Polscy mistrzowie Main Eventów European Poker Tour
Przed nami ostatni w historii festiwal European Poker Tour. W oczekiwaniu na Main Event oddajmy hołd naszym mistrzom.

Seria European Poker Tour rozpoczęła się w 2004 roku, jednak na pierwszy polski triumf musieliśmy czekać aż 10 lat!
Wprawdzie wcześniej były "biało-czerwone akcenty", takie jak 3. miejsce Marcina "Górala" Horeckiego podczas EPT Londyn w 2008 roku (303 439 £), czy festiwale EPT odbywające się w Warszawie, jednak pierwszy prawdziwy triumf mogliśmy świętować dopiero w 2014 roku.
Dominik Pańka - mistrz EPT PokerStars Caribbean Adventure, sezon 10.
2014 rok rozpoczął się dla polskiego pokera fantastycznie! Na festiwalu European Poker Tour, odbywającym się "wyjazdowo" poza granicami Europy - na Bahamach - zwyciężył pokerzysta grający pod biało-czerwoną flagą! Mowa tu oczywiście o Dominiku Pańce, który wygrał oszałamiającą kwotę 1 423 096 $.
Zwycięstwo Dominika jest pierwszym polskim pokerowym sukcesem, który przebił się do polskich mediów głównego nurtu, w epoce niesławnej pamięci ministra Jacka Kapicy.
Nikomu wtedy jeszcze nieznany chłopak, o wręcz stereotypowej "pokerowej twarzy", podbił szturmem ciepłe Bahamy i wygrał 1 423 096 $, pokonując w heads-upie z jednym z najbardziej szanowanych w pokerowym środowisku graczy - Mikiem "Timexem" McDonaldem. Pod koniec stycznia tamtego pamiętnego roku Dominik potwierdził klasę, i to że jego zwycięstwo nie było przypadkowe, wygrywając High Rollera w Deauville (272 000 €).
Kwoty, jakie trafiły na konto Pańki, rozpaliły wyobraźnię ludzi mediów oraz zwykłych obywateli. W pewnym okresie Dominika można było zobaczyć w telewizji, posłuchać w radio i poczytać wywiady z nim w gazetach. Cieszyć się trzeba, że jego osoba została umiejętnie wykorzystana przez osoby chcące promować pozytywny wizerunek pokera w Polsce i że to właśnie ten człowiek, którego można by reklamować hasłem "siła spokoju", stał się twarzą pokera w świadomości Polaków.
Relacja do poczytania: Dominik Pańka wygrywa Main Event EPT!

Dzmitry Urbanovich - mistrz EPT Dublin, sezon 12.
Nasz drugi mistrz EPT, przed swoim triumfem w Main Evencie, był w zgoła innej sytuacji niż jego poprzednik. Dominik przed zwycięstwem na Bahamach nie był w ogóle znany w pokerowym środowisku. Dzmitry Urbanovich natomiast w 2016 roku był świetnie znany jako "polski fenomen".
W 2015 roku siał terror przy stolikach turniejów European Poker Tour, najpierw wygrywając na rozgrzewkę turniej EPT na PCA, potem bezprecedensowo dominując cały festiwał EPT na Malcie, by zakończyć rok niszczeniem turniejów High Roller.
Wspomnieć trzeba dodatkowe koniecznie kilka słów o grze Dimy na Malcie. Na tej ślicznej, śródziemnomorskiej wyspie wygrał on aż 4 turnieje European Poker Tour, w dwóch zajął miejsca drugie oraz w jednym zameldował się na najniższym stopniu podium.
Po maltańskiej wycieczce, a jeszcze przed triumfem w Main Evencie, Dima spróbował swojego szczęścia w turniejach z wyższym wpisowym. W przeciągu kilku miesięcy w Super High Rollerach zajął dwukrotnie miejsca 2. i raz miejsce 4., co pozwoliło mu wskoczyć na 1. największych polskich zwycięzców turniejowych live!
Zwycięstwo w Main Evencie (561 900 €) w lutym 2016 roku w Dublinie było więc ukoronowaniem EPT-kariery Urbanowicza, a nie punktem zwrotnym.
Relacja do poczytania: Dzmitry Urbanowicz wygrywa Main Event EPT!

Sebastian Malec - mistrz EPT Barcelona, Sezon 13.
Jeśli mowa o punktach zwrotnych pokerowych karier, to na pewno takim wydarzeniem było zwycięstwo trzeciego polskiego mistrza - Sebastiana Malca. Triumf Polaka, w odbywającym się w stolicy Katalonii turnieju, odbił się szerokim echem w świecie pokera. Kto wie, czy nie większym niż dwie poprzednie polskie wygrane.
Show jakie sprawił w trakcie kilkudniowej gry w Main Evencie Sebastian Malec, zwieńczone fantastycznym hollywoodingiem i grą à la Scotty Nguyen w heads-upie na pewno pozostanie na lata w pamięci obserwatorów, jako jedno z najlepszych do oglądania wydarzeń w turniejach pokerowych.
Relacja do poczytania: Sebastian Malec wygrywa Main Event EPT!

Musieliśmy czekać długo na polskie sukcesy, jednak gdy już one nastąpiły, to w wielkim stylu. Polscy gracze zostaną na pewno świetnie zapamiętani przez osoby, które śledziły choć trochę to, co działo się na festiwalach European Poker Tour.
Teraz przed nami jeszcze jedna szansa na polski sukces - podczas festiwalu w Pradze. Jak sądzicie, jak poradzą sobie gracze znad Wisły? Będzie czwarty triumf?