Pokerowe Teorie GTO: Mediokristan i Ekstremistan
Czy gry, w które grasz, są przewidywalne czy też rządzą nimi wartości skrajne? To ważne pytanie dla każdego, kto rozumie ryzyko w pokerze.

Jedną z fantastycznych rzeczy, jaką zauważyłem po latach styczności z pokerem, jest to, że dzięki niemu można nauczyć się wiele z innych dziedzin, takich jak AI, ekonomika, teoria gier czy psychologia. Stworzyłem więc serię artykułów o zagadnieniach spoza pokera, które można skutecznie adaptować w naszej ulubionej grze.
Nassim Taleb, intelektualny prowokator, dzieli świat na dwie fikcyjne sfery, aby lepiej zrozumieć ryzyko: Mediokristan i Ekstremistan.
W Mediokristanie świat jest stabilny, uporządkowany i przewidywalny. Wszystko oscyluje wokół średniej. Twój wzrost, rozmiar buta czy liczba kroków robionych dziennie - żadna z tych rzeczy nie zaskoczy nikogo przy kolacji. Nikt nie rodzi się czterometrowy. Ekstremalne przypadki istnieją, ale są stłumione. To kraina krzywej dzwonowej i bezpiecznych zakładów.
Ale jest też Ekstremistan. Tu rządzą wyjątki. Jedna ogromna liczba potrafi przyćmić całą resztę, a średnia przestaje mieć sens. Pomyśl o sławie, viralowych filmach czy niespodziewanych fortunach - jedno nieprzewidywalne zdarzenie może całkowicie zmienić bieg historii. Większość systemów nie jest przystosowana do takiej zmienności. Zakładają rozkład normalny, a mierzą się z rozkładem smoka.
MTT kontra gry cashowe

Oczywistym pokerowym przykładem jest różnica między grami cashowymi a turniejami.
Cały poker w jakimś stopniu znajduje się w Ekstremistanie, ale w jego ramach gry cashowe są znacznie bardziej przewidywalne i stabilne. Pod tym względem są bliżej Mediokristanu niż turnieje.
Najlepsi gracze, stosując zarządzanie bankroll’em, w grach cashowych osiągają w długim okresie przewidywalne wyniki.
Turnieje, w tym porównaniu, to Ekstremistan. Najlepsi gracze będą wygrywać, ale wariancja generuje ogromne odchylenia od normy. Najlepszym przykładem jest Main Event. W rzeczywistości najlepsza trzydziestka graczy na świecie prawdopodobnie nigdy go nie wygra, a zdarza się, że wygrywają go gracze ledwo co notujący profitowe wyniki. Niektórzy wykorzystują zwycięstwo w Main Evencie jako trampolinę do sukcesu, którego inaczej nigdy by nie posmakowali.
To nie jest zaskoczenie - na to właśnie zapisują się gracze turniejowi. W głębi duszy prawdopodobnie doceniamy tę wariancję bardziej niż gracze cashowi. W Ekstremistanie czujemy się jak w domu.
Jakie teorie spoza pokera pomogły twojej grze? Daj nam znać w komentarzu.