Pomniki Pokera - Dan Harrington
Już dzisiaj rozpoczynamy serię artów - „Pomniki Pokera”, w której przybliżymy sylwetki najznamienitszych osobistości pokerowego świata. Wybór Dana Harringona jako pierwszego naszego gościa jest chyba oczywisty.
Niemal ka?dy pocz?tkuj?cy pokerzysta zadaje pytanie: „Sk?d wzi?? wiedz? potrzebn? do dobre i efektywnej gry w Hold'em”. Odpowied? jest zawsze jedna i ta sama - „Supersystem” Doyle'a Brunsona do cash games i „Harrington on Hold'em” Dana Harringtona do turniejów. Wi?kszo?? licz?cych si? turniejowych graczy bez zastanowienia wymieni „Harrington of Holdem” (HOH) jako ksi??k?, dzi?ki której zacz?li BY? licz?cymi si? i wygrywaj?cymi graczami turniejowymi. Trzy tomy autorstwa naszego mistrza s? swoist? bibli?, na której wychowa?y si? zast?py ?wietnych pokerzystów. Twórca, chyba najdoskonalszej strategii turniejowej, urodzi? si? i wychowa? w Bostonie. Jak bez kozery mo?na powiedzie? - z tali? kart w jednej r?ce i tabelk? oddsów w drugiej. Od najm?odszych lat by? zafascynowany wszelkiego rodzaju grami logicznymi, w których mierzy? zawsze w sam szczyt - by? najlepszym. Nie dawa? szans przeciwnikom graj?c w backgammon, szachy (zdoby? nawet tytu? mistrza stanowego jako junior) oraz oczywi?cie w pokera. Po uko?czeniu Suffolk University (Suffolk Law School in the Juris Doctor program) zosta? prawnikiem zajmuj?cym si? upad?o?ciami. Dziesi?? lat pracy w tym zawodzie odcisn??o na nim do?? przykre pi?tno, popad? w monotoni?, a na co dzie? prze?ladowa?o go uczucie niespe?nienia. Có?, rzuci? t? robot?, co - jak sam mówi - by?o najlepsz? decyzj? w jego ?yciu. Przeniós? si? do Philadelphii, gdzie zaj?? si? spekulacjami handlowymi. To zaj?cie ods?oni?o chyba jego prawdziw? natur? oraz nauczy?o podejmowa? ryzyko w skalkulowany oraz nastawiony na d?ugotrwa?y zysk sposób (czy? to nie brzmi jak pierwsza i najwa?niejsza zasada pokera!?). W nowym zaj?ciu znalaz? wi?cej satysfakcji oraz czasu aby gra? w pokera.
Jako, ?e Philadelphia nie by?a zbyt atrakcyjna je?eli chodzi o pokerowy ?wiat, Dan zasiada? przy stolikach w Nowym Yorku, a dok?adnie w Mayfair Club. Ciekawostk? jest fakt, ?e Mayfair Club by? nastawiony na nauk? i popularyzacj? bridge'a. Jednak po przybyciu Dana wszystko si? zmieni?o. Nikt nie wie, na jakich zasadach, ani pod jakimi argumentami, ale Mayfair Club porzuci? brydge'owe logo i sta? si? jednym z najwa?niejszych o?rodków pokerowych w Nowym Yorku, skoncentrowanym na nauk? gry oraz wychowywaniu nowych super-gwiazd pokera. Dominuj?c? odmian? by? oczywi?cie „Cadillac of poker” - No-Limit Hold'em. W Mayfair Club grywa?y takie gwiazdy jak Jay Heimowitz, Al Krux (6 miejsce w turnieju g?ównym WSOP w 1990), Erik Seidel (2 miejsce za Johnym Chanem w turnieju g?ównym WSOP), Steve Zolotow (5 miejsce w turnieju Omaha WSOP) i oczywi?cie Dan Harrington. O sile Mayfair Club ?wiadczy bezsprzecznie turniej g?ówny WSOP w 1987r. gdzie Jay Heimowitz zaj?? 11 miejsce, Dan Harrington, dla którego by? to pierwszy mistrzowski event by? 6, a m?ody wówczas Howard Lederer odpad? na 5 pozycji w swoim równie? pierwszym wyst?pie. A? nieprawdopodobne. Oto do czego prowadzi sp?dzanie d?ugich godzin na analizach i dyskusjach o handach oraz samej grze oczywi?cie.
„Action Dan” - jak mówi si? o Harringtonie - jest nickiem... co najmniej ?artobliwym. Dan jest znany jako jeden najbardziej konserwatywnych i graj?cych najbardziej tight graczy na ?wiecie. Strategia jego gry polega na pozostaniu w grze i czekaniu na swoj? szans? powi?kszenia stacka. Nie jest nastawiona na wygrywanie za ka?dym razem, ale sta?e zajmowanie miejsc „w kasie”. Jak pisze w HOH „Wol? zajmowa? trzecie lub czwarte miejsce stale ni? wygra? raz na jaki? czas i wypada? wcze?niej w pozosta?ych turniejach” - to chyba najlepsza quint essentia strategii Dana Harringtona.

W kolejnym roku zaj?? we WSOP, 17 miejsce i przez 7 lat nie bra? udzia?u w ?adnej edycji World Series of Poker. Powróci? w roku 2003, gdzie po raz kolejny znalaz? si? przy fina?owym stole turnieju g?ównego (10,000$ No-Limit Hold'em), zgarniaj?c 650.000$ za zaj?cie czwartego miejsca. W 2004 r. powtórzy? sukces sprzed roku z t? ró?nic?, ?e za czwarte miejsce wzbogaci? si? o 1.500.000$. Tym samym, zasiadaj?c 4 razy przy Final Table turnieju g?ównego World Series of Poker, wpisa? si? na sta?e w histori? WSOP.
Aktywno?? turniejowa Harringtona, po przeprowadzce do Californi w 1989r. znacznie si? obni?y?a. Od tego czasu Dan bierze udzia? w turniejach bardzo sporadycznie. Jego lista wykupów jest naprawd? bardzo ma?a, jak na zawodowego gracza. Dlaczego? Poniewa? zdobywca tytu?ów mistrza WSOP oraz WTP, autor najlepszej ksi??ki traktuj?cych o turniejach (i nie tylko) NIE JEST zawodowym graczem, mówi?c brzydko - nie ?yje z pokera. Trudne do wyobra?enia? A jednak. Na co dzie? prowadzi w Santa Barbara firm? Anchor Loans, za pomoc? której inwestuje w nieruchomo?ci oraz akcje. Natomiast poker pozosta? jego ?yciow? pasj? i najwi?kszym hobby nigdy „nie zabrudzonym wadami zawodowstwa".