Zaktualizowano 03 mar 26 przez

WSOP Event #36: Jordan Smith zdobywa bransoletkę

W trzecim dniu turnieju 2000$ No Limit Hold'em bardzo szybko poznaliśmy skład Final Table. Później było jeszcze tylko kilka bad beatów i już poznaliśmy zwycięzcę, którym został Jordan Smith.

WSOP Event 36 Zaledwie 17 graczy stanęło na starcie trzeciego dnia turnieju 2000$ No Limit Hold'em. Pokerzyści nie zamierzali się oszczędzać i bardzo szybko poznaliśmy finałową dziewiątkę graczy. Na nieco pechowym, 10. miejscu odpadł Warren Woodall i po tej eliminacji można było już rozpocząć grę przy finałowym stoliku.

W tym czasie chipleaderem był Ken Lennard, który zgromadził 1 312 000 w żetonach, zaś pozostała ósemka graczy nie zdołała przekroczyć magicznej bariery 1 mln w stacku. Nie znaczy to jednak, że stół finałowy był na początku zdominowany przez jednego graczy, bo było wręcz odwrotnie. Jedynym relatywnym shortstackiem był w tym czasie Andrew Seden, ale miał on przed sobą 545 000 w żetonach. Pozostali finaliści dysponowali stackami bardzo bliskimi wartości 1 mln, a zatem zapowiadała się długa i pasjonująca walka o złotą bransoletkę.

Tuż po starcie finału bolesnej porażki doznał Jonathan Plens, którego stack stopniał do niespełna 200 000. Po chwili Plens zdołał się jeszcze podwoić, ale przy kolejnej próbie zagrania all-in nie dał rady pokonać swojego rywala i jako pierwszy musiał opuścić stół finałowy. W swoim ostatnim rozdaniu Plens zagrał pusha za 400 000 w odpowiedzi na otwierające podbicie ze strony Morneau. Plens zagrał tak z Jd 8d, zaś Morneau zdecydował się na dość odważny call, odwracając Ah 7d. Na stole pojawiły się 7h Th Ks 5s 6c i Plens odpadł na 9. miejscu, zgarniając 61 081 $.

Kolejnym przegranym dnia został Andrew Seden, którego z dalszej gry wyeliminował Jordan Smith. To właśnie Smith był pierwotnym agresorem na preflopie i otwierał rozdanie podbiciem do 80 000. Seden przebił all-in za około 365 000 i dostał call. Seden pokazał Ks Js, zaś Smith odwrócił As 6s. Board tego rozdania to Ad Kc 8c 7d Qh, Smith miał parę asów, zaś Seden trafił jedynie parę króli. Za 8. miejsce Seden otrzymał 67 867$.

Pierwszy solidny bad beat wieczoru miał miejsce w rozdaniu, w którym z turniejem pożegnała się ostatnia kobieta, Almira Skripchenko. Przez cały wieczór zawodniczka ta walczyła dzielnie, ale w zasadzie ani przez moment nie udało się jej zbudować solidnego stacka. Miała na to ogromną szansę w swoim ostatnim rozdaniu, ale niestety tym razem miała olbrzymiego pecha i zamiast łatwego podwojenia stacka musiała zadowolić się jedynie 7. miejscem. Całą akcję zapoczątkował Laurence Grondin, który podbił do 90 000.
Jordan Smith zdecydował się na płaski call, zaś Skripchenko odpowiedziała przebiciem all-in za 640 000. Grondin szybko się wycofał, zaś Smith postanowił zaszaleć i sprawdził, odwracając parkę 5d 5s. Skripchenko była zdecydowaną faworytką ze swoimi kowbojami Ks Kh, ale krupier nie miał dla niej litości. Już na flopie pojawiły się 5c 9h 6c i w tym momencie Skripchenko miała już tylko dwa outy. Ostatecznie board uzupełniły 6d i Qc i Skripchenko musiała się pożegnać.

COOLERY BIG STACKA... 
Jordan Smith
 Source: IMPDI for 2009 WSOP

Pat Atchison i Joe Morneau rozegrali między sobą batalię o niemal połowę turniejowych żetonów. W tym czasie obydwaj znajdowali się na czele stawki, ale to nie przeszkodziło im w zagraniu all-in przeciwko sobie. Na preflopie jako pierwszy zaatakował Atchison, który podbił do 100 000 z big blinda. Chwilę wcześniej Morneau szykował podstęp z małej ciemnej i tylko limpował, czekając właśnie na takie zagranie ze strony swojego rywala. Morneau zagrał reraise do 265 000, ale Atchison odpowiedział kolejnym przebiciem, tym razem do 765 000. Morneau zdecydował się na wejście all-in za dodatkowe 1 325 000 i Atchison sprawdził. Morneau pokazał JhJc i miał marne szanse, aby pokonać Qd Qs Atchisona.

Szanse Morneau spadły niemal do zera po pojawieniu się Js Qh 2d na flopie i zanosiło się na to, że Atchison będzie zdecydowanym liderem. 4s na turnie nic nie zmieniła, ale na riverze pojawił się Jd. Olbrzymia pula powędrowała w ręce Morneau, który chwile wcześniej już szykował się do odejścia. Gracz ten nie mógł uwierzyć w bezmiar swojego szczęścia.

Morneau nabudował stacka do niemal 4,5 mln, zaś Atchisonowi pozostało zaledwie 390 000 i musiał on myśleć o szybkim podwojeniu stacka. Okazja ku temu nadarzyła się już w jednym z kolejnych rozdań, w którym Atchison otrzymał As Ks i naturalnie zagrał all-in na preflopie. Laurence Grondin sprawdził ze zdominowanymi Ah Ts, ale tego wieczoru Atchison miał niewyobrażalnego pecha po flopie. Na stole pojawiły się 3c 8s Jd Td 7d i Atchison musiał się pożegnać. Na pewno ten finał będzie się śnił Atchisonowi po nocach. Był liderem, dwukrotnie zagrał bardzo dobrze na preflopie, a mimo to odpadł z turnieju.

Kolejna wojna blindów zakończyła się następną eliminacją. Tym razem Joe Morneau spotkał się z Anthonym Rouxem. Roux podbił do 80 000 ze small blinda, Morneau zagrał reraise do 220 000 z dużej ciemnej, Roux
odpowiedział przebiciem all-in i dostał natychmiastowy call. Roux odwrócił zaledwie As 8d i był zdominowany przez Ac Qc, które pokazał Morneau. Tym razem faworyt z preflopa zdołał utrzymać się na prowadzeniu, shortstack nie uzyskał żadnej pomocy ze strony stołu i musiał się pożegnać.
 
Joe Morneau wyeliminował dwóch rywali przy Final Table i był na najlepszej drodze do zwycięstwa, ale w pewnym momencie jego plany pokrzyżował Jordan
Smith. Rzecz miała miejsce podczas kolejnej wojny blindów, tym razem Smith limpował, zaś Morneau nie zdecydował się na podbicie i na stole pojawiły się 9d Qd 8h. Smith podbił do 70 000 i dostał call od Morneau. Na kolejnym streecie pojawił się Kd, Smith podbił do 150 000 i Morneau wykonał kolejny szybki call. Na riverze pojawiła się 2c, Smith zaatakował ponownie i podbił do 325 000, ale Morneau odpowiedział natychmiastowym przebiciem all in. Smith błyskawicznie sprawdził, odwracając Td 8d. Morneau też miał kolor, ale jego 7d 4d były tutaj znacznie słabsze. Po przeliczeniu żetonów okazało się, że Smith miał nieco więcej na swoim koncie, w związku z czym Morneau musiał zadowolić się 4. miejscem i nagrodą w kwocie 166 584 $.

 
smith I lennard W HEADS-UPIE 

Na kolejny limp na preflopie zdecydował się Ken Lennard, zaś jego przeciwnikiem był Laurence Grondin. Po pojawieniu się 8d 5d 3h na flopie Lennard zaczekał, zaś Laurence Grondin postanowił zagrać bet za 80 000. Lennard odpowiedział przebiciem do 500 000, zaś Grondin natychmiast zagrał pusha all-in, którego równie szybko sprawdził Lennard. Grondin odwrócił top parę, którą dawały mu Qd 8c, ale Lennard był tutaj z przodu ze swoimi 5s 3s. Do końca rozdania układ sił nie uległ już zmianie, na turnie pojawiła się Ts, zaś na riverze krupier wyłożył na stół Kh. Po tej porażce Grondin został wyeliminowany i można było rozpoczynać fazę heads-up.


Na starcie pojedynku Jordan Smith miał 5 220 000 w żetonach, zaś Ken Lennard dysponował stackiem o wartości 4 950 00. Na początku wszystko wskazywało na to, że będziemy świadkami niezwykle długiego pojedynku. Przez kilka pierwszych minut gracze na zmianę zgarniali niewielkie pule i żadnemu z nich nie udawało się osiągnąć znacznej przewagi nad swoim rywalem. Co prawda Smith był nieco bardziej agresywny i sukcesywnie budował stacka, ale w pewnym momencie str5acił całą przewagę w jednym, niezwykle ciekawym rozdaniu.

W pewnym momencie Lennard podbijał do 160 000 z buttona i dostał call. Na flopie pojawiły się 3d 9c Ts i Smith zagrał check-call w beta za 150 000. Kolejną kartą wspólną była 9s, Smith ponownie zaczekał, zaś Lennard zagrał bet za 400 000. Smith ponownie sprawdził i na riverze pojawiła się 4c. Smith kolejny raz przeczekał, Lennard odpalił beta za 600 000 i Smith z wielkimi oporami, ale jednak zdecydował się na call. Lennard  szybko odwrócił 9h 9d, które dawały mu karetę i zgarnął pulę. Po tym zwycięstwie Lennard odrobił wszystkie straty z początku heads-upa i nabudował stacka do niemal 5 mln w żetonach.

Kilka rozdań później Lennard był juz na prowadzeniu, ale nie nacieszył się nim zbyt długo. Smith nie pozwolił Lennardowi poczuć się zbyt pewnie i już po chwili wygrał gigantyczną pulę. Na preflopie Lennard podbijał do 240 000 i Smith
zdecydował się na call. Na stole pojawiły się 7d 5h 8c, Smith zaczekał, zaś Lennard zagrał malutki bet za 150 000. Smith sprawdził i na turnie pojawił się Kd. Smith ponownie zaczekał, a następnie sprawdził bet za 300 000, którym poczęstował go Lennard. Na riverze pojawiła się 6s, która kompletowała potencjalne drawy do strita i tym razem Smith zagrał natychmiastowy bet za 900 000. Lennard odpowiedział pushem all-in i Smith błyskawicznie sprawdził. Lennard odwrócił Jd 9d, które dawały mu strita, ale nie był w stanie pokonać Smitha, który miał nutsa ze swoimi Ts 9c. Dzięki temu zwycięstwu Smith podwoił stacka do 8 670 000, zaś Lennardowi na dalszą grę pozostało zaledwie 1 500 000 w żetonach.

Krótko po tej porażce wielki finał dobiegł końca. W ostatnim rozdaniu Lennard zagrywał raise do 300 000, zaś Smith zdecydował się na call. Na flopie pojawiły się 3d 4d 8d, Smith zaczekał, Lennard zagrał continuation bet za 350 000, a Smith zagrał reraise all-in. Lennard sprawdził z drawem do koloru, który dawały mu Jd 8h, ale Smith był daleko z przodu ze swoimi 9d 7d. Do końca rozdania nic się juz nie zmieniło, ani 3h na turnie, ani też 6s na riverze nie mogły zmienić układu sił z flopa. Turniej 2000$ No
Limit Hold'em dobiegł końca, Jordan Smith wygrał złotą bransoletkę WSOP i 586 212 $ w gotówce.

W poniższej tabeli odnajdziecie komplet wyników opisywanego turnieju:

World Series Of Poker
Event #36 - klasyfikacja końcowa
Miejsce Nazwisko Wygrana
1 Jordan Smith 586 212 $
2 Ken Lennard 360 439 $
3 Laurence Grondin 237 537 $
4 Joe Morneau 166 584 $
5 Anthony Roux 120 311 $
6 Pat Atchison 95 631 $
7 Jack Powell 79 000 $
8 Andrew Seden 67 867 $
9 Jonathan Plens 61 081 $

Links