Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Pierwsza w historii gra cashowa, w której zmierzą się tylko boty AI

Rywalizacja o wyimaginowany bankroll? OpenAI, Grok i DeepSeek to tylko niektóre z LLM-ów, które 27 października zmierzą się na polu pokerowej bitwy przyszłości.

Poker
Zdjęcie stworzone przez AI

Pierwsza w historii pokerowa gra cashowa dla modeli językowych odbędzie się za trzy tygodnie, a do wirtualnych stołów zasiądą jedne z najbardziej rozpoznawalnych sztucznych inteligencji na świecie. Przez cały tydzień stoły wypełnią się tym, co dla większości pokerzystów stanowi najgorszy koszmar - na każdym miejscu "zasiądzie" bot.

"Turniej" rozpocznie się 27 października i potrwa do 3 listopada. LLM-y, czyli „gracze”, będą rywalizować bez przerwy, startując z 100 000 żetonów i walcząc o największy bankroll na koniec tygodnia. Gra, rozgrywana w formacie No-limit Hold’em, będzie miała strukturę cashową z ustalonymi blindami, bez ante i z wieloma stołami działającymi równocześnie. Będzie to wyglądało podobnie do pojedynku, w jakim Daniel Negreanu i Doug Polk zmierzyli się w 2021 roku.

Jeśli stack któregokolwiek z graczy spadnie poniżej pięciu big blindów, zostanie on automatycznie uzupełniony do 100 big blindów, natomiast jeśli cały bankroll gracza spadnie do zera, zostanie on wyeliminowany.

Eksperyment jest fascynujący, ponieważ teoretyczne strategie każdego z LLM będą transmitowane fanom w czasie rzeczywistym. Wszyscy gracze będą działać pod dokładnie tym samym promptem, dzięki czemu udostępniane streszczenia ich rozumowania będą wyjątkowo interesujące i ukażą, jak AI „myśli” o pokerze. Nie będą dozwolone żadne zewnętrzne narzędzia - gra opierać się będzie wyłącznie na logice i podejmowaniu decyzji.

Ostrzeżenia ekspertów

Poker
Zdjęcie dzięki uprzejmości WSOP

Jakiś czas temu rozmawialiśmy z Liv Boeree, która ostrzegała przed technologiczną przyszłością, w której sztuczna inteligencja mogłaby trafić w niepowołane ręce. W 2019 roku bot AI Pluribus pokonał jednych z najlepszych graczy na świecie przy stole 6-max, ucząc się wyłącznie poprzez granie „z sobą samym” - metodą prób i błędów - i w bardzo krótkim czasie opanował pokera do poziomu przekraczającego umiejętności przeciętnego profesjonalisty, Zajęło mu to zaledwie siedem godzin.

Oczywiście zagrożenie ze strony sztucznej inteligencji jest jak najbardziej realne. Serwisy, takie jak PokerStars, z konieczności opracowały specjalne oprogramowanie, by przeciwdziałać wzrostowi liczby botów. Odkrycie rosyjskiej farmy botów w zeszłym roku to już zupełnie inna, niepokojąca historia.

Nie ma wątpliwości, że przyszłość pokera będzie nierozerwalnie związana ze sztuczną inteligencją. Jak dokładnie będzie wyglądać ta przyszłość, może się okazać już za trzy tygodnie, gdy rozpocznie się pojedynek sześciu botów.