Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Poker Biało-Czerwony

To był bardzo udany weekend w wykonaniu polskich pokerzystów. Zarówno przy wirtualnych, jak i prawdziwych stołach.

Mimo niesprzyjających okoliczności przyrody w kraju, Polacy udowadniają, że w pokera grać umieją. W ten weekend mamy czym się pochwalić. Na każdym froncie.

Michał Kądziela wygrywa na CPF

Czech Poker Festival rozpoczął się w zeszłym tygodniu. W listopadzie 2011 r. mogliśmy na jego temat napisać m.in. tak: "Worek ze świetnymi wynikami otworzył Michał "Kądziel" Kądziela, który nie dał rywalom szans w Evencie #3 H.O.R.S.E. Championship z wpisowym 10 000 CZK". Minął rok i... "Kądziel" ponownie wygrał!

Na starcie tegorocznego turnieju H.O.R.S.E. stanęło 17 zawodników, którzy uiścili 400 € opłaty za wpisowe. Frekwencja być może niepowalająca, ale wszechstronnymi umiejętnościami tak czy inaczej trzeba było się wykazać. Nawet w wąskim gronie znalazło się miejsce dla pokerowej gwiazdy - członka Teamu PokerStars Pro i zdobywcy 2. miejsca na zeszłorocznym WSOP - Martina Staszko.

Nie mniejsze zainteresowanie wywołał jednak Michał Kądziela, który uprawiał multi-tabling live broniąc tytułu i grając jednocześnie w "Fanda Million". Pomimo zyskania tam przydomku "nieśmiertelny", ostatecznie odpadł na 23. miejscu inkasując przy tym 352 €. Na 3. miejscy rywalizację w turnieju zakończył Marcin Wieczorek otrzymując ponad 4000 €.

Dla "Kądziela" najlepsze miało dopiero nadejść. Polak dotarł do heads-upa mistrzostw Czech w H.O.R.S.E., gdzie jego przeciwnikiem był Dušan Valenta. Początkowo nasz zawodnik musiał sobie radzić z deficytem w żetonach wobec rywala, jednak ostatecznie to on został zwycięzcą. Nagrodą był puchar i 3325 €.

Serdecznie gratulujemy i czekamy na więcej. Jest na co, bo dzisiaj do obrony tytułu sprzed roku w evencie pot-limit Omaha przystępuje Piotr Makarejczuk. Czy uda mu się powtórzyć wyczyn "Kądziela"?

Polska Niedzielna Rozgrzewka

Polska, to jest firma!

Turniej Sunday Warm-Up upodobali sobie wczoraj nasi reprezentanci i tłumnie zameldowali się do rozgrywki na stole finałowym. Biało-Czerwoni stanowili jedną trzecią jego składu osobowego. jurata, suff0 i unexploitable złożyli się na jeden z najlepszych polskich występów w turniejach Majors na PokerStars.

W pewnym momencie zanosiło się na pogrom i absolutną polską dominację. jurata i suff0 byli odpowiedzialni za dwie pierwsze eliminacje na stole finałowym. Wkrótce potem ożywił się także unexploitable i na siedmiu pozostałych w grze pokerzystów, przy trzech pierwszych miejscach w nawiasach widniało słowo "Poland".

Gdy w Warm-Upie wciąż grało pięciu graczy, Polacy jeszcze byli w komplecie. Niestety wtedy nastąpiła eliminacja unexploitable. Jego nadziało się na oponenta. Na 4. miejscu odpadł suff0, który po wykonaniu podbicia przed flopem dostał calla, a następnie sprawdził 3 barrele przeciwnika, z których ostatni oznaczał zaangażowanie wszystkich pozostałych mu żetonów. Okazało się, że jego top para przegrała starcie kickerów i nasz reprezentant musiał pożegnać się z rywalizacją.

Do heads-upa dotarł jurata. Musiał on jednak uznać wyższość Jasona Koona. W ostatnim rozdaniu Polak kliknął "check" po limpie rywala. Flop przyniósł 2d. Nasz zawodnik mógł w tym momencie czuć się dość pewnie dzierżąc 2c. Jednak turn w postaci zwiastował katastrofę. To wtedy doszło do all-inów i "jakoon85" pokazał . River przypieczętował ostateczne rozstrzygnięcie, które i tak prezentuje się imponująco.

O innych sukcesach naszych pokerzystów możecie przeczytać tutaj. Wypada tylko sobie życzyć, by poniedziałkowe wieści zawsze były tak optymistyczne.

by kennajj
//