Na starcie 3. dnia main eventu WPT Borgata Poker Open
stanęło 68 graczy ze średnim stackiem w wielkości 300 386. Chipleaderem
był Thayler Rasmussen, który na finiszu poprzedniego dnia, dosłownie rzutem na
taśmę w ostatnim rozdaniu nabudował się do 904 500 wyprzedzając tym samym Ryana
Younga kończącego dzień ze stanem 837 700. Po trzecim dniu rywalizacji w
stawce zostało już tylko 27. graczy, z których największym stackiem legitymował
się Dan Heimiller, który wrzucił do zabezpieczanej koperty 2 870 000. Dan był zdecydowanym
chipleaderem, co obrazuje wielkość stacków drugiego w klasyfikacji Viveka Rajkumara (1 756 000) oraz
Thaylera Rasmussena, który zakończył dzień z wynikiem 1 413 000.
Rozpoczęli przy 17. poziomie blindów w wielkości 3000 / 6000
i ante 500. Od razy można było zauważyć, że w stawce było mało graczy
oscylujących w okolicach średniej. Większość z nich miała albo sporo powyżej
albo znacznie poniżej średniego stacka, co z góry przesądzało o charakterze
rozgrywki. Od samego początku mieliśmy swoisty all-in festiwal. Już w pierwszym
rozdaniu Robert Mizrachi został postawiony pod ścianą po swoim open-raise przez
Brandona Cantu, który potężnył re-raisem do 300 000 nie dał wyboru
Mizrachiemu. Ten oczywiście mając pod ręką Ax Kx sprawdził natychmiastowo.
Cantu pokazał zdominowane . Jednak już na pierwszym streecie spadła ,
która dała parę Brandonowi, a za nią i Robert Mizrachi znalazł się
poza turniejem, natomiast Cantu urósł do 600 000.
Swój rajd do fotela chipleadera rozpoczął tuż po starcie Dan
Heimiller, który z pocketem sprawdził all-in Steve'a Brechera ze
zdominowanymi . Na flopie zobaczyliśmy , które nie przyniosły
żadnych zmian w układzie sił. Natomiast spadająca na turnie jednoznacznie
określiła pozycję Brechera, jako drawing dead i pojawiająca się na ostatnim
streecie nie mogła oczywiście już niczego zmienić. Po tym rozdaniu Dan miał
już 555 000. Bardzo niedobrze zaczął się dzień dla Jonathana Little. Rozdanie
z ogromnym potem rozpoczął Howard Appeldorf open-raisem do 20 000.
Następnie z buttona Vivek Rajkumar postanowił zagrać 3-beta za 60 000.
Siedzący na small blindzie Little nie zastanawiał się długo i squeezując obu
przeciwników wrzucił do pota 438 500. Howard spasował z miejsca, natomiast
dla rajkumara sprawdzenie oznaczało all-in. Po kilku minutach tankowania Jonathana
postanowił sprawdzić z , na co Little pokazał mu pocketa . Niestety
dla squeezera już na pierwszym streecie pojawił się , który dawał prowadzenie
w rozdaniu Vivkowi. Dalej na flopie widzieliśmy , które dla odmiany dawały
możliwości runner runner flusha oraz straighta. Na turnie zrobiło się naprawdę
gorąco, ponieważ spadła , dająca Jonathanowi dodatkowych 8 outów z open ended
straight drawem. Jednak na riverze spadła nie zmieniająca niczego i Jonathan
Little mógł tylko obserwować, jak Vivek Rajkumar zgarnia ważącego 870 000 pota
degradując go tym samym do miana shortstacka. Little odpadł kilka minut
później, kiedy to zdecydował się wypchnąć wszystkie swoje żetony z i
nadział się na Richa Austina. Board nie trafił żadnego z graczy i z
wyższym Austin zgarnął pota wysyłając Jonathana Little do domu tuż przed
kasą.
Bubble burst!
Sirous Jamshidi
Tiffany Michelle
Scottie Upshall
Ryan Young
W kasie turnieju w Borgata Hotel, Casino & Spa nie zobaczymy również
finalisty z WPT Legends Lee Markholta, który pożegnał się niedługo przed
pęknięciem bubble'a. Akcja przy pasywności całego stołu doszła do siedzącego na
small blindzie Josepha Spencera, który dołożył do dużego, natomiast siędzący na
big blindzie Lee stuknął w stół. Na flopie zobaczyliśmy . Wtenczas
Spencer zagrał all-in krótkiego Markholta, który z sprawdził zakład. Niestety
dla niego Loe pokazał i wygrał cały stack Markholta o oczko wyższym
kickerem. Bez kasy również został Nick Schulman, który wszedł za wszystko siedząc
na late position przed flopem z pocketem i dostał call od nieznanego
przeciwnika ze small blinda, który pokazał . Do turna wszystko szło po
myśli Nicka, ponieważ na boardzie jego pocket się utrzymywał,
jednakże lucky river pogrzebała marzenia o kasie i oddała cały stack Schulmana
graczowi na small blindzie. W poważne kłopoty wpadł świetnie grający w
pierwszym dniu Sirous Jamshidi, który sprawdził push shorta przed flopem.
Sirous, który miał również poniżej średniego stacka pokazał , natomiast
jego oponent pocketa . Flop był wręcz wymarzony dla Jamshidiego dawały mu top parę z nadziejami na poprawienie układu przez gutshot drawa. Na
turnie zobaczyliśmy , który nic nie zmieniał w tej sytuacji, jednak znowu na riverze odwróciła sytuację i zostawiła Sirousa z zaledwie 105 000 w
stacku.
Na bubble'u w ogromnego pota wpakowała się Tiffany Michelle.
Przed flopem zagrała raise do 27 000 i dostała 3-beta od Dana Heimillera,
który podniósł koszt zobaczenia flopa do 75 000. Na pierwszych trzech
streetach pokazały się , Dan kontynuował natarcie za 80 000 i dostał
raise od pani Michelle do 180 000. Heimiller nie zastanawiał się i z miejsca
zagrał all-in. Tiffany poczęła tankować przeciwnika, była wyraźnie pot
commited, ponieważ pozostało jej wyłącznie 116 000. W końcu pokazała
Danowi i spasowała rękę mówiąc Chciałam cię tu zrzucić z ręki, żebyś nie
mógł dobierać. Jak widać bubble zmusza niekiedy graczy do zrzucania nawet
takich układów, gdzie pot oddsy wynoszą 1:4. Po tym rozdaniu Dan Heimiller miał
już w stacku 1 200 000, natomiast Tiffany, która wolała dopchać się
do kasy została z zaledwie 116 000.
Po pęknięciu bubble'a kolejne odejścia od stolików sypały
się, jak z rękawa. Pierwszym człowiekiem w kasie został Tony Petruzzi, który
odpadł na 54. miejscu z 15 tys. $ nagrody. Z identyczną wygraną odszedł od
stolika na 53. miejscu Thomas Schroeiber, natomiast kolejnym wyeliminowanym
został znany hokeista ligi NHL grający obecnie w Philadelphia Flyers Scottie
Upshall. Swoje ostatnie rozdanie rozpoczął on sam open raisem do 35 000 i
zostawiając sobie zaledwie 50 000 za sobą. Wtenczas Andrew Knee postawił gwiazdora
na all-inie. Scottie długo się nie zastanawiał i sprawdził z , które
stanęły do coin-flipa z Knee. Coin-flip zakończył się już praktycznie na flopie,
gdzie wpadły . Owszem Scottie złapał 4 outy na gutshota, ale 4 outy to
nie to samo, co 6 outów. Na turnie pojawił się jeszcze , który dodatkowo
zmniejszył szanse Upshalla na dalszy udział w turnieju, natomiast na riverze
wyjaśniła wszystko i Scottie Upshall zakończył swoją walkę na 52. miejscu z 15
tys. $ nagrody.
Następnie mieliśmy piękne rozdanie w wykonaniu Ryana Younga.
Na turnie przy boardzie Adam Gerber zagrał bet za 20 000 i
dostał raise od Ryana do 100 000. Adam wówczas przebił ponownie, tym razem
do 220 000 i Young zdecydował się na instant call. Na riverze spadła ,
Gerber zagrał check, a Ryan wypalił w 500 000 pota all-inem za 410 000.
Adam począł tankować przeciwnika przez kilka minut, lecz nie zdecydował się na
call. Wtedy uradowany Ryan pokazał mu z nietrafionym drawem. Niesamowity
bluff na riverze.
The sickest call I ever made
Swoje żniwo kontynuował natomiast Dan Heimiller, który
wyrzucił ze stołu kolejnego gracza. Nieszczęśnikiem okazał się John Cox, który zagrywał
open-raise przed flopem do 30 000 i dostał 3-beta od Dana do 135 000.
Wówczas John nie zastanawiając się długo zagrał all-in, a Dan sprawdzał. Cox
pokazał pocketa , który dominował Heimillera. Jednak już na
pierwszym streecie wpadł jeden z trzech outów chipleadera w postaci , a dalej
widzieliśmy , które rozwiały wszelkie wątpliwości i nadzieje Coxa na
dalszy udział w turnieju. Za zajęcie 48. miejsca John Cox zgarnął 15 tys. $
nagrody. Dan niedługo cieszył się z prowadzenia, ponieważ kilka minut później
na czoło po niesamowitym wręcz sprawdzeniu wysunął się Vivek Rajkumar. Po
zrzuceniu rąk przez wszystkich graczy, akcja doszła do siedzącego na small
blindzie Howarda Appledorfa, który dołożył do tylko do dużego blinda czekając
na decyzję Vivka. Ten również nie powiększał pota i krupier szybko wyłożył
flopa w postaci . Wtenczas Howard zagrał bet w pota, który Rajkumar
postanowił sprawdzić. Na turnie pojawił się , Appledorf ponownie zaatakował,
tym razem za 50 000, a Vivek ponownie sprawdził. Na riverze pojawił się ,
na którego widok Howard zagrał overbeta za 315 000 do swojego all-ina. Vivek
wstał i zaczął gapić się w board mówiąc pod nosem So sick... so sick... W końcu
zapytał Howarda: Masz 7-high? Wtedy Appledorf chyba zdradził właśnie swojego
bluffa, ponieważ popatrzył się w karty. Vivek jeszcze przez kolejnych kilka
minut upewniał się i w końcu sprawdził pokazując . Appledorf
nie pokazał kart i kiwając głową odszedł od stolika zostawiając cały swój stack
Rajkumarowi. No najbardziej chory call, jaki wykonałem w życiu - powiedział
po tym rozdaniu chipleader zbierając ze stołu 1 403 000.
Chwilkę później swoją karierę zakończyła Tiffany Michelle,
która zagrała all-in za 120 000 przed flopem i dostała akcję od Michaela Bingera,
który pokazał na Tiffany. Na flopie zrobiło się niesamowicie ciekawie,
ponieważ Michael złapał parę, ale pani Michelle powiększyła liczbę outów do 9
za sprawą flush drawa na boardzie . Na turnie niestety spadła tylko ,
natomiast na riverze nie zdołała zmienić układu sił i Tiffany Michelle
została ostatecznie sklasyfikowana na 46. miejscu z 15 tys. $ nagrody.
Po podniesieniu blindów do poziomu 20. 6000 / 12 000 i
ante 1000 byliśmy świadkami kolejnego wchłonięcia stacka przez nabudowanego
Dana Heimillera, który po rozdaniu z Stevem Eisenbergiem wysunął się na
zdecydowane prowadzenie. Dan podbijał przed flopem ze small blinda na blind war
i dostał call od Steve'a, który siedział na dużej w ciemno. Na flopie Heimiller
zagrał bet, który został przebity o dodatkowe 120 000 przez Eisenberga. Wtenczas
Dan postawił Steve'a na all-inie dokładając kolejne 320 000, które ten
natychmiastowo sprawdził pokazując . To było jednak znacznie za mało na Heimillera. Do ostatniego streeta nic już się na boardzie nie zmieniło i Dan
Heimiller nabudował się do 1 860 000 wyrzucając tym samym Steve'a
Eisenberga na 40. miejscu z 17,5 tys. $ nagrody. Niedługo później mieliśmy
sytuację all-inową, gdzie w roli głównej wystąpili Steven Levy oraz Brandon
Cantu. Na flopie Levy zagrał all-in z mając flush drawa oraz
gutshot straight drawa, natomiast Brandon sprawdzał z . Na turnie nic się
nie zmieniło, ponieważ krupier wyłożył blank , jednakże na riverze za sprawą Levy dozbierał do swojego flusha i nabudował się do 875 000 zmniejszając
tym samym stack Cantu do około 400 000. Brandon odpadł niedługo później,
gdy znowu starł się ze Stevem Levy. Ostatnie swoje rozdanie rozpoczął on open
raisem do 51 000 z buttona i znalazł akcję u Levy'ego z big-blinda. Na
flopie zobaczyliśmy , Steve zagrał check, a po cont - becie Brandona za
80 000 postawił go na all-inie. Cantu wstał od stołu, popatrzył i
postanowił sprawdzić. Levy pokazał , które na głowę biło Brandona. Dzieła
zniszczenia dokonała spadająca na turnie , która nie pozostawiała już żadnej
możliwości Cantu na ostatnim streecie, gdzie pojawiła się . Tym samym w ciągu
30 min Brandon Cantu z górnej części tabeli znalazł się na samym dnie kończąc
ostatecznie na 32. miejscu z 21 tys. $ wygranej.
Triple up? - Why not?!
Top 6 WPT Borgata Poker Open
po zakończeniu 3 dnia walki
Kilka minut później przed flopem all-in za 250 000 zagrał
Ryan Young, który po drodze stracił ogromną część swojego stacka. Dostał call
od Thaylera Rasmussena, ale to jeszcze nie był koniec, ponieważ siedzący tuż za
Thaylerem Mark Seif zagrał re-raise do swojego all-ina. Thayler nie zamierzał
już wtedy płacić dalej, natomiast Mark pokazał które stawało do
coin-flipa z pockecikiem Younga. Na boardzie Young
utrzymał prowadzenie i tym sposobem potroił stan posiadania do 750 000. Niedługo
jednak cieszył się z tego faktu, ponieważ w dosłownie kolejnym rozdaniu, gdy
jeszcze nie zdążył poukładać swoich żetonów wszedł w pota z Markiem Seifem. Na
boardzie pula wynosiła około 200 000, Ryan pokazał , jednak
okazało się to zbyt mało na Marka, który drawując do straighta złapał na
riverze wygrywającą parę. Young spadł do 665 000, Seif powiększył stan
posiadania do 960 000, natomiast najsilniejszy przy tym stoliku Rasmussen
zasiadał za stackiem mierzącym 1 400 000 w żetonach.
Dzień 3. zakończył się, gdy od stolika odszedł na 28. miejscu
Vinny Pahuja z 21 tys. $ nagrody wyeliminowany w nierównej walce Qx Tx na Ax Qx
Thylera Rasmussena. Największy stack przypadł Danowi Heimillerowi, który okazał
się tego dnia niepokonany wygrywając znaczną większość rozdań, w których się
znajdował. Jego stack powinien budzić respekt, ponieważ 2 870 000 w
konfrontacji z drugim w klasyfikacji Vivkiem Rajkumarem, który uzbierał 1 756 000
wygląda monumentalnie. Stawka skróciła się do zaledwie 3 stolików, przy których
zasiadło 27 graczy walczących o final table podczas 4. dnia turnieju.