i dostał call ponownie od Andersona, który pokazał mu
J. Tu również cud się nie zdarzył i board był ostatnim, jaki
Jeremy Joseph zobaczył we WSOP Main Event 2008. Za zajęcie 57. miejsca otrzymał on prawie 116 tys. $. Po tym rozdaniu Anderson był chipleaderem z ponad 10 000 000 w stacku.
Następnym w kolejce do kasy był chipleader po 5. dniu turnieju Mark
Katteringham. On podobnie, jak Joseph kończył się na dwie raty. Najpierw na
flopie siedział po uszy w three-way pocie z Gertem Andersonem, oraz Seanem Davisem. Anderson, jako pierwszy decyzyjny zagrał call, natomiast Davis
uderzył za 200 000 i dostał call od obu przeciwników. Na turnie
zobaczyliśmy , Anderson ponownie zagrał check, Davis ponownie uderzył, tym
razem za 900 000, a Anderson zagrał all-in. Dostał call pod obu graczy.
Takiej masakry nie powstydziłby się nawet Quentin Tarrantino. Katteringham
pokazał , które okazało się być najsłabszą ręką ze wszystkich. Davis
legitymował się i setem z flopa, natomiast Anderson ze swoimi pokazał obu kolegom straighta. Wszyscy z wielkimi emocjami czekali na river,
który mógł jeszcze wiele zmienić. W razie podwojenia się stołu Davis i
Katteringham mogli skończyć z fullami. Jednak nie taki był zamysł losu, który
podsunął krupierowi pod rękę na ostatni streecie. Po tym rozdaniu udział w
turnieju zakończył Sean Davisem (69. miejsce, 96,5 tys. $). Anderson wystrzelił do 7 000 000 w stacku, natomiast Katteringham spadł do zaledwie 900 000. Mark zakończył
turniej na 52. miejscu ze 135 tys. $ i Franklinem. Swoje ostatnie
590 000 wypchnął na środek stołu z buttona trzymając i dostał call
od nikogo innego, jak Andersona, który pokazał mu . Dodatkowo, aby nie
było żadnych złudzeń, pierwszą kartą na flopie była , a dalej widzieliśmy .
Znacznie dłużej trzymali dwaj pozostali członkowie top 5 po piątym dniu
turnieju. Obaj odpadli w jednych z ostatnich rozdań tego dnia. Pierwszym był Cristian Dragomir, który skończył na 29. miejscu ze 193 tys. $ nagrody.
Rozdanie otworzył Ivan Demidow betem za 225 000, następnie sprawdził Joe
Bishop z cutoffa, natomiast będący na small blindzie Cristian wykonał push za
swoje ostatnie 1 500 000. Ivan spasował, czego jednak nie był w
stanie zrobić Joe, który wyłożył naprzeciw Dragomira. Board nie pomógł żadnemu z graczy i Bishop wyrzucając z turnieju niewiele
mniejszego przed tym rozdaniem Dragomira buduje się do 3 800 000.
Inaczej miała się natomiast sprawa Nikolaya Loseva, który na początku dnia
był nawet chipleaderem po wygraniu pota w konfrontacji z Deanem Hamrickiem. Na
flopie Losev zagrał continuation beta za 150 000, który Hamrick
postanowił zagrać raise do 375 000. Na turnie zobaczyliśmy , Hamrick
ponowenie zagrał check, a losev tym razem poczęstował go betem za pół miliona.
Dean począł tankować swojego rywala, jednak po chwili spasował oddając ważącego
ponad milion w żetonach pota. Losev w tym momencie miał 7 200 000 i
przewodził stawce. Niestety przez cały dzień stracił niemal wszystkie swoje
żetony. W dosłownie ostatnim rozdaniu dnia na wojnie blindów postanowił
zaatakować Nicholasa Sliwinskiego betem za 775 000. Nicholas zagrał
wtenczas all-in zmuszając Loseva do dołożenia drugiej połowy swojego stacka.
Losev mógł jeszcze zrzucić swoje , jednak postanowił zagać gamble z Sliwinskiego. Board dał obydwóm dwie pary, jednak kickerem
wygrał Nicholas. Nikolay Losev za 28. miejsce w turnieju otrzymał, identycznie
jak Matusow oraz Dragomir 193 tys. $.
Dennis Phillips
Dennis Phillips
Stack: 11 910 000
da
Kończący na pozycji chipleadera Dennis Phillips rozpoczął
swój rush od samego początku turnieju. To właśnie on był pierwszym powodem
kłopotów Jeremy’ego Josepha. Na flopie Joseph zagrał check/call beta
za 200 000 w wykonaniu Phillipsa. Na turnie zobaczyliśmy i Joseph
zaatakował za 500 000. To nieco zaskoczyło Dennisa, który zaczął tankować
swojego rywala. Trwało to całe wieki. W
końcu Phillips zagrał call. Joseph pokazał , co było niewystarczające na Dennisa. Po tym rozdaniu Philips powiedział do kilkadziesiąt lat
młodszego Jeremy’ego: To był wspaniały bet na turnie! Po tym rozdaniu Philips
miał już na swoim koncie 5 000 000, natomiast Joseph spadło 2 400 000.
Nieco później dość poważnie swój stack na starciu z Dennisem
uszczuplił Joe Bishop, który postanowił sprawdzić open-raise Phillipsa za 250 000. Na flopie Dennis sprawdził, natomiast Bishop wypalił bet
za 550 000, Phillips się chwilkę zastanowił i postanowił sprawdzić. Na
turnie Dennis postanowił zagrać check/raise za kolejne 700 000, które to
zagranie zostało sprawdzone przez Joe Bishopa. To jednak nie koniec budowania
tej puli, po pokazaniu na riverze Phillips wypalił za okrągły milion. Joe
Bishop wtedy oparł się na krześle i po chwili krzyknął Call!. Pożałował
swojej decyzji już 2 sekundy później, gdy zobaczył nuts flusha z , którego
Dennis miał od rozdania flopa. Po tym handzie Joe Bishop spadł poniżej dwóch
milionów, natomiast Phillips nabudował stack do ponad 9 000 000 i tego
prowadzenia nie oddał już do końca dnia.