WSOP: 7-Card Stud tym razem bez Dr. Jerry'ego Bussa
Wczoraj nie poznaliśmy żadnego nowego posiadacza bransoletki World Series of Poker, ale nie oznacza to, że nic się nie działo. Wręcz przeciwnie...

Jeszcze tylko heads-up
![]() |
|
| Czas wyjść z cienia ojca |
W evencie #20 rozgrywanym w odmianie pot-limit Omaha Hi/Lo w grze pozostało już zaledwie 2 graczy. Dziś rozstrzygnięty zostanie pojedynek heads-up, do którego w roli zdecydowanego faworyta przystąpi Calen McNeil. Kanadyjczyk ma 3 razy więcej żetonów od przeciwnika, którym jest Can Kim Hua, jednak Amerykanin jest dużo bardziej doświadczonym pokerzystą i ma za sobą już kilkanaście zdobytych tytułów w seriach rozgrywanych głównie w Ameryce.
W turnieju tym blisko powtórzenia sukcesu z 2005 roku w bliźniaczym evencie był Todd Brunson, jednak musiał on obejść się smakiem drugiej bransoletki World Series of Poker, ponieważ rywalizację zakończył na trzeciej pozycji, co zapewniło mu 107 349 $.
Event #21 wkracza w fazę finałową
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|
| 8 bransoletek WSOP, a i tak wszyscy pamiętają go z filmu "Hazardziści" |
2 dni temu śledziliśmy poczynania Phila Ivey'ego, który walczył na final table o 10. bransoletkę World Series of Poker. Dziś oczy obserwatorów zwrócone będą na event #21, w którym na 9. pozycji przy 13 pozostałych w grze uczestnikach deepuje Erik Seidel.
53-letni pokerzysta ma na swoim koncie 8 bransoletek WSOP, a pierwszą z nich wywalczył w 1992 roku. 4 lata wcześniej rywalizował jednak w heads-upie Main Eventu, gdzie musiał uznać wyższość Johnny'ego Chana. Scena z ostatniego rozdania tego turnieju znalazła się zresztą w filmie "Hazardziści" z Mattem Damonem w roli głównej.
Ostatnią bransoletkę Seidel wywalczył w 2007 roku w evencie NL 2-7 Draw lowball. Czy uda mu się zgarnąć kolejne trofeum?
Za dużo NL-a, za mało niszówek
World Series of Poker to nie tylko wygrane bransoletki, ale też cała otoczka. Przez półtora miesiąca najlepsi pokerzyści z całego świata zjeżdżają do Vegas, żeby uczestniczyć w tych prestiżowych rozgrywkach. Oprócz samych turniejów, nie brakuje wpadek krupierów, pijanych graczy, spięć między pokerzystami i przede wszystkim dyskusji około-pokerowych.
Wczoraj na Twiterze Daniel Negreanu skrytykował tegoroczny harmonogram WSOP i zmieniające się tendencje:
| WSOP był miejscem, gdzie ludzie mogli poznać inne odmiany, a teraz nie muszą się uczyć niczego poza Hold'emem, ponieważ każdego dnia rozgrywany jest jakiś turniej NL.
Jeśli trend utrzyma się w kolejnych latach, zobaczycie, że tacy gracze jak Ivey całkowicie zrezygnują z udziału w eventach WSOP i cała marka będzie traciła swój prestiż z roku na rok. Daniel Negreanu |
|
Na odpowiedź Ivey'ego nie trzeba było długo czekać. Phil zgodził się z Kanadyjczykiem podkreślając, że eventy powinny być lepiej zbalansowane, aby chronić historię i prestiż World Series of Poker.
W opozycji natomiast stoi młode pokolenie pokerzystów. Randy nanonokops Lew napisał: "Mam nadzieję, że nie jestem jedynym graczem, który cieszy się, ze eventy NL rozgrywane są codziennie".
Ku pamięci
W lutym tego roku zmarł właściciel zespołu Los Angeles Lakers - Dr Jerry Buss. Był on wielkim pasjonatem pokera i nie odpuszczał żadnej imprezy World Series of Poker, kilka razy cashując w eventach tej serii. W 1991 roku udało mu się nawet znaleźć na finałowym stole turnieju 7-Card Studa, w którym ostatecznie zajął trzecie miejsce.
Dla uczczenia pamięci Bussa, jego zdjęcie znalazło się przy jednym ze stolików dzisiejszego eventu 7-Card Studa, a słynne zdanie "Shuffle Up and Deal" rozpoczynające turniej wypowiedział koszykarz Kobe Bryant za pośrednictwem filmu video:
//
Kto zostanie milionerem?
![]() |
|
| Życiówka już jest, teraz walka o milion |
Wczoraj wyłonionych zostało 10 najlepszych graczy w evencie #6 Millionaire Maker, w którym przypomnijmy, pobity został rekord ilości zawodników startujących w turniejach z wpisowym 1500 $.
Do finałowej rozgrywki w roli chip leadera przystąpi Kanadyjczyk Benny Chen, dla którego największą życiową wygraną było 95 000 $ zgarnięte za 14. miejsce w Main Evencie PCA 2009. Chen nie jest jednak przypadkowym graczem, ponieważ łącznie w turniejach live zarobił już 319 886 $, a online 421 609 $.
Udział przy finałowym stole eventu #6 gwarantuje mu życiówkę w postaci 6-cyfrowej kwoty, ale Chen z pewnością ma chrapkę, aby przeskoczyć od razu na
7 cyfr.
Finałowe stoły eventów #6 i #7
|
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Matros awansował do drugiego dnia eventu #10 rozgrywanego w jego ulubioną odmianę - limit Hold'em. Aktualnie zajmuje 36. pozycję przy 73 pozostałych w grze uczestnikach. W turnieju wciąż mamy takie nazwiska jak: Daniel Negreanu, Phil Ivey czy Kevin MacPhee.
Ręka dnia
Koniec przygody z turniejem jest zawsze niemiły, tym bardziej gdy odpada się tuż przed miejscami płatnymi lub będąc o kroku od finałowego stołu wielkiego turnieju.
Z marzeniami o zostaniu milionerem musiał pożegnać się Jeffrey Hagen, który zakończył rywalizację w evencie Millionaire Maker na 11. pozycji.
W swoim ostatnim rozdaniu Hagen otworzył za 150 000 z pozycji CO, a następnie sprawdził 3-bet za 400 000 od buttona. Na flopie Jeffrey zdecydował się na check, natomiast Jonathan Gray zagrał lekki overbet stawiając przeciwnika na all-inie.
Hagen nie zastanawiał się długo i postawił swoje turniejowe życie na dające mu drugą parę, jednak tym razem nie odczytał dobrze siły ręki przeciwnika, który pokazał
. Pozostałe 2 karty nie zmieniły sytuacji w rozdaniu i Jeffrey Hagen zakończył rywalizację jako final table bubble boy. Na pocieszenie gracz ten otrzymał 82 205 $.
// <![CDATA[
$('a[class^="glossaryHint"]').contents().unwrap();
// ]]>


