Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Uczciwość

Daniel Negreanu opublikował nowego video bloga. Jak to się stało, że miał dług do spłacenia, dlaczego czasem trzeba być wyrozumiałym i czy są różne rodzaje bycia nieuczciwym?

Znany ze swojej wylewności i upodobania do dzielenia się własnymi poglądami ze światem Daniel Negreanu, kolejny raz postanowił przekazać trochę życiowej mądrości. Jak zwykle, momentami jest kontrowersyjnie.

Nie zawsze uczciwy Daniel

Okazuje się, że Negreanu, który z reguły składa akces do kapitanatu, jeśli chodzi o ocenianie zachowań innych członków pokerowego świata (zwłaszcza Howarda Lederera), także zdarzył się niezbyt chwalebny epizod w życiu.

Daniel przyznaje, że w młodości obstawiał różne wyniki sportowe m.in. w baseballu. Pewnego razu typy "Kid Pokera" poszły wyjątkowo nie po jego myśli i stał się zadłużony na 8500 $. Nie był przygotowany na taki rozwój wypadków. W skrócie - był niewypłacalny. Negreanu opisuje wstyd i zażenowanie całą sprawą. Niemniej jednak uczciwie przedstawił sytuację swoim wierzycielom i wspólnie wypracowali system wyrównania rachunków. Po kilkunastu tygodniach grając w pokera i regularnie spłacając swój dług w ratach, Daniel uregulował należności.

Kanadyjczyk przytacza kilka podobnych przypadków nierzetelnych zachowań w społeczności pokerowej. Przykładowo, kilku graczy, których stake'ował podczas World Series of Poker, przepuścili pieniądze, które od niego dostali, zanim zdążyli zagrać w turniejach, w których powinni. Negreanu mówi o tym, jak ważna jest uczciwość i to, by twoje słowo było coś warte, ale jednocześnie podkreśla potrzebę wykazania wyrozumiałości i dania szansy, gdy widać, że ktoś chce naprawić swój błąd.

"Każdy jest w stanie dotrzymywać danego słowa i być uczciwym. Każdy zasługuje na drugą, a nawet trzecią szansę w wielu przypadkach. Ale powinni ją otrzymać tylko wtedy, gdy naprawdę proszą o wybaczenie i są szczerzy, jeśli chodzi o to, co zrobili". Daniel uważa, że nie można wybaczyć komuś, kto nie przyznaje się do winy i twierdzi, że to nie do końca on coś źle zrobił, czym wyraźnie nawiązuje do Howarda Lederera. Mówi też zresztą wprost, że nie wierzy w szczerość jego intencji i przeprosin.

Zachowanie równowagi

Dlaczego Negreanu pewne osoby atakuje, a inne nie? Wiadomo, że chodzi tu przede wszystkim o kwestię Ericka Lindgrena, którą szeroko opisywał Haralabos Voulgaris na swoim blogu (do którego wprost nawiązuje "Kid Poker"). Daniel twierdzi, że ma empatię dla ludzi, którym zdarzyło się kogoś oszukać, ponieważ sam kiedyś to zrobił. Jednak najistotniejszą sprawą jest chęć naprawienia szkód (co sam niegdyś uczynił). Ci, którzy wykazują chęć zadośćuczynienia za błąd, nie staną się celem Kanadyjczyka.

Duże wygrane, jeszcze większe długi.

Daniel odnosi się do swojego przyjaciela, Ericka Lindgrena, choć nie wymienia go z imienia i nazwiska. Mówi, że dopuścił się on wręcz przerażających czynów i nie poznaje jego zachowania. "To niewyobrażalne, jak wyglądał świat fantazji, w którym on żył". Dodaje jednak, że wierzy, iż "E-dog" wyrówna swoje rachunki, choć sam przyznaje, że nie wie jak i kiedy to się może stać.

"Kid Poker" twierdzi, że rozumie zarzuty o braku równowagi w osądach, ale się z nimi nie zgadza. Zadaje też pytanie otwarte: "Gdyby ktoś ukradł Ci pieniądze, czy ma dla Ciebie znaczenie w jakim celu to zrobił?". Negreanu widzi różnicę między przywłaszczeniem sobie cudzych pieniędzy w celu kupienia samochodu, biżuterii itp., a przeznaczeniem ich na hazard, "by się odkuć" i spłacić swoje długi. W drugim zachowaniu Daniel dostrzega motywację, by naprawić sytuację i brak czystego samolubstwa. Odbiera je, jako bardzo złe i ocenia, że osoba robiąca coś takiego ma urojenia, ale docenia niejako chęci.

Jeśli chcecie poznać szczegóły poglądów na powyższe tematy i dowiedzieć się czemu Negreanu będzie prosił o czas za każdym razem, gdy ktoś z siedzących z nim przy stole za długo tankuje (niedawno rozpoczęła się dyskusja o wprowadzeniu w pokerze tzw. "shot clock"), zachęcamy do obejrzenia vbloga. Czy to nowe wcielenie Andre Agassiego?


Pomocny "Kid Poker"

Niesiony chyba inspiracją własnego wystąpienia Daniel postanowił zaoferować swoją pomoc pokerowym dłużnikom:

Chwilowo zgłosił się jedynie kpiący nieco Jonathan Aguiar "przyznając się", że ukradł bransoletkę Brandonowi Cantu (o sprawie możecie przeczytać tutaj). Pomoc Negreanu (choć pewnie w innej materii) najwyraźniej jednak już się komuś przydała:

Ciekawe o czym panowie rozmawiali. Wracając jednak do vbloga, co sądzicie o poglądach Daniela? Rzeczywiście liczą się przede wszystkim intencje?

by kennajj
//