"Plus przed EV" - era szybkiego pokera oraz Pokerface(book)
W dzisiejszym felietonie zastanowimy się nad zagadnieniem ewolucji gier gotówkowych oraz zwrócimy uwagę na potencjalny wpływ portali społecznościowych na popularyzację pokera online. Czy serwisy te mogą wpłynąć na naszą branżę? A może są w stanie ją zrewolucjonizować?
![]() |
Zgodnie z waszą decyzją, ujawnioną w ankiecie zawartej w specjalnym temacie na naszym forum, niniejszy cykl felietonów otrzymał nową nazwę - "Plus przed EV" - uzyskując jednocześnie odświeżoną szatę graficzną.
Bez zmiany pozostało natomiast to, co najważniejsze - wnikliwe prześwietlanie wydarzeń z pokerowego świata, które miały miejsce w minionym tygodniu, wraz z próbą odpowiedzi na fundamentalne pytanie - w jaki sposób fakty te mogą wpłynąć na branżę pokerową oraz - przede wszystkim - na realia zwykłych graczy?
W dzisiejszym odcinku poszukamy odpowiedzi na następujące pytania:
- W jakim kierunku zmierza ewolucja gier gotówkowych?
- Jakie konsekwencje dla graczy może mieć popularyzacja szybkich odmian pokera?
- Portale społecznościowe a poker online - potencjał czy zagrożenie?
- Czy prawdziwy, masowy boom na pokera online dopiero przed nami?
Stay tuned, zaczynamy.
Gry w wariancie "fast fold" - plany, konsekwencje
![]() |
W minionym tygodniu doczekaliśmy się kolejnego już wariantu szybkiej gry cash. Po PokerStars, Unibet oraz roomach z sieci iPoker, czas przyszedł na PartyPoker, które zaprezentowało swoje najnowsze dziecko - FastForward. Jakie wnioski wyciągnąć można z tej jednoznacznej oraz dynamicznie postępującej tendencji?
Jedno jest pewne - każdy liczący się operator ma świadomość, że brak analogicznego produktu zostawia go na chwilę obecną mocno w tyle wobec konkurencji. Jeśli zatem pytać o cele rozszerzania swojej oferty o ten właśnie segment, odpowiedź jest jasna - gry w wariancie "fast fold" nie tylko generują platformie większą ilość prowizji na godzinę, lecz stanowią zwyczajnie pozycję typu "must have", bez której menu danego operatora będzie po prostu nieadekwatne do potrzeb rynku.
![]() |
No właśnie, jak to jest więc z tymi potrzebami rynku? Kto tworzy popyt na "szybkiego pokera" i w czyim interesie jest rozwój oferty gier gotówkowych w tym właśnie kierunku? Tutaj odpowiedzi nie są już takie oczywiste. Zastanówmy się zatem nad plusami oraz minusami tego typu gier, zarówno z perspektywy gracza rekreacyjnego, jak i regularnego.
Gracz "niedzielny" otrzymuje produkt dla niego idealny. Dużo akcji i rozrywki przy jednoczesnym braku zagrożenia, jakie niósłby ze sobą ewentualny multitabling - na podjęcie decyzji zawodnik ma bowiem tyle czasu, ile przy normalnym stoliku - dalsza akcja, w przeciwieństwie do sytuacji grania na wielu stołach, poczeka na niego do czasu wykonania zagrania w bieżącym rozdaniu. Oznacza to, że gracz rekreacyjny, "zmuszany" jest niejako do multitablingu, czego w normalnych okolicznościach niemal nigdy by nie robił.
To właśnie owo "zmuszenie" jest największym plusem dla pokerzystów regularnych. Warunki gier "fast fold" sprawiają, że słabi gracze oddają zdecydowanie większą ilość $/h, które z założenia wędrują w kierunku zawodników wygrywających. Na chwilę obecną nie ma niestety możliwości podparcia się twardymi liczbami obrazującymi tę sytuację, wydaje się jednak, że okoliczność ta stanowi największą i jednocześnie najbardziej niedocenianą zaletę szybkich gier gotówkowych. Zaletę, która zdaje się przysłaniać minusy tego rodzaju rozgrywki, jakimi są między innymi brak możliwości stosowania table selection, utrudnione granie pod poszczególnych oponentów (zwłaszcza przy dużej puli graczy), czy też trudności w funkcjonowaniu niektórych programów trackujących.
![]() |
To oczywiście nie koniec zagadnień związanych z przedmiotowym tematem, które wymagałyby analizy, a na które niestety braknie dzisiaj miejsca. Pytań jest bowiem znacznie więcej - czy szybkie gry gotówkowe doprowadzą ostatecznie do likwidacji normalnych stolików? Czy granie na głębokich stackach, które jest charakterystyczne dla rozgrywki w wariancie "fast fold", przyczyni się do zmiany spojrzenia na pokerową edukację oraz zaowocuje rozwojem strategii? Czy "szybsze tempo przegrywania" zawodników rekreacyjnych spowoduje ich awersję do tego formatu rozgrywki oraz skutkować będzie stopniowym ich odpływem i tym samym wzrostem poziomu tych gier? W jaki sposób operatorzy zareagują na ewentualny powrót turniejów w formule "Rush", które mogą stać się elementem oferty reaktywowanego FTP?
Zapraszam do podejmowania tych wątków w komentarzach - zapewniam, że odpowiedzi prowadzić mogą do bardzo ciekawych wniosków.
"Magia Fejsbunia", czyli perspektywy prawdziwego boomu na pokera online
![]() |
Setki milionów użytkowników z możliwością selektywnego docierania do dowolnej grupy docelowej, potencjał reklamodawczy, softwarowy, nawet opiniotwórczy - magia Facebooka jest nie do przecenienia. Większość produktów oferowanych przez platformę skutkuje spektakularnym sukcesem, a trzydziestoparoletni pracownicy korporacji karmiący wirtualne krowy i podlewający pola pełne e-cebuli są tego namacalnym dowodem.
Wrażenie robią również liczby. Oferowany przez Facebooka "Zynga Poker" (rozgrywka na wirtualne pieniądze) doczekał się kilkudziesięciu milionów użytkowników, a to wszystko przy relatywnie ograniczonej kampanii reklamowej tego produktu i - patrząc obiektywnie - nienajlepszym oprogramowaniu samej aplikacji. Jedynie wyobraźnią ograniczony byłby zatem zakres działania ewentualnej akcji promocyjnej pokera na prawdziwe pieniądze, gdyby spółka podeszła do niej z prawdziwym, właściwym sobie rozmachem. Czy jednak taki scenariusz ma jakiekolwiek szanse się spełnić? Jaka byłaby postać takiej oferty? Co oznaczałoby to dla światowego rynku pokera online?
Na drodze takiego rozwoju zdarzeń trudności jest wiele. Skomplikowane regulacje prawne poszczególnych rynków (problem doskonale nam znany i wielokrotnie omawiany, chociażby w ubiegłotygodniowym felietonie), ryzyko uzyskania niekorzystnego wizerunku medialnego ("miliardy zarabiane na hazardowym nałogu użytkowników" jako PR'owy gwóźdź do trumny Facebooka), czy też problemy z ochroną bezpieczeństwa środków oraz danych osobowych użytkowników (weryfikacja tożsamości, mechanizmy przetwarzania płatności, problem prania brudnych pieniędzy) to tylko niektóre z problemów, które stoją włodarzom Facebooka na drodze to stworzenia pokerowego giganta. Czy poza opcją "FacebookPoker" istnieje jednak jakiś wariant alternatywny?
![]() |
Wydaje się, że tak. Należy pamiętać, że związek Facebooka z pokerem nie musi oznaczać utworzenia osobnego poker roomu. O wiele bardziej realne wydaje się powiązanie portalu z istniejącym już operatorem pokerowym, który troskę o wymienione wyżej problemy przejąłby - w całości lub w części - na siebie. W takim układzie, w ramach samego portalu funkcjonować mogłaby aplikacja bezpośrednio przeszczepiona z któregoś spośród funkcjonujących już roomów, która bazowałaby na jego oprogramowaniu, mechanizmach oraz polityce prywatności.
To jednak nie koniec możliwości. Nawet wówczas, gdyby mariaż portalu społecznościowego z platformą pokerową nie mógłby z jakichś względów dojść do skutku, potęga marketingowa Facebooka i tak pozwoliłaby na promocję pokera na niespotykaną dotychczas skalę. Bez względu na to, czy Facebook wcieliłby się w rolę nowego affiliate'a, czy też poprzestałby na funkcji zwyczajnego nośnika materiałów reklamowych (wyeksponowanych w odpowiedni sposób), moc oddziaływania promocyjnego portalu byłaby potężna.
Wcielenie w życie któregokolwiek z powyższych wariantów związku Facebooka z pokerem, bez cienia wątpliwości stanowiłoby krok milowy w historii przedmiotowej branży. Gdyby dodatkowo tego rodzaju operację udało się połączyć w czasie z ewentualnym otworzeniem rynku amerykańskiego, lub ostatecznym uregulowaniem i połączeniem rynków europejskich, moglibyśmy mieć do czynienia z niespotykanym dotychczas, światowym boomem na pokera online.
Za dużo gdybania? Zbyt wiele niewiadomych? Być może, jednak w sytuacji ziszczenia się któregoś z powyższych scenariuszy niech nikt nie narzeka, że nie został przed takim rozwojem wypadków przestrzeżony.
Nie wolno ponadto zapominać o medialnym wizerunku pokera, na który popularyzacja naszej gry z pewnością nie pozostałaby bez wpływu. Jak mogliśmy się niedawno przekonać, jednym z pierwszych sygnałów, jaki nowi usługodawcy na rynku pokera online kierować chcą do osób z tą grą nieobeznanych, jest przekaz jednoznacznie wskazujący, iż poker stanowi grę umiejętności. Doniosłości zaistnienia tego rodzaju głosu w debacie publicznej, nie trzeba chyba nikomu specjalnie tłumaczyć.
Jakie jest wasze zdanie? Jaki dostrzegacie potencjał kooperacji na płaszczyźnie portali społecznościowych z pokerem? Czy istnieją waszym zdaniem jeszcze inne, niewymienione w tekście zagrożenia związane z analogicznymi działaniami? Zapraszam do dyskusji w komentarzach. Pamiętajcie, że wspólnie tworzymy głos największego na świecie portalu pokerowego, z którego opinią zmuszeni będą liczyć się wszyscy operatorzy zamierzający kiedykolwiek rozpocząć swoją przygodę z branżą pokera online. Pokażmy, że mamy im coś do powiedzenia.
by gaaish





