WSOP Event #4: Steve Sung wygrywa
Sung zasiadał do finałowego stolika z drugim stackiem. Na początku stracił on sporo żetonów poprzez swoją agresywną grę, ale ostatecznie odzyskał kontrolę nad przeciwnikami i zgarnął bransoletkę.
Na starcie wielkiego finału mieliśmy przy stole dwóch bigstacków. Stawce graczy przewodził Dan Heimiller ze stackiem 4 155 000, zaś tuż za nim znajdował się David Sung, który miał przed sobą 3 395 000 w żetonach. W tym samym czasie najmniej żetonów miał Danny Fuhs. Jego niecały milion w stacku sprawiał, że musiał on bardzo szybko szukać okazji do podwojenia. Tuż po starcie finału można było oglądać fajerwerki. Bardzo szybko z grą pożegnały się dwie osoby.
Pierwszym, który musiał wstać od stołu, był wcześniej wspominany Danny Fuhs. Został on wyeliminowany w rozdaniu, w którym praktycznie idealnie trafił flopa. Fuhs oczywiście od początku szukał okazji do podwojenia i stwierdził, że flop
jest tym, czego szukał ze swoimi
. Po pojawieniu się
na turnie, Danny Fuhs zagrał all in i był przekonany, że jest zdecydowanym faworytem do zwycięstwa. Zawiódł się on jednak srodze po tym, gdy Phong Huynh, który był jego rywalem w tym rozdaniu, odwrócił parę
, która dawała mu seta. W takim układzie Fuhs mógł liczyć już tylko na waleta lub asa na riverze, ale szanse na to były bardzo małe. Ostatnią kartą wspólną tego rozdania była nic nie wnosząca
i Fuhs został pierwszym graczem, który musiał odłożyć na bok marzenia o złotej bransoletce.
Phong Huynh niezbyt długo cieszył się z nabudowania stacka, bowiem już kilka minut później i on znalazł się za burtą tego turnieju. Pogromcą Hyunha został James Matz. Obydwaj rywale grali all in na turnie, przy boardzie w postaci
. Huynh zapewne był przekonany, że jego para
jest tutaj najlepsza, ale tym razem mocno się pomylił. Matz odwrócił parę
, która dawała mu wyższego seta. To było prawdziwe starcie monsterów, w takiej sytuacji posiadacz słabszego seta praktycznie zawsze jest bezradny. Board uzupełnił
na riverze i po tym rozdaniu w turnieju pozostawało już tylko siedmiu graczy.
|
| Trofea dla zwycięzców WSOP 2009 |
Podczas przerwy Sung cały czas dyskutował ze swoimi znajomymi na temat gry. Słuchając rad swoich najbliższych przyjaciół, Sung zdecydowanie zwolnił tempo i zaczął grać bardziej tight. Najpierw opuścił ostatnie miejsce w turnieju, a po chwili wyeliminował jednego ze swoich rywali. W pewnym momencie Sung otwierał rozdanie standardowym podbiciem, jednak siedzący za nim Jeff Oakes nie darzył swojego rywala zbytnim szacunkiem i postanowił przebić all in z parą
. Po chwili namysłu Sung zdecydował się sprawdzić ze swoimi
, które ostatecznie zdołały wygrać tego coinflipa przy
na stole. Po tej wygranej Sung odbudował swojego stacka do wartości około 2 mln w żetonach, ale to był dopiero początek jego marszu po ostateczne zwycięstwo.
Gdy w turnieju pozostawało już tylko sześć osób, Steve Sung powoli wracał do swojego agresywnego stylu gry. Tym razem jednak taka gra przynosiła zamierzone efekty. Może trudno w to uwierzyć, ale Sung zdołał powrócić na prowadzenie w ciągu jednego poziomu blindów. Jakby tego było mało, w tym czasie nie Sung ani razu nie znalazł się na showdownie! Po prostu niesamowite. W czasie, gdy Sung odzyskiwał prowadzenie, reszta rywali praktycznie nic nie grała. Było tylko jedno rozdanie, w którym można było zobaczyć showdown. Będący wówczas na totalnym shorcie Larry Sidebotham zdecydował się na zagranie all in przed flopem ze swoimi
i został sprawdzony przez Jamesa Matza, który odwrócił jeszcze słabszą rękę, a mianowicie
. Board nie pomógł żadnemu z graczy i po obejrzeniu
na stole, Sidebotham podwoił stan posiadania. W tym momencie dziesiątka była wystarczająco dobrym kickerem.
![]() |
| Steve Sung |
Steve Sung nie zwalniał tempa i non stop wywierał ogromną presję na swoich rywali. Dan Heimiller miał kłopoty i nie mógł sobie poradzić z tak agresywnie grającym rywalem. W końcu Heimiller został zdegradowany do miana shortstacka i wtedy nadarzyła mu się okazja do podwojenia.
Dan Heimiller bez chwili namysłu zagrał all in na preflopie, widząc swoje
. Pierwotnym agresorem w tym rozdaniu był rzecz jasna Sung, który postanowił sprawdzić z
. Wszystko wyglądało pięknie dla Heimillera, jednak tego dnia nie było mu pisane zwycięstwo. Na stole pojawiły się
, Sung trafił swojego outa i Heimiller musiał zadowolić się jedynie 6. miejscem.
Kolejną ofiarą Steve'a Sunga został Nathan Mullen. Gracz ten postanowił wejść all in na preflopie z
, Sung postanowił sprawdzić z
i był lekkim faworytem do zwycięstwa. Sytuacja diametralnie się zmieniła po wyłożeniu
na flopa. Wtedy to Mullen trafił parę waletów, a dodatkowo mocny draw do strita. Na turnie pojawił się blank w postaci
i wszystko wskazywało na to, że Mullen podwoi stacka. Nic z tych rzeczy, bowiem na riverze pojawiła się wyczekiwana przez Sunga
, która dała mu strita. Dwie pary Mullena nie były tutaj nic warte. Po tym rozdaniu Sung miał przed sobą ponad 10 mln w żetonach i wydawał się być nie do zatrzymania.
Po kilku minutach Sung wreszcie przegrał jakiegoś coinflipa. Tym razem Pete Vilandos był rywalem chipleadera i jego para
stanęła do wyścigu z
, które odwrócił Sung. Wreszcie któremuś z rywali Sunga udało się cokolwiek wygrać, przy
na stole Vilandos spokojnie podwoił stacka.
Jednym z najspokojniejszych graczy przy Final Table był Larry Sidebotham. Przez większość czasu pasował on swoje karty już przed flopem, zaś naprawdę bardzo rzadko próbował pushować, co skutkowało zgarnianiem przez niego blindów i ante. Wszystko jednak do czasu. Larry Sidebotham miał coraz mniej żetonów, a co za tym idzie, coraz mniejsze foldequity. W końcu jego push został sprawdzony. Sidebotham miał Gra w trzyosobowym składzie miała dość charakterystyczny przebieg. Najmniejszym stackiem w tym czasie dysponował Matz, który albo pasował swoje karty na preflopie, albo tez zagrywał od razu all in. Sung i Vilandos czasami spotykali się ze sobą już po flopie, a większość z tych potyczek wygrywał Sung. Vilandos najczęściej zgarniał blindy po zagraniu przez siebie openraise przed flopem. Od czasu do czasu Vilandos i Sung zamieniali ze sobą kilka słów i gra toczyła się dalej.
Na 3. miejscu turniej zakończył James Matz, który zdecydował się na zagranie 3-bet all in na flopie
. Sung poprosił o przeliczenie stacka swojego rywala, a następnie stwierdził, że nie może spasować i zagrał call z drawem do strita, który dawały mu
. James Matz był w szoku, jego
były co prawda na prowadzeniu, ale w tym momencie Sung miał naprawdę masę outów na zwycięstwo. Każdy król, walet, as, dziewiątka, bądź też dama i dziesiątka na ostatnich dwóch streetach, dałyby Sungowi zwycięstwo. Na turnie pojawił się blank w postaci
i szanse Matza znacznie w tym momencie wzrosły, ale ostatecznie na riverze pojawił się
, który dał Sungowi strita. Matz musiał uznać wyższość swojego rywala i zadowolić się ostatnim miejscem na podium.
Steve Sung i Pete Vilandos rozpoczęli heads-up. Przez większość pojedynek był bardzo monotonny. Sung podbijał praktycznie w każdym rozdaniu, zaś Vilandos tylko od czasu do czasu zdecydował się na zagranie 3-bet lub call. Po pewnym czasie Vilandos wreszcie doczekał się na rękę, która wystarczyła mu do zagrania all in. Grek miał
, z którymi niestety nadział się na
u Sunga. Po wyłożeniu
na stół było jasne, że kolejny turniej tegorocznej edycji WSOP przeszedł już do historii. Trzeba zaznaczyć, że event ten był najliczniej obsadzonym turniejem, nie wliczając w to oczywiście Main Eventu.
| World Series Of Poker Event #4 - wyniki turnieju |
||
| Miejsce | Nazwisko | Wygrana |
| 1 | Steve Sung | 771 338 $ |
| 2 | Pete Vilandos | 473 282 $ |
| 3 | James Matz | 313 826 $ |
| 4 | Larry Sidebotham | 227 253 $ |
| 5 | Nathan Mullen | 175 851 $ |
| 6 | Dan Heimiller | 145 009 $ |
| 7 | Jeff Oakes | 126 612 $ |
| 8 | Phong Huynh | 117 414 $ |
| 9 | Danny Fuhs | 114 167 $ |
Powiązane newsy:
- WSOP Event #4: Skład Final Table
- WSOP Event #4: "Stimulus Special" dzień 1B - Nazgul za burtą
- WSOP 2009: Ponad 6000 graczy na starcie eventu #4, a wśród nich Nazgul
- Team PokerStrategy.com w Las Vegas - pierwszy update
- Odwiedź stronę Teamu PokerStrategy.com

