Solidna gra w pokerze online niweluje aspekt losowości
Erasmus School of Economics wydało ostatnio raport z badań nad wpływem losowości w pokerze online. Do analizy użyto 76,7 miliona rozdań na stawkach NL25, NL200 oraz NL1000, a wyciągnięte z nich wnioski mogą zadziwić wszystkich zwolenników przynależności pokera do hazardu oraz fanów rigged softów.
![]() |
|
| Rozkład graczy według profitu w bb/100 |
Rogier J.D. Potter van Loon, Martijn J. van den Assem oraz Dennie van Dolder postawili sobie za cel udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy poker jest rzeczywiście grą losową. Wydany przez nich raport zawiera wszystkie informacje na temat przeprowadzonych badań oraz wyciągniętych w tym kierunku wniosków.
Za dokładną analizą kryje się również chęć oddzielenia pokera od innych gier losowych. W niektórych krajach hazard jest zabroniony, a aspekt losowości w pokerze dodaje go do grupy gier zakazanych. Gdyby bazą do wygranych okazały się umiejętności, nie musielibyśmy dłużej kisić się w jednym worku z automaciarzami, miłośnikami obstawiania na czarne czy przekonanych o trafieniu kolejnej szóstki w lotku.
Co wiemy, o czym zapominamy
Już na samym początku raportu naukowcy dzielą się swoimi spostrzeżeniami o postawie pokerzystów podczas gry online. "Dla uzyskania najlepszych wyników w long runie, potrzeba zastosować kryterium oczekiwanej wartości (expected value, EV) w każdej podejmowanej decyzji."
Gracze jednak systematycznie odchodzą od wpajanej im od najniższych limitów wiedzy. Powodów takiego stanu rzeczy znajdzie się kilka.
- Ocena swojej decyzji, bazując na rezultacie pojedynczej ręki.
- Awersja do przegranej - żadna wygrana nie pozostaje w umyśle tak głęboko, jak porażka oraz uczucie wykonania błędu w drodze do przegranej. Niedaleko od niej do pasywnego pokera i zastępowania dobrych zagrań błędnymi.
- Reflection effect - niechęć podjęcia ryzyka, gdy możemy wygrać. Zamiast tego częściej podejmujemy ryzyko w mniej korzystnych lub przegranych sytuacjach.
- Brak zrozumienia dla reguł prawdopodobieństwa.
- Możliwość niepowodzenia w podjęciu najlepszej decyzji z powodu nieprawidłowego zrozumienia strategii gry przeciwnika.
- Zbytni optymizm, oceniając swoje szanse.
- Duże oczekiwania, które nie muszą przełożyć się na rzeczywistość.
- Szybka przegrana, która powoduje dłuższą i mniej ostrożną grę.
Wszystkie te przykłady mogą spowodować odejście od A-game. Skoro nasza gra może pogorszyć się przy wprowadzeniu jednego z powyższych czynników, oznacza to, że szczęście nie jest jedynym wyznacznikiem zwycięzcy pokerowego rozdania.
![]() |
|
| 137. poziom wtajemniczenia źródło: The New York Times |
Uwaga jest także zwrócona na kilka poziomów zrozumienia gry oraz przyjęcia najlepszej strategii. Poziom pierwszy oznacza, że gracz podejmuje akcje, biorąc pod uwagę jedynie posiadane karty. Na poziomie drugim dodajemy w rozmyślaniach siłę naszej ręki wobec możliwych układów przeciwnika. Na trzecim rozumiemy, że ruchy przeciwnika są rezultatem naszego wizerunku przy stole.
W teorii jest nieskończenie wiele takich poziomów. Przejście na wyższy szczebel powoduje uzyskanie przewagi, której nie powinniśmy mieć w grze losowej. Podobny rodzaj dominacji nad przeciwnikiem uzyskuje się w szachach.
Szlifowanie diamentu
Raport bazuje też na badaniach innych naukowców, z których wynika, że:
- Bardziej skomplikowana strategia przekłada się na lepszą grę.
- Gracze z przedstawioną wcześniej strategią radzili sobie lepiej w pokerze od reszty grupy kontrolnej.
- Wyniki w pokerze online są zależne od stylu gry. Na wyższych stawkach różnica w stylach jest mniejsza.
- Poprzednie dobre wyniki przekładają się w przyszłości na profit. Znaczna część pokerzystów z udokumentowanymi wygranymi radziła sobie lepiej w ostatnich fazach turniejów. Podobną zależność wykryto także w golfie.
- Gracze, którzy w założeniu mieli być lepsi od swoich rywali, rzeczywiście zaliczyli owocny występ na World Series of Poker 2010.
Kończąc ten wstęp, należy jeszcze odpowiedzieć na pytanie, czym są umiejętności.
Naukowcy zdefiniowali "umiejętność" jako dowolny czynnik, który wpływa na rozgrywkę, zmienia jej wynik, ale jednocześnie nie będąc prostym losem, szczęściem. W grze szansy każdy gracz w longrunie może oczekiwać na powrót do stanu zerowego (nie licząc kosztów) oraz nietrwałości wyników.
Wyniki, wyniki, wyniki!
Do analizy użyto 76,7 milionów rąk gier cash no-limit Hold'em z trzech limitów: NL25, NL200, NL1000. Rozdania miały miejsce od października 2009 roku do września 2010 roku.
Już pierwsze spostrzeżenia okazują się warte odnotowania: w tym okresie 16% badanych graczy pojawiło się na więcej niż jednym limicie z powyższych. Dodatkowo 1% najbardziej aktywnych graczy rozegrał aż 58,1 % wszystkich rąk, zaś 12% uczestniczyło w 90% rozdań!
![]() |
|
| Analiza graczy w dwóch okresach |
To nie wszystko. 32% graczy okazało się wygrywających po odjęciu rake'u! Jest to wysoka liczba, biorąc pod uwagę żale o zwiększonym poziomie gry i ogromnych prowizjach, które zabierają poker roomy. Chociaż sam rake zmniejsza winrate średnio o 9,5 bb/100, to ilość wygrywających bez rake'u graczy wzrasta nieznacznie - do 38%.
Z całej bazy odrzucono graczy, którzy nie rozegrali przynajmniej tysiąca rąk. Miało to za zadanie usunąć skrajne przypadki przegranych i wygranych.
Pozostałe rozdania podzielono na dwa (a następnie cztery) okresy. Sprawdzano, w jaki sposób wygrywający lub przegrywający w pierwszej połowie (ćwiartce) gracze radzą sobie w drugiej (kolejnych). Wyciągnięto jednoznaczny wniosek. Rezultaty pokerzystów najczęściej pozostawały bez zmian!
Najlepiej zarabiający (top 1%) pozostali w swojej grupie w 12,3% przypadkach. 41,1% spadło do top 10%, ciągle zbierając wysoki profit. Tylko 4% z nich spadło do najgorszych 10%. Podobne liczby zanotowano na drugim końcu bieguna, z tym że rzadziej widywano najsłabszych graczy, którzy zamieniali się w wygrywających.
Czynnik "X"
Analiza nie tylko przedstawiła informacje o dodatkowym czynniku, który powoduje profit, ale odpowiedziała też na pytanie, dlaczego jedni gracze wygrywają, gdy reszta przegrywa:
- Rozgrywanie większej ilości rąk zmniejsza znaczenie wariancji. Wygrywający gracze z dziesiątkami tysięcy rozdań częściej pojawiali się w tej samej grupie, niż ich przeciwnicy z mniejszą próbką.
- Styl tight jest najbardziej opłacalny. Rozgrywanie zbyt wielu rąk powodowało większe odchylenia i brak profitu u większości badanych.
- Agresja zarabia pieniądze. Gracze o wyższym aggression factor częściej zrzucali swoich przeciwników z lepszych rąk.
Większość tych rzeczy jest dla pokerzystów jasna, po raz pierwszy jednak dokładna analiza baz danych przełożyła się na poparcie tych tez.
Nasze rezultaty dostarczają mocne dowody przeciwko hipotezie, która głosi, że poker jest jedynie grą szansy. Dla gry losowej nie znaleźlibyśmy żadnych relacji między wygranymi w danych odstępach czasu. Za to w naszej ogromnej bazie rąk z podanych wcześniej trzech limitów odkryliśmy spójność w wynikach uczestników gier pokerowych online. Średnio gracze z lepszymi (gorszymi) wynikami w jednym okresie, wypadali lepiej (gorzej) w następnym.
Raport został wykonany głównie z myślą o amerykańskim rynku, który przechodzi teraz rewolucyjną zmianę podejścia do gier online. Poker został wrzucony do jednego worka z resztą rozrywek hazardowych. Zmiana w sposobie myślenia może spowodować modyfikacje w istniejących już oraz przygotowywanych regulacjach, co spowodowałoby inne opodatkowanie graczy.
Cały raport znajdziecie pod tym linkiem:
Beyond Chance? The Persistence of Performance in Online Poker
Na co teraz czekamy? Na taki sam raport, tyle że w języku polskim.
by dlrzz


