Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Plan emerytalny dla pokerzysty

Pokerowe emerytury - a ty, co planujesz robić po zaprzestaniu gry w pokera? Jak stworzyć swój "plan B".





Vanessa Selbst

Temat emerytur pokerowych powraca ostatnimi czasy jak bumerang. Niedawno opisywaliśmy, jakie są przyczyny przejść na "emerytury" i jak bardzo poziomem aktywności pokerowej różnią się one (od Fedora Holza grającego regularnie, po graczy, których nie sposób znaleźć w turniejach po ich ogłoszeniach zakończenia karier).

Interesująco wygląda historia pokerowej emerytki - Vanessy Selbst - której po przejściu na emeryturę pracę zaoferował największy fundusz hedgingowy na świecie Bridgewater Associates.

Ktoś mógłby pomyśleć - "Ale fajnie, firmy szukają doświadczonych pokerzystów!". Nie do końca tak jest - przypadek Vanessy jest specyficzny. Poker to nie jedyne, czym w życiu zajmowała się Selbst. Profesjonalna gra w pokera była tylko epizodem w życiu Amerykanki, która zdobyła dwa fakultety na uniwersytecie Yale - z nauk politycznych i prawa oraz pracowała wcześniej w amerykańskiej spółce zajmującej się doradztwem w zakresie zarządzania strategicznego - McKinsey & Company.

Jej kompetencje do pracy w funduszu hedgingowym to nie tylko umiejętność liczenia outów i logicznego myślenia - Vanessa ma skończone prestiżowe studia; wiedzę, którą z powodzeniem może wykorzystać w swojej pracy oraz wcześniejsze doświadczenie z innej pracy.

Jak wielu pokerzystów, szczególnie młodszego pokolenia może powiedzieć o sobie coś podobnego? Niektórzy już od najmłodszych dorosłych lat życia poświęcili się pokerowi, rezygnując ze studiów, czy pracy w innych zawodach.

Warto mieć plan B, na wypadek gdyby przyszło skończyć karierę pokerową (czy to z powodu wypalenia zawodowego, czy innego). Jak sobie zapewnić taki plan B, jeśli naszym jedynym papierkiem potwierdzającym formalną edukację jest świadectwo maturalne, a podczas próby pisania CV okazuje się, że istnieje 5 letnia luka, którą (gdyby pisać szczerze i uczciwie) można by wypełnić jednym zdaniem - "profesjonalna gra w pokera"?

Jeśli ktoś ma jakąś pasję pozapokerową, której poświęcał czas w przerwach od grindu, jest oczywiście w lepszej sytuacji, niż ten którego życie toczyło się 24 godziny na dobę wokół kart.

Jako przykład podajmy chociaż naszego blogera - Chestera20o, który co roku spędzał dziesiątki, jeśli nie setki godzin, na treningach Krav Magi i potencjalnie ma możliwość innej pracy niż gra w pokera, również w tym, co kocha - trenowania innych Krav Magi.

Jednak w przypadku nie posiadania hobby, które można by przekuć ewentualnie na pracę, warto pomyśleć o innych alternatywach, które w przypadku ewentualnego zakończenia kariery mogą pomóc w płynnym przejściu do innej dziedziny. Może warto pomyśleć o tym, jak przy ewentualnej zmianie zajęcia wykorzystać umiejętności, których musieliśmy używać w trakcie kariery pokerowej?

Poniżej znajdziecie kilka pomysłów, o tym jak mogą wyglądać potencjalne ścieżki rozwoju profesjonalnego pokerzysty. Nie są to dokładne tutoriale - w końcu nie ma na rynku zapotrzebowania na setki streamerów, czy trenerów biznesowych. Chodzi tutaj jednak raczej o pokazanie sposobu myślenia o łączeniu karier, czy zmianie ścieżki kariery i zainspirowanie was do znalezienia pomysłu na siebie.

Szkolenia

Zaczniemy od przykładu z naszego podwórka - lechrumski, którego pasją oprócz gry w pokera był mindset i który, pomimo braku posiadania formalnego wykształcenia psychologicznego, prowadził bardzo dobrej jakości szkolenia mindsetowe dla PokerStrategy.com (mógł to robić dzięki solidnemu researchowi).

Z czasem lechrumski uznał, że wiedza zdobywana samodzielnie jest niewystarczająca i zdecydował się na rozpoczęcie studiów na kierunku "psychologia".

W tym momencie lechrumski ma również napisaną książkę o mindsecie oraz zajmuje się prowadzeniem szkoleń mindsetowych dla inwestorów i graczy giełdowych.

Studia

Studia z pewnością nie są dla wszystkich, jednak nie dla każdego rezygnacja z nich jest dobrym wyjściem. Wiedza praktyczna, zdobywana samodzielnie z pewnością jest bardzo cenna, jednak kontakt z innymi studentami, profesorami z pewnością nie zaszkodzi.

Wprawdzie żyjemy w epoce "kryzysu autorytetów", gdzie każdemu zdaje się, że wiedza zdobyta z Wikipedii, TED, czy filmików na YouTube jest równoważna z tą, którą posiadają profesorowie, jednak erudycja, doświadczenie i ustrukturyzowany sposób myślenia o faktach dalej daje przewagę profesorom.

A jak wygląda papierek ze studiów na rynku pracy? Wbrew popularnej opinii - "nikt nie wymaga papierka ze studiów", wiele firm przywiązuje uwagę do skończonych studiów.

Owszem, geniusze i Mistrzowie w jakichś dziedzinach (z dużym doświadczeniem + wyjątkowo utalentowani), mogą zostać przyjęci i do samego Google nawet bez dyplomu poświadczającego ukończenie podstawówki. Jednak taką możliwość dostania się do tej firmy będzie miała może 1 osoba na 10 000.

Może warto pomyśleć więc o powrocie na studia? Niekoniecznie w trybie stacjonarnym - studia zaoczne, czy wieczorowe również mogą się sprawdzić.

Programowanie

Nie bądźmy jednak wielkimi pesymistami - faktycznie doświadczone osoby z cennymi umiejętnościami mają szanse na znalezienie dobrej pracy pomimo braku formalnej edukacji. Samodzielnie można nauczyć się pewnej wyjątkowo pożądanej przez pracodawców umiejętności - programowania! Niektórzy z pokerzystów łączą pokera z programowaniem. Część z nich rozpoczęła naukę programowania dopiero w trakcie kariery pokerowej, gdy okazywało się, że potrzebowali jakiegoś narzędzia ułatwiającego grę, które jeszcze nie istniało.

Ta ścieżka kariery jest o tyle wygodna, że pozwala nam szkolić się w nowej pracy w tym samym miejscu, w którym pracujemy obecnie... przy naszym komputerze.

Streamowanie i inwestowanie

Jamie Staples streamuje

Nie każdy jednak chce pracować dla kogoś. Sporo ludzi wybiera ścieżkę kariery pokerowej ze względu na samodzielność i brak szefa nad głową! Dla tych osób, dla których główną zaletą pracy pokerzysty jest właśnie wolność, dobrym pomysłem może być rozpoczęcie streamowania lub zajęci się inwestowaniem.

Zacznijmy od streamów na Twitchu. Streamowanie swojej gry jest ciekawym rozwiązaniem dla tych bardziej "ekshibicjonistycznych" pokerzystów. Streamowanie może dać dodatkowe pieniądze w trakcie gry z pokera; pozwolić zbudować swoją "pokerową markę" oraz zdobyć bazę fanów, która z czasem może przydać się do wykorzystania w pozapokerowych projektach.

Poza tym można podszkolić się w obsłudze oprogramowania do edytowania video (jeśli na przykład chcemy wrzucać filmy ze streamów na YouTube).

Inną alternatywą pozwalającą na dużą samodzielność jest inwestowanie - czas pomiędzy sesjami i nauką pokera można poświęcić, choćby i na zgłębianie tajników giełdy (czy handlu kryptowalutami). Nie każdy zajmujący się inwestowaniem zostanie drugim Warrenem Buffetem, tak samo, jak i nie każdy pokerzysta jest w stanie powtórzyć sukces Fedora Holza, jednak inteligentne i zmotywowane do ciężkiej pracy jednostki mają szanse na zapewnienie sobie w ten sposób źródła utrzymania.

Pomysłów na "plan B" są tysiące! Jaki plan będzie najlepszy dla was musicie zdecydować sami. Jednak, to co najważniejsze - trzeba ów plan mieć w pogotowiu! Pochwalcie się w komentarzach, jak wyglądają wasze pomysły na siebie po przejściu na pokerową emeryturę.