Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Phil Ivey znów na topie!

Jeśli ktokolwiek myśli, że wygrywanie w pokera w głównej mierze zależy od szczęścia, niech zajrzy tutaj.

Ivey

Wiele osób zapewne uważa, że to, czy ktoś wygrywa w pokera, czy nie, to kwestia większej lub mniejszej ilości szczęścia. Można powiedzieć, że Phil Ivey i Tom durrrr Dwan to żywe dowody zaprzeczające temu stwierdzeniu.

Jeśli popatrzymy na listę najlepiej zarabiających pokerzystów online w 2008 roku, to na najwyższych lokatach znajdziemy nazwiska Ivey oraz Dwan. Rzut oka na ostatnią aktualizację tegorocznej listy i co? - i nic, wieje nudą, nadal te same twarze na szczycie. I właśnie to jest zaprzeczeniem stwierdzenia o szczęściu w pokerze. No chyba, że Ivey i Dwan są największymi farciarzami pod słońcem.

Umiejętności, psychika, lata praktyki, setki tysięcy lub wręcz miliony rozegranych rozdań, agresywna gra - to raczej te czynniki w największym stopniu decydują o tym, czy ktoś będzie wygrywał, czy też nie.

W jaki sposób wygrywa się dwie z trzech największych tegorocznych pul w niespełna 10 minut? Zapraszamy na krótką historię o dwóch rozdaniach w wykonaniu Phila Ivey'a. W obydwu przypadkach jego przeciwnikiem (czytaj sponsorem) był nie kto inny, jak Sami LarsLuzak Kelopuro.

Rzecz działa się 15 stycznia, oczywiście przy stołach No-Limit Hold'em 500$ / 1000$ na Full Tilt Poker. W pierwszym rozdaniu Ivey otwierał podbiciem do 2500$ przed flopem. LarsLuzak stwierdził, że jego Ts to idealne karty na re-raise i przebił do 9500$. Ivey miał w ręce i ponownie przebijał, jednak tym razem już za 21 tys. $! Co byście wtedy zrobili będąc na miejscu LarsaLuzaka? Zapewne znakomita większość z Was, o ile nie wszyscy, by spasowała. Ale, jak sama nazwa wskazuje, LarsLuzak jest wyluzowany i sprawdził to przebicie. Na flopie obydwaj gracze ujrzeli 9s 6d, co dawało draw do koloru dla młodego Fina. To wystarczyło mu, aby na podbicie do 44 tys. $ w wykonaniu Ivey'a odpowiedzieć pushem za niemal 130 tys. $! Ivey sprawdził tego pusha, na turnie dała jeszcze kilka dodatkowych outów dla Luzaka, ale spadająca na ostatnim streecie nie była jednym z nich. Tak się wygrywa ponad 400 tys. $.

Mało? Widocznie tak, bowiem zaledwie 6 minut później ci sami gracze spotkali się ponownie na flopie. Przed wyłożeniem kart wspólnych LarsLuzak atakował podbiciem do 2500$, ale Ivey skontratakował reraisem do 8000$, trzymając tym razem . LarsLuzak sprawdził z i znów prawie miał szczęście. Ale, jak to mówią, "prawie" robi wielką różnicę. Na flopie w postaci Ivey trafił dwie pary, zaś LarsLuzak miał draw do koloru i parę asów. Po flopie Ivey zagrał za 14 tys. $, LarsLuzak tylko płasko sprawdził. Na turnie pojawiła się , Ivey kontynuował natarcie i podbił o 33 tys. $. LarsLuzak natychmiast pushował za niemal 80 tys. $, ale Ivey i tym razem sprawdził, zaś 6c na riverze sprawiła, że trzecia co do wielkości tegoroczna pula znów powędrowała na konto Phila Ivey'a.

Oj chciałoby się samemu pewnego dnia walczyć o takie pule. Kto wie, może kiedyś komuś z nas uda się dojść na tak niebotyczne limity.

Links