Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Pokerek do piwka?

Poker to nie tylko głaskanie suwaka z poważną miną, trzymanie w ryzach swego A-game, praca, praca i praca. Czasem trzeba dać sobie wolne i wypić piweczko z także urlopującymi towarzyszami grindu. A jeśli i wówczas przyjdzie nam potasować karty - warto pograć wakacyjnie.

Mike Caro approves!

Nie po to przecież oderwaliście się od grania c-betów i barrelowania asów na mokrym boardzie, by teraz sprowadzić towarzyski relaksik do no-limit Hold'em. Ale jeśli myślicie, że oto acebestini podejmie za chwilę kolejną nędzną próbę namówienia was na niszowy przeskok - jesteście w błędzie; większości z prezentowanych poniżej odmian nie znajdziecie na żadnym poker roomie, ale do gry live w gronie znajomych nadają się lepiej niż cokolwiek innego. Do tego kochają szklaneczkę, dym i gruby gambling - czego chcieć więcej?

Jeśli luzuje was 8-game czy Triple Stud - świetnie, jednak wiem z doświadczenia, iż po kilku głębszych strasznie irytuje, kiedy nie można wsunąć "olka". W końcu przychodzi godzina, w której próbuje się grać Studa w wariancie bez limitu - właśnie wtedy warto będzie przypomnieć sobie niniejszy artykuł.

Crazy Pineapple

Na pierwszy ogień chwyćmy za szalonego ananasa, który tylko trochę urozmaica starego, dobrego Hold'ema. Zamiast dwóch - otrzymujemy trzy karty, z jednej z nich musimy zrezygnować na flopie. Różnica niewielka, a jest trochę ciekawiej.

Prawdę mówiąc jednak Crazy Pineapple to odmiana dla tych, którzy boją się Omaszki. A jeśli boicie się jej i wy, radzę w tym momencie zakończyć przygodę z newsem, bo w dalszej części opiszę odmiany, przy których PLO jest grą bardziej ciasną niż kostium Catwoman.

Courchevel

Courchevel to Upgraded Omaha, także grywana najczęściej w wariancie pot-limit. Zamiast czterech kart otrzymujecie pięć, ponadto pierwsza runda licytacji następuje na "półpreflopie" - jedna karta wspólna zostaje bowiem wyeksponowana zaraz po rozdaniu rąk graczom. Pamiętajcie, by po kolejnych drinkach spróbować opcji z dwoma boardami!

Dla tych, którzy na zlotach rypali HU NL Ten Card Omaha, Two Boards Courchevel może wydać się dziecinną igraszką - nie warto jednak od razu wypływać na głębokie wody gamblerki, bo granica między grą w karty, a Papier-Nożyce-Kamień 4Rollz po paru butelkach jest niezwykle wąska...

Badugi

Badugi są grą z limitem podbicia, ale w "kolorki" zawsze gra się przyjemnie, szczególnie wtedy, gdy gra się po raz pierwszy. Każdy z graczy otrzymuje po cztery karty i na przestrzeni trzech drawów ma za zadanie dobrać do jak najlepszego układu oczywiście, którym w tym przypadku jest A234 rainbow. Najważniejszą kwestią jest, by na zakończenie licytacji posiadać każdą kartę w innym kolorze - dopiero wtedy brane jest pod uwagę starszeństwo kart.

Badugi stają się coraz bardziej popularne w środowisku high stakes prosów i wielu tam właśnie lubi przegrywać swoje tysiące. Poniżej znajdziecie odnośnik do tematu na naszym forum, który w niezbędne linki zaopatrzył niszowy szeryf napalm77.

 

 

 

NL Deuce-to-Seven Single Draw

 

2-7 bez limitu dostępne jest na kilku poker roomach, jednak uskutecznianie tego online jest jak operacja na otwartym sercu z zamkniętymi oczami i jointem w ustach. Do NL 2-7 SD potrzeba wgryźć się w rozbiegane oczy przeciwnika i wysączyć z nich źrenice, bo blefy chodzą częściej niż do toalety panowie z prostatą.

Mamy pięć kart na ręce i tylko jedną rundę drawu przy dwóch licytacjach. Gra ta nazywana jest Kansas City Lowball, wobec tego musimy urwać najlepszą rękę low, ale jest kilka ale: as zawsze gra wysoką kartę, straighty i flushe działają na naszą niekorzyść. Nutsem będzie tu 23457 (nie w kolorze ofc.) i choć wymyślono wiele tabelek i matematycznych kalkulacji, co i jak wysoko grać, to przy "jasnym pełnym" ważniejsze będzie, czy podchmielony rywal sprawdzi ze swoim T-low nasz zakład za wszystko z patowanym (trzymanym od początku bez wymiany) full housem. Enjoy the game of bluffs!

Gorąco polecam NL Deuce-to-Seven SD na męskie wieczory. Może to Texas Hold'em nazywany jest Cadillakiem Pokera, ale radzę wam się przekonać, że przy 2-7 jest co najwyżej wysłużonym Zaporożcem.

 

 

Five Card Stud

Gdyby ktoś powiedział dziś, że gra zawodowo Five Card Stud online, zostałby wyśmiany. Kilka roomów ma w swojej ofercie tę odmianę, ostatnie doniesienia o zajętym miejscu przy stoliku 5CS pochodzą jednak sprzed Chrystusa. Pięciokartowy Stud nie został stworzony z myślą o grze w sieci, natomiast na żywo można się bardzo przyjemnie pobawić.

Każdy z graczy otrzymuje jedną zakrytą kartę, zaś cztery kolejne - face up. Po rozdaniu każdej karty następuje licytacja. Pozornie wydaje się, że rozgrywka opiera się na foldowaniu i patrzeniu, jak pozostali foldują w momencie, gdy my trafiliśmy dobre otwarcie. Gdy jednak zdecydujemy się nieco rozluźnić, pograć przeciwnikiem i otworzyć kolejną butelkę Jacka, zaczniemy rozumieć Cincinnati Kida i przyozdabiać pulę cygańskim Rolexem, porcelaną babci czy kluczykami do nowiuśkiego Zetora.


Big "O"

Splitowa Omaha na procencie zawsze sprawia sporo frajdy, bo po kilku głębszych do obejrzenia flopa upoważnia nas 100% rąk. W Big "O" otrzymujemy bonusową, piątą kartę (choć w dalszym ciągu do każdego z układów - hi i lo - możemy użyć dwóch i tylko dwóch kart własnych). Ile funu jest w grze, w której nikt nie folduje, wie tylko ten, kto ją uskuteczniał.

Zasady Omaha Hi/Lo znajdziecie w tym artykule. Potem wystarczy już tylko zebrać drużynę, skoczyć do monopolowego i dołożyć piątą kartę. Enjoy!

Chiński Poker

Był czas, gdy wydawało się, że Chinese Poker na stałe wkroczy do harmonogramu WSOP i jadłospisu największych pokerowych sharków. Pomysł padł, gdy okazało się, że poker roomy nic nie zyskają, włączając do ofert grę, która nie przyciągnie wielu nowych graczy. A szkoda, bo Chińczyk jest w kopyto!

Każdy z graczy otrzymuje trzynaście kart, z których musi ułożyć trzy układy - "the middle" i "the back" złożone z kart pięciu oraz "the front" złożone z kart trzech. Po dokonaniu oceny siły swoich rączek gracze deklarują, czy chcą uczestniczyć w rozdaniu, i ogłaszają "royalties", czyli specjalne bonusy, które pozwolą im zarobić więcej.  Właściwie długo by wszystko tłumaczyć - niech zrobi to za mnie papa Tom Schneider.

Anaconda Deuces Wild Draw Gardena Opening

Przejadł się wam stary, dobry pięciokartowiec? Może warto wyciągnąć go z lamusa i tchnąć weń trochę świeżości? Po kolei: każdy z graczy otrzymuje po pięć kart i, rozpoczynając od dealera, następuje... przekazanie niepotrzebnego szmelcu przeciwnikowi po lewej! To rozdający decyduje, ile kart będzie przekazywanych (od jednej do trzech). Villain z lewej musi pchnąć swoje blotki do kolegi zanim zapozna się z tym, co dostał od dealera. A jeśli któryś z pokerzystów złapał predraw flusha czy fulla? I'm sorry, that's Anaconda Poker...

Potem zaczyna się standardowa runda licytacji, jednak nie można otworzyć, nie posiadając co najmniej pary wałków. Monster draw? I'm sorry, that's Gardena Opening... Jeśli nikt nie otworzy, pula przechodzi do następnego rozdania. A Deuces Wild? To Jokery; mając dwójkę można zrobić z nią wszystko. W ten sposób Royal Flush może paść w starciu z Five of a Kind, a "pięciorety" polecą - możecie być tego pewni!

Crazy Banana

To gra - legenda, która została wam już niegdyś zaprezentowana w tym artykule. By poznać zasady rozgrywki, zapraszam do lektury owego tekstu. Gdy zawitałem na zlot w Sopocie, gra była już znana, jednak jeszcze niezbyt rozpowszechniona wśród użytkowników. Wtedy okazałem się największym pechowcem, gdy grinder23, mając na każdym boardzie po jednnooutowcu, trafił boskie karty na obu. Potem czynili tak niemal wszyscu, na czele z userem shad0w69. W Pardubicach byłem już nie do zatrzymania, a ten sam Grinder23 w pociągu do Warszawy niemal przegrał wszystkie pieniądze wygrane w shipniętym przez niego evencie PPFP.

Do czołówki polskiej sceny Crazy Banana należy dodać wynalazców "żarówki pokera" w osobach sickpastor oraz ewran, a także szalonych bananowców danny177 i ultimate gambler qsypal. Na hasło "everybody all in preflop" potrafiliby oni wybudzić się ze śpiączki, nic więc dziwnego, że Crazy Banana trafia w ich gusta.

Blefik

Zbyt późno poznałem tak świetną gierkę, lecz dobrze, że we właściwym czasie - w przeciwnym wypadku z Czech wróciłbym kompletnie storbiony. Zdarzało nam się grywać wariant z jokerami, BlefikStud oraz dealer's choice co do liczby odkrytych kart - na początku warto jednak zapoznać się z zasadami gry w standardzie.

Po wylosowaniu dealera każdy z graczy otrzymuje jedną kartę, po czym rozdający otwiera konkretnym układem (x-high, para, dwie pary, trójka, full, kareta - straighty i flushe "nie chodzą"). Oczywiście przy czterech graczach i czterech karatach w grze otwieranie karetą byłoby samobójstwem, fullem zaś - idiotyzmem, wobec tego częstym zagraniem w takim układzie jest K-high (chyba, że mamy asa - wtedy easy A-high i nie lękamy się sprawdzenia). Jeśli gracz następny uzna, że we wszystkich kartach wszystkich graczy nie ma zadeklarowanego układu (w tym wypadku króla) - może sprawdzić. Gorzej, gdy on sam jest w posiadaniu tej karty - wtedy albo "przepycha" A-high licząc, że gracz za nim trzymać będzie asa (bo na deklarowanie par jest zbyt mało kart w grze), albo - wierząc poprzednikowi - wyjeżdża z parą króli. Kolejny gracz ma easy call (oczywiście jeśli nie posiada króla) i jeżeli okaże się, że dany układ znalazł się w kartach wszystkich graczy - dodatkową kartą zostaje ukarany sprawdzający. W przeciwnym razie karną kartę dostaje sprawdzany.

Wraz ze wzrostem liczby kart i prawdopodobieństwem wystąpienia wyższych układów zaczynają latać dwie parki, tripsy, fulle i quadsy. W grze 5-handed i wyżej z gry eliminuje piąta karta, w grze 4-handed może to być karta szósta, w HU - siódma. W Blefiku oczywiście wpisowe uiszcza się przed rozpoczęciem gry. Jeśli brakuje wam pewnych informacji - mogę zaoferować prywatne korki: 3000 $/4h coachingu + brazylijska modelka; jeśli nie uciekniesz nie mając nawet 5% szans - będzie szacun.

Blefik Glossary:

Przepychacz - gracz, który rzadko sprawdza, a często przebija minimalnie wyższym układem (np. woher90, kadziel),
Caller - często sprawdza, rzadko przebija (np. pol17pl, gier32o),
Pięcioreta - w grze z Jokerami Five of a Kind,
Kondziu - przy grze na osiem kart otwarcie tripsem dziewiątek, mając w ręku KQJ (na cześć kondziu162).

I jak - planujecie jakiś karciano-alkoholowy meeting? Zamierzacie skorzystać z powyższych wariantów? A może macie własne, sprawdzone "gamblerskie niszówki"? I pamiętajcie - "A pair of balls beats everything"!

by acebestini