Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Prawnik GBT Behnam Dayanim wyjaśnia sytuację specjalnie dla PokerStrategy.com

PokerStrategy.com rozmawiało z prawnikiem Groupe Bernard Tapie Behname Dayanime, aby uzyskać dodatkowe informacje o przyczynach zerwania rozmów na temat przejęcia platformy Full Tilt Poker przez GBT.

Wczoraj informowaliśmy was, że próba przejęcia platformy FTP przez Groupe Bernard Tapie zakończyła się niepowodzeniem. Plotki donoszą, że Full Tilt prawdopodobnie zostanie wykupiony przez PokerStars.

Behnam Dayanim, prawnik reprezentujący Groupe Bernard Tapie (GBT), wyjaśnił specjalnie dla PokerStrategy.com, czemu sytuacja potoczyła się w ten sposób:

"Transakcja ostatecznie rozbiła się o 2 punkty - pierwsza dotyczyła spłaty graczy "reszty świata". Już na samym początku negocjacji zapowiedzieliśmy, że zamierzamy spłacić wszystkich graczy "reszty świata". W lutym prowadziliśmy nawet dyskusje z Departamentem Sprawiedliwości, która dotyczyła czasu, jaki mamy na spłatę użytkowników.

Zaznaczyliśmy wtedy, że nie jesteśmy w stanie spłacić graczy "reszty świata" w trybie natychmiastowym. Chcieliśmy, aby ten proces rozłożył się w czasie - ludzie mogliby dysponować swoim pełnym kapitałem od samego początku, ale niemożliwe miały być natychmiastowe wypłaty całego kapitału. Jest to jak najbardziej powszechna praktyka obsługi wierzycieli w przypadku reorganizacji struktury finansowej firmy.

Kontynuowaliśmy negocjacje z Departamentem Sprawiedliwości na ten temat, ale ostatecznie otrzymaliśmy informacje, że jedyną opcją jest spłata wszystkich graczy w ciągu 90 dni - odpowiedzieliśmy, że nie jesteśmy w stanie tego zrobić."

Drugi sporny punkt to interpretacja umowy z krajami spoza Stanów Zjednoczonych:

"Zupełnie innym problemem był fakt, że konfiskata będzie traktowana przez sądy innych krajów, jako nieuczciwa transakcja, jeśli zostałaby zakwestionowana przez wierzycieli Full Tilta. W rezultacie jednostka przejmująca może ponieść zobowiązania spółki wraz z aktywami."

Zasadniczo oznacza to, że w niektórych krajach poza Stanami Zjednoczonymi wierzyciele Full Tilta mogliby zakwestionować legalność procesu przejęcia platformy i GBT byłoby odpowiedzialne za wszystkie zobowiązania Full Tilta, mimo że technicznie rzecz biorąc kupili tylko aktywa tej firmy.

"Szczerze mówiąc to było ryzyko, z którego zdawaliśmy sobie sprawę. Jeśli tylko na tym ryzyku by się skończyło, to z pewnością dalej chcielibyśmy dążyć do zrealizowania tej transakcji, niemniej w połączeniu z nagłą decyzją o zmianie stanowiska dotyczącego spłaty graczy "reszty świata" nie miało to już większego sensu dla nas."

Dayanim nie ma pojęcia, czy PokerStars rzeczywiście zakupi Full Tilta. Całą sytuację skomentował w sposób następujący:

"Jeśli rzeczywiście jest umowa z PokerStars, to bardzo możliwe, że podwójne ryzyko, które opisałem wcześniej, jest dopuszczalne w świetle ogólnej rezolucji prawnej Departamentu Sprawiedliwości. Być może PokerStars oceniło, że ryzyko jest małe w stosunku do wielkiego planu w ich sytuacji, dzięki czemu mogą sobie pozwolić na takie warunki."

PokerStrategy.com będzie na bieżąco informować o dalszym rozwoju tej sensacyjnej historii.