Zaktualizowano 03 mar 26 przez

WSOP-E event #3 – final table i zwycięzca

Theo Jorgensen wygrał WSOP-E event #3 Pot-Limit Omaha z wpisowym 5000£. Za zwycięstwo zgarnął prawie 219 tys. £ nagrody.







http://www.pokertournamentwatch.com/wp-content/uploads/2007/09/wsope.jpg

Można powiedzieć, że był to jeden z najciekawszych stolików
finałowych w ostatnim czasie. Sam jego skład budził już niemałe emocje, ale
poziom gry reprezentowany przez wszystkich graczy przekroczył wszelkie oczekiwania.
Mogliśmy oglądać kawał świetnego pokera w wykonaniu najlepszych. Wygrał
zasiadający przed pierwszym rozdanie z największym stackiem Theo Jorgensen,
który w bardzo dramatycznym heads-upie pokonał świetnego tego dnia Sorela
Mizziego. Za zwycięstwo w turnieju Jorgensen otrzymał złotą bransoletkę oraz
małe wsparcie finansowe w postaci niemal 219 tys. £ nagrody. Sorel musiał
zadowolić się wyłącznie kasą, której dostał 132 tys. £.

 WORLD SERIES OF POKER EUROPE event #3 - DZIEŃ 3
Graczy: 9 Wpisowe: 5000£
Pozostało: 1

Skład Final Table
Miejsce Gracz Stack
1 Eric Friberg 189 000
2 David Penly 162 000
3 Jason Mercier 650 000
4 Sorel Mizzi 290 000
5 Toni Nyback 434 000
6 Theo Jorgensen 897 000
7 Max Pescatori 126 000
8 Eric Dalby 277 000
9 Chris Ferguson 282 000

Rozpoczęli od 16. poziomu blindów 3000 / 6000 bez ante. Było
ostrożnie, gracze nie zamierzali pozbywać się swoich żetonów z taką pasją, z
jaką odbywało się to dzień wcześniej. Teraz liczył się każdy blind, o który
toczyła się twarda walka. Oczywiście naciskali prowadzący Jorgensen z
Mercierem. Do pierwszego showdownu doszło dopiero w konfrontacji Chrisa
Fergusona z chipleaderem. Na flopie 2s Js rozpoczął Theo raisem do
22 000 i dostał call od Fergusona. Turn przyniósł i tu obaj gracze
postanowili zaczekać. Na ostatnim streecie po pojawieniu się Jorgensen
skorzystał z faktu, że decyduje, jako pierwszy i wypalił jak z armaty bet w
pota za 75 000 chcąc zrzucić Chrisa z ręki. Po zachowaniu się gwiazdy Full
Tilt Poker na wcześniejszych streetach mógł z całą pewnością wnioskować, że ten
drawuje do flusha, dlatego postanowił skorzystać z ogromnej przewagi w ilości
żetonów i stąd taki bet. Ferguson jednak doskonale wiedział co robi z
flopniętym setem czwórek i bez wahania sprawdził. Theo miał tylko parę z
dziewiątek na ręce, która oczywiście okazała się niewystarczająca. Niedługo
później na all-inie znalazł się najkrótszy wówczas z całej stawki Eric Friberg.
Wszystko działo się na flopie Ts , a pusha sprawdzał młody Fin Tomi
Nyback, który miał dwie pary - dziesiątki oraz piątki. Friberg ze swoimi musiał poprawić swój układ. Na turnie pojawiła się , która dołożyła
Ericowi kilka outów na flusha, ale dalej utrzymała prowadzenie Nybacka.
Zmieniło się to dopiero na ostatnim streecie za sprawą , który dał Fribergowi
dwie wyższe pary i pozwolił na podwojenie stacka do 350 000. Tomi został z
zaledwie 190 000 i teraz to on był najkrótszym graczem przy stoliku. 

Nyback
Tomi Nyback
9. miejsce
22 688£

Tuż po podniesieniu blindów do 17. poziomu 4000 / 8000 bez
ante w najgorszej sytuacji znalazł się Max Pescatori, któremu gra nie szła
zupełnie. Nie dostawał od początku karty, a jak już coś starał się zyskać
agresją, to bez pomocy na flopie w obliczu raisów przeciwników musiał zrzucać
rękę. Jego stack topniał w strasznym tempie i w końcu zatrzymał się na zaledwie
134 000. Wówczas Max zdecydował się na all-in przed flopem po open-raise Jasona
Merciera do 36 000. Kanadyjczyk oczywiście sprawdził i zobaczyliśmy:

Pescatori:
Ax Qx
Mercier:


Teraz Max modlił się wyłącznie o to, aby jego asy dotrwały
do końca w konfrontacji z królami oraz connectorem Jasona. Na flopie spadły 6d 2c, które dały Mercierowi parę i kilka dodatkowych outów na pokonanie asów.
Na turnie zobaczyliśmy , która nie miała większego znaczenia, oprócz tego, że
utrzymała Pescatoriego nadal na prowadzeniu. Po pojawieniu się 3d na ostatnim
streecie Max wyskoczył do góry szczęśliwy z podwojenia, którego tak bardzo
potrzebował.

Niedługo później byliśmy świadkami wygenerowania monster
pota wartego 860 000. Rozpoczęło się multi-wayem po limpach Pescatoriego,
Penly'ego, Merciera, Mizziego, oraz Nybacka. Wtedy Theo Jorgensen korzystając
ze znacznego pota, który powstał po tych limpach, postanowił zadziałać
agresywnie z nadzieją na kradzież. Zagrał raise o wielkość puli do 48 000.
Nie tego się spodziewał, dostał dwa sprawdzenia, od Mizziego oraz krótkiego Nybacka.
Na flopie po pojawieniu się 4h 2c Nyback nie czekając na resztę zagrał
all-in licząc na fold equity. Wtedy Mizzi począł tankować. Bynajmniej nie
chodziło mu Nybacka, który był na all-inie, ale Jorgensena, który dopiero miał
podjąć decyzję. Ostatecznie zagrał all-in podnosząc stawkę za zobaczenie
kolejnych streetów do 270 000. Jorgensen wykonał call bez żadnego wahania
i gracze pokazali karty:

Jorgensen:
Nyback:
Ts
Mizzi: 7s 4s 2d

Mizzi idealnie trafił flopa. Miał trzy pary (oczywiście siłę
ręki stanowiły tylko dwie z nich), które mogły zamienić się w full house po
podwojeniu boardu. Jorgensen miał overparę oraz szansę na gutshot straighta,
natomiast Nyback najzwyczajniej w świecie semibluffował z top parą siódemek. Na
turnie spadł zupełnie nieistotny , natomiast na riverze utrzymała w sile
dwie pary Mizziego i przekazała w jego ręce monster pota o wadze 860 000.
To oczywiście uczyniło go chipleaderem. Z turniejem oczywiście pożegnał się
Tomi Nyback, który za 9. miejsce otrzymał prawie 27 tys. £ nagrody.

Chipcount
Miejsce Gracz Stack
1 Eric Friberg 630 000
2 David Penly 172 000
3 Jason Mercier 361 000
4 Sorel Mizzi 860 000
5 Toni Nyback OUT
6 Theo Jorgensen 440 000
7 Max Pescatori 217 000
8 Eric Dalby 234 000
9 Chris Ferguson 380 000

Po tych akcjach tabela bardzo się zmieniła. Rozpoczynający
dzień z ogromną przewagą nad resztą Jorgensen oraz Mercier znaleźli się w
środku stawki, natomiast na górę wystrzelili oczywiście Mizzi oraz Eric
Friberg.
 
Tuż po podniesieniu blindów do poziomu 18. 5000 /
10 000 mieliśmy pełne napięcia rozdanie, w którym znaleźli się Jason
Mercier oraz Theo Jorgensen. Na turnie przy boardzie Jason stanął w
obliczu potężnego beta w wysokości puli liczącego 124 000. Tankował
Jorgensena chwilkę, aż w końcu zdecydował się na call. Na turnie pojawił się ,
wtedy Jorgensen bez chwili wahania zagrał all-in. Jason był znacznie krótszy od
Theo, który postawił 400 000 naprzeciw zaledwie 210 000, które mógł
jeszcze użyć Mercier. Kanadyjczyk rozpoczął bezlitosne tankowanie przeciwnika.
Z oczami wlepionymi w Jorgensena Jason siedział bez ruchu. W końcu Theo nie
wytrzymał tych tortur i zawołał o zegar. Dosłownie sekundę przed upływem
odliczanej stoperem minuty Mercier zakomunikował fold i odłożył karty do mucka.
Po takiej dawce nerwów Theo Jorgensen musiał wstać na moment i uspokoić nieco
swoją psychikę, ponieważ widać było, że jest bardzo poważnie zdenerwowany.
Jason chwikę później wdał się w przepychanki z Sorelem Mizzim, który skrócił go
o kolejne, cenne kilkadziesiąt tysięcy i zostawił z zaledwie 125 000. Na
boardzie 3c Mizzi pokazał 4s  , czym zmusił Merciera do
zmuckowania kart. W końcu Jason musiał znaleźć się na all-inie. Z nieco mniej
niż 100 000 w pocie wszedł all-in za 115 000 na flopie Td i
dostał call od Theo Jorgensena.

Mercier
Jason Mercier
8. miejsce
26 812£

Mercier:
Ts
Jorgensen:


Jason miał sporo outów na straighta, natomiast Theo trafił
seta z asów. Na turnie Mercier wyskoczył do góry, spadła , która dawała mu
straighta! Jednak do odkrycia pozostał jeszcze river, który bezlitośnie
sprowadził na Jasona katastrofę. Spadający na ostatnim streecie dał
ostatecznie quads Jorgensenowi. No mercy for Mercier, który został  wyeliminowany na 8. miejscu z prawie 27 tys.
£ nagrody.

Tuż przed wyeliminowanie Jasona Merciera, kosztem Sorela
Mizzi podwoił się bardzo szczęśliwie króciutki David Penly. Gracze pokazali
swoje karty jeszcze przed flopem, po tym, jak Sorel otworzył za wysokość pota,
Penly zagrał 3-bet również do pota i wtedy Mizzi postawił go na all-inie. Penly
sprawdził.

Penly:
7s
Mizzi:

Ferguson
Chris "Jesus" Ferguson
7. miejsce
33 000£

Na flopie 4s okazało się, że walety Mizziego są
całkiem dobre i trzymają prowadzenie dla chipleadera. Na turnie nadal
wszystko szło po myśli Sorela, który już widział stack Penly'ego u siebie.
Wszystko się odwróciło jednak na ostatnim streecie, gdzie spadł , który dał
Davidowi top parę, natomiast pota przekazał mu lepszy kicker w postaci Kd. Po
tym rozdaniu Penly zgarnął pota w wielkości 270 000. 

Tyle szczęścia niestety nie miał Chris Jesus Ferguson,
który niedługo po odejściu Merciera udał się do kasy po odbiór 33 tys £
nagrody. Chris wszedł za wszystko na flopie 6d i dostał call od nikogo
innego, jak Theo Jorgensen.

Ferguson :
Js 8c
Jorgensen :
6s 3c





Theo trafił seta, jednak Ferguson miał moc outów, aby tego
seta pobić. Dwa na seta, cztery na gutshot straighta oraz sześć na kolor (6c dawałaby quads Jorgensenowi). Jednak to, co się stało na turnie, wybiło mu z
głowy dalsze dobieranie oraz marzenia o utrzymaniu się w turnieju. Ferguson
złapał kolor, a właśnie za pomocą wyżej wspomnianej 6c, która jednocześnie dała
karetę Theo Jorgensenowi, a Chrisowi powiedziała, że jest drawing dead. To już
druga kareta Jorgensena przy tym final table!

Chipcount
Miejsce Gracz Stack
1 Eric Friberg 581 000
2 David Penly 250 000
3 Jason Mercier OUT
4 Sorel Mizzi 760 000
5 Toni Nyback OUT
6 Theo Jorgensen 1 314 000
7 Max Pescatori 180 000
8 Eric Dalby 235 000
9 Chris Ferguson OUT

Po wyeliminowaniu Merciera oraz Fergusona oraz potknięciu
Sorela Mizziego, Theo Jorgensen powrócił na fotel chipleadera z ogromną
przewagą nad resztą graczy. Zupełnie niewidoczny natomiast był najkrótszy
obecnie w stawce Max Pescatori. Chyba zdecydował się na strategię wiewiórki -
spokojne czekanie, złapanie orzeszka, podwojenie i ucieczka.

Jednak na niego powoli nadchodził czas, ponieważ z zaledwie
180 000 w stacku katastrofa mogła spaść na niego w każdym momencie.
Niewiele lepiej od Pescatoriego stali Dalby oraz Penly, który również mieli nóż
na gardle.

Po podniesieniu blindów do 19. poziomu 6000 / 12 000
Max zdecydował się na atak szalonej wiewiórki w pogoni za nutem. Na flopie trafił co chciał i wszedł all-in trzymając w ręce 9s . Dostał
call od Erica Friberga, który sprawdzał z mając dwie pary i jakieś
szanse na full boat po podwojeniu się stołu. Nic takiego jednak nie miało
miejsca i na turnie, na riverze podwoiły Maxa do ponad 250 000
utrzymując go przy życiu. Max wyraźnie się rozochocił. Niedługo później udało
mu się wyeliminować nawet Davida Penly. Włoski Pirat zagrał raise przed
flopem do 41 000 i dostał instant all-in od Penly'ego. Aby sprawdzić,
Pescatori musiał dołożyć 150 000 ekstra. Bez większego żalu zdecydował się
na ten ruch i po chwili zobaczyliśmy holecards obu graczy:

Penly
David Penly
6. miejsce
41 250£

Pescatori:
Td
Penly:


Obie ręce były niewiarygodnie mocnymi układami. Wszystko
zależało teraz od tego, co znajdzie się na pierwszych trzech streetach, które
przecież ustawiają całą partię w Omahę. A tak szczęście uśmiechnęło się do
Maxa, który za pomocą 3c trafił parę oraz całą masę outów na straighta.
Pescatori cieszył się już na turnie, gdzie spadła . Penly był już drawing dead
bez szans na zwycięstwo, a oglądnięcie spadającej na riverze było już tylko
formalnością. Na zajęcie 6. miejsca David Penly otrzymał ponad 41 tys. £
nagrody. Szczęście Pescatoriego jednak nie trwało długo. Dosłownie kilka rozdań
później na boardzie 9s  Max zagrał bet za 50 000 i dostał
instant raise od Erika Friberga do 200 000. Z setem postanowił
sprawdzić i nadział się na 8c 6c Friberga. To właśnie spadający na turnie
był gwoździem do trumny Maxa, ponieważ rozochocił go nieco, a przecinikowi,
który miał marne szanse na wygraną dał nuts straighta. Po tym rozdaniu
Pescatori został z zaledwie 16 000 w stacku, które powędrowały na środek
stołu w dosłownie kolejnym rozdaniu. Max zagrał limp przed flopem i znalazł
akcję u siedzących na blindach Mizziego oraz Jorgensena. Na flopie Pescatori zagrał bet za pozostałe mu żetony i dostał oczywisty call od obu
przeciwników, którzy na dwóch ostatnich streetach Td na turnie oraz na
riverze nie podnosili już wartości pota. Jorgensen pokazał wówczas Ts 3c,
co wystarczało na obu graczy. Pescatori miał parę dziewiątek, natomiast Mizzi
przesunął karty do mucka. Tym sposobem Max Pescatori ukończył turniej na 5.
miejscu z ponad 51,5 tys. £ nagrody.

Pescatori
Max Pescatori
5. miejsce
51 562£

Jorgensen prowadził z ogromną przewagą nad drugim w klasyfikacji Erikiem
Fribergiem wynoszącą 1 425 000 do 775 000. Trzecią siłę stanowił
stack Sorela Mizziego, natomiast najkrótszy był Eric Dalby, który siedzał za
415 000 w żetonowych wieżyczkach. Wtedy właśnie rozpoczęły się ciężkie
chwile Erika Friberga. Najpierw spadł do niespełna 400 000 w żetonach po
oddaniu pokaźnego pota Jorgensenowi. Na turnie 6s 2d Erik zagrał bet za
70 000, który został sprawdzony przez Theo Jorgensena. Na riverze spadła , która pozwoliła Jorgensenowi na zgarnięcie pota z i baby
flushem. Następnie drobna część stacka Erika powędrowała do Jorgensena w dość
niewinnym rozdaniu. Theo grał open-raise'a przed flopem za 40 000 i dostał
call od Friberga. Nic wielkiego nie działo się już dalej, a rozdanie skończyło
się w ten sposób:

Jorgensen:
Js
Friberg:
7s
Board: 9s 6c

Widać, że Theo trafiał za każdym niemal razem, i w tym
przypadku krupier obdarzył go straightem już na flopie. Tuż przed podniesieniem
blindów do 20. poziomu Jorgensen miał już miażdżącą przewagę nad rywalami. Jego
stack w wielkości 1 944 000 stanowił ponad 60% wartości wszystkich
aktywów przy stoliku. Drugi w kalsyfikacji Sorel Mizzi miał 667 000, co
stanowiło nieco więcej niż 1/3 stanu posiadania chipleadera. Friberg był trzeci
z 420 000, natomiast na ostatnim miejscu czaił się Eric Dalby, który grał
niesamowicie ostrożnie i czekał spokojnie na swoją okazję. Dalby wiedział, że
każde miejsce wyżej w klasyfikacji końcowej jest warte dość sporą część puli
nagród.

To że zupełnie nie szło Fribergowi i można powiedzieć, że
zagubiło go nieco przy stoliku miejscami przyćmiewając osąd, stało się faktem
po rozdaniu z Sorelem Mizzim. Obaj gracze znaleźli się w rozdaniu z blindów po
braku zainteresowania udziałem w handzie u innych graczy. Friberg dołożył ze
small blinda, natomiast Mizzi stuknął w stół z dużej w ciemno. Na flopie
zobaczyliśmy 6c, Friberg zagrał check do Sorela, który wypalił za
20 000. Erik sprawdził i obaj gracze zobaczyli turn w postaci Td. Wtedy
Friberg postanowił zaatakować betem w wielkości bliskiej pota za 60 000.
Mizzi po chwili namysłu zagrał dziwny miniraise do 120 000, który
kompletnie zdezorientował Erika. Po dorzuceniu kolejnych 60 000 na turnie
obaj gracze zobaczyli 3c na riverze. Friberg zagrał check do Sorela, który bez
zastanowienia się zagrał pot-size bet. Erik był niepocieszony, miał silną rękę,
to było widać, jednak nie na tyle silną, aby ryzykować swój żywot w turnieju.
Ostatecznie spasował a wtedy Sorel wyskoczył z krzesła z okrzykiem Yes! i
pokazał Fribergowi bluffa z 6d 4h.

To co nie udawało się permanentnie Fribergowi, udało się Ericowi Dalby'emu. Na flopie 9s 2s wszedł all-in na
continuation bet Jorgensena i dostał call od chipleadera.

Jorgensen:
Dalby:
Td 2c

Friberg
Erik Friberg
4. miejsce
66 000£

Za pomocą 4s na turnie oraz na riverze dwie pary
Dalby'ego utrzymały się na prowadzeniu i podwoiły najkrótszego w stawce
wyznawcę wiewiórczej strategii. Chwilę później dokonał się upadek Erika
Friberga. Ponownie z blindów Erik i Sorel zobaczyli flopa 2s przy
niepodbijanym pocie. Mizzi sprawdził bet za 20 000 wykonany przez Friberga
i pojawiła się na kolejnym streecie. Tutaj ponownie zaatakował Eric, ale tym
razem za 60 000, tylko tym razem Mizzi zagrał raise aż do 200 000. To
był all-in Friberga, który po chwili namysłu zdecydował się na sprawdzenie:

Friberg:
4s
Mizzi:
7s 6s


Friberg prowadził, jednak Mizzi miał ogromną ilość outów, z
których jeden pokazał się na ostatnim streecie. 2s uzupełniła flush drawa i
ostatecznie wyrzuciła z turnieju Erika Friberga na 4. miejscu z 66 tys. £
nagrody.

Dalby
Eric Dalby
3. miejsce
84 562£

Po kilkunastu mniejszych rozdaniach, w których rozochocił
się Eric dalby podliczono żetony. Prowadził nadal Theo Jorgensen z 1 400
000, ale jego przewaga nie była już tak wielka. Dalby nabudował się do
990 000, natomiast Mizzi miał 920 000. Przy takim układzie sił, jedno
podwojenie kosztem chipleadera mogło przewrócić całą tabelę do góry nogami. Gra
poczęła się robić bardzo ostrożna, natomiast korzystający ze swojego nowego
image'u przy stole Dalby bardzo ochoczo brał udział w większości rozdań. Nieco
zgarniał, nieco tracił i w końcu wdał się w morderczą walkę z Theo Jorgensenem.
Rozpoczął Mizzi open raisem do 49 000 przed flopem z buttona i dostał call
od Jorgensena który okupował pozycję na small blindzie oraz od Dalby'ego z big
blinda. Na flopie pokazały się Td . Theo zagrał check, natomiast Dalby
nieoczekiwanie postawił 147 000. Mizzi wycofał się z rozdania, natomiast
Theo postanowił sprawdzić. Na turnie inicjatywę przejął Jorgensen, który
korzystając z pierwszeństwa w podejmowaniu decyzji zagrał bet za 270 000 nie
czekając na przeciwnika. Dalby wówczas zagrał bet w pota do swojego all-ina. Theo
wykonał instant call i pokazał Ericowi bad newsa w postaci Js 8c 4s. Dalby
był już drawing dead z i bottom open ended straight drawem. Na
riverze spadła nieistotna już w tym momencie i to był koniec wiewiórkowania
przy stoliku finałowym tego turnieju. Za zajęcie najniższego stopnia na pudle Eric
Dalby otrzymał niemal 85 tys. £ nagrody.

Teraz miał się rozpocząć heads-up, chyba najlepszy podczas
tegorocznego World Series of Poker Europe. Jorgensen przystępował do niego z
ogromną przewagą nad Sorelem Mizzim wynoszącą 2 435 000 do 865 000.
Jednak wystarczyło jedno potknięcie, aby Theo mógł stracić prowadzenie. Pierwsze
rozdania w pojedynku jeden na jednego miały miejsce jeszcze przed podniesieniem
blindów do poziomu 21. 10 000 / 20 000 bez ante. Bardzo ostro zaczął
Sorel, który zgarnął kilka pierwszych, niewielkich potów. Theo spokojnie czekał
na przeciwnika starając się nie tracić przez jakiś nierozważny ruch swojej
przewagi. Jednak w pewnym momencie wszystko się odwróciło, ponieważ Sorelowi udało
się podwoić stan posiadania kosztem Theo. Rozpoczął Mizzi open raisem z buttona
do 60 000 i znalazł akcję u Jorgensena. Na flopie 3c pierwszy
zaatakował niespodziewanie Jorgensen stawiając 110 000. Mizzi sprawdził i
obaj gracze zobaczyli na turnie. Tu również zaatakował Theo betem, ale tym
razem potężnie za 300 000. Po chwili zastanowienia się Sorel postanowił
zagrać all-in. Theo wzruszył tylko ramionami i sprawdził.

Mizzi
Sorel Mizzi
2. miejsce
132 000£
Jorgensen:
Js
Mizzi:
7s 4h 6d


Theo miał dwie pary, ale niestety trafił na straighta u
Mizziego. Sick pot powiedział tylko i po obejrzeniu na riverze upewnił
się, że właśnie ogromna część jego stacka przestała być jego. Po tym rozdaniu
Sorel przejął pałeczkę prowadzącego. Później byliśmy już świadkami samych
dramatycznych chwil w tym turnieju. Najpierw obaj gracze po zobaczeniu flopa w
postaci 8c 4s znaleźli się all-in z:

Jorgensen:
6d
Mizzi:
3c


Obaj mieli identycznego straighta, jednak Jorgensen nie miał
już szans na poprawienie jakości swojego układu, natomiast Mizzi miał open
ended do wyższego sekwensu i gdyby na jednym z ostatnich streetów spadła T lub
6, to byłoby po sprawie. Nic takiego się jednak nie stało i po zobaczeniu na
turnie oraz na riverze, gracze podzielili się potem. W kolejnym rozdaniu
sytuacja wyglądała niesamowicie od samego początku. Rozpoczął Sorel z buttona raisem
za 60 000 i dostał 3-beta za 180 000 od Theo. Sprawdził i obaj gracze
zobaczyli flopa w postaci 4h. Wtedy się zaczęło, bet - raise - allin -
call i mogliśmy podziwiać dwa układy:

Jorgensen:
3c
Mizzi:
Js 6d


Sorel drawował z ogromną ilościa outów do wheela, natomiast
Theo modlił się o wysokie karty na dwóch ostatnich streetach. Niska karta!
prosił przed pokazaniem turna Sorel. Krupier chyba go polubił, ponieważ pokazał
mu... dającą straighta! Mizzi rozpoczął swój szaleńczy taniec, niczym
berserker! Jorgensen miał wyłącznie 4 outy nadziei na utrzymanie się w
turnieju. To naprawdę niewiele, jak na jednego streeta. Jednak wyobraźcie sobie
minę tańczącego z radości Mizziego, który zobaczył odsłanianego na riverze . Mogę
powiedzieć tylko, że najpierw się zaśmiał, a później przestał tańczyć... a może
odwrotnie...Po tym rozdaniu gra wrociła do punktu wyjścia. Prowadził podwojony
świeżo Jorgensen z 2 435 000 i szykował się do dalszej walki z
Mizzim, który miał 865 000.

Jorgensen
Theo Jorgensen
1. miejsce
218 626£

Theo nie dał sobie już wydrzeć prowadzenia. Najpierw zagrał
slowplay flusha i skrócił Sorela do około 650 000, a następnie obaj gracze
poczęli grać... slow ball. Po wielu nieistotnych potach, gdzie żaden z graczy nie
chciał ryzykować zbyt dużej ilości żetonów nastał czas na rozstrzygnięcie tego turnieju.
Ostatnie rozdanie rozpoczęło się od open raise'a Mizziego z buttona do 50 000.
Jorgensen sprawdził i obaj gracze zobaczyli flop w postaci . Theo
zagrał bet za 100 000, Mizzi raise do wielkości pota, co spotkało się z
natychmiastowym pushem Jorgensena. Po sprawdzeniu przez Sorela gracze pokazali:

Jorgensen:
3c
Mizzi:

Ostateczna klasyfikacja
WSOP-E event #3

Miejsce Gracz Wygrana
1 Theo Jorgensen 218 626£
2 Sorel Mizzi 132 000£
3 Eric Dalby 84 562£
4 Eric Friberg 66 000£
5 Max Pescatori 51 562£
6 David Penly 41 250£
7 Chris Ferguson 33 000£
8 Jason Mercier 26 812£
9 Toni Nyback 22 688£

Theo miał seta, jednak Sorel dobierał do koloru. Obaj gracze
poczęli wrzeszczeć niczym sprzedawcy na targu w Istambule. Heart! - krzyczał podniecony
Mizzi, a wtórowała mu będąca za nim całym sercem i z pewnością jeszcze kilkoma
innymi częściami ciała Anette Obrestad. W odpowiedzi na te zaklęcia Jorgensen
nie przebierał w środkach i wywrzeszczał swoja klątwę: Pair the f...ing board!
W końcu zdezelowany krupier począł rozdawać karty na dwóch ostatnich streetach.
Gdy 2s pokazała się na turnie Mizzi usiadł a po sali przebiegł tylko jęk - nie wiadomo,
czy zawodu, czy ... Gdy na riverze pojawiła się Jorgensen nie omieszkał
wyrazić swojej radości. „Woooooooooo!" krzyczał szczęśliwy i nie można się mu
dziwić, bo właśnie teraz wygrał swoją pierwszą bransoletkę WSOP.

Links