Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Pogromu szczecińskiego ciąg dalszy

Podłóżcie coś pod ręce, bo za chwilę załamiecie je po raz kolejny - uczestnicy październikowych urodzin w Szczecinie, na które wprosili się funkcjonariusze Urzędu Celnego, w większości zdecydowali się wybrać mniejsze zło i oczekują na ostateczne decyzje dotyczące kar grzywny, natomiast jubilat może liczyć na prezent w postaci więzienia i kary liczonej w dziesiątkach tysięcy złotych.

Przypomnijmy - świętującemu w jednym ze szczecińskich klubów półwiecze Ireneuszowi G. gorące życzenia postanowili złożyć także celnicy. Rozkręcili imprezę na tyle, by przerwać gromadzący przy stołach ponad 70 osób pokerowy turniej i solidnie namieszać w życiorysach jego uczestników. O ówczesnym krajobrazie możecie przeczytać choćby w tym newsie.

Legislation FAIL!

Degrengolada normalności trwa do dziś. Oto postawieni przed wyborem przyznania się do winy i dobrowolnego poddania się karze lub znacznie poważniejszych konsekwencji uczestnicy imprezy posypali głowy popiołem, przyznając się do hazardowego morderstwa z udziałem ostrego jak brzytwa wpisowego, za co otrzymają karę grzywny i pokrycia kosztów postępowania administracyjnego - łącznie niemal 1000 zł na osobę. Udział w turnieju pokera będzie uznany za przestępstwo, jednak bez wpisu do rejestru skazanych.

Sto lat!

Znacznie poważniejsze konsekwencje grożą organizatorowi "akcji przestępczej" - Ireneuszowi G. Mili panowie z UC, dbając o to, by jubilat urodzinową imprezę pamiętał jak najdłużej, przygotowują akt oskarżenia długi na 3 lata więzienia i 720 tzw. stawek dziennego wynagrodzenia. Mógł chłop wyjść pogwałcić i pomordować jak ludzie, a zachciało mu się gangsterki...

Sprawa trafi do sądu prawdopodobnie w kwietniu. Do tego czasu przesłuchani zostaną wszyscy zamieszani w tę krwawą zbrodnię.

Żyjemy w kraju ze sporym bagażem związanych z pokerem złych wspomnień, które tkwią w setkach upojnych historii z bankructwem w tle oraz w kadrach "Wielkiego Szu". Poglądów naszych babć i matek może nie zmienilibyśmy żadną argumentacją, jednak "przestępstwo" to słowo zbyt ciężkie nawet dla bezstronnego obserwatora. Kochać ten kraj jest trudno nawet bez ignorancji i zaściankowości naszych ustawodawców w kwestii hazardu.

by acebestini