Prognozy na rok 2017
Czy Polak wygra bransoletkę WSOP, czy będzie monopol państwa na pokera?
Państwowy monopol na pokera w Polsce - NIE

Zacznijmy od tego, czym żyje właściwie całe polskie środowisko pokerowe - od nowelizacji ustawy hazardowej. Jak nowelizacja wygląda, wie chyba każdy śledzący newsy ze świata pokera. To co budzi największe obawy środowiska, to państwowy monopol na pokera (żartobliwie nazywany przez pokerzystów "Lotto Poker") oraz blokowanie przez Polskę stron oferujących grę w pokera poza monopolem państwa.
Jarosław Gowin z Polski Razem wielokrotnie przy różnych okazjach wspominał (nawet już po przegłosowaniu nowelizacji przez Sejm), że jest umówiony z ministrem Morawieckim oraz ważnymi personami z Prawa i Sprawiedliwości na postawienie sytuacji pokera z głowy na nogi i wprowadzenie poprawek, o które tak mocno zabiega środowisko pokerowe.
@Jakub1906 wraz z premierem Morawieckim pracujemy nad legalizacją pokera. Dotrzymamy słowa.
— Jarosław Gowin (@Jaroslaw_Gowin) December 28, 2016
Otto von Bismarck mówił, że "polityka nie jest nauką ścisłą" (podobnie zresztą jak poker). Zbyt dużo niewiadomych. Dlatego prognozowanie jest trochę wróżeniem ze szklanej kuli - nie wiemy, co dzieje się obecnie za kulisami. Jakie frakcje w partii rządzącej współpracują obecnie ze sobą, a jakie rywalizują. Ciężko więc powiedzieć, na ile wiążące są umowy zawarte przez pana ministra Morawieckiego.
Gdybym jednak miał odpowiedzieć - na podstawie wszystkich dostępnych informacji prasowych - "Tak" lub "Nie", na pytanie czy w Polsce będzie rzeczywisty monopol na pokera w 2017 roku, odpowiedziałbym "Nie".
Sądzę, że zobaczymy w tym roku (kto wie, czy nie przed 1 kwietnia?) zgłoszone do nowelizacji poprawki, rzeczywiście liberalizujące na wolnorynkowych zasadach grę w pokera, które zostaną zaakceptowane przez rząd.
Polak wygrywa bransoletkę WSOP - NIE

Podobnie jak w poprzednim roku, odpowiadam - "Nie". Horrendalne podatki od wygranych spowodują, że większość profesjonalnych graczy, którzy grają dla gotówki a nie dla sławy, ponownie odpuści Las Vegas. Pewnie zobaczymy WSOP-owych regularsów, takich jak Marcin Horecki, Radosław Jedynak, czy Silent Sharki z grającym pod mniejszym niż rok temu ciśnieniem Dimą Urbanowiczem w składzie.
Jednak ponownie okaże się, że to za mało. Ale kto wie, może w końce będzie jakiś stolik finałowy WSOP w Las Vegas w wykonaniu Polaka!
Kobieta na stoliku finałowym WSOP Main Event - TAK
Kolejne przewidywanie związane z WSOP i kolejne związane z tym, kto pojawi się na stoliku finałowym.
Jak do tej pory tylko jedna kobieta grała na Final Table Main Eventu - Barbara Enright w 1995 roku! Ta amerykańska pokerzystka zakończyła wtedy zmagania na 5. miejscu. W zeszłorocznym Main Evencie pokerzystki stanowiły 4% fieldu. Podobne proporcje można było zaobserwować również w poprzednich latach festiwalu.
Od ponad 20 lat nie widzieliśmy pokerzystki na stole finałowym. Tutaj wbrew oddsom, kierując się złudzeniem hazardzisty, postawię na to, że zobaczymy w tym roku kobietę na stoliku finałowym. Tyle razy wypadło czarne, w końcu musi wypaść czerwone.
Połączone rynki państw europejskich - TAK (podpisane umowy)

Zaczęliśmy od polityki i prawa hazardowego i na tym zakończymy. Europejskie kraje, które kilka lat temu pozamykały swoje rynki, uznały że nie był to najlepszy pomysł i obecnie pracują nad ich połączeniem. Wszystko po to, by zapewnić pokerowi większą płynność.
Francja, Hiszpania, Włochy są wstępnie zainteresowane połączeniem swoich rynków w jeden. Możliwe, że do takiej wspólnej puli dołączyłyby kraje z innymi uregulowanymi rynkami - Wielka Brytania, czy Portugalia.
Wprawdzie takie połączenie rynków wymagałoby od zainteresowanych państw zmiany części przepisów (m. in. podatkowych), jednak na pewno nie jest to problem nie do przeskoczenia.
Myślę, że w 2017 roku można spodziewać się zawarcia pierwszych umów o wspólnej puli graczy. Ale jako prawdopodobny termin wejścia w życie takich umów prognozowałbym dopiero rok 2018.
A wy jak sądzicie, czego można spodziewać się po roku 2017?