Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Tylko u nas: GBT nie jest w stanie ściągnąć długów od kilku profesjonalistów

W ekskluzywnym oświadczeniu wydanym dla PokerStrategy.com, prawnik reprezentujący Groupe Bernard Tapie Behn Dayanim przyznał, że francuska grupa inwestycyjna odkryła znaczną sumę pieniędzy, którą na rzecz spółki powinno zapłacić kilku profesjonalistów.

Jak pewnie większość pokerzystów doskonale wie, Groupe Bernard Tapie (GBT) jest francuską grupą inwestycyjną zaangażowaną w proces przejęcia Full Tilt Poker. Grupa ma już podpisaną umowę z Departamentem Sprawiedliwości USA, na mocy której ma nastąpić przejęcie udziałów spółki za kwotę 80 mln $, przy spełnieniu kilku warunków.

W ostatnim czasie GBT przeprowadzała proces gruntownej analizy przedsiębiorstwa (due diligence) w celu uzyskania pełnej wiedzy na temat sytuacji finansowej i wewnętrznych mechanizmów działania Full Tilt Poker. Behn Dayanim, adwokat reprezentujący GBT, poinformował PokerStrategy.com o tym, że proces due diligence "dobiega końca, ale jeszcze nie został ukończony."

Podczas przeprowadzania tego procesu GBT odkryła, że sytuacja finansowa przedsiębiorstw wchodzących w skład Full Tilt Poker jest znacznie gorsza, niż pierwotnie sądzono. Jedną z kilku kwestii finansowych mających negatywny wpływ na całą sytuację jest to, że wielu dobrze znanych pokerzystów nadal jest winnych spółce znaczne kwoty pieniędzy. Co gorsza, większość graczy nie wyraża chęci do zajęcia się tym problemem.

"To może stanowić poważne zagrożenie dla umowy."

Ze względu na fakt, że firmy należące do Full Tilt Poker są w gorszej sytuacji finansowej niż sądzono, odzyskanie tych należności zaczyna być bardzo istotną sprawą.

Behn Dayanim w rozmowie z PokerStrategy.com wyjaśnił całą tę sytuację:

"GBT nie chce nabywać aktywów, o które później trzeba będzie walczyć. Łączna kwota zobowiązań graczy względem spółki mieści się w granicach pomiędzy 10 a 20 mln $. Wśród tych profesjonalistów, którzy nie wyrażają gotowości do spłaty długów, są Phil Ivey, Layne Flack, David Benyamine i Erick Lindgren. Barry Greenstein, Mike Matusow i inni są zadłużeni na mniejsze, aczkolwiek wciąż znaczące kwoty.

Jeśli te należności nie zostaną uregulowane, to mogą one stanowić poważną przeszkodę na drodze do finalizacji transakcji. To nie jest jedyny problem, z jakim mamy do czynienia podczas przejęcia - nie ma również możliwości, żeby cała transakcja nie doszła do skutku przez jedną rzecz - ale jest to istotny element."

Niektórzy profesjonaliści już wcześniej zapowiadali, że nie chcą płacić GBT i że wezmą pod uwagę spłatę swoich długów tylko wtedy, gdy te pieniądze powędrują bezpośrednio na konta graczy. Dziś taka argumentacja może zostać uznana za obłudną, szczególnie biorąc pod uwagę to, że realizacja całej transakcji doprowadziłaby do przepływu znacznej sumy pieniędzy od GBT do graczy.

Jak zawsze, PokerStrategy.com będzie na bieżąco informować o wszystkich wydarzeniach związanych z Full Tilt Poker.

By Matt Kaufman