WPT Five Diamond Poker Classic – dzień 3
Daniel Alaei zdominował walkę podczas trzeciego dnia turnieju. W stawce pozostało już tylko 36 graczy, którzy dzisiaj w nocy rozstrzygną losy podziału puli nagród. W kasie znajdzie się tylko 27 z nich.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
st1:*{behavior:url(#ieooui) }
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
130 graczy powróciło do
Bellagio w Las Vegas, aby walczyć o tytuł mistrza WPT Doyle Brunson Five Stars
World Poker Classic. Akcja ruszyła przy blindach na 11. poziomie 1200 / 2400 i
miała zakończyć wraz z ostatnim rozdaniem 15. levelu albo w przypadku skrócenia
stawki do 36 graczy.
Dzień zakończył się skróceniem stawki do 36 graczy, z których niewątpliwie najlepszym okazał się Daniel Alaei. Zakończył on dzień z ogromnym stackiem mierzącym 1 664 000. Wysoką pozycję utrzymał prowadzący po 2. dniu walki Steve Landfish, który uzbierał 1 172 500, co dało mu 2. miejsce w klasyfikacji. Trzecią siłą w turnieju okazał się być stan posiadania Josha Arieha w sile 1 112 000. Tylko tych trzech graczy zbudowało siedmiocyfrowe stacki. Tuż poza czasowym podium znalazł się Scotty Nguyen, który pod koniec dnia wykazywał symptomy tiltu. Jednakże po sprawdzeniu 4-beta z 7-4s udało mu się złamać asy u rywala i zaliczyć ogromne podwojenie stacka. Średni stan posiadania przed rozpoczęciem walki o kasę wynosił 548 333.
| World Poker Tour Doyle Brunson Five Diamonds World Poker Classic MAIN EVENT - DZIEŃ 3 Wystartowało: 130 Pozostało: 36 Wpisowe: 15 000 $ + 400 $ Dla zwycięzcy: 1 428 430 $ |
|
Od samego początku akcja
była bardzo wartka, gracze bardzo często wchodzili all-in, co oznaczało, że
turniej deepstack wyszedł już ze swojej początkowej fazy. Teraz gracze na
shortach musieli jak najszybciej myśleć o podwojeniu stacków, aby móc w miarę
spokojnie kontynuować grę. Jednym z nich był Steve Brecher, który starł się z
Howardem Ledererem. Akcję open raisem do 8500 rozpoczął siedzący na late
position John Miami Centuro. Po chwili dostał on 3-bet do 27 000 od
Lederera z cut offa, na co Brecher, który siedział tuż za nim na buttonie
zagrał all-in za 70 200. Centuro bardzo szybko wycofał się z rozdania, czego
nie miał zamiaru robić Howard. Sprawdził z
, aby zobaczyć dominujące
cowboye
Steve'a. Board
w żaden sposób nie pomógł
Ledererowi i tym sposobem Brecher zaliczył szybkiego double upa do 152 000.
Stack Howarda natomiast spadł do około 140 000.
Swoje oddał również Doyle
Dolly Brunson w starciu z Alexem Keatingiem. Siedzący na early position
Alex rozpoczął open raisem i akcja foldem przeszła do Brunsona, który ze small
blinda zdecydował się na sprawdzenie. Na pierwszych trzech streetach spadły
i wtedy się zaczęło. Doyle stuknął w stół do swojego rywala, a ten zagrał
continuation bet w wysokości 15 000. Wówczas Brunson bardzo szybko zagrał
all-in z pocketem
. Alex równie szybko odpowiedział sprawdzeniem i pokazał
oczko lepszego pocketa
. Cała sprawa wyjaśniła się już na turnie, gdzie
spadła dająca Keatingowi top seta. Dzieła zniszczenia natomiast dokonała
spadająca na ostatnim streecie , która dała mu karetę i pewne podwojenie do
188 000. Brunson po tej akcji został ze stackiem w wysokości 170 000.
Ciekawym bluffem popisał
się Faraz Jaka w starciu z Harrym Kazazianem. Na boardzie
w
pocie znajdowało się już około 100 000. Faraz wówczas zagrał potężny bet w
wysokości 120 000, czym posłał Harry'ego w głęboki tank. Po kilku minutach
namysłu Kazazian bardzo niechętnie, ale postanowił spasować zostawiając sobie
do dalszej gry 160 000. Jaka wówczas pokazał mu bluff z
i zgarnął pota,
który powiększył jego stack do 340 000.
|
Kilka minut później
zobaczyliśmy największego pota w dotychczasowej walce. Zbudowali go dwaj gracze
ze szczytu klasyfikacji chipleader po drugim dniu Steve Landfish oraz równie
nabudowany Dutch Boyd. Niestety nie znamy całej akcji, ale na boardzie
obaj gracze wymienili się dość poważnymi ciosami i w końcu doszło do
showdownu. Landfish pokazał
z trafionym na turnie straightem. To
wystarczyło, aby zgarnąć pota i nabudować się do wielkich już 600 000. Boyd
natomiast został z zaledwie 86 000.
Bardzo ciekawe rozdanie
mieliśmy przy stoliku śmierci. Open raisem do 6400 z late position rozpoczął
David The Dragon Pham. Wówczas siedzący tuż za nim, na cut offie Cornel
Andrew Cimpan zagrał 3-bet do 18 400, ale tylko po to, aby zobaczyć że Matt Allinat420
Staut z buttona po raz kolejny podnosi koszt zobaczenia flopa ustalając go
na poziomie 54 200. Wówczas akcja znalazła się u Toto Leonidasa, który poszedł
w głęboki tank. W końcu powiedział ceremonialne all-in za 295 600. Pham oraz
Cimpan bardzo szybko uciekli z rozdania, natomiast Matt począł rozważać
sprawdzenie. W końcu i on spasował pokazując pocketa
. Cimpan powiedział,
że spasował
, natomiast Pham przyznał się do pocketa Tx Tx. Gracze
dość długo rozprawiali nad tym, co mógł mieć Leonidas. W końcu Toto przyznał
się do bluffa z
. Stout wówczas przyznał, że to najlepszy bluff, jaki
kiedykolwiek widział. Po tym rozdaniu Toto nabudował się do 373 000, Matt spadł
do 398 000, Cimpan został z 125 000, natomiast Pham z 115 000. Cimpan walczył
jeszcze z Erikiem Baldwinem o miano najlepszego gracze roku 2009 na World Poker
Tour. Wszystko miało zależeć od miejsca zajętego właśnie na tym turnieju.
Chwilkę później mieliśmy
kolejną akcję z grubym potem. Tym razem jednak zakończyło się all-inami przed
flopem. Rozdanie rozpoczął open raisem do all-ina za 8500 Noah Boeken, który
siedział na under the gun. Akcja doszła wówczas do Vivka Rajkumara, który
postanowił izolować shorta i postawił mini raise do 14 600. Na to Tim West z
late position zagrał all-in za 56 300. To jednak nie był jeszcze koniec,
ponieważ decyzję miał jeszcze do podjęcia siedzący na big blindzie Brent Hanks.
Ten chwilkę się zawiesił i w końcu zdecydował tylko sprawdzić. Rajkumar nie
miał za bardzo innego wyjścia i zrzucił swoje Ax Jx. Hanks pokazał
, które jednak były gorsze od cowboi
Tima Westa. Noah Boeken natomiast
miał tylko
i potrzebował cudu, aby pozostać w turnieju. Na pierwszych
trzech streetach spadły
i Rajkumar począł żałować swojej decyzji.
Miałby trzech graczy w tym momencie, jak na talerzu. Turn przyniósł i
wydawało się, że Tim West zaliczy podwojenie stacka. Niestety dla niego, na ostatnim
streecie spadła , która dała seta Hanksowi i zakończyła kariery obu shortów w
turnieju.
Gdy blindy poszły w górę
do 12. poziomu 1500 / 3000 i ante 400, w stawce pozostawało już tylko 106
graczy, których średni stack wynosił około 186 000. W kasie ma znaleźć się
tylko 27 z nich, więc mieliśmy jeszcze daleko do bubble'a.
|
Niedługo po krótkiej
przerwie podwojenie zaliczył mistrz shortstacka Mike The Mouth Matusow.
Zagrał all-in przed flopem z
i dostał sprawdzenie od Abe Mosseriego,
który pokazał pocketa
. Pomoc dla członka Team Full Tilt przyszła już na
pierwszych trzech streetach, gdzie pokazały się
. Dalej było już
spokojnie, na turnie spadła , natomiast na ostatnim streecie pokazał się
,
który nie zmienił niczego w rozdaniu i podbudował Matusowa do 105 000. Mosseri
został natomiast ze stackiem w wysokości 160 000.
Sztuka podwojenia nie
udała się natomiast Howardowi Ledererowi, który niestety zakończył swój udział
w turnieju. Dostał
, z którymi postanowił wejść all-in przed flopem.
Sprawdził go Curt Kohlberg i pokazał zdominowane
. Wydawało się, że Howard
jest w bardzo dobrej sytuacji. Był, ale tylko do zobaczenia flopa
,
gdzie Curt złapał jednego ze swoich trzech outów. Dalej nic się już nie
zmieniło. Na turnie spadła blank , natomiast na ostatnim streecie równie
nieistotna . Curt tym sposobem nabudował stack do 440 000, natomiast Lederer
musiał przełknąć gorycz porażki i odejść od stolika.
Niedługo później dwóch
graczy pozbył się Chad Batista. Zgarnął przy tym pota ważącego 600 000. Open
raisem z under the gun rozpoczął Jean Noel Thorel. Akcja foldem przeszła
wówczas do siedzącego na late position Marka Gregoricha, a ten nie czekając na
nic, zagrał all-in za 34 700. Chad Batista sprawdził z buttona i akcja ponownie
znalazła się u Thorela, który również dorzucił, aby zobaczyć flopa. Na
pierwszych trzech streetach pokazały się
i po checku Jeana Noela, Chad
uderzył betem za 30 000. Thorel bardzo szybko zareagował raisem do 115 000.
Batista na to wszedł all-in za około 400 000. Thorel wykonał snap call z
i dwiema over kartami. Był jednak w bardzo poważnych tarapatach, ponieważ
Batista miał już seta z
. Gregorich pokazał natomiast
i obaj gracze
musieli zobaczyć runner runner cud, aby pozostać w turnieju. Gdy na turnie
pokazała się , cud był cały czas możliwy. Gregorich miał nut flush drawa,
który dawałby mu potrojenie stacka, natomiast Thorel zgarnąłby bardzo ładnego
side pota, który praktycznie podwoiłby jego stan posiadania. Tak się jednak nie
stało. Na ostatnim streecie spadła tylko blank i było po wszystkim. Chad
Batista po zgarnięciu całego pota nabudował się do 730 000.
Batista w tym momencie
objął prowadzenie w turnieju. Za sobą miał Steve'a Landfisha, który był w
posiadaniu 660 000 oraz Josepha Elpayaa'ego, który nabudował stack do 640 000.
Pośród poległych natomiast znaleźli się Michael Woo, Noah Boeken, Cornel Andrew
Cimpan, Chris Moore, Andrew Lichtenberger, Howard Lederer oraz Glen Chorny.
|
Niedługo przed przerwą z
turniejem pożegnał się również Erik Seidel. Po open raise Cartera Kinga z
middle position, Seidel zobaczył w swoje karty, ujrzał tam rakiety
i nie
zastanawiając się wiele, zagrał all-in. King spradził i pokazał gorszego
pocketa
. Na flopie spadły
, które w niczym nie pomagały Kingowi i
wydawać się mogło, że Erik zaliczy double upa. Gdy na turnie spadł , Carter
złapał flush drawa, który przy braku pików u Seidela dałby mu wygraną w tym
rozdaniu. Faktycznie, na ostatnim streecie krupier wyłożył sądną dla Erika ,
która uzupełniła flusha i zakończyła karierę Seidela w tym turnieju.
Po podniesieniu blindów
do 13. poziomu 2000 / 4000 i ante 400, z turniejem pożegnał się John The
Razor Phan, który siedział od dłuższego czasu na dość poważnym shorcie.
Ostatnie rozdanie Johna open raisem do 10 500 rozpoczął David The Dragon Pham.
Akcja doszła do Johna na middle position, a ten postanowił wsunąć się za swoje
ostatnie 40 000. Sprawdził go Kenna James ze small blinda, natomiast David
postanowił poddać rękę. Phan pokazał pocketa
, który jednak okazał się
zdominowany przez pocketa
Jamesa. Już na flopie
było praktycznie
po wszystkim. Kenna złapał seta i pozostawiał szanse Johnowi wyłącznie na
runner runner cud do straighta. Na turnie spadł , który faktycznie pasował do
tego układu. Teraz John potrzebował dziesiątki na ostatnim streecie. Zamiast
niej jednak, pokazała się tam i było po sprawie. John zakończył karierę w
turnieju, natomiast James podbudował się do około 160 000.
|
Potknięcie zaliczył
natomiast Toto Leonidas, który z królami nadział się na rakiety w three way
all-in pocie. Leonidas z
rozpoczął open raisem do 10 500 z under he gun,
na co gracz z cut offa odpowiedział all-inem za 30 000. W akcję wmieszał się
jeszcze rywal na small blindzie, który zagrał re-shove za 109 400. Toto
oczywiście sprawdził, aby zobaczyć
u pana z cut offa oraz niestety
rakiety
u small blinda. Board
w żaden sposób nie pomógł
Leonidasowi, asy się utrzymały i tym sposobem Toto skrócił stan posiadania do
385 000.
Chwilkę później swój
udział w turnieju zakończył chipleader po pierwszym dniu Darryll Fish, który
nie dał rady Michaelowi McClainowi i jego farciarskim dziesiątkom. Darryll
zagrał all-in przed flopem za około 100 000 z rakietami
i dostał
sprawdzenie od McClaina, który pokazał pocketa
. Na pierwszych trzech
streetach pokazały się
, które zwiększyły liczbę outów Michaela o
kolejne cztery na gutshot straighta. Turn przyniósł blank , która niczego nie
zmieniała w układzie sił. Ale na ostatnim streecie spadła , a ta uzupełniła
straighta na stole dając przy tym wyższy sekwens McClainowi. Michael przeto
nabudował stack do 540
000, a Darryll musiał odejść od stolika. To już kolejne
asy połamane tego dnia.
Nadział się również Chad
Batista, który był jednym z prowadzących w turnieju. Na boardzie
Chad sprawdził all-in swojego przeciwnika za 150 000. Miał do tego pełne prawo,
ponieważ w jego ręku znajdowały się
z dwoma parami. Niestety dla niego,
rywal pokazał
z trafionym właśnie flushem. Na ostatnim streecie Chad
musiał zobaczyć dziewiątkę lub asa, aby skompletować full house. Ta sztuka się
nie udała. River przyniósł bowiem tylko blank i przeciwnik zaliczył
podwojenie stacka, a stack Chada stopniał do 550 000.
|
Niedługo później z
turniejem pożegnał się Barry Greenstein, który nadział się na lepszy układ u
Soheila Shamseddina. Krótki już bardzo członek Team PokerStars Pro zagrał
all-in z buttona przed flopem trzymając Tx 9x i dostał sprawdzenie od
Shamseddina, który wyłożył lepsze Ax Kx. Wszystko stało się jasne już na
flopie Ax 4x 2x, gdzie Soheil złapał top parę z top kickerem. Na turnie
pokazała się 7x, co oznaczało, że Greenstein jest drawing dead. River
przyniósł jeszcze tylko formalnie wyłożoną 8x i mieliśmy kolejnego
wielkiego gracza mniej w turnieju. Po tej akcji Soheil nabudował stack do około
500 000.
Niedługo przed przerwą
obiadową z turniejem pożegnał się Yevgeniy Timoshenko i w tym momencie stało
się jasne, kto zostanie graczem roku według Card Playera. Nie znamy niestety
szczegółów wyeliminowania młodego Rosjanina, ale stracił on większość swojego
stacka na początku dnia, gdy jego asy zostały połamane. Graczem roku został
przeto Eric Baldwin, który miał faktycznie niesamowite 12 miesięcy. Zaliczył 17
stolików finałowych, z czego w czterech nie miał sobie równych. Wywalczył swoją
pierwszą w karierze bransoletkę WSOP, a przed ostatnim wielkim turniejem w
Bellagio miał około 1000 punktów przewagi nad Cimpanem oraz Timoshenką. Tylko
ci dwaj gracze mogli mu jeszcze odebrać zwycięstwo w klasyfikacji rocznej, ale
oni odpadli podczas 3 dnia walki. Po wyeliminowaniu Timoshenki, dyrektor
turniejowy John Nieznanski bardzo szybko zapowiedział zwycięzcę tegorocznej
klasyfikacji Card Playera, jednakże momentalnie zastrzegł, że Eric nie stanie w
światłach reflektorów, ponieważ jest zbyt nieśmiały. Faktem jest również, że
Baldwin, który odpadł wczoraj, kupił sobie bilet w jedną stronę do Atlantic
City na jeden z ostatnich turniejów w sezonie, aby walczyć w przypadku, gdyby
Cimpan lub Timoshenko przetrwali 3. dzień w Bellagio. Prawdę mówiąc był bardzo
zadowolony, że nie musiał z niego korzystać.
Gdy gracze wrócili z
przerwy obiadowej, blindy poszły w górę do 14. poziomu 3000 / 6000 i ante 500. W
stawce pozostawało już tylko 61 żywych, których średni stack wynosił 324 000.
Trzeba powiedzieć, że stawka była dość zwarta, ponieważ gracze prowadzący w
turnieju mieli niewiele więcej niż dwa średnie stacki.
Obiadek bardzo dobrze
podziałał na Joego Cassidy, któremu po powrocie udało się podwoić stack kosztem
Brenta Hanksa. Na boardzie
Joe zagrał check i dostał bet od Hanksa
w wysokości 45 000. Sprawdził, aby zobaczyć spadającego na ostatnim
streecie. Zagrał ponownie check do rywala, który uderzył za 80 000. Jednakże
teraz Cassidy nie miał zamiaru tylko sprawdzać, ale zagrał all-in za 170 500
więcej. Hanks tankował go przez kilka minut i w końcu zdecydował się na
sprawdzenie. Wówczas Cassidy pokazał mu
z second nut flushem, który wystarczył,
aby zgarnąć pota i nabudować się do 590 000. Brent natomiast spadł do 326 000,
czyli mniej więcej średniej turniejowej.
|
Chwilkę później z grą
pożegnał się Andy Robl, który nie dał rady w starciu z Antonio The Magician Esfandiarim.
Bardzo krótki już Andy, siedząc na big blindzie zagrał przed flopem 3-bet do
all-ina z
w odpowiedzi na steal raise Esfandiariego z buttona. Antonio
nie miał innej opcji poza sprawdzeniem i pokazał gorsze
. Na flopie
Antonio złapał parę czwórek i teraz Andy musiał zobaczyć tylko króla, aby
myśleć o dalszym udziale w grze. Na turnie pokazała się blank , ale już na
ostatnim streecie spadł upragniony . Sytuacja Robla jednak nie uległa wielkim
zmianom, ponieważ podwoił się on do zaledwie 23 500, kiedy Esfandiari miał na
swoim koncie aż 515 000. W dosłownie kolejnym rozdaniu, Esfandiari zagrał open
raise do 17 000 z cut offa, na co Robl zagrał all-in ze small blinda.
Esfandiari oczywiście sprawdził z
i ponownie okazał się gorszy od Robla,
który pokazał
. Jednak tym razem gorszy układ wygrał. Już na flopie
Esfandiari złapał second parę. Na turnie spadła
, która niczego nie
zmieniała, natomiast po zobaczeniu na ostatnim streecie Antonio spokojnie
zgarnął pota i zakończył karierę Robla w turnieju. Po tej akcji The Magician
miał na swoim koncie około 540 000.
Walczył również kolega
Antonio John Juanda, któremu udało się podwoić stan posiadania kosztem Faraza
Jaki. Akcja foldem przeszła do siedzącego na buttonie Faraza, a ten postanowił
zagrać open raise do all-ina za około 600 000. Jego ruch nie powinien dziwić,
ponieważ obaj siedzący na blindach John Juanda oraz Steve Brecher mieli mniej
niż 20 big blindów w swoich stackach. To bardzo dobry steal raise. Juanda
pomyślał przez chwilkę i zdecydował się na sprawdzenie. Brecher również miał
ochotę na sprawdzenie, ale po ruchu Juandy zarzucił ten pomysł. Jaka pokazał
, które okazały się gorsze w starciu z
Johna. Na pierwszych trzech
streetach spadły
, co oznaczało, że każdy z graczy złapał swoje pary.
Prowadził oczywiście Juanda z asem. Na turnie zrobiło się natomiast nerwowo,
ponieważ tam pokazała się , która dawała Farazowi flush drawa. Wszystko
jednak pozostało po staremu, gdy na ostatnim streecie krupier wyłożył totalnie
blank . Po tym rozdaniu John podwoił stack do 225 000, natomiast Faraz został
z około 500 000 do dalszej gry.
|
Chwilkę później byliśmy
świadkami wygenerowania największego pota w turnieju. Na flopie
Daniel
Alaei stuknął w stół ze small blinda do Bryana Devonshire'a, a ten z cut offa
posłał continuation bet w wysokości 18 500. Alaei wówczas poczęstował go check
/ raisem do 42 000, na co Bryan zagrał 3-bet do 108 500. Daniel tylko
sprawdził, aby zobaczyć na turnie. Ponownie zagrał tylko check do Bryana,
aby symulować flush drawa. Wówczas Devonshire uderzył za 161 000. Alaei nie
zastanawiał się wiele i zagrał all-in za 400 500. Devonshire był praktycznie
niezrzucalny, ponieważ w jego ręku kryły się
z tripsem. Niestety, Alaei
pokazał lepsze
! Na ostatnim streecie spadła blank
, która w żaden
sposób nie zmieniła układu sił w rozdaniu i tym sposobem Daniel zaliczył
potężny double up do 1 050 000. Devonshire natomiast z big stacka zrobił się
totalnym shortem z 25 000 do dalszej gry.
W tym momencie Daniel
objął bardzo wyraźne prowadzenie w turnieju. Za nim znajdowali się Curt
Kohlberg ze stackiem w wysokości 780 000 oraz Chad Batista, któremu udało się
odzyskać parę i nabudować do 760 000. W stawce mieliśmy już tylko 52 graczy, co
oznaczało, że dzień powoli zbliża się ku końcowi. Wśród poległych natomiast
znaleźli się Mike Matusow, jego kolega z Full Tilt Poker Erik Seidel, Miami
John Cernuto, finalista zeszłorocznego turnieju Amnon Filippi oraz Bryan
Devonshire, który odpadł chwilkę później po wtopie z Danielem Alaeim.
Sztuka przetrwania
natomiast udała się Stevenowi Brecherowi, który po desperackiej decyzji na
flopie musiał czekać na cud na dalszych streetach. Steve zagrał all-in z
cowboyami
na flopie
. Dostał sprawdzenie od Alexa Keatinga, który
na jego nieszczęście pokazał
z top parą. Na turnie spadła blank
, ale
skórę Brechera uratował pojawiający się na ostatnim streecie , który dał mu
seta i podwojenie stacka do 160 000. Keating natomiast spadł do 230 000.
|
Bardzo pechowo z
turniejem pożegnał się natomiast inny członek Team Full Tilt Andy Bloch. Zagrał
all-in za około 70 000 przed flopem z pocketem
i dostał sprawdzenie od
Dave'a Granatha, który wyłożył gorszego pocketa
. Na pierwszych trzech
streetach spadły
i niestety Dave złapał swojego seta. Bloch nie był
jednak w tak tragicznej sytuacji, ponieważ oprócz dwóch outów na wyższego seta,
miał jeszcze open ended straight drawa. Ten jednak się nie uzupełnił. Na turnie
pokazał się , natomiast dzieła zniszczenia dokonał spadający na ostatnim
streecie , który dał Granathowi full house i zakończył karierę Blocha w tym
turnieju. Dave po tym rozdaniu podbudował stack do 610 000.
Gdy blindy poszło w górę
do 15. poziomu 4000 / 8000 i ante 500, w stawce pozostawało już tylko 45
graczy, którym nadal przewodził Daniel Alaei. Jego stack urósł nieco i teraz
mierzył 1 070 000. Jednakże jego przewaga nad resztą stawki zmalała. Daniel
czuł bowiem na plecach oddech Matta Waxmana, który nabudował się do 970 000. Trzecią
siłą w turnieju był natomiast stack Amita Makhiji w sile 850 000. Średni stack
natomiast wynosił około 440 000. Oprócz Andy'ego Blocha z turniejem pożegnali
się jeszcze Kristy Gazes oraz Adam Junglen.
Pomimo usilnych starań
rywali, Daniel Alaei był tego dnia nie do pokonania. Już po przerwie zgarnął
kolejnego monster pota, który ustawił mu byt na najbliższe dwa dni. Danny
rozpoczął open raisem do 20 000 z middle position, na co Yegor Tsurikov zagrał
3-bet do 60 000 z buttona. Alaei oczywiście sprawdził, aby zobaczyć
na
pierwszych trzech streetach. Zagrał check do Yegora, który oczywiście uderzył
continuation betem. Alaei tylko sprawdził, aby zobaczyć spadającą na turnie .
Ponownie zagrał check do rywala, który wypalił bet w wysokości 185 000. Daniel
bez większego zastanawiania się sprawdził i na ostatnim streecie pokazała się . Jeszcze jedno stuknięcie do Tsurikova, a ten myśląc, że Alaei drawował do
flusha, zagrał all-in za 415 000. Daniel momentalnie sprawdził i pokazał ...
z full housem! Yegor tylko pokiwał głową i przesunął swoje karty twarzami w
dół do mucka. Po zgarnięciu największego dotychczas w turnieju, ważącego ponad
1 400 000 pota, Daniel nabudował się do 1 710 000 i teraz nie było już na niego
mocnych w całym turnieju.
|
Do grona milionerów
dołączył natomiast sam Scotty Nguyen. Aż trudno w to uwierzyć, ale Nguyen
wydawał się być nieco na tilcie. Miał wcześniej rozdanie z Danem O'Brienem, w
którym po oddaniu dość dużej ilości żetonów musiał zrzucać na riverze. Jednakże
wówczas przyszło sądne rozdanie przeciwko nieznanemu graczowi. Rozpoczął je
gracz siedzący na cut offie open raisem do 24 000. Scotty zagrał wówczas 3-bet
do 50 000, a
następnie zdecydował się sprawdzić 4-bet rywala do 150 000. Na pierwszych
trzech streetach pokazały się
i Nguyen bez większego zastanawiania się
zagrał all-in. Przeciwnik sprawdził oczywiście z rakietami
, które musiały
się utrzymać przeciwko ...
Scotty'ego! Nguyen miał oczywiście masę outów,
oprócz 8 na flusha miał jeszcze 5 outów na dwie pary lub seta. Na turnie
pokazała się blank , ale życie Scotty'ego uratowała pokazująca się na
ostatnim streecie , która dała mu tripsa oraz podwojenie do 1 005 000.
Top 10 po dniu 3 WPT Doyle Brunson Five Diamonds World Poker Classic
|
|
| Seat/Gracz | Stack |
|
|
|
| 1. Daniel Alaei | 1 644 000 |
| 2. Steven Landfish | 1 172 500 |
| 3. Josh Arieh | 1 112 000 |
| 4. Scotty Nguyen | 981 500 |
| 5. Matt Waxman | 951 500 |
| 6. Joseph Elpayaa | 921 000 |
| 7. Jamie Rosen | 803 000 |
| 8. Mike Sowers | 801 000 |
| 9. Matt Stout | 705 000 |
| 10. Joe Cassidy | 689 500 |
|
|
Inne newsy o World Poker Tour:
- WPT Five Diamond Poker Classic – dzień 2
- WPT Five Diamond Poker Classic – dzień 1
- Five Diamond World Poker Classic już jutro
- Tommy Vedes wygrywa WPT Festa Al Lago
- WPT Festa Al Lago: Freddy Deeb kontroluje sytuację
- WPT Festa Al Lago: Jason Lavallee na pozycji chip lidera
- WPT Festa Al Lago: Mark Seif nadal w czołowej dziesiątce
- WPT Festa Al Lago: Krótka przygoda Trana i Hellmutha
- WPT Festa Al Lago: Negreanu i Benyamine za burtą po 1. dniu!
- WPT Marrakesh: Psychobenny na szóstym miejscu
- WPT Marrakesh: Main Event Dzień 2
- WPT Marrakech: Main Event Dzień 1
- Live Ticker WPT Marrakech Main Event
- AceOnTheRiver na drugim miejscu w WPT Marrakech High Roller Event
- WPT Marrakech: High Roller Dzień 2