Zaktualizowano 03 mar 26 przez

WSOP Event #14: Negreanu w natarciu

Daniel Negreanu był osobą, o której mówiono najwięcej podczas drugiego dnia rozgrywek w ramach eventu #14 World Series of Poker. Do trzeciego dnia rywalizacji wystartuje on z drugiej pozycji tuż za Tommiem Horkko.

WSOP Event 14Do rywalizacji w drugim dniu eventu #14 World Series of Poker rozgrywanego w Limit Hold'em na stołach 6-osobowych przystąpiło 98 pokerzystów, którym udało się pozostać w rywalizacji. Dzień nie rozpoczął się dobrze dla Daniela Negraeanu, który został kilkukrotnie przyłapany na blefie, na czym mocno ucierpiał jego stack. Mimo zdenerwowania, którego nie ukrywał, Kanadyjczyk nie dał się złapać tiltowi i powoli acz sukcesywnie rozpoczął budowanie swojego stacka. Cierpliwość w połączeniu z dobrymi readami pozwolila Danielowi wrócić do gry.

Przy okazji zaczęło mu również dopisywać szczęście, między innymi w rozdaniu, w którym zgarnął pulę mając skromne 9-high. Wszystko zaczęło się od podbicia Daniela, który trzymał 9s 8s na pozycji UTG. Wyrzucił tym zagraniem z rozdania większość przeciwników, jednak na sprawdzenie zdecydowali się gracze z blindów. Flop w postaci 6s 6h 4h nie zachęcił blindów do przejęcia inicjatywy, dlatego Negranu długo się nie zastanawiając potraktował przeciwników betem kontynuacyjnym. O ile BB nie zamierzał dalej angażować się w to rozdanie, to SB sprwadził bet Negreanu. Sytuacja powtórzyła się na turnie, którzy przyniósł Qc. SB ponownie spokojnie przeczekał, a na bet Daniela odpowiedział sprawdzeniem. Jeszcze groźniejsza karta pojawiła się na riverze. As nie zachęcił jednak Negreanu do kolejnego beta i po przeczekaniu przez gracza z małego blinda, Kanadyjczyk postanowił zagrać check behind, przekonany, że pula pójdzie w stronę przeciwnika. Ten jednak pokazał tylko 8-high (8c 7d), które było słabsze od 9s 8s Negreanu.

Stare powiedzenie mówi, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Jeśli byśmy chcieli szukać jakiś słabości u Negreanu, to z pewnością będzie to ciekawość. Dobitny przykład mieliśmy w jednym z kolejnych rozdań. Na bardzo niebezpiecznym boardzie 4s Th 9c Qs Kc, Kevin Hong postanowił zabetować. Daniel zaczął analizować sytuację zastanawiając się czy Kc, który pojawił się na riverze, jest w stanie pomóc mu w wyrzuceniu przeciwnika z rozdania. Hong postanowił wykorzystać moment i powiedział: "Mam seta czwórek... z jakimi innymi kartami mógłby przebijać na flopie?". Na to Daniel roześmiał się i stwierdził: "Teraz muszę cię sprawdzić! Nie masz seta czwórek... dziesiątka i jack to są karty, na które cie obstawiam". Aby zaspokoić swoją ciekawość Daniel sprawdził bet przeciwnika. Gdy Kevin Hong pokazał damę oraz jacka, Daniel Negreanu odrzucił swoje karty.

daniel negreanu nie do zatrzymania?
Daniel NegreanuKevin Hong oraz Daniel Negreanu (na zdjęciu po prawo) nie zakończyli porachunków między sobą poprzednim rozdaniem. Nie zwarzając na fakt, iż turniej wchodzi w fazę bubble, obaj pokerzyści angażowali się dość często w grę. W końcu ponownie stanęli do rywalizacji w head's upie. Z pozycji Buttona zdecydował się na podbicie Hong, co Negreanu będący na blindach skwitował 3betem. Kevin tylko sprwadził i oczom obu graczy pokazał się flop w postaci Qd 3d 8c. Daniel postanowił kontynuować agresję i zabetował, jednak na raise przeciwnika odpowiedział spokojnym sprawdzeniem. 9d na turnie nieco wystraszyła Daniela, ponieważ w sytuacji, gdy uzupełniły się ewentualne drawy do koloru, postanowił on zagrać tylko check / call. Sytuacja powtórzyła się na riverze, który przyniósł 5c. Ponownie Kanadyjczyk zagrał check / call. Jak się okazało nie musiał on obawiać się koloru u przeciwnika, jednak mimo tego jego pocket króli był zbyt słaby, aby pokonać asy Kevina Honga. Po tym rozdaniu Daniel Negreanu miał jednak wciąż spory stack w wysokości 68 000 $.

W końcu gracze doczekali się pęknięcia fazy bubble. Najbardziej poszkodowanym z tego tytulu był Craig Neilan, który odpadł na 37. miejscu. W ostatnim rozdaniu postawił on resztę swoich żetonów na preflopie. Jego Ad Jd spotkało się z Kd Td Eugene'a Katchalova. Craig mógł mieć nadzieję na przedłużenie swojej egzystencji w turnieju, jednak dziesiątka, która pojawiła się na stole skutecznie mu ją odebrała. 

Nerwy, które targały Danielem Negreanu na początku drugiego dnia rozgrywek eventu #14 z czasem dzięki wygranym rozdaniom minęły. Kanadyjczykowi zaczął dopisywać humor na tyle, że co jakiś czas zaczął zaglądać do Phila Ivey'a, który rywalizował w tym czasie w evencie #13 i kibicować mu.

Zaledwie 11 pokerzystów pozostało w grze po drugim dniu zmagań w ramach eventu #14 World Series of Poker rozgrywanego w Limit Hold'em. Na pozycji chip lidera ze stackiem w wysokości 509 000 żetonów plasuje się - Tommie Horkko, jednak po piętach depczą mu Daniel Negreanu (470 000), Barry Shulman (351 000) oraz Brock Parker (335 000). Kto wyjdzie z tego pojedynku jako zwycięzca?

Links

  Inne newsy o World Series of Poker: