Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Todd Brunson specjalnie dla polskiej społeczności!

Barwne Vegas wydaje się być niemal na innej, odległej planecie - można go jednak dosięgnąć. AceBestiniemu udało się na krótki wywiad namówić Todda Brunsona, który zgodził się podzielić kilkoma przemyśleniami wyłącznie z polską społecznością PokerStrategy.com!

Todd Brunson pokerowemu światu dał się poznać nie tylko dzięki królewskiemu pochodzeniu - jego ojcem jest wszak sam Doyle. "Darkhorse" ma w dorobku 33 miejsca w kasie World Series of Poker, okraszone bransoletką za triumf w evencie 2500 $ Omaha Hi/Low Split w 2005 roku. W tegorocznej odsłonie cyklu otarł się o drugie świecidełko, przegrywając w heads-upie turnieju 5000 $ Seven Card Stud Hi/Lo. Znany jest także z występów w Poker Superstars oraz High Stakes Poker. Poniżej przedstawiamy wywiad, który przeprowadził acebestini.

PokerStrategy.com: Hej, Todd. Dzięki, że znalazłeś dla nas czas. Co u ciebie słychać? W 2012 roku zaliczyłeś dwa finałowe stoły World Series of Poker i byłeś bardzo blisko zdobycia drugiej bransoletki w karierze, lecz trudno doszukać się innych twoich tegorocznych sukcesów turniejowych. Czy grasz teraz w znakomitej większości cash games, czy może rzadziej zasiadasz już do pokerowych stołów?

Todd Brunson: Witaj. W mijającym roku, nie licząc WSOP, zagrałem tylko w dwóch turniejach (zaliczając  w jednym z nich stół finałowy). Można powiedzieć, że teraz właściwie wyłącznie gram przy stolikach cash.

PokerStrategy.com: Czy grywasz wciąż online?

Todd Brunson: Nie, i można powiedzieć, że tak naprawdę nigdy nie grałem online.

PokerStrategy.com: Pomimo tego, iż twój ojciec jest wciąż aktywnym graczem, można rzec, że zaliczasz się już do teamu oldschoolowców. Co możesz powiedzieć o grze przeciwko młodym, agresywnym graczom? Czy rzeczywiście ryzykują i gamblują częściej, niż doświadczeni pokerzyści?

Todd Brunson: Tak - dziki, agresywny gambling zawsze idzie w parze z młodością. Po kilkukrotnym spłukaniu się większość graczy uczy się trzymać w ryzach swój temperament. Pomijając profitowość, gra z tymi dzieciakami to czysta przyjemność. Pozwalają też utrzymać ci najlepszą formę, gdyż przez cały czas musisz być skoncentrowany i uważny.

PokerStrategy.com: Co sądzisz o prawnej sytuacji pokera w USA? Czy poker online będzie wkrótce dostępny w większości stanów, czy jednak pokerowe emigracje Amerykanów stanowić będą dłuższą historię?

Todd Brunson: Nie mam pojęcia co stanie się w kwestii amerykańskiego prawa względem pokera online. Jeśli rząd federalny nie chce dokonać legalizacji, gra online może stopniowo stać się możliwa stan po stanie. Zobaczymy.

PokerStrategy.com: Byłeś świadkiem pokerowego boomu, który uczynił karty tak popularnymi. Dziś poker przyciąga wielu rekreacyjnych graczy i znacznie łatwiej o wygrywanie. Czy istnieje jeszcze jakiś czynnik, który pozwala zatęsknić za starymi czasami?

Todd Brunson: Tak. Zanim pojawiły się te wszystkie dzieciaki, poker był w o wiele większym stopniu grą gentlemanów. Nie zrozum mnie źle - większość z nich jest miła i pełna szacunku, ale obok nich mamy do czynienia ze społecznymi wyrzutkami, którzy mogliby przesiedzieć przed komputerami całe swoje życie. Niektórzy szybko zarobili tony pieniędzy, co rozwinęło w nich postawy, według których są mądrzejsi niż ktokolwiek inny. W dawnych czasach ci goście zostaliby wyprowadzeni na zewnątrz i nauczeni manier w dość brutalny sposób.

Nie jestem pewien, czy dziś jest łatwiej zarabiać pieniądze grając w pokera. Faktem jest, że przeciętny gracz jest dziś o wiele lepszy, niż kiedyś. Teraz masz do dyspozycji mnóstwo edukacyjnych narzędzi, które nie były dostępne, gdy zaczynałem swą przygodę z kartami. Są książki, filmy, oprogramowania trackujące, aplikacje, symulatory, konferencje...

PokerStrategy.com: Jesteś dumnym posiadaczem bransoletki World Series of Poker i wiele osób uważa, że właśnie ona jest determinantem wyznaczającym dobrego gracza live. W ciągu ostatnich kilku lat mogliśmy zaobserwować wzrost liczby eventów WSOP z niskim wpisowym, w których zagrać może niemal każdy. Czy bransoletka WSOP wciąż stanowi o unikalności i utytułowaniu pokerzysty, czy jednak wprowadzono zbyt dużą ilość turniejów z przypadkowymi triumfatorami, by stwierdzić: "posiadanie brejsletu czyni cię jednym z najlepszych"?

Todd Brunson: Z tysiącem wręczonych bransoletek i niemal setką kolejnych, przyznawanych każdego roku myślę, że straciły one część swego blasku. Myślę, że same turnieje są w dużej mierze żartem - byle idiota może runować przez kilka dni i wygrać jakiś event. Dlatego też skupiłem się właściwie wyłącznie na grze cash. Mówiąc to, oczywiście chciałbym zdobyć kilka kolejnych bransoletek... 😉

PokerStrategy.com: Czy cykl World Series jest dla ciebie jedyną w swoim rodzaju, specjalną serią, czy to tylko kolejna okazja do wygrania pieniędzy?

Todd Brunson: WSOP wyraźnie różni się od innych turniejów. Większość cyklów rozgrywa wszystkie eventy w tylko jednej odmianie! Czy to nie głupie? To tak, jakby Międzynarodowy Komitet Olimpijski zapowiedział: w tym roku wszystkie konkurencje będą skokiem o tyczce. Nie mogę się nadziwić, że organizatorzy nie dają graczom tego, czego ci chcą. To kolejny powód, dla którego nie rozgrywam zbyt wielu eventów. Myślę, że w dzisiejszych czasach niemal wszyscy mają dobre pojęcie o tym, jak grać no-limit Hold'em. A swingi w tej grze są po prostu śmieszne. Grać przez trzy dni, by potem postawić wszystko na rzut monetą? Daj spokój...

PokerStrategy.com: Wróćmy do twoich początków z grą. Czy łatwo było być synem słynnego ojca w pokerowym świecie?

Todd Brunson: O tak, z pewnością.

PokerStrategy.com: Kiedy zdałeś sobie sprawę z tego, że chcesz być pokerzystą? Czy twój ojciec był dla ciebie pewnego rodzaju idolem, bohaterem?

Todd Brunson: Ojciec nie był moim idolem i przez długi czas nie wprowadzał mnie do gry. Uczyłem się gry niezależnie.

PokerStrategy.com: Czy chciałbyś grać w pokera tak długo, jak tylko pozwoli ci zdrowie, czy spędzić swą emeryturę z dala od stołów?

Todd Brunson: Jestem pewien, że zawsze będę grał w pokera. Wciąż grywam małe stawki w Montanie, gdy próbuję ukryć się przed żarem Vegas.

PokerStrategy.com: Twoja siostra, Pamela, cashowała już eventy WSOP, nawet twoja żona tego dokonała. Czy któryś z członków rodziny Brunsonów nie chce grać w pokera?

Todd Brunson: Tak, moja matka.

PokerStrategy.com: Jeszcze raz dziękuję za rozmowę. Powodzenia przy stołach!

Todd Brunson: Ja również dziękuję. Powodzenia życzę wszystkim polskim graczom PokerStrategy.com!