Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Rosyjski kościół wydala biskupa za udział w turniejach pokerowych

Biskup Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, metropolita Nestor, obdarzał większym zainteresowaniem stół do pokera niż ambonę, przez co został odwołany ze swojego stanowiska przez hierarchów kościelnych.

Poker
Źródło: Casino Grand

Jeśli nie masz kapitału na konkretny turniej pokerowy, dokąd się po niego udasz? Strony stakingowe, budżet na prezent urodzinowy dla najlepszego przyjaciela czy świąteczny fundusz oszczędnościowy to niewinne grzeszki w porównaniu z metropolitą Nestorem, który w tym tygodniu skorzystał z funduszy Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej na opłacenie wpisowego do turnieju. Jeden z najwyżej postawionych biskupów w Europie nie oparł się pokusie hazardu i w rezultacie, gdy sprawa wyszła na jaw, został natychmiast wydalony ze struktur kościelnych przez swoich przełożonych.

Jak donosił rosyjski portal Nowaja Gazeta Europa, metropolita Nestor wykorzystywał fundusze kościelne do finansowania turniejów pokerowych w Czechach. Co zaskakujące, rosyjski biskup, znany wcześniej w swoim kraju jako Jewgienij Sirotenko, cashował w tym roku już kilkanaście razy, między innymi w Holandii i Francji.

Regularnie występujący w Circus Club Paris, Nestor, a właściwie Siritenko, zarobił ponad 47 000 dolarów, wygrywając m.in. turniej za 500 euro, inkasując 7664 euro, co  było jego najwyższą pojedynczą wygraną. Choć "bogowie pokera" zdecydowanie są mu przychylni, działania Siritenko rozgniewały duchownych.

Czy pokerowy pastor może zmartwychwstać gdzie indziej?

Poker
Źródło: Club Circus Paris

Pomimo tego, że znalazł się w centrum uwagi, Kościół uchylił się od skomentowania nielegalnych poczynań swojego biskupa. W związku z trwającym śledztwem Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, został on pozbawiony tytułów i ze skutkiem natychmiastowym wydalony z organizacji. Duchowny, który wstąpił do duchowieństwa w 1995 roku w Moskwie, nadzorował znaczną część działalności Kościoła w Europie kontynentalnej, a uprawiany przez niego hazard był pod każdym względem sprzeczny z prawem kanonicznym.

Siritenko mógł uważać się za bezkarnego, ale patriarcha Cyryl odkrył, że Siritenko potajemnie spotyka się z innym biskupem, metropolitą Hilarionem, który mieszka zaledwie godzinę drogi od przygranicznego kurortu pokerowego King’s Casino w Czechach. Część stanowiska stojącego za dymisją mogła być związana z konfliktem rosyjsko-ukraińskim. Siritenko podobno rozumie trudną sytuację Ukraińców, a w 2022 roku podpisał nawet wspólne oświadczenie z hiszpańskim arcybiskupem potępiające wojnę.

Choć miał opuścić Rosyjską Cerkiew Prawosławną, krążą pogłoski, że to tylko „zmiana barw”, bo Kościół w Konstantynopolu podobno już zwrócił się do Siritenki. Miejscowi parafianie z Circus Club Paris bronią swojego człowieka, przedstawiając go jako życzliwego kaznodzieję, który po prostu uwielbia emocje. Podpisali nawet petycję w jego obronie.

Miejmy nadzieję, że wciąż zachował on swój "one time".