Zaktualizowano 03 mar 26 przez

WSOP Event #22: Nazgul odpada w drugim dniu, kolejny bad beat

Event #22 to pierwszy turniej podczas tegorocznej edycji WSOP, w którym Nazgul doszedł do płatnych miejsc. Final Table był bardzo blisko i gdyby nie jedne pechowe rozdanie, to kto wie...

WSOP Event 22Godzina 7 rano, 11 czerwca. Gdzie jest Nazgul? Zapewne o tej porze jeszcze wypoczywał i koncentrował się przed czekającymi go turniejami. Tego dnia o 14:00 miał się rozpocząć drugi dzień turnieju No Limit Hold'em Shootout. Jak wiadomo, tego dnia Nazgul miał przystąpić do walki o miejsce przy Final Table.

Turniej wznowiono zgodnie z planem. Nazgul był w świetnej formie, świeży, wypoczęty, pełen wiary w sukces. Do zielonych stolików zasiadło już tylko 100 osób i na koniec dnia mieliśmy poznać dziesiątkę szczęśliwców, którzy wywalczyli sobie miejsce przy Final Table. Mieliśmy nadzieję, że wśród finalistów ujrzymy również Nazgula, ale niestety stało się inaczej.

Na początku gra przebiegała w dość wolnym tempie. Zapewne każdy z pokerzystów doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że od wielkiego finału dzieli go tak niewiele. Tutaj nikt nie chciał podejmować zbędnego ryzyka i przez pierwsze trzy poziomy blindów w zasadzie nie działo się nic istotnego. Przy stoliku Nazgula nie było żadnych znanych specjalistów od gry live, ale zagrożenie mogli stanowić bardzo dobrzy gracze on-line specjalizujący się w turniejach Sit & Go. Mimo wszystko Nazgul był optymistą, wiedział, że jeśli tylko zagra swoją a-game, to powinno być dobrze. Najbardziej znani gracze pozostający w tym turnieju po pierwszym dniu odpadli tuż po wznowieniu rozgrywek. Wśród przegranych można było znaleźć zarówno Victora Ramdlina, jak i Allana Smurfita.

Nazgul Świetnie rozpoczął
NazgulNazgul rozpoczął turniej dość spokojnie i przez cały czas czekał na błąd któregoś ze swoich rywali. Jeden z przeciwników był na prowadzeniu, mając przed sobą około 70  000 w żetonach (stack początkowy wynosił 45 000), zaś ci, którym pozostało najmniej żetonów, zaczynali szukać okazji do podwojenia mniej więcej od 4. poziomu blindów, kiedy to stawki w ciemno wzrosły do wartości 600/1200 i 200 ante.

Kiedy przy stole siedziało już tylko 7 osób, Nazgul dostał Qx Qx i zagrał reraise na preflopie. Rywal Nazgula po dłuższym namyśle postanowił przebić all-in i Nazgul od razu sprawdził. Jak się okazało, rywal miał słabszą rękę i Nazgul podwoił stacka do około 95 000 w żetonach. Wszystko miało miejsce jeszcze przed drugą przerwą.

Niestety, kiedy szła karta, to zaczęły się dziać inne nieprzyjemne rzeczy. Najwidoczniej Nazgulowi nie odpowiada gorący klimat Vegas, bowiem w pewnym momencie nasz reprezentant gorzej się poczuł. Na szczęście z formą fizyczną udało się dojść do ładu podczas przerwy i Nazgul powrócił do walki. W przerwie Nazgul zdążył powiedzieć kilka słów na temat swojej gry.

Bardzo odpowiada mi atmosfera przy stole. Mogę grać mojego pokera i muszę przyznać, że bardzo mi się to podoba.

POCZĄTEK GRY shorthanded
Kiedy stawka graczy stopniała do pięciu osób, Nazgul na dobre rozpoczął walkę o miejsce w wielkim finale. Od tego momentu gra stała się znacznie bardziej agresywna i żaden z rywali nie chciał ani na moment tracić kontaktu z czołówką.

Chwilę później przyszło wcześniej wspominane pechowe rozdanie. Nazgul dostał parę Jx Jx i zdecydował się na bet za 4800, przy blindach na poziomie 1 tys. / 2 tys. i 300 ante. Przeciwnik ze small blinda zagrał raise do 15 000 i akcja wróciła do Nazgula. Po chwili namysłu Nazgul zdecydował się na zagranie all-in, przesuwając na środek stołu 70 000 w żetonach.

Przeciwnik od razu wyglądał na zaniepokojonego. RobbieV
stwierdził, że jeśli ma on Ax Qx lub lepiej, to na pewno sprawdzi, zaś z gorszymi rękami spasuje. Po około 5 minutach koleś wreszcie zdecydował się na call, odwracając przy tym... Kx Tx off suit! Trzeba przyznać, że to było co najmniej szalone zagranie, biorąc pod uwagę wartość ręki, przebieg licytacji i fazę turnieju.

Jeśli rywal Nazgula przegrałby to rozdanie, to pozostałby w turnieju ze stackiem nie przekraczającym 10 tys. w żetonach. Niestety, tym razem głupie zagranie zostało nagrodzone przez krupiera, już na flopie pojawił się nieszczęsny król i marne Kx Tx pokonało parę waletów. Więcej o tym szalonym rozdaniu przeczytacie w blogu Nazgula.

Taki bad-beat naprawdę może zdenerwować. Tak naprawdę Nazgul grał perfekcyjnie od samego początku turnieju, zaś odpadł po rozdaniu, w którym to jego rywal popełnił bardzo poważny błąd i zagrał po prostu fatalnie. Nagroda w kwocie 5236$ zapewne będzie niewielkim pocieszeniem dla Nazgula. Miejmy jednak nadzieję na to, że po opisanej porażce Nazgul wyczerpał już limit pecha i w następnych eventach będzie znacznie lepiej. Kolejnym eventem, w którym Nazgul spróbuje swoich sił, będzie turniej 5000$ Pot Limit Omaha Hi/Lo 8-or-better. Życzymy mu powodzenia!

Links