WSOP-C New Orlean review – dzień 2 – część I
Drugi dzień zmagań w Harrah’s New Orleans to walka o kasę oraz miejsce przy dziewięcioosobowym stole finałowym. Zapraszamy na pierwszą część relacji.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
W kasie ostatniego przed
rozpoczęciem tegorocznego WSOPa turnieju z serii Circuit miało znaleźć się 18
graczy. Do drugiego dnia zmagań przeszło 58 graczy, z których jeszcze 40 miało
odejść z kwitkiem. Udało się to po nieco ponad 4 godzinach walki. Pechowym buble
boyem został Dan Schmiech, który ze swoimi Ax Kx i flopniętą top parą nadział się
na seta dam u Jeana Gasparda. Gracze przesiedli się wówczas do ostatnich dwóch
stolików, przy których miała rozpocząć się bezpośrednia walka o podział puli
nagród w wielkości 835 000 $. Największym stackiem legitymował się wówczas
prowadzący z początku dnia Billy Kopp, który tylko na moment stracił
prowadzenie w turnieju. Grał on niezwykle solidnego i bardzo zasadniczego
pokera, który w tym momencie przynosił naprawdę świetne efekty. Jego stack w
wysokości 420 000 górował nad całą resztą. Drugi w klasyfikacji Kurt
Scheer miał na swoim koncie 360 000, natomiast trzecią siłę w turnieju
stanowił stack Shauna Deeba w wysokości 270 000. W czołówce znajdował się jeszcze
Jean Gaspard, który miał 265 000, natomiast za nim mieliśmy już dość
znaczną przepaść.
|
/* Style Definitions */ |
/* Style Definitions */
/* Style Definitions */ |
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Gra została
wznowiona od pierwszego rozdania przy 11. poziomie blindów 600 / 1200 i ante
100.
Bardzo dobrze dzień
zaczął się dla jednego z najkrótszych graczy w stawce, Matta Brady'ego, któremu
w jednym z pierwszych rozdań udało się podwoić stan posiadania. Na flopie
Matt zagrał all-in i dostał sprawdzenie od rywala, który wylegitymował się
pocketem 8x 8x. Przed flopem rywal był wyraźnym faworytem, jednak 3x 3x Matta
złapały seta na drugim streecie, który po zobaczeniu na turnie i
na
riverze zamienił się w full boat. To pozwoliło Brady'emu nabudować stan
posiadania do poziomu 65 000.
Również za pomocą seta
swój stack podwoił Daniel Walsh, który na boardzie
znalazł się na
all-inie z 2x 2x. Rywal, który czytał Daniela na jeden z drawów, sam sobie
ukręcił pętelkę na szyję grając agresywnie z
, z którymi był oczywiście
drawing dead. Dla formalności, na ostatnim streecie wyłożono , która
oczywiście nie miała szansy niczego zmienić w tym rozdaniu i Daniel mógł
odebrać ze stołu około 105 000.
![]() |
| Dwyte Pilgrim |
Po podniesieniu blindów
do 12. poziomu 800 / 1600 i ante 200, granicę 200 000 przekroczył Dwyte
Pilgrim. Rozdanie rozpoczął open raisem do 2900 z late position Matt Brady.
Siedzący na small blindzie David Dao zdecydował się na sprawdzenie, ale gdy
akcja znalazła się u Pilgrima na dużej w ciemno, ten postanowił wykonać squeeze
do 12 900. Brady przez dłuższą chwilkę się zastanowił i w końcu zrezygnował z
dalszego udziału w tym rozdaniu. Odmiennego zdania był Dao, który ochoczo
dołożył do puli i razem z Dwytem zobaczył flopa w postaci
. David
zgodnie z etykietą posłał check do agresora sprzed flopa, który kontynuował
natarcie za 10 000. Spokojnie sprawdził, aby zobaczyć na czwartym streecie i
stuknąć do Dwyte'a. Ten postanowił kontrolować wielkość puli i zagrał check
behind. River przyniósł 8d i ponownie obaj gracze tylko stuknęli w stół. Dao
pokazał
z nietrafionym straight drawem. Pilgrim natomiast pocketa
,
który okazał się w tym momencie wystarczający, aby zgarnąć pota i nabudować się
do 200 000.
Świetnie również radził
sobie chipleader z początku dnia Billy Kopp, który był totalnie poza zasięgiem
rywali i prowadził ze stackiem 320 000. Pilgrim po wygraniu kilku mniejszych
potów nabudował się do 235 000, co dawało mu 2. pozycję. Również świetnie
radził sobie Shaun Deeb, który przekroczył granicę 200 000 i z tym wynikiem
zajmował najniższy stopień pudła. Pomiędzy tą trójką, a resztą graczy również
mieliśmy niemałą przepaść. Dla porównania, czwarty stack w turnieju był wysoki
na 150 000 i należał do Jeana Gasparda.
A jak już jesteśmy przy
temacie Gasparda, to trzeba powiedzieć, że w bardzo brzydki sposób pozbył się z
turnieju Matta Rossa. Swoje ostatnie rozdanie Ross rozpoczął open raisem do
4100 z cut offa i dostał sprawdzenia od obu siedzących na blindach. Na małej w
ciemno sprawdzał Gaspard, natomiast z big blinda dorzucał Suju Abraham. Na
flopie zobaczyliśmy
i akcja checkiem przeszła do Matta, który
kontynuował natarcie za 7000. Został dwukrotnie sprawdzony i na turnie
zobaczyliśmy . Tym razem uderzył Gaspard, który nieoczekiwane postawił za
linią 12 000. Abraham sprawdził bardzo szybko, natomiast Ross praktycznie nie
miał wyjścia. Ten zakład oznaczał dla niego wejście all-in. Stwierdził, ze się
opłaca i wykonał call. Na ostatnim streecie spadła . Jean wówczas odpalił bet
za 16 000, którego Abraham już nie sprawdził. Ross pokazał
z trafioną na
flopie top parą. Gdy sprawdzał na turnie nadal był z przodu przed
Gasparda, jednakże lucky river dał Jeanowi tripla i ostatecznie zakończył
karierę Matta w tym turnieju. Ross wyraźnie zdegustowany całą sytuacją
powiedział do Gasparda - To było straszne (zagranie) człowieku. Po prostu
straszne.
Od podwojenia, do
podwojenia - tak można po krótce określić strategię Matta Brady'ego w tym
turnieju. Na początku Matt miał około 30 000 w swoim stacku, co klasyfikowało
go na samym dole tabeli. W jednym z pierwszych rozdań udało mu się podwoić stan
posiadania i nieco uspokoić grę. Teraz przyszedł czas na kolejnego double upa i
atakowanie turniejowego top 10. Na boardzie
Matt zagrał bet za 4000
i dostał raise do 14 000 od Davida Dao. Nie zamierzał zostawiać tego w ten
sposób i zagrał 3-bet do 34 000, który stawiał go totalnie w pozycji pot
commited z 20 000 przed sobą. Dao tylko sprawdził i na ostatnim streecie spadła . David stuknął w stół do Brady'ego, który wrzucił resztę swoich żetonów do
puli. Dao nie miał za bardzo wyjścia i wykonał call. Gdy jednak zobaczył
u rywala z nuts straightem, pokornie przesunął karty twarzami w dół do mucka i
patrzył, jak ważący 140 000 pot wędruje w stronę Matta.
Chwilkę później obaj
gracze ponownie spotkali się w walce na stacki. Rozpoczął Brady open raisem z
buttona do 3600. Na to Dao, po zrzuceniu przez gracza na small blindzie
zareagował all-inem za 135 000. Brady wówczas wyskoczył z krzesła, klasnął w
dłonie i wykonał snap call z rakietami
. Dao był wkurzony, pokazał pocketa
, z którym miał nadzieję zgarnąć pota już na preflopie albo zaliczyć coin
flipa. Niestety, nadział się totanie. Board
nie zmienił niczego
w układzie sił i tym sposobem Matt Brady wyrzucił z gry Davida Dao i nabudował
się do ponad 270 000.
![]() |
| Jean Gaspard |
Po podniesieniu blindów
do 13. poziomu 1000 / 2000 i ante 200, nadal stack budował Jean Gaspard. W
multiway limpowanym pocie spadł flop
. Gaspard jako pierwszy zaatakował
za 4000, czym skutecznie wyrzucił z rozdania Dwyte'a Pilgrima oraz Anitę
Vasquez oraz jeszcze jednego bezimiennego rywala. Sprawdził go natomiast Suju
Abraham. Gdy na turnie pojawiła się , Gaspard uderzył za 8000. Abraham po raz
kolejnny sprawdził i krupier pokazał na ostatnim streecie. Tutaj żaden z
graczy nie zdecydował się na atak i po pokazaniu przez Gasparda
, Suju
pokornie przesunął karty twarzami do mucka.
Tuż przed podniesieniem
blindów do 14. poziomu 1200 / 2400 i ante 300, z turniejem pożegnał się Joey
Erwin. Rozdanie rozpoczął open raisem do 7000 Ted McCollom z cut offa. Siedzący
obok niego, na buttonie, Erwin zdecydował się na wejście all-in za około 26
000. Został momentalnie sprawdzony przez Teda, który pokazał pocketa
.
Jego ręka okazała się dominować
Joeya, który miał tylko trzy bezpośrednie
outy na wygranie tego rozdania. Żaden z nich nie pojawił się jednak na boardzie
i Erwin mógł spokojnie iść do baru na drinka.
Po podniesieniu blindów
poczęło się bardzo źle dziać u Dwyte'a Pilgrima. Powolny upadek zaczął się od
podwojenia Mike'a Rafcliffa. Rozdanie otworzył raisem z cut offa za 7500 sam
Pilgrim. Mike sprawdził ze small blinda i na flopie pokazały się
. Po
checku Ratcliffa, Pilgrim zagrał all-in. Mike momentalnie sprawdził, aby
zobaczyć
z czystym powietrzem u Dwyte'a. Na to pokazał
z top parą
oraz flush drawem. Pilgrima mógł uratować już tylko cud w postaci dwóch waletów
na turnie oraz riverze. Zamiast nich, na czwartym streecie spadła , która
uzupełniła kolor Mike'owi i sprawiła, że Pilgrim był drawing dead. River w
postaci nie mógł już tutaj niczego zmienić i Mike odebrał 80 000 ze stołu.
Po tym rozdaniu Dwyte spadł do około 140 000.
Chwilkę później dość
dużego pota stracił David Woo. Po jego podbiciu przed flopem za 6000 w pocie
znalazł się tylko Kurt Scheer. Obaj gracze zobaczyli flopa w postaci
i
Scheer zagrał check / call do continuation beta Woo za 9000. Na czwartym streecie
pojawiła się i Scheer ponownie zagrał check do Woo, który podtrzymywał
presję betem za 13 000. Kurt poszedł w głęboki tank, w końcu zerwał się,
krzyknął - Nie no, nie możesz znowu mieć! Sprawdzam! - I tak, jak
powiedział, tak zrobił. Na riverze pojawiła się dublująca board , która nie
zmieniła niczego w nastawieniu obu graczy. Kurt po raz kolejny zagrał check, a
następnie sprawdził third barrel Woo za 20 000. Kurt pokazał
, które
okazały się wystarczające, aby zgarnąć pulę.
Nie do pokonania był Matt
Brady, który wygrał kolejnego ładnego pota. Po podbiciu przez prowadzącego w
turnieju Billy'ego Koppa za 6000, posypały się sprawdzenia. Najpierw wszedł
Dwyte Pilgrim, a za nim Matt Brady, Mike Ratcliff oraz Mark Gallagher z big
blinda, który praktycznie powinien sprawdzić z any two. Na pierwszych trzech
streetach zobaczyliśmy
. Gallagher zagrał check do Koppa, który
kontynuował natarcie za 20 000. Pilgrim momentalnie przesunął karty twarzami w
dół do mucka, czego nie miał zamiaru wcale czynić Matt Brady. Po jego
sprawdzeniu nikt już nie poważył się na dokładanie do puli. Na turnie spadła i tutaj Kopp stuknął w stół do Matta, który również nie chciał powiększać za
bardzo wielkiego już pota i zagrał check behind. Ostatni street przyniósł . Kopp
jeszcze raz zagrał check do Matta, który tym razem nie odpuścił i postanowił
zażądać opłaty w wysokości 36 400 za pokazanie swoich kart. Kopp wówczas
wykonał fold, którego chyba żaden z graczy, którzy byliby tak nabudowani, jak
on nie wykonałby. Pokazał
z top parą i zrzucił. Matt był w szoku - WOW!
To jest dopiero good fold! - powiedział i zgarnął pulę.
![]() |
| David Woo |
Obaj panowie starli się
tuż przed przerwą, po której mieliśmy podniesienie wielkości blindów do 15.
poziomu 1500 / 3000 i ante 400. Rozpoczał Woo open raisem do 11 000 z early
position i dostał sprawdzenie tylko od Scheera. Na pierwszych trzech streetach
spadły
i Woo w tym momencie zaniechał continuation beta. Kurt zapytał
wówczas - Jak dużo ci zostało? Myślę, że jak sprawdzisz, to postawię Cię na
all-inie. OK, wezmę teraz pierwsze twoje 20 000. Tak jak powiedział, tak
też zrobił wrzucając na środek stołu cztery żetony o wadze 5000 każdy. Woo
jednak nie miał zamiaru pozostawiać tego w ten sposób i zagrał raise do 50 000.
Scheer wykonał instant call i na turnie spadła . - Chcesz zagrać bet? -
Zapytał Scheer. Odpowiedź dostał od razu w postaci uderzenia za 47 000. Woo i
tak już nie był w stanie uciec z tego rozdania, ponieważ za sobą zostawił
zaledwie 7000. Scheer po raz kolejny sprawdził i na ostatnim streecie
zobaczyliśmy . David wrzucił swoje ostatnie 7000 do pota i został momentalnie
sprawdzony. Pokazał pocketa
, z którym trafił seta na drugim streecie.
Jednakże był to ostatni jego set w tym turnieju, ponieważ Kurt wylegitymował się
pocketem
z wyższą trójką z pierwszego streeta. Woo niestety musiał
pożegnać się z turniejem, natomiast Scheer nabudował się do potężnych 330 000,
co przy wapdce Koppa wystarczyło, aby objąć prowadzenie w turnieju.
Już przy nowym poziomie
stawek w ciemno, kolejny większy spadek zaliczył Dwyte Pilgrim, od którego
totalnie odwróciło się szczęście. Tym razem nie przetrwał rozdania z krótkim
Justinem Allenem. Po open raise Allena do 20 000 Dwyte zagrał call ze small
blinda. Na pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy
i Pilgrim posłał
check do siedzącego na pozycji Justina. Ten postanowił wejść all-in za swoje
ostatnie 20 000. Dwyte momentalnie sprawdził z pocketem
, który okazał się
znacznie lepszy od
Allena. Niestety, już na turnie pokazał się
, który
dał shortowi top parę i zdegradował rękę Pilgrima do second force. Żeby nie
było żadnych wątpliwości, na ostatnim streecie pokazał się jeszcze jeden as w
postaci . Allen nabudował się w ten sposób do około 90 000, natomiast Pilgrim
spadł pierwszy raz od dłuższego czasu znacznie poniżej 100 000.
Kolejnym shortem, który
podwoił swój stan posiadania była Anita Vasquez. Po otwarciu przez ted
McColloma do 10 000, siedząca dwa seaty dalej Anita postanowiła zagrać all-in
za 44 400. Została sprawdzona przez Teda, który pokazał
. Jednak był on
zdominowany przez
Vasquez. Na flopie
zrobiło się jednak dość
nerwowo, ponieważ McCollom złapał 8 dodatkowych outów na flush drawa, który
mógł powiedzieć papa Anicie. Jednakże na turnie spadła blank , na
ostatnim streecie pojawiła się i skończyło się na strachu.
Po wyeliminowaniu na 20.
miejscu Erica Cloutiera rozpoczęła się walka na bubble'u. Eric sam na siebie
ukręcił pętelkę, ponieważ postanowił zagrać all-in z cut offa za swoje ostatnie
29 000 trzymając w ręce zaledwie
. Dostał sprawdzenie od siedzącego na
duzej w ciemno Richarda Kirscha, który pokazał lepsze
. Na flopie
nic się nie zmieniło, ale już po wyłożeniu na turnie, Ericowi zostały
zaledwie 3 outy nadziei na ostatnim streecie. Tam niestety pojawiła się tylko
i było po Cloutierze.
Walka na bubble'u nie
trwała specjalnie długo. Dan Schmiech zobaczył flopa
razem z Jeanem
Gasprdem. Na ten widok zareagował shovem za wszystkie swoje pieniądze i dostał
momentalne sprawdzenie od Gasparda. Dan miał top parę z top kickerem pokazując
. To jednak było zbyt mało na
Jeana, który miał seta i niewielkie
szanse na przegranie tego rozdania. Dana mógł bowiem uratować tylko jakiś
runner runner cud. Już po pojawieniu się na turnie było wszystko jasne,
Schmiech był drawing dead. Gaspard musiał jeszcze poczekać spokojnie na
wyłożenie na riverze i mógł zbierać żetony ze stołu. Byliśmy w kasie.
/* Style Definitions */ |
/* Style Definitions */
/* Style Definitions */ |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Inne newsy o World Series of Poker:
- WSOP-C New Orlean review - dzień 1 - część II
- WSOP-C New Orlean review - dzień 1 - część I
- WSOP - harmonogram transmisji live
- Dream Team Event na WSOP
- WSOP - nowa tradycja
- Akademia WSOP ogłosiła teminarz warsztatów
- Wstępna rejestracja do World Series of Poker 2009
- Milwaukee's Best Light nadal na stolikach WSOP!
- Bayou Poker Classic - rozkład jazdy
- WSOP-C Council Bluffs – dzień 1
- Jeffrey Pollack o WSOP 2009
- WSOP-C Tunica – Final Table i zwycięzca
- WSOP-C Tunica – skład Final Table
- High Roller Event na WSoP 2009
- WSOP Circuit Tunica Main Event – dzień 1
- WSOP-C Atlantic City – final table i zwycięzca
- WSOP-C Atlantic City Main Event – dzień 2
- WSOP-C Atlantic City – dzień 1
- Peter Eastgate Mistrzem Świata
var myG = new glossaryHint(); myG.init();
var myG = new glossaryHint(); myG.init();
ar myG = new glossaryHint(); myG.init(
var myG = new glossaryHint()


