Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Poker Hall of Fame

Doyle Brunson oraz Daniel Negreanu mówią jednym głosem – Mike Sexton powinien znaleźć się w tym roku w Poker Hall of Fame!

Stawka graczy nominowanych
w tym roku do Poker Hall of Fame jest doprawdy przemożna. Bardzo
ciężko jest przewidywać, nie mówiąc już o typowaniu konkretnego
gracza, który znajdzie się w galerii sław. Wśród kandydatów
mamy Phila Iveya, który nie dość, że odnosi spektakularne sukcesy
na najwyższych stawkach on-line na świecie, to jeszcze wywalczył 2
bransoletki podczas tegorocznego World Series of Poker i co więcej
ma szansę na One to rule them all - czyli
mistrzostwo świata. Dalej w kolejce stoi rywal Phila z Full Tilt
Poker i gracz, który namieszał sporo w ostatnim sezonie pokerowym
na świecie. Mowa oczywiście o Tomie durrrr Dwanie,
który z powodzeniem gra na najwyższych stawkach on-line oraz
pokazuje pięknego pokera na żywo - wystarczy obejrzeć kilka
odcinków z zakończonego niedawno ostatniego sezonu High Stakes
Poker. Dalej mamy takie ikony pokerowego świata, jak Barry
Greenstein, Dan Harrington, Tom McEvoy, Men The Master
Nguyen, Scotty Nguyen oraz Eric
Seidel. Tych graczy z całą pewnością nikomu przedstawiać nie
trzeba. Co ciekawe w stawce znajdują się jeszcze Daniel Negreanu,
Doyle Brunson oraz Mike Sexton. Dwaj pierwsi panowie zdecydowanie
stawiają na tego trzeciego.

MIKE SEXTON

http://bestpokersitereview.files.wordpress.com/2009/06/mike-sexton-big.jpgMike
Sexton
nie jest graczem, który często pojawia się na pierwszych
stronach gazet, czy na najważniejszych miejscach portali pokerowych.
Jednakże Mike jest człowiekiem, który w erze przed wielkim boomem,
który zaczął się mniej więcej od 2003 r. (Chris Moneymaker
zdobył wtedy mistrzostwo świata), zrobił dla pokera tyle, co Enzo
Ferrari dla rozwoju samochodów sportowych. Sexton zaczął grać w
pokera od 1977 r. jednak nie było to granie zawodowe, sprawa
ograniczała się raczej do domowych spotkań. Jednakże w miarę
jedzenia apetyt rósł. Mike dość szybko zauważył, że jest
znacznie lepszy od swoich rywali i postanowił przejść na
zawodowstwo. Zrezygnował z pracy i poświęcił się całkowicie
pokerowi, z którego chciał żyć. Udało się. Już w 1985 r.
przeniósł się z sukcesem do Las Vegas, gdzie stacjonuje po dziś
dzień.

Pierwsza
wzmianka o turniejowych osiągnięciach Mike'a datowana jest na rok
1984, kiedy to cashował dwa razy na World Series of Poker. Pierwszy
raz w turnieju pot-limit Omaha, w którym skończył na 5. miejscu, a
drugi raz w Limit 7 Card Stud Hi/Lo, gdzie
był szósty. Do tej pory Mike znajdował się aż 93 razy w kasie
przeróżnych turniejów, z których 9 wygrał. Ma na swoim koncie
również jedną bransoletkę WSOP wywalczoną w 1989 r. w Limit 7
Card Stud Hi/Lo. W ciągu całej swojej kariery wygrał na turniejach
prawie 2,7 mln $.

Jednakże to nie tylko
pokerowe osiągnięcia są kryterium w wyborze gracza, który ma
znaleźć się w Poker Hall of Fame. Oprócz tego, że gracz powinien
grać na wysokich stawkach od dłuższego czasu, czyli musi przejść
tak zwany time test,
mieć szacunek u innych graczy oraz wnieść swój wkład w rozwój
oraz popularyzację pokera. Tego faktycznie Mike'owi nie można
odmówić. Jest pomysłodawcą takich imprez jak 50 000 $ H.O.R.S.E.
World Championship na WSOPie oraz Tournament of Champions of Poker,
który również udało mu się wygrać w 2006 r. kiedy to zgarnął
równo 1 mln $. Sexton jest również pisarzem oraz felietonistą.
Udziela się bardzo chętnie w mediach i robi ogromną robotę w
popularyzowaniu naszej ulubionej gry.

BRUNSON I NEGREANU - MIKE TO NUMER #1

Za włączeniem go w tym
roku do Poker Hall of Fame są jednogłośnie Doyle Brunson oraz
Daniel Negreanu. Obaj panowie wypowiedzieli się jasno w swoich
blogach, kogo widzieliby w Poker Hall of Fame w tym roku.


Doyle Brusnon - Dla
mnie jest on numerem #1 do wybrania. Przez lata widzieliśmy go przy
pokerowych stolikach, gdzie grał tak wysoko, jak pozwalał mu na to
jego bankroll. Nikt i naprawdę myślę, że nikt nie wniósł tyle w
sukces pokera, co Mike Sexton. Jeżeli on nie jest jednym z
wybranych, to coś jest nie tak.

Daniel
Negreanu
- Z tych samych powodów, dla
których Doyle (Brusnon - przyp red.) wierzy, że Mike Sexton
powinien być numerem #1, zgadzam się z jego opinią w 150 %. Gra
'wystarczająco wysoko' i jest 'wystarczająco' szanowany za swoją
grę i jest w niej wystarczająco długo. Jeżeli weźmiemy jego
wkład w rozwój pokera, to po prostu nie ma żadnego ekwiwalentu u
innych.

W
swoim blogu Daniel Negreanu dał również wyraźny sygnał dlaczego
w Poker Hall of Fame nie powinien znaleźć się Tom durrrr
Dwan. Ten post jest kontynuacją bardzo
szczerej i nie zawsze miłej opinii Daniela na temat gwiazdy on-line
high stakes.

Weźmy dla przykładu Toma
Dwana. Nie zrozumcie mnie tylko źle, ja wiem, że on jest wielkim
graczem, ale ma dopiero 22 lata... wiele może się zdarzyć u
dzieciaka między 22 a 28 lat. Wiem, ponieważ sam byłem wielkim
graczem w wieku 22 lat. Tak samo wielkim, jak wielkim tiltującym
graczem w wieku 24 lat. Wróciłem, ale nie wszyscy wracają. (...)
Zdaję sobie sprawę, że 'Durrrr' będzie widoczny na najwyższych
stawkach, ale niech będzie tam jeszcze trochę dłużej.