PokerExpress – Cody prowadzi w Londynie, WPT Prague, Ivey i Antonius w Macau
Dzisiaj mamy dla was przede wszystkim wieści z europejskich turniejów. Najpierw GUKPT, w którym został wyłoniony stolik finałowy, a na prowadzeniu jest Jake Cody. Dalej będzie o main evencie WPT Prague, w którym mamy już kasę, a później o wielkich grach w Macau oraz „normalnym” gorącym zdjęciu dnia. Zapraszamy!
Stolik finałowy w GUKPT London

Brytyjski profesjonalista Jake Cody wspaniale rozpoczął grę pod szyldem PKR. Cody niedawno podpisał kontrakt sponsorski z tym poker roomem i już w pierwszym turnieju pod nowymi barwami zaliczył stolik finałowym podczas GUKPT Grand Final w Londynie.
Jake rozpoczął drugi dzień walki z pierwszego miejsca i przez cały czas udowadniał, że jest obecnie jednym z najlepszych młodych turniejowców na świecie. Pomimo bardzo silnej konkurencji przy stoliku, Cody nie oddał prowadzenia ani na chwilę i zakończył dzień ze stackiem w wysokości 1 416 000. Przy swoim stoliku musiał się zmierzyć między innymi z gwiazdą WPT Prazem Bansim, swoim przyjacielem i zdobywcą bransoletki WSOP Mattem Perrinsem oraz Liv Boeree.
Cody nie miał również łatwo, jeżeli chodzi o tabelę, ponieważ o pierwsze miejsce w klasyfikacji walczył z Fabianem fabstinho Quossem. Obaj panowie świetnie się znają z zeszłorocznego stolika finałowego podczas WPT London. Quoss wówczas miał nieco pecha i zakończył na 7. miejscu, natomiast Cody nie dał szans rywalom i zgarnął swój drugi wielki tytuł.
W pogoni za tytułem oraz nagrodą w wysokości 138 750 £ liczą się jeszcze James Mitchell, John Gale, Alex Elias oraz Jonas Ovestad.
WPT Prague: Adeniya na prowadzeniu
Zakończył się również 2. dzień europejskiego przystanku z serii WPT w Pradze. Na prowadzeniu znajduje się bardzo utalentowany Brytyjczyk Martins Adeniya, który zgromadził 849 000. Ten event jest najliczniejszym turniejem WPT w europejskiej historii serii i z 571 graczy na placu boju pozostało już tylko 62 najlepszych uczestników.
Dzisiaj rozpoczęła się już walka w kasie, ponieważ wczoraj pękł bubble. To oczywiście zawsze przyśpiesza grę i kończy żywot większości shortów, którzy lecą wte pędy do kasy, jeżeli nie uda im się podwoić stacka. Na shortach właśnie pozostali jeszcze Tobias Reinkemeier, Theo Jorgensen oraz Eugene Katchalov.
Więcej na temat tego, co działo się wczoraj przy stolikach WPT w Pradze, znajdziecie w naszym obszernym podsumowaniu.
Turniej po rekord świata na PokerStars
I stało się. Dzisiaj rozpoczął się wielki turniej na PokerStars, którego celem było pobicie rekordu świata jeżeli chodzi o liczbę uczestników. CAP do tego eventu ustawiony był na 200 000 graczy i już teraz możemy z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że wielu zostało na lodzie. Gracze, którzy zapisywali się dzisiaj w okolicach południa byli jednymi z ostatnich, a maksymalna liczba została osiągnięta jeszcze przed rozpoczęciem gry.
Każdy, kto chciał wziąć udział w wielkim evencie, musiał wydać zaledwie 1 $ na wpisowe, natomiast zwycięzca otrzyma nagrodę w wysokości 50 000 $ - sami sobie wyobraźcie to ROI. Jak się okazuje, poza graczami, których bankrolle pozwalają na takie właśnie wpisowe, w turnieju wzięło udział wiele gwiazd. Oczywiście trzeba było mieć wielkie szczęście, aby zasiąść z nimi przy stoliku. Na ten moment w turnieju pozostało już tylko około 15 000, co oznacza, że zbliża się bubble.
Ivey w Macau; Antonius może grać
Poker King Club opublikował wczoraj na Facebooku zdjęcie Phila Iveya podczas wielkiej cashówki w Macau. Legendarne już gry trwają od kilku tygodni i zdaje się, że zostaną przerwane dopiero na czas świąteczny. Teraz jednak będziemy mieli jeszcze więcej gorącej akcji, ponieważ wygląda na to, że sir Ivey zarobił sporo na niższych limitach i może dołączyć do stolika, gdzie zasiadają Tom "durrrr" Dwan oraz Sam Trickett.
Klub odniósł się również do plotki, jakoby Patrik Antonius został zbanowany na gry. To było bardzo krótkie i dosadne oświadczenie: "Prosimy, aby nie siać plotek, jakoby Patrik Antonius został zbanowany. To nie jest prawda."
Gorące zdjęcie dnia
Ta pani może nie jest najlepszą pokerzystką na świecie i wygrała tylko 5944 $ w swojej karierze turniejowej, jednakże wygląda tak dobrze, iż niejeden chciałby ją podwoić na shorcie tylko po to, aby nadal siedziała przy stoliku. Panie i panowie oto Jean Gluck.


