Pokerowy rok – luty
Luty upłynął pod znakiem wielkich turniejów naziemnych oraz on-line! Zapraszamy na krótki przegląd najważniejszych lutowych wydarzeń.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Pomimo
tego, że luty to najkrótszy miesiąc w roku, to działo się
wówczas naprawdę wiele w pokerowym świecie. Rozpoczęło się od
najważniejszej w karierze Mike'a Timexa
McDonalda wygranej podczas przystanku European Poker Tour w
Dortmundzie, a skończyło na finale main eventu Full Tilt On-line
Poker Series. Pomiędzy był jeszcze wspaniały sukces Phila
Iveya przy finałowym stoliku marzeń na Los Angeles Poker
Classic oraz kilka wcale nie dużo mniej prestiżowych imprez.
Przystanek
European Poker Tour w Dortmundzie rozpoczął się jeszcze w styczniu
tego roku, jednak walka przy finałowym stoliku oraz wyłonienie
zwycięzcy tego turnieju miało miejscu już na początku lutego. Na
starcie jednego z największych eventów z całej serii stanęło 411
graczy, którzy po wpłaceniu 8000 €
wpisowego wygenerowali pulę nagród w wysokości 3
164 700 €.
Największą część tej puli otrzymał 18 letni Kanadyjczyk Mike
Timex McDonald.
Wyjechał on z Dortmundu bogatszy o ponad 933 tys. €, co w
przeliczeniu na dolary dawało wówczas ponad 1,2
mln $.
Był to przełomowy moment w karierze młodego Kanadyjczyka, który
wcześniej cashował tylko 3 razy w wielkich turniejach. Pierwszy raz
udało mu się zgarnąć wygraną, gdy niedługo po ukończeniu wieku
umożliwiającego mu występowanie w turniejach, pojechał na EPT do
Pragi. Zajął wówczas świetne 14. miejsce i otrzymał ponad 26
tys. $. Następnie była wycieczka do Australii na 2008 Crown Aussie
Millions, gdzie w evencie #1 zajął 2. miejsce z wygraną ponad 65
tys. $,
a w turnieju oznaczonym numerem #11 nie miał sobie równych i
wzbogacił się o ponad 25
tys. $.
Mike'owi był jednak potrzebny sukces. Taki właśnie był jego
udziałem w Dortmundzie, gdzie wygrana była nieporównywalna do
wcześniejszych sekcesów. W heads-upie pokonał on Niemca Andreasa
Gulunaya, który otrzymał prawie 530 tys. €.
Na najniższym stopniu podium znalazł się jeszcze jeden Niemiec,
Torsten
Haase,
który zostawił w kraju równo 307
tys. €.

lutym mieliśmy również turniej z serii EPT w Kopenhadze.
Wystartowało w nim 460
graczy,
którzy wpłacając po 50
000 koron duńskich,
wygenerowali pulę nagród w wielkości 21
086 400 DKR,
co w wynosiło mniej więcej 5
mln . €.
Najlepszym okazał się Tim
Vance,
który po bardzo ciekawym finale zgarnął ponad 1,2
mln €
za zwycięstwo. Vance w heads-upie pokonał Duńczyka Sorena
Jensena.
Ten za swój udział w turnieju odebrał z kasy ponad 685
tys. €.
Na najniższym stopniu podium uplasował się również Duńczyk, był
nim Magnus
Hansen,
który wzbogacił się o prawie 400
tys. €.
Impreze zdominowali gracze skandynawscy, których przy final table
było aż 6, z czego czterech Duńczyków i dwóch Szwedów.
W
lutym powstała również żeńska wersja Hall of Fame. Tak
zwana Liga Zasłużonych, ale tylko dla kobiet zadebiutowała galą w
Binion's - jednym z największych kasyn w Las Vegas. Całą
imprezę poprowadzili inicjatorka całego przedsięwzięcia Lupe
Soro oraz znany pokerzysta, niezwykle medialny gentleman Mike
Sexton, którego pamiętamy z prowadzenia Poker After Dark. Do
Holu Sław, tuż na początku, zostały włączone cztery
pokerzystki.

będzie Linda Johnson. To chyba największa legenda kobiecego
pokera w Stanach Zjednoczonych. Obraca się w światku od 1982 r.
kiedy to zaliczyła swój pierwszy turniejowy cash. Od tamtego czasu
znajdowała się w turniejowej kasie aż 40 razy,z czego 6 razy
odbierała największą część puli nagród. Ma na swoim koncie
również złotą bransoletkę World Series of Poker. Wygrała ją w
1997 r. nie mając równych sobie w turnieju #2 Razz. Zgarnęła
wówczas 96 tys. $, które do dziś pozostają jej największą
turniejową wygraną.

zabraknąć miejsca dla Barbary Enright, która jest chyba
najlepiej zarobioną członkinią tego szacownego grona. Pierwszy
swój turniejowy cash zaliczyła w 1986 r. wygrywając złotą
bransoletkę WSOP w turnieju 7 card stud dla pań. Sukces ten
powtórzyła w roku 1994, kiedy znowu nie miała sobie równych
konkurentek w tym samym evencie. Brakowało tylko pełnowartościowej
bransoletki wygranej w walce z płcią niepiekną. Stało
się to w 1996 r. kiedy pani Barbara zwyciężyła w evencie
oznaczonym numerem #19 Pot-Limit
Hold'em. Za zwycięstwo,
oprócz oczywiście jubilerskiego cacka, otrzymała równo 180
tys. $. W sumie, w ciągu
całej swojej kariery cashowała 82 razy i zarobiła ponad 830
tys. $.
Obok tych
dwóch pań, w Hallu sławy znalazły się Susie
Isaacs oraz Marsha
Waggoner.
Identycznie
jak w styczniu, również w lutowej odsłonie World Series of Poker
Circuit w Rincon znalazło się sporo gwiazd. Wystąpili między
innymi Gavin Smith, Lee Watkinson, oraz Edward Sabat. Najlepszy
spośród 148 uczestników okazał się Michael Mickey
Pickett,
który oprócz mistrzostwa, ugrał prawie 230
tys. $. Pula nagród w
tym turnieju wyniosła 706
800 $, natomiast w kasie
znalazło się 18 graczy. Na drugim miejscu skończył David
Peters z wygraną
przekraczającą 120 tys.
$, a na najniższym
stopniu podium znalazł się Edward
Sabat, który wyjechał z
Rincon bogatszy o prawie 71
tys. $.
W
lutym mieliśmy jeszcze jeden turniej z serii, który zakończył się
ostatniego dnia miesiąca. Kolejnym przystankiem była seria eventów
Horseshoe
Council Bluffs.
Tam jednak frekwencja była znacznie niższa. W turnieju głównym
wzięło udział tylko 99 graczy, którzy zbudowali pulę w wielkości
niespełna 500
tys. $.
największą jej część zgarnął Benjamin
Hook,
który wyjechał bogatszy o niecałe 170
tys. $
- miejsc w kasie było zaledwie dziewięć.
W
lutym mieliśmy również II edycję corocznego PartyPoker Premier
League w Londynie. Ta szczelnie zamknięta impreza ogranicza się
do 12 specjalnie zaproszonych przez PartyPoker graczy, którzy przez
okrągły tydzień walczą w kilku rundach o zwycięstwo. Oprócz
broniącego tytułu i prowadzącego cała zabawę Juhy Helppiego, w
turnieju wystąpili David
Devilfish
Ulliott, Tony G. Andy The
Monk Black,
Phil Hellmuth, Ian Frazer, Vicky Coren, Roland de Wolfe, Eddy Scharf,
Annie Duke, Marcel Luske oraz Alex Kravchenko. Po ciężkim boju
zwyciężył Andy
The Monk Black,
któremu udało się wykończyć ziomka z Wysp Rolanda
de Wolfe.
Black otrzymał 250
tys. $,
natomiast Roland musiał zadowolić się 120
tys. $.
Trzecie miejsce ugrał psuedo Brytyjczyk z byłej kolonii karnej
Korony - Tony
G.
który za swój udział w zabawie otrzymał 60
tys. $.
W
lutym odbyła się również pierwsza w tym roku - już VII edycja w
sumie - serii Full
Tilt On-Line Poker Series.
Rozegrano w sumie 20 turniejów, a w tym ten najważniejszy, który
rozpoczynał się 17 lutego. Main event z wpisowym 500$ przyciągnął
aż 5291
graczy,
którzy wygenerowali pulę nagród w wielkości 2
645 500 $.
Najlepszym z całej stawki okazał się reverse,
który za zwycięstwo otrzymał ponad 275
tys. $.
W tym roku mieliśmy w sumie trzy edycje Full Tilt On-line Poker
Series ze średnią występowania raz na 4 miesiące.
Pod
koniec roku oczy wszystkich zwrócone były w stronę Los Angeles,
gdzie odbywał się turniej z serii World Poker Tour o wdzięcznej
nazwie L.A.
Poker Classic.
Main Event z wpisowym 9600$
+ 400$
ściągnął do Commerce Casino w sercu Kalifornii aż 665
graczy,
którzy wygenerowali pule nagród w wysokości 6
374 400 $.
Turnieje z serii WPT to niewątpliwie po WSOP najbardziej prestiżowe
imprezy na świecie. Bierze w nich udział cała śmietanka
amerykańskiego pokera oraz wielu nobliwych graczy z innych części
świata. Tym razem stolik finałowy można było układać w
marzeniach. Pośród sześciu najlepszych graczy turnieju znaleźli
się Phil Ivey, Phil Hellmuth, Quinn Do, Nam Le, Charles Moore oraz
Scott Montgomery. Zwyciężył Phil
Ivey,
który zgarnął prawie 1,6
mln $.
Phil rozpoczął tym samym rok, jaki może nazwać jednym z
najlepszych w swojej karierze. W heads-upie pokonał on Quinna
Do,
który wrócił do domu z workiem pieniędzy ważącym prawie 910
tys. $.
Na najniższym stopniu pudła z wygraną ponad 625
tys. $
skończył Charles
Moore.
Poprzednie newsy z serii Pokerowy Rok:
Newsy powiązane z wydarzeniami w lutym:
- EPT Sezon IV – Dortmund – Final Table i zwycięzca
- Berliner1982 wygrywa pakiet WSOP Main Event
- Michael Pickett wygrywa WSOPC Rincon
- FTOPS VII - 10 milionów gwarantowane
- WSOPC Council Bluffs - znamy uczestników final table
- EPT Kopenhaga - Tim Vance wygrywa po ciekawym finale
- WSOPC - tylko 99 osób wystartowało w Council Bluffs
var myG = new glossaryHint();
myG.init();
var myG = new glossaryHint();
myG.init();
ar myG = new glossaryHint();
myG.init(
var myG = new glossaryHint();
myG.init()




