Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Tylko u nas: prezes Full Tilt Poker Ray Bitar przeprasza pokerowy świat

W wywiadzie udzielonym PokerStrategy.com, prezes Full Tilt Poker Ray Bitar przemówił do pokerowego świata po raz pierwszy od Czarnego Piątku. Wyjawił on powody swojego milczenia oraz przeprosił wszystkich, którzy ucierpieli w związku z aferą wokół Full Tilt Poker.

W dniu 15 kwietnia 2011 roku ("Czarny Piątek") Departament Sprawiedliwości USA zablokował domeny trzech największych poker roomów oferujących swoje usługi graczom ze Stanów Zjednoczonych.

Od tego czasu Full Tilt Poker - jeden z trzech oskarżonych poker roomów - bardzo często gościł na pierwszych stronach pokerowych serwisów informacyjnych. Działo się tak z wielu powodów. Z najnowszych informacji w sprawie tego poker roomu wynika, że Groupe Bernard Tapie jest już bardzo bliska sfinalizowania umowy przejęcia wszystkich aktywów Full Tilt Poker.

Ray Bitar jest założycielem Full Tilt Poker i do niedawna pełnił funkcję prezesa tej firmy. Wielu ludzi ze świata pokera nie szczędziło słów krytyki pod adresem Bitara i innych członków zarządu Full Tilt Poker w związku z milczeniem, jakie zapadło z ich strony po Czarnym Piątku.

Serwis PokerStrategy.com skontaktował się z Rayem Bitarem, który wreszcie postanowił przerwać milczenie i zdecydował się poświęcić nam nieco czasu na krótką rozmowę. W związku z tym możemy dziś zaprezentować pierwszy wywiad przeprowadzony z jakimkolwiek członkiem zarządu FTP po Czarnym Piątku.

Wywiad

PokerStrategy.com: Ray, chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że panuje publiczne oburzenie w związku z twoim nieustannym milczeniem od czasu wydarzeń związanych z Czarnym Piątkiem. Czy możesz wyjaśnić, dlaczego do tej pory nie wydałeś żadnego publicznego oświadczenia w tej sprawie?

Ray Bitar: Istnieją dwa powody. Jednym z nich jest trwający proces prawny, który uniemożliwia mi ujawnianie jakichkolwiek istotnych informacji powiązanych z toczącym się postępowaniem i oczywiście ja nie chcę zakłócać tego procesu w jakikolwiek sposób. Co prawda byłbym w stanie podczas postępowania wystosować jakieś ogólne oświadczenie, ale nie mógłbym w nim odnieść się do jakichkolwiek kwestii będących przedmiotem dochodzenia. Jakiekolwiek oświadczenie tego typu miałoby tak ogólny charakter, że nie dostarczyłoby odpowiedzi na wiele oczywistych pytań.

Drugim powodem jest to, że, wraz z innymi, codziennie od Czarnego Piątku pracuję nad tym, aby zapewnić graczom zwrot ich pieniędzy, co jest moim priorytetem, a ponadto pracuję też nad przyszłymi planami FTP. Praca ta musi zostać wykonana za zamkniętymi drzwiami. I nawet jeśli informowanie na bieżąco o trwających negocjacjach byłoby satysfakcjonujące dla opinii publicznej - i z pewnością oznaczałoby mniejszą krytykę w stosunku do mnie - to jednak jestem przekonany, że takie publiczne oświadczenia tylko zmniejszyłyby szanse na pomyślne zakończenie negocjacji, na których w tej chwili się koncentrujemy.

Moje zamiłowanie do tego sportu i do pokerowej społeczności zdecydowanie utrudniało mi utrzymywanie milczenia, zwłaszcza w świetle wielu oznak gniewu kierowanych do FTP, mnie i innych osób. Oznaki te pojawiały się zarówno w gazetach, jak i w blogach. Biorąc pod uwagę brak informacji podawanych do publicznej wiadomości, w pełni rozumiem to zdenerwowanie. Moim priorytetem była i nadal jest praca nad tym, aby doprowadzić nas tam, gdzie chcemy być - trzeba spłacić graczy i ocalić firmę. Całkowicie poświęciłem się tej sprawie i robię wszystko co w mojej mocy, aby doprowadzić do korzystnego wyniku.

PokerStrategy.com: Co się działo od Czarnego Piątku?

Ray Bitar: Moje życie diametralnie się zmieniło od kwietnia ubiegłego roku. Jako prezes Tiltware, w pełni współpracowałem z przedstawicielami Departamentu Sprawiedliwości USA, dzięki czemu mogli oni zakończyć dochodzenie. Poza tym, sporo mojego czasu poświęcam na to, aby zapewnić przetrwanie FTP i spłatę graczy. Wiem, że te wszystkie wydarzenia dotknęły wielu niewinnych ludzi i moim głównym zadaniem jest naprawienie tych wszystkich szkód. Dniami i nocami nadal będę pracował nad tym, aby rozwiązać te problemy.

PokerStrategy.com: Czy chciałbyś coś przekazać pokerowej społeczności?

Ray Bitar: Chciałbym szczerze przeprosić wszystkich, którzy zostali dotknięci tymi wydarzeniami i wyjaśnić, że poprzez moje milczenie nie próbowałem "ukrywać się" lub “ignorować” zaistniałej sytuacji. Milczenie było konieczne, abyśmy mogli w pełni skoncentrować się na osiągnięciu jak najlepszego wyniku dla graczy. Wszystkie moje wysiłki koncentruję właśnie na uzyskaniu pomyślnego rozwiązania dla graczy. Mam nadzieję, że już niebawem będę mógł dostarczyć dobre wieści dla wszystkich graczy zaangażowanych w tę sprawę.

PokerStrategy.com doskonale rozumie, że świat pokera jest zainteresowany dalszymi informacjami w tej sprawie, ale podczas tej pierwszej rozmowy pan Ray Bitar poprosił nas o to, żeby przede wszystkim skoncentrować się na jego przeprosinach skierowanych do graczy. Mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy mieć okazję omówić z nim już rzeczy ściśle związane z problemami wokół Full Tilt Poker.

By Matt Kaufman