Pierwszy turniej WLPS za nami!
W sobotę zakończył się pierwszy turniej Wrocławskiej Ligi Pokera Sportowego! Zapraszamy na krótkie podsumowanie!

Pierwsze koty za płoty! W
sobotę zakończył się pierwszy turnieju inauguracyjnego sezonu
Wrocławskiej Ligi Pokera Sportowego. Organizatorzy mogą mówić o
niemałym sukcesie, ponieważ nowa marka oraz nowe miejsce ściągnęło
aż 57 graczy do restauracji Los Cubanistos we Wrocławiu.
Organizatorzy turnieju popisali się naprawdę wzorową organizacją. Gracze mogli śledzić to, co dzieje się w turnieju na dwóch zawieszonych po przeciwnych stronach sali monitorach. Każda zmiana była momentalnie rejestrowana i wprowadzana do systemu. Na bieżąco było wiadomo, ile wynosi średni stack, jak wielka jest pula nagród oraz ilu graczy jest jeszcze w stawce.
Formuła double chance
pozwalała dokupić się każdemu graczowi tylko raz podczas
pierwszych trzech poziomów blindów, ale dopiero wtedy, gdy stracił
wszystkie swoje żetony. Z tej opcji skorzystało tylko 18 graczy,
natomiast 48 zdecydowało się zrobić add-ona. To ustawiło pule
nagród na poziomie 2500 PLN! Pięknie, jak na początek.
Po niecałych 8 godzinach
walki, poznaliśmy zwycięzcę. Został nim pinokio69,
który w heads-upie pokonał Gregora.
Na
uwagę zwraca fakt, że to właśnie Gregor
był
najlepszym killerem przy stoliku finałowym. Wyrzucił przy nim aż 4
graczy, w tym kończącego na 3. pozycji Mrówkę.
W ostatnim rozdaniu, Gregor
zdecydował się na push przed flopem trzymając 6x
5x.
Pinokio69 bez
żadnego żalu sprawdza i pokazuje lepsze Kx
Jx.
Na pierwszych trzech streetach spadają 2x
6x 2x,
które zmieniają diametralnie układ sił. Teraz to Pinokio69
musi
szukać pomocy na boardzie. Ta spada już na turnie pod postacią Jx.
River to już blank Ax
i
to była ostatnia karta pierwszego turnieju z serii WLPS.
Za
zwycięstwo, pinokio69
otrzymał
675 PLN, natomiast runner up musiał zadowolić się nagrodą w
wysokości 500 PLN.
W
turnieju wzięło udział również trzech graczy polskiego
PokerStrategy.com berni88,
magic83 oraz fizoloff.
magic83 najlepszy z naszych!
Najlepiej
z całej trójki poradził sobie nasz trener short stack strategy
magic83.
Skończył na 20. miejscu. Niestety magic83
nie trafił dobrze przy pierwszym losowaniu miejsc, gdzie nadział
się na jednego z najlepszych polskich turniejowców, zwycięzcę
klasyfikacji generalne European Masters of Poker kleopl.
Gracze byli wyraźnie wystraszeni rywalem przy stoliku i przez to gra
od samego początku była bardzo uboga jeżeli chodzi o akcję.
Magic83
nie był w stanie za bardzo podbudować stacka i na przerwę przed
add-onem schodził z mniej więcej początkową wartością.
Następnie został przeniesiony do stolika pozostałych członków
polskiego PokerStrategy.com i tutaj mógł nieco odetchnąć.
magic83
nie tylko czekał na swoją okazję, ale również kusił się
czasami na ładne kradzieże oraz luźniejszą grę. To przynosiło
efekt. Rozsądek oraz dobra postawa w turnieju, zawiodły go -
pomimo braku kart - na 20. miejsce. Za swój udział w turnieju
dostał 11 pkt do klasyfikacji głównej. Gratulacje!
Reszta solidnie, ale bez szału

oraz Fizoloff
zasiedli obok siebie przy jednym stoliku od samego początku. Ten
pierwszy miał tutaj spory handicap, ponieważ dysponował w każdym
rozdaniu przewagą pozycji nad Fizoloffem.
Obaj gracze ścierali się kilka razy wymieniając się wzajemnie
żetonami. Obaj z dość solidnymi stackami dotarli do 4. poziomu
blindów, przed którym można było zrobić add-ona. Berni88
miał w stacku około 8000 przy blindach 50 / 100, natomiast Fizoloff
znajdował się w turniejowej czołówce ze stackiem wysokim na 11
000. Niedługo po wznowieniu gry, przy blindach 100 / 200, przyszła
pora na decydujące starcie. Berni88
otwiera z under the gun i akcja foldem przechodzi do siedzącego na
big blindzie Fizoloffa.
Ten decyduje się na obronę swojej dużej w ciemno i gra call. Na
pierwszych trzech streetach spadają Kx
Qx Tx.
Fizoloff
stuka w stół do Berniego,
który oczywiście gra continuation bet. Nasz redaktor w tym momencie
wsuwa się całkowicie do pota i stawia Berniego
pod ścianą. Po dość długiej chwili namysłu, Berni88
stwierdza, że tak wielki over bet musi oznaczać jakiegoś drawa i
próbę kradzieży pota. Decyduje się na sprawdzenie z
i trafionymi na flopie dwoma parami. Niestety dla niego, Fizoloff
pokazał
z
dwoma lepszymi parami i było po wszystkim. Po zobaczeniu blank kart
na turnie oraz riverze, berni88
zakończył na 42. pozycji, natomiast Fizoloff znalazł na szczycie
tabeli ze stackiem przekraczającym 18 000.
Niestety
i dla niego skończyło się dobrze. Najpierw było - sorry Fizol -
idiotyczne sprawdzenie all-ina przed flopem, a następnie dwa bardzo
bolesne bad beaty. Po wyrzuceniu z gry jeszcze jednego gracza, do
stolika przyszedł zupełnie nowy zawodnik i od pierwszego rozdania
począł pokazywać pazurki. Rozpoczął all-inem po open raise
Fizoloffa
i zgarnął pota przed flopem. W dosłownie kolejnym rozdaniu, nasz
gracz siedział na big blindzie. Nowy przy stoliku rozpoczął open
raisem do 900 przy blindach 200 / 400. Akcja foldem doszła do
Fizoloffa,
który popatrzył w karty i zobaczył
. Zagrał 3-bet do 2400,
na co przeciwnik postanowił momentalnie wejść all-in za około
7500. Tym razem nasz gracz nie odpuścił i zdecydował się na -
sorry Fizol - idiotyczny call. Przeciwnik pokazał dominującego
pocketa Qx Qx i
trzeba było czekać na board. Tam niestety żadna pomoc dla
Fizoloffa
nie nadeszła i nasz gracz został z 10 000 w stacku.
Następnie
Fizoloff podwoił kolejnego shorta, kiedy jego Kx Tx podbijane z cut
offa okazały się gorsze od Tx 9x sprawdzającego z buttona shorta. Rywal złapał tripsa na turnie, a Fizol nie trafił flush drawa z oraz gutshota do straighta. Tym sposobem niedawny chipleader został na shorcie z około 5000. W końcu przyszedł czas
na bardzo bolesną wylotkę. Akcja foldem przeszła do gracza na
small blindzie, który postanowił zagrać limp do Fizoloffa.
Ten podniósł w karty i... zobaczył rakiety Ax
Ax!
Super, wcześniej popisał się stealem z
, które pokazał.
Była duża szansa na podwojenie. Podbicie do 900 przy blindach 200 /
400 i rywal po stwierdzeniu - Nie
dasz tanio flopa zobaczyć - gra
call. Na pierwszych trzech streetach spadają
3x i small blind
gra check. Fizoloff
patrząc jakimś zniesmaczonym wzrokiem na board, decyduje się na
check behind. Turn przynosi blank kartę ... coś w rodzaju .
Ponownie check i ponownie tępy wzrok Fizoloffa,
który w końcu jakby nie chciał wcale, wchodzi all-in. Rywal nie za
bardzo chce sprawdzać, ale w końcu decyduje się na call i pokazuje
Qx Jx
z second parą. fizoloff
jest szczęśliwy - w końcu upragnione podwojenie. Niestety, na
ostatnim streecie spada Qx
i
rywal łapie tripsa. Tym sposobem nasz gracz kończy na 29. miejscu i
zdobywa 2 pkt do klasyfikacji generalnej.
Już dzisiaj zapraszamy do udziału w drugiej kolejce Wrocławskiej Ligi Pokera Sportowego, która odbedzie się 17 października. W szczególności chcielibyśmy zaprosić Panie - dla najlepszej zawodniczki drugiej kolejki WLPS, główny sponsor ligi Betsson ufundował atrakcyjną nagrodę - elegancki zegarek marki axcent o wartości 350zł!
Szczegóły oraz rejestracje na stronach Wrocławskiej Ligi Pokera Sportowego!
| Wrocławska Liga Pokera Sportowego Ostateczne Wyniki turnieju 10 X 2009 r. |
||
| Miejsce | Gracz | Nagroda |
| 1. | pinokio69 | 675 PLN |
| 2. | Gregor | 500 PLN |
| 3. | Mrówka | 375 PLN |
| 4. | Rufy | 300 PLN |
| 5. | omEn | 250 PLN |
| 6. | Mareczek | 175 PLN |
| 7. | kureks | 125 PLN |
| 8. | pimp071 | 100 PLN |
Inne newsy o Aruba Poker Classic 2009: