Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Powstaje Polski Związek Pokera Sportowego

Już jutro na pokerową scenę wejdzie Polski Związek Pokera Sportowego, który ma być alternatywą dla działającej już od dłuższego czasu Polskiej Federacji Pokera Sportowego.

Ustawa hazardowa oraz jej nowelizacja,
która została już opublikowana na rządowych stronach wzbudziły w
narodzie chęć przeciwdziałania uciskowi oraz dyskryminacji. Gracze
poczynają zrzeszać się w przeróżnych inicjatywach mających na
celu... no właśnie.

Po Polskiej Federacji Pokera Sportowego
oraz stronie PokerToNieHazard.pl nadchodzi kolejna alternatywa o
nazwie Polski Związek Pokera Sportowego. Jutro, 12 grudnia w
Lesznowoli odbędzie się oficjalne założenie PZPS. Wszystko
zostanie okraszone standardową imprezą z poczęstunkiem, turniejem
freeroll oraz z całą pewnością wielogodzinnymi rozmowami na
temat, jak nam jest w Polszy źle.

Polski Związek Pokera Sportowego
będzie zrzeszał nie tylko graczy, ale również inne organizacje
oraz poker roomy działające na naszym rynku. Składka dla członka
zwyczajnego - tutaj chodzi o graczy - wynosi 25 PLN, firmy
wspierające, które nie są związane z pokerem oraz sponsorzy muszą
zapłacić 100 PLN, natomiast poker roomy oraz serwisy pokerowe 500 €
rocznie.

Strona internetowa Związku jeszcze nie jest
dostępna. Jej start zapowiedziano na 14 grudnia. Będzie to dość
rozbudowany serwis z aktualizacją członków w czasie rzeczywistym,
panelem dyskusyjnym dla członków zarządu oraz automatycznym
przyporządkowaniem regionalnym.

Automatycznie do Związku
mogą zgłaszać się regionalne ligi pokerowe. Również poker roomy
będą mogły tworzyć ligi. Będą one klasyfikowane do Pucharu
Polski Online
, co jest dość ciekawym rozwiązaniem.

Tak oto powstaje kolejna organizacja,
która chce zabrać głos w naszej sprawie. Na ten moment organizacje
powstają, ale głosu nie słychać. Możliwe, że teraz się coś
zmieni, ponieważ hasłem przewodnim Polskiego Związku Pokera
Sportowego jest - Dość gadania... shuffle up and deal!
Co z tego wyniknie, zobaczymy. Na ten moment wszyscy zbierają
siły i czekają na dogodny moment do uderzenia. Miejmy tylko
nadzieję, że uderzenie nastąpi przed pierwszym ciosem ze strony
polskich organów ścigania i Urzędu Skarbowego, a cała walka nie
zakończy się po kilkudziesięciu sekundach i nie przypomni nam
sytuacji uciekającego z ringu przed Bestią Andrzeja G.
Wówczas będziemy zamieszkiwali krainę Czech i Moraw oraz założymy sobie Polski Związek Pokera Na Wygnaniu.