Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Rosyjski Big Game, czyli co mogliście przegapić

Koniec ze szkolnymi nauczycielami, marzącymi o dużych pieniądzach. Brak emerytowanych policjantów i bezdomnych bezrobotnych, wierzących w "American Dream". W rosyjskich odcinkach znajdziecie profesjonalnych pokerzystów, graczy wymieniających się kartami i oczywiście Tony'ego G!

Rosyjska wersja Big Game nie jest dobrze znana polskiej społeczności. A szkoda, bo akcji tam nie brakuje. Check/raise z J-high są dla nich chlebem (i spirytusem) powszednim. Dyrektor programu nie raz musiał przerywać rozgrywkę, by tłumaczyć zasady gry. Niesforni Rosjanie jednak nie słuchali. Czy dlatego nie doczekaliśmy się kolejnych sezonów?

Szara strefa

Rosja

Hazard jest dozwolony w Rosji jedynie w czterech obwodach. Mieszkańcy pozostałych terenów mogą tylko marzyć o grze w kasynie lub na automatach. Wszystko to za sprawą Władimira Putina.

W 2006 roku wielki wódz postanowił usunąć ten rodzaj rozrywki. Według danych z 2002 w samej Moskwie można było znaleźć 58 kasyn, 2000 miejsc gier i ponad 70 000 automatów!

W czasach radzieckich hazard był zabroniony, więc po zakończeniu tego okresu Rosjanie rzucili się w stronę ruletki, blackjacka i jednorękich, ale prawdziwych, bandytów. Coraz więcej młodych ludzi opuszczało szkoły, by zagrać w kości czy pokera. Nie był to problem zmyślony, jak za czasów naszego rządu, a realność tego zjawiska dotknęła dużą część społeczeństwa.

Putin powiedział stop hazardowi i przesunął go w cztery południowe obwody. W Rosji najwyraźniej internet oficjalnie wtedy "nie istniał", dzięki czemu nie zabroniono gry na wirtualnych stolikach. Nie uchwalono żadnej ustawy, mówiącej o zakazie pokera online.

Efekt Demidova

Demidov

W 2007 roku poker został uznany jako sport w Rosji przez Federalną Agencję Kultury Fizycznej i Sportu. Rosyjska społeczność była zachwycona takim krokiem, licząc na pełną legalizację gry, która pachniała Zachodem i nowoczesnym krokiem w XXI wiek.

Zawodowcy wyszli z ukrycia i zaczęli szturmować moskiewskie kasyna, które w tamtym czasie jeszcze nie zostały całkowicie wypchnięte z ponad dziesięciomilionowego miasta. Dmitry Lesnoy, prezes Rosyjskiej Federacji Pokera Sportowego, mówił, że nigdy nie widział tylu osób zainteresowanych grą w karty. Nie chodziło tylko o uczestników, bo nocne turnieje pokerowe przyciągały dużo więcej obserwatorów:

"Mamy w tym momencie dziesiątki tysięcy graczy w Moskwie! Pięć lub sześć lat wcześniej prowadziłem turnieje w klubie pokerowym Cosmos. Mogłem naliczyć tylko 250 startujących graczy w Moskwie. W 2007 roku ta liczba była sto raz większa!"

Ivan Demidov także był świadkiem pokerowego boomu w Rosji, a w 2008 roku podzielił się swoją świetną grą z całym światem. Najpierw zdobył drugie miejsce w Main Evencie na World Series of Poker, a następnie zakończył na trzecim miejscu europejską wersję tego turnieju. Rosja nie mogłaby być bardziej dumna ze swoich graczy.

Puk, puk. Kto tam? KGB!

Kopniak

Szybko rozwijający się rynek posiadał jednak pełno dziur, przez które uciekały marzenia o legalnym pokerze. W 2009 roku Full Tilt Poker został sponsorem turnieju Moscow Millions z wpisowym 10 000 $, dodając do swojej oferty satelitki do tego eventu. Wycofał się jednak przed rozpoczęciem MM, a organizatorzy zawiedli się niewielką frekwencją 53 uczestników. Liczyli na trzy razy większy field. Zwycięzca tego turnieju został dobrze wam znany Tony G.

PokerStars
także planowało podbić rosyjski rynek. W sierpniu 2009 jeden z eventów European Poker Tour miał odbyć się właśnie w Moskwie. "Miał", gdyż miesiąc wcześniej zmieniono lokalizację na Kijów. Stało się to za sprawą rosyjskiego Ministerstwa Zdrowia, Sportu i Turystyki, które usunęło pokera z listy gier sportowych. Rosyjski rząd uznał go za hazard, co przywróciło go do poprzedniego stanu.

Rosjanie mogli w tamtym momencie jedynie dziękować, że nikt nie pomyślał o grze online. Sielanka na internetowych stolikach nie trwała długo. Także taka forma została wkrótce okryta ustawą. Zakaz gry obowiązywał we wszystkich obwodach poza tymi czterema z legalnym hazardem.

Jak wiemy, rosyjskiej władzy lepiej nie wchodzić w drogę. Przekonali się o tym właściciele jednego z poker roomów sieci Microgaming, który oferował grę w pokera dla mieszkańców Rosji. Oferta tej platformy bazowała przede wszystkim na graczach z kraju carów. Zagraniczna firma nie spodziewała się, jak daleko sięga ręka sprawiedliwości Putina. Jej właściciele zostali zatrzymani przez specjalne służby i doprowadzeni przed rosyjski sąd.

"Kto nie jest cool, ten nie pije szampana"

Z powyższych powodów PokerStars nie zdecydowało się na rozegranie Big Game w Rosji. Cała seria została nakręcona w Las Vegas, a jej gospodarzem jest Nadya Magnus - "Loose Cannon" z amerykańskich części. Przy stole zobaczymy same gwiazdy rosyjskiego pokera live i online:

Tony G

Tony G - znany ze swojego ciętego języka i miłości do Phila Hellmutha. Kamera kocha litewskiego profesjonalistę, który w każdym programie stara się rozluźnić atmosferę podczas gry. Według Gabe'a Kaplana sam styl wypowiedzi Tony'ego mógłby "ponownie rozpocząć Zimną wojnę".

Eugene Katchalov - członek Teamu PokerStars Pro, specjalista turniejowy. Przyzwyczaił się do wielkich wypłat. W 2007 roku wygrał Doyle Brunson Five Diamond World Poker Classic, za co otrzymał 2,5 mln $ nagrody. Zajął także pierwsze miejsce w 100 000 $ Super High Roller na PokerStars Caribbean Adventure w 2011 roku, gdzie w heads-upie pokonał Daniela Negreanu i przygarnął 1,5 mln $.

Alexander Kravchenko - pierwszy rosyjski zdobywca złotej bransoletki WSOP. Dokonał tego w 2007 roku w evencie 1500 $ Omaha Hi/Lo Split 8 or Better. Niektórzy sądzą, że to od niego zaczął się boom pokerowy w Rosji, kiedy zakończył Main Event 2007 na czwartym miejscu.

Nikolay Evdakov - na wieki nieobecny przy pokerowych stolikach, gdyż zmarł w tym roku w wieku 47 lat. Na WSOP 2008 zakończył 10 turniejów w kasie, ustanawiając rekord, który został pobity dopiero w tym roku przez Konstantina Puchkova.

Vladimir Shchemelev - rosyjski bankier, którego mogliśmy zobaczyć na stołach high stakes Full Tilt Poker pod nickiem "NEKOTYAN", a na PokerStars ukrywa się za screen name "GVOZDIKA55". W 2010 roku okazał się pierwszym w historii World Series of Poker, który trafił na trzy stoły finałowe w eventach o wpisowym 10 000 $ i wyższym. To właśnie jego Michael Mizrachi pokonał w heads-upie w 50 000 $ Poker Player's Championship 2010.

Znając już całą historię, zapraszamy do obejrzenia pierwszego odcinka rosyjskiego Big Game:

Czym jest rosyjski Big Game? Tworem, przypominającym o tym, co mogło być, a nie jest? Specjalną wersją tego programu, która miała pokazać pokera w bardziej przyjaznym świetle? Kolejnym chwytem marketingowym ze strony PokerStars? Tego nie wiemy, ale jego odcinki na pewno dostarczają mnóstwo rozrywki!

by dlrzz

//