Zaktualizowano 03 mar 26 przez

WSOP Event #32: Angel Guillen zgarnia złotą bransoletkę

W ostatnim dniu eventu #32 widzieliśmy dużo gry push or fold. Turniej zakończył się zwycięstwem Angela Guillena, który pokazał świetną dyspozycję szczególnie w head's upie.

NazgulDo trzeciego dnia rozgrywek w ramach eventu #32 World Series of Poker przystąpiło 19 najlepszych graczy. Wśród nich zabrakło przedstawiciela Team PokerStrategy.com - Nazgula (na zdjeciu po lewo), który przypomnijmy odpadł podczas drugiego dnia tych rozgrywek, znajdując jednak dla siebie miejsce w kasie turnieju. Tylko jeden gracz z 19 mógł zdobyć złotą bransoletkę World Series of Poker i nieco ponad pół miliona dolarów.

Chip liderem po drugim dniu rozgrywek był Jason Boyes, który do trzeciego dnia przystąpił ze stackiem prawie miliona żetonów. Po piętach skutecznie mu jednak deptali Mika Paasonen oraz Neng Lee. Z drugiej zaś strony plasował się Johan Dunder, który posiadał zaledwie 100 000 żetonów i po krótkim czasie został wyeliminowany, kończąc turniej na miejscu 19. Jego katem okazał się Matthew Waxman, którego pocket króli był mocniejszy od dziesiątek Dundera.

Jeszcze kilku graczy przystąpiło do trzeciego dnia rozgrywek na shortstacku, jednak żadnemu z nich nie udało się choćby podwoić. W ciągu kolejnych dziesięciu minut trzech kolejnych graczy musiało pożegnać się z turniejem. Byli to: Alex
Meidinger, Jamie Roberts oraz Jim Pannell. Pierwszy z nich został przyłapany na blefie i jego 45 nie utrzymał się przeciwko AQ przeciwnika, drugi przegrał klasycznego coin flipa z AK przeciwko QQ, natomiast ostatni ze swoim A7 nie zdołał złapać jednego z 3 outów do top pair i musiał uznać wyższość pocketa dziewiątek.

Pech short stacków 
WSOP Event 27Gracze, którzy byli zmuszeni do gry push or fold ze względu na swój niski stack w ogóle nie mieli tego dnia szczęścia. Rory Monahan był kolejnym shortem, który musiał pożegnać się z turniejem. Postanowił on zebrać blindy trzymając A5, jednak pech chciał, że jeden z pozostałych w rozdaniu przeciwników miał pocket asów, którego nie mógl spasować. Kolejnym pokerzystom, który nie trafił na odpowiedni moment był Neng Lee, który przypomnijmy przystępował do trzeciego dnia turnieju z dość pokaźnym stackiem. Po kilku przegranych jego stack mocno się uszczuplił, a w ostatnim swoim rozdaniu otrzymał on AK, które nie sprostało królom Bena Bagamery'ego. Tym samym Neng Lee zakończył zmagania w evencie #32 World Series of Poker na pozycji 15.

Wygrane rozdanie nie pomogło Bagamery'emu, ponieważ kilkanaście rozdań później poległ on w rozdaniu, w którym z pozycji buttona zdecydował się na push trzymając KQ. Pech chciał, że został on sprawdzony przez Erica Ladny'ego, który na pozycji dużego blinda miał AK. Board nie pomógł Benowi i zakończył on rywalizację na 14 pozycji.

Eric Ladny wyeliminował również kolejnego gracza jakim był Peter Feldman. Ponownie sprawdził on push przeciwnika, jednak tym razem trzymał nieco gorsze KQ. Trafił on tym razem na A7 Feldmana, ale miał to szczęście, że udało mu się złapać jeden z 6 outów i z parą króli wyeliminował on kolejnego przeciwnika.

Ostatnim graczem, który odpadł przed utworzeniem stolika finałowego był David Vu. Jego push z pozycji UTG z A9 został sprawdzony przez TT Jasona Boyesa. Na stole pojawiły się po kolei karty J J 5 T A, dzięki czemu Boyes skompletował fulla, który był dużo mocniejszym układem od dwóch par Davida Vu.

All in preflop 
Fakt iż gracze siedzieli przy finałowym stoliku, nie zmienił jednak wiele. Wciąż gra ograniczała się głównie do walki na preflopie. Pierwszą ofiarą all inów na preflopie padł Clark Hamagami, który sprawdził 3beta Guillena, trzymając A8. Co prawda udało mu się złapać z tymi kartami 2 pary, jednak Angel Guillen (AK) również skompletował podobny układ, jednak z mocniejszymi figurami.

Los short stacków kontynuował Antoine Amourette. Pokerzysta ten zdecydował się na all in z pozycji cut-off z pozycji QJ i został sprawdzony przez 22 Erica Ladny'ego. Klasyczny coin flip zakończył się wygraną tego drugiego gracza, co wiązało się z zakończeniem udziału w turnieju Amourette'a. Za 8 miejsce otrzymał on 61 421 $.

Największa pula turnieju wpadła w ręce Mike'a Paasonena, który był w tym momencie chip liderem. I tym razem akcja rozegrała się na preflopie. Rozdanie podbiciem otworzył Chris MacNeil, jednak Mike Paasonen odpowiedział 3betem. MacNeil postawił wszystkie swoje żetony na KQ mając nadzieję na wyrzucenie przeciwnika z rozdania. Paasonen mógł spokojnie odpuścić rozdanie i kontynuować dalej grę z pokaźnym stackiem, jednak postanowił dać szansę swoim kartom. Jego AQ okazało się wystarczająco mocnym układem i Paasonen umocnił się na pozycji lidera z 2 725 000 żetonów, eliminując przy okazji Chrisa MacNeila z turnieju.

Daniel Makowsky był kolejnym graczem, który podzielił los short stacków. Zdecydował się on na push z mocnym AK. Zagranie to postanowił sprawdzić Steve Kohner, który trzymał pocketa trójek. Coin flip po raz kolejny dał zwycięstwo graczowi z wyższym stackiem i tym samym Daniel Makowsky uplasował się na pozycji szóstej.

Reguła, iż short stacki przegrywają wszystkie all iny potwierdzała się nawet w przypadkach, gdy układ shorta miał większe szanse na zwycięstwo. Tak się stało w przypadku rozdania między Angelem Guillenem a Ericiem Ladnym. JJ tego drugiego spotkało się z KT Angela. Guillen już na flopie odetchnął z ulgą, ponieważ złapał od razu 2 pary. Eric Ladny miał wciąż 2 outy na poprawienie swojego układu, jednak ani turn, ani river mu nie pomógł i tym samym zakończył on rywalizację w evencie #32 World Series of Poker na 5. miejscu.

Steve Kohner również nie zamierzał się wyróżniać i odpadł z turnieju po wrzuceniu wszystkich swoich żetonów do puli już na preflopie. Po raz kolejny mogliśmy oglądać klasycznego coin flipa. AK Kohnera spotkało się z JJ Angela Guillena. I tym razem szczęście stanęło po stronie pokerzysty z wyższym stackiem. Steve Kohner nie złapał żadnego ze swoich 6 outów do wyższej pary i tym samym zakończył rywalizację na miejscu czwartym.

panie i panowie, mamy sytuację postflop 
 The victourious Angel Guillen
 Source: IMPDI for 2009 WSOP
Gdy w grze pozostało trzech najlepszych graczy turnieju doczekaliśmy się wreszcie ciekawszych akcji postflop. W końcu jednak jeden z graczy musiał odpaść. Akcja rozpoczęła się już na preflopie, gdzie Jason Boyes odpowiedział 3betem na raise od Mike'a Paasonena. Na flopie 8c 6d 9h Boyes zagrał standardowego beta kontynuacyjnego, na co Paasonen, który ze swoim Ac 8h złapał middle pair odpowiedział raisem. Jason po chwili zastanowienia przesunął wszystkie swoje żetony na stół. Tego nie spodziewał się Paasonen. Z jednej strony miał wątpliwej jakości układ, ale wrzucił już mnóstwo żetonów w tym rozdaniu do puli. Po około 5 minutach przemyśleń postanowił on sprawdzić push przeciwnika. Co ciekawe Boyes (Td 8s) również miał parę ósemek, aczkolwiek z gorszym kickerem. Na korzyść Jasona przemawiał jednak fakt, że miał on jeszcze outy do strita. Już na turnie Boyes mógł odetchnąć z ulgą, ponieważ 9s dała mu upragnionego strita i nie mógł on już przegrać tego rozdania. Mike Paasonen, który miał przewagę na flopie, teraz mógł już liczyć zaledwie na podział puli, którą mogła mu dać jedna z trzech pozostałych w talii dziesiątek. Niestety river przyniósł Ah, który co prawda poprawił układ Paasonena, ale nie na tyle, aby mógł utrzymać się w turnieju.

W head's upie spokali się Angel Guillen (4.3 miliona żetonów) i Mike Paasonen (4.9 miliona żetonów). Tak wysokie stacki obu graczy sprawiły, że wreszcie doczekaliśmy się gry głównie postflop. Z czasem gdy blindy zaczęły rosnąć pokerzyści zaczęli grać co raz bardziej agresywnie i 3bety na preflopie stały się dość częste. Z czasem dało się zauważyć przewagę Guillena, który grał bardzo konsekwentnie i sukcesywnie powiększał przewagę nad przeciwnikiem. Do ostatniego rozdania przystąpił on z przewagą 6.7 do 2.4 miliona żetonów.

W decydującej o losach turnieju ręce Guillen sprawdził podbicie Paasonena na preflopie. Flop przyniósł 3c 4c Ks i dał kontakt ze stołem obu graczom. Mike ze swoim Kd Td złapał top pair, ale był to dość słaby układ w porównaniu do seta trójek Guillena (3s 3d). Paasonen postanowił wrzucić resztę swoich żetonów do puli i oczywiście został sprawdzony przez Guillena. 2 ostatnie streety (Ad 2c) nie były w stanie pomóc Paasononowi i zakończył on turniej na miejscu drugim inkasując 326 203 $. Event #32 World Series of Poker wygrał Angel Guillen, który dzięki swojej skutecznej grze zarobił 530 548 $ i odebrał złotą bransoletkę WSoP, która jest marzeniem wszystkich pokerzystów.

World Series Of Poker
Event #32 - klasyfikacja końcowa
Miejsce Nazwiska Wygrana
1 Angel Guillen 530 548 $
2 Mika Paasonen 326 203 $
3 Jason Boyes 214 974 $
4 Steve Kohner 150 769 $
5 Eric Ladny 108 883 $
6 Daniel Makowsky 86 548 $
7 Chris MacNeil 71 192 $
8 Antoine Amourette 61 421 $
9 Clark Hamagami 55 279 $
Links