Zaktualizowano 03 mar 26 przez

WPT Legends – final table i zwycięzca

John “Razor” Phan wygrywa turniej w Bicycle Casino i zgarnia ponad 1,1 miliona $ nagrody! W heads-upie pokonał on chipleadera z 4. dnia Amita Makhiję.

wpt

WPT Legends - Bicycle Casino

Graczy: 373 Buy - in: 10 000$ Liczba dni: 5
Pula
:
 
3 545 738$

Dzień V
Graczy pozostało: 6
Skład Final  Table
WPT Bellagio Cup IV
Seat/Gracz Stack
1. Trong Nguyen
980 000
2. Amit Makhija
3 225 000
3. Paul Smith 1 130 000
4. John "Razor
Phan
2 415 000
5. Zachary Clark 2 025 000
6. Kyle Wilson
1 415 000

Wilson

Kyle Wilson

Miejsce: 6
Wygrana: 176 035$






To była niesamowita krucjata Johna „Razora" Phana, który
pokazał swoim przeciwnikom, kto tak naprawdę jest najlepszym pokerzystą przy
finałowym stoliku WPT Legends w Bicycle Casino. Za pokonanie w heads-upie Amita
Makhiji, który zasiadał tego dnia z największym stackiem, John Phan dostał
ponad 1,1 miliona $ nagrody. Jest to największa wygrana Johna w jego wspaniałej
karierze i stanowi ponad ¼ jego dotychczasowych zysków z 94 turniejów! John ma
już na swoim koncie dwie bransoletki World Series of Poker oraz zwycięstwo w
turnieju WPT, teraz do szczęścia potrzebuje jeszcze wygrania jednego z
turniejów European Poker Tour i dokona tego, co udało się w jednym roku tylko
kilku graczom na świecie. Amit Makhija natomiast za 2. miejsce musiał się
„zadowolić" nieco ponad 563 tys. $, co identycznie, jak u Phana jest jego
największym osiągnięciem w karierze.

Rozpoczęli kończąc 23. poziom blindów 30 000/60 000 i ante 5000, przy którym mieli spędzić jeszcze godzinę i 25 minut.
Cały show był oczywiście filmowany na potrzeby telewizji, a prowadzili go
świetnie znani specjaliści pokera Mike Sexton oraz Vince Van Patten. Tak jak
się spodziewaliśmy, gracze rozpoczęli bardzo ostrożnie, pierwszego flopa
zobaczyliśmy dopiero w rozdaniu #19, wcześniej wszystko kończyło się podbiciem
jednego z graczy na preflopie. Wtedy własnie John „Razor" Phan wiedział już,
jak radzić sobie ze swoimi przeciwnikami, którzy po prostu chcieli zajść w tym
evencie jak najwyżej, aby zgarnąć największą nagrodę. W taki jednak sposób nie
wygrywa się w turnieju. W taki sposób można zająć, co najwyżej drugie miejsce. Na
pierwszym obejrzanym przez nas flopie było jasne, że zabraknie przy stoliku
Kyle'a Wilsona. Rozdanie rozpoczęło się od podbicia Johna Phana z buttona do
160 000, co spotkało się z re-raisem Zacharego Clarka do 560 000 ze
small blinda i niespodziewanym pushem Kyle'a Wilsona z big blinda za
995 000. Phan spasował swoją rękę, czego nie zamierzał uczynić Zachary
Clark sprawdzając all-in Wilsona z . Clark po sprawdzeniu wiedział, że ma
wyłącznie 3 outy oraz cud, ponieważ Kyle wyłożył . Sytuacja diametralnie
się zmieniła już na pierwszym streecie, gdzie pojawił się a za nim
widzieliśmy oraz . Teraz to Wilson potrzebował cudu w postaci jednego ze
swoich dwóch outów, lub dwóch diamondów na ostatnich streetach. Tak się jednak
nie stało, na turnie oraz na riverze wyraźnie pokazały Kyle'owi
Wilsonowi, które miejsce w klasyfikacji generalnej jest jego i odesłały po
nieco ponad 176 tys. $ do kasy Bicycle Casino. Po odebraniu stacka od Kyle'a
Wilsona Zachary Clark wskoczył na drugą pozycję w wielkości stacków budując się
do 3 080 000 i tracąc tym samym tylko 410 000 do chipleadera
Amita Makhiji.

And Then There Were Three
Nguyen

Trong Nguyen

Miejsce: 5
Wygrana: 211 245$

Smith Paul Smith

Miejsce: 4
Wygrana: 246 450$






Dwa rozdania później mieliśmy pierwsze starcie pomiędzy
Amitem, a Johnem Phanem. Rozpoczęło się od podbicia Phana z cut-offa do 145 000,
które po zrzuceniu rąk przez Zacharego Clarka na buttonie oraz Tronga Nguyena
na small blindzie, dostało call od Makhiji, który okupował pozycję big blinda.
Na flopie 2c obaj gracze postanowili nie powiększać puli i krupier szybko
pokazał na turnie. Makhija zagrał wtenczas bet za 230 000 i dostał call
od Johna. Na riverze oczom graczy ukazał się 6d i Amit zaproponował Johnowi
potężnego beta w wysokości 500 000, jako zapłatę za zobaczenie jego kart.
Phan pomyślał przez chwilę i sprawdził, czego po chwili zaczął solennie
żałować, ponieważ Amit pokazał mu dwa czarne asy , co w zupełności
wystarczało na pocket waletów u Phana. John po tym rozdaniu znalazł się w
niemałych tarapatach, jego stack spadł do zaledwie 1 365 000, co
stanowiło czwartą siłę przy stoliku. Amit Makhija natomiast nabudował się do
4 490 000, co stanowiło 40% wszystkich żetonów przy stole. Wraz z
Zacharym Clarkiem mieli oni prawie 70% wszystkich żetonów w grze, co jest
wartością ogromną, biorąc pod uwagę, że pozostałe nieco ponad 30% rozłożone jest
na 3 graczy.

Po kilku rozdaniach, w których nie zobaczyliśmy znowu żadnej
karty wspólnej doczekaliśmy się dość poważnej akcji rozłożonej na dwa rozdania
policzone jako #34 i #35. W roli głównej tym razem wystąpił najkrótszy przy
stoliku Trong Nguyen oraz ponownie Amit Makhija. W pierwszym Amit sprawdził
all-in Tronga za 770 000 trzymając w ręce , które szukało jednego z 6
outów przeciw pocketowi 6c 6d Nguyena. Żaden z nich się nie pojawił i Trong
uległ podwojeniu na boardzie Js 2c Ts, gdzie jeszcze na riverze dostał seta
za pomocą 6s. W kolejnym rozdaniu Amit Makhija podbił z under the gun do 150
00
0 i znalazł

akcję u Tronga, który zasiadał na big blindzie. Na flopie 2c Nguyen nieoczekiwanie odpalił za 300 000, co zdezorientowany Amit postanowił
sprawdzić. Na turnie pojawiła się i Trong nie zastanawiając się długo wypchnął
wszystkie swoje żetony warte 850 000 na środek stołu. Makhija również nie
zastanawiał się długo i sprawdził. To był świetny call, ponieważ Nguyen
bluffował z i 6c 6d Amita były tutaj wyraźnie z przodu zostawiając
Trongowi zaledwie 4 outy ( oraz dawały flusha Makhiji). Żaden z nich się
nie pojawił, a spadająca na riverze dopełniła dzieła zniszczenia i odesłała
Tronga Nguyena do kasy po ponad 211 tys. $ za zajęcie 5. miejsca w turnieju. Po
tym rozdaniu przewaga Amita była już miażdżąca. 5 725 000 to znacznie
ponad połowa wszystkich żetonów przy finałowym stoliku. Amitowi, jak widać
sprzyjało szczęście. W początkowej fazie turnieju znowu dostał bardzo silne układy,
dzięki którym powiększył przewagę nad rywalami. John Phan tymczasem dalej bawił
się w drobnego złodziejaszka kradnąc co chwila blindy i ante, co zaowocowało
powiększeniem stacka do 1 730 000. Zupełnie niewidoczni byli Zachary
Clark
, który chyba czekał aż Amit rozprawi się z pozostałymi graczami, aby
zasiąść do heads-upa oraz Paul Smith, który identycznie, jak Clark chyba
postanowił, że bez J-J+ nie rusza się do rozdania. 

Smith jednak w końcu musiał zweryfikować zasięg do all-ina i
w handzie #42 postanowił zagrać all-in ze small blinda za 1 225 000
do siedzącego na big blindzie Johna „Razora" Phana trzymając w ręce 7s. John
nie zastanawiał się długo i sprawdził oponenta pokazując mu , które
dominowały rękę Smitha. Takiego flopa jednak nie spodziewał się nikt
dawały tripla Paulowi i minimalne szanse na zwycięstwo „Razorowi". Na turnie
zobaczyliśmy , która dała Johnowi dodatkowych 8 outów na straighta. W tym
momencie nadzieje Phana wróciły. Krupier bardzo długo wykładał river, a gdy pokazał
John wyskoczył w górę, jak z armaty nie kryjąc swojego szczęścia. Straight
na riverze wyrzucił z turnieju Paula Smitha, który za 5. miejsce otrzymał ponad
246 tys. $. Po tym rozdaniu prowadził nadal Amit Makhija ze stackiem równym
5 890 000
, John Phan wrócił do żywych i osadził się na drugim miejscu
z 2 820 000 mając 340 000 przewagi nad Zacharym Clarkiem.

My name is John "Razor" Phan - Remember that!





Wtedy John doskonale wiedział co zrobić z głowami swoich
przeciwników. W rozdaniu #46 użył swojej starej sztuczki. Amit Makhija podbił z
buttona do 200 000, John zastanowił się przez kilka dłuższych chwil i
zagrał raise do 495 000. Makhija spasował pokazując Q-T, wtedy John
pokazał 2s i powiedział Zaczynamy mały gambling, chłopaki i zabrał pota.
Następnie znowu zszokował swoich przeciwników proponując po kilku rozdaniach
bez flopa, aby zagrali na zasadzie zwycięzcy, który bierze wszystko w
no-look-hold'em. Żaden z przeciwników oczywiście nie przystał na te warunki, a
John tylko uśmiechnął się chytrze pod nosem. Doskonale wiedział, że ma przy stoliku
dwóch przerażonych amatorów, którzy może, jakieś tam żetony mają, jednak nie do
końca wiedzą, co z nimi zrobić w oczekiwaniu na monster handy. Wiedział jak to
wykorzystać i wykorzystywał zgarniając kolejne mniejsze poty.

Większe starcie pomiędzy Phanem a Clarkiem obserwowaliśmy w
rozdaniu #49, które rozpoczął na wojnie blindów John raisem do 185 000.
Zachary przez chwilkę się zastanowił i postanowił zagrać 3-beta do
375 000. „Razor" spokojnie sprawdził i zobaczyliśmy flopa w postaci Js 3c 2d.
Phan szybko zagrał check do rywala, który myślał dłuższą chwilkę i postanowił
zagrać bet za 150 000. Phan sprawdził dość szybko i krupier rozdał na
turnie i po ponownym sprawdzeniu Phana Clark nie zdecydował się na jeszcze
jeden atak stukając wymownie w stół. Po pojawieniu się 9h na riverze „Razor"
nie czekał długo i poczęstował rywala pół milionowym betem. Clark zupełnie
mechanicznie sprawdził, zobaczył 2s i seta u rywala, po czym kiwając głową
odłożył karty do mucka. Po tym rozdaniu John Phan stał się już bardzo
niebezpieczny. 4 125 000, które stały przed nim zwiastowało
poluźnienie gry i kłopoty niezwykle tight grających rywali. Przewaga Amita nie
była już tak wielka i wynosiła 1 500 000 w żetonach. John nieco
stracił na kolejnych rozdaniach, raz oddając open raise'a za 185 000 w
ręce Clarka, który poczęstował go all-inem, a później 200 000 powędrowało
w stronę Amita, który zrzucił Johna z ręki na riverze. Johnowi nie szło, co
chwilkę nadziewał się na dziwne zupełnie przebicia, po których musiał zrzucać
swoje holecards do mucka. W końcu gra nabrała rumieńców. Ożywił się nieco
Zachary Clark, który chyba doszedł do tego, że nie można wygrać turnieju
czekając wyłącznie na monster układy przed flopem.

Po podniesieniu blindów do 25. poziomu 50 000/100 000 i ante w wysokości 15 000 doczekaliśmy się ogromu emocji,
które były finałowego stolika World Poker Tour. Wszystko miało miejsce w
rozdaniu #68. Po zrzuceniu ręki przez siedzącego na buttonie Clarka, Amit
dołożył do big blinda, na co John odpowiedział stuknięciem w stół. Na flopie
zobaczyliśmy i obaj gracze postanowili nie powiększać pota. Gdy na
turnie spadła 2d Makhija zagrał bet za 150 000 i dostał mini-raise od
Phana do 300 000, na który odpowiedział po około minucie również
mini-raisem za 600 000. Phan oparł się na krześle i począł tankować rywala po
czym zrzucił rękę. Gdy zobaczył u rywala 9-8 i nine high nie udało mu się ukryć
emocji, które zdaje się, że były bardzo prawdziwe. W rozdaniu #76 znowu doszło
do starcia Johna Phana i Amita Makhiji. Rozpoczął ten pierwszy raisem z buttona
do 235 000, a Amit sprawdzał z big blinda. Na flopie Td 2s Phan
kontynuował natarcie za 200 000, a Makhija szybciutko sprawdził. Na turnie
pojawiła się , Makhija ponownie zagrał check do Johna, który po dłuższej
chwili postanowił postawić na swoją kartę 345 000. Amit znowu nie
zastanawiał się zbyt długo i po około pół minuty sprawdził zakład Johna. Na
riverze pojawiła się 4s. Makhija znowu gra check, Phan ponownie kombinuje coś w
głowie i stawia tym razem 455 000. Amit znowu sprawdza szybciutko i jako
pierwszy pokazuje Kc 9c. Phan powinien to zrobić pierwszy, jednak teraz
poczekał chwilkę na decyzję i odłożył karty do mucka. Po tym rozdaniu Amit
Makhija dorobił się 7 050 000 w stacku, natomiast John Phan zrównał
się stanem posiadania z Zacharym Clarkiem i obaj zasiadali z ponad
2 000 000 w żetonach.

Następnie mieliśmy znowu oczekiwanie na karty przez rywali
przyszłego zwycięzcy. Amit oraz Zachary byli niemal pewni, że utemperowali
jurnego weterana. Jednak nic takiego oczywiście nie miało miejsca. John cały
czas siedział pewny siebie, pewny zwycięstwa i męczył swoich rywali
psychologicznymi zagrywkami. Korzystał przy tym z uprzejmości rywali budując
się do 2 500 000. W rozdaniu #92 w końcu wygrał ogromnego pota.
Rozpoczął Amit od podbicia do 300 000 ze small blinda, John po chwili
namysłu zagrał all-in za prawie 2 500 000. Makhija szybciutko
sprawdził dumny ze swoich Ts, jednak jego duma bardzo sprawnie zamieniła się
w oczekiwanie na cud ze spuszczoną głową ponieważ John pokazał . Board nie
przyniósł żadnych rewelacji i 9s dały Johnowi Phanowi podwojenie do
4 850 000 oraz pozycję chipleadera. Amit Makhija spadł w tym momencie do
4 455 000 i pierwszy raz od początku 4. dnia turnieju stracił
prowadzenie.

Zachary Clark
Clark Zachary Clark

Miejsce: 3
Wygrana: 281 645
$






Odzyskał je jednak bardzo szybko wyrzucając w handzie #93 z
rozgrywki Zacha Clarka. Siedząc na buttonie postanowił zagrać limp
100 000, John dołożył również, a Zachary postanowił ukraść własność
przeciwników i postawił wszystkie swoje 1 855 000 na 2s. Amit
pomyślał około minuty i sprawdził pokazując 6c. Flop Td nie przyniósł
zmiany w układzie sił, jednak już na turnie oczom graczy ukazał się , który
dawał zwycięstwo Amitowi, a Zacharemu tylko 3. miejsce i ponad 280 tys. $
nagrody. Na riverze zobaczyliśmy zupełnie nieistotnego Js.

Do heads-upa Amit Makhija przystąpił z 20% przewagą nad
Johnem „Razorem" Phanem 6 520 000 do 4 680 000. Ten
heads-up był totalnym zaprzeczeniem dotychczasowego charakteru rozgrywki i
można go określić mianem czystego szaleństwa.

HEADS - UP TIME!
Makhija Amit Makhija

Miejsce: 2
Wygrana: 563 320
$

Phan

John "Razor" Phan

WINNER
Wygrana: 1 116 428
$






Na początku Amit zagrał open
raise do 320 000 z buttona i dostał call od Johna, który na flopie 3cnieoczekiwanie zaatakował za 270 000. Jednak po podbiciu Amita do
800 000
zrezygnował z dalszych starań o pota i odłożył karty do mucka.
Później mieliśmy kilka rozdań bez flopa, które były, jak cisza przed burzą,
która nadeszła w rozdaniu #105. Rozpoczął ponownie Amit raisem z buttona do
320 000 i dostał re-raise od Johna do 1 200 000. Po chwili
namysłu postanowił zagrać all-in. John wtedy poderwał się z krzesła i począł
maszerować wokół stołu. Jeden z jego przyjaciół krzyknął John! Na 99,9% bym go
sprawdził
. John podszedł do swojego kumpla i powiedział mu Sprawdzę, następnie
podszedł do stolika i siedzącego Amita i powiedział Sprawdzam. Amit pokazał
pocket 2s natomiast John monster , jednak to on musiał trafić jednego
ze swoich 6 outów, aby wygrać rozdanie. Na flopie sytuacja się nie zmieniła Js 4s 3c dalej faworyzowały Makhiję. Na turnie zrobiło się bardzo ciekawie,
ponieważ po wyłożeniu przez krupiera John zyskał dodatkowo 6 outów - każda 3
lub 4 czyniły pocketa Amita totalnie bezużytecznego. John wziął głęboki oddech
w oczekiwaniu na river, który znowu okazał się dla niego niezwykle szczęśliwy -
i podwojenie! Po tym rozdaniu John „Razor" Phan zabrał ze stołu
8 940 000 pozostawiając zaledwie 2 260 000 powracające do
Amita. Sytuacja zmieniła się totalnie. Teraz wszyscy czekali na wykończenie
Makhiji przez niezwykle agresywnego Phana.

Madness, indeed!
Kolejne emocje miały miejsce w rozdaniu #108, kiedy to Amit postanowił wejść
all-in przed flopem za 1 960 000 z i dostał call od Johna,
który wyłożył 9s. Na flopie zobaczyliśmy oraz , które dawały parę
„Razorowi", jednak Amit miał teraz 7 outów, za sprawą gutshota w postaci każdej
dziesiątki. Na turnie sytuacja się nie zmieniła i John już niemal świętował po
zobaczeniu 2c, jednak tym razem Makhija dostał lucky river w postaci , co
oznaczało podwojenie stanu posiadania. To oczywiście pozostawiło Amita przy
stoliku, ale tylko trochę zmniejszyło dalej ogromną przewagę Jahna Phana, która
wynosiła 7 240 000 do 3 960 000. W rozdaniu #112 mieliśmy
kolejną większą akcję. Rozpoczął John raisem do 300 000 z buttona i dostał
call od Amita. Na flopie 2c obaj gracze postanowili sprawdzić. Po
pojawieniu się na turnie Makhija zaatakował za 400 000. John pomyślał
około minutę i sprawdził. Na riverze krupier uraczył graczy widokiem . Amit
zagrał wtenczas za 1 000 000 i John po chwili sprawdził. Makhija
pokazał A-6, dwie pary John poczuł, że to jest chore, najpierw pokazał A, a
następnie 7, która stała się bezużyteczna dopiero na riverze. W tym momencie
stacki obu graczy się niemal wyrównały, dalej prowadził Phan z 5 675 000,
jednak jego przewaga wynosiła zaledwie 150 000. Taki stan rzeczy z
niewielkimi wahaniami utrzymywał się do rozdania #122, kiedy to znowu byliśmy
świadkami ogromnego pota. Rozpoczął Amit raisem do 400 000 i dostał call
od Phana. Na flopie 8c kontynuował za 600 000 i ponownie dostał call
od Johna. Na turnie pojawiła się 2c i obaj gracze zdecydowali się na check. Po
pojawieniu się 6c na riverze John zagrał check do Amita, który postawił
potężnie za 1 500 000. Phan był sfrustrowany, żeby nie powiedzieć
wkurzony. Wstał od stolika i począł chodzić wokół, aby uspokoić nerwy. W końcu
powiedział Sprawdzam. Makhija bluffował z Ts 2s, natomiast John cieszył się z
ogromnego pota, ponieważ jego dawała mu nine-high flusha. Ogromny pot i
świetne zachowanie Phana doprowadziło ponownie do powstania przepaści między
stackami obu graczy, która wynosiła 8 580 000 do 2 620 000.

Wszystko zmieniło się znowu w rozdaniu #131 po kilku akcjach
przedflopowych, które zakończyły się pasowaniem jednego z graczy. Rozpoczął
Amit mini-raisem do 320 000 przed flopem z buttona i znalazł akcję u
Johna. Na flopie 7s Phan zagrał check, na co Makhija kontynuował za
380 000. Phan długo się nie zastanawiał i podniósł koszt zobaczenia
kolejnego streeta do 800 000. Makhija wtenczas zagrał all-in, który Phan
natychmiastowo sprawdził pokazując i dwie pary. Amit miał drawa z 9s 6s.
Na turnie pojawiła się , która dawała dodatkowe 4 outy Makhiji na straighta.
I tym razem to właśnie do niego uśmiechnęło się szczęście. Znowu lucky river w
postaci przewrócił wszystko do góry nogami. Runner runner straight,
podwojenie i odzyskanie prowadzenia w stosunku 6 560 000 do  4 640 000 oto efekt tego rozdania. 

Phan

Po rozdaniach #133 oraz #139 Phan odzyskał niewielkie
prowadzenie w stosunku 6 700 000 do 4 500 000. Jednak to
nie był koniec emocji. W rozdaniu #141 znowu mieliśmy ich dość pokaźną dawkę. Amit
dołożył z buttona do big blinda wynoszącego już 200 000 i nie napotkał na
żaden objaw agresji ze strony Wietnamczyka. Na flopie Js 3c 2d Phan gra chek, Makhija
bet za 250 000, który zostaje sprawdzony. Turn przyniósł i to John Phan
tym razem postanowił uderzyć za 500 000 i dostał call od Makhiji. Na
riverze pot wynosił już 1 960 000 a karta, która spadła spowodowała
niemałe zamieszanie. Na widok John zagrał bet za 1 500 000. Amit
po krótkiej chwili sprawdził pokazując 8-5, co było znacznie poniżej poziomu
Q-J, jakimi uraczył go Phan. Po tym rozdaniu przewaga Johna była już miażdżąca.
9 635 000
do 1 565 000 nie pozostawiały wielu opcji
Makhiji, którego szanse drastycznie zmalały pozostawiając go praktycznie na
łasce losu i coin flipów. Pierwszy all-in nadszedł już dwa rozdania później. 2c Phana okazało się jednak zbyt słabe na Makhiji i na boardzie 8c Amit podwaja stan posiadania. Po tym rozdaniu John nie chciał ponownie
podwoić rywala i czekał na swoją okazję aby wykończyć shorta. Po kilku
przepychankach w końcu krupier rozdał karty do handa #157, który okazał się ostatnim
rozdaniem tego turnieju. 

Makhija wszedł all-in z buttona za 2 040 000 trzymając
w ręce i dostał call od Johna, który pokazał pocket . Obaj gracze
wstali od stolika, a krupier rozdał flop . Żadnych drawów, cudowny
flush dla Amita również niemożliwy, więc całe nadzieje Makhiji w jednym z
sześciu outów w talii. Na turnie pojawia się , który dalej nie zmienia
sytuacji, a na widok Ts na riverze wszyscy zaczynają bić brawo dla Johna „Razora"
Phana
, który tym samym zostaje mistrzem WPT Legends 2008 w Bicycle Casino i
zgarnia ponad 1,1 miliona $ nagrody. Gratulujemy!