Phil Ivey i "Devilfish" w Poker Hall of Fame
Poznaliśmy dwóch nowych członków pokerowej Hall of Fame.
Zasłużeni dla pokera
Poker Hall of Fame co roku wybiera jednego lub dwóch pokerzystów (lub osoby z branży zasłużone dla pokera), którzy mają zaszczyt dołączyć do jej grona. Nie inaczej było i w tym roku. 27 żyjących członków Hall of Fame i 18 osób z mediów wybrało dwie osoby z dziesięcioosobowego grona kandydatów.
Do pokerowej Hali Chwały w roku 2017 wybrani zostali Phil Ivey i David "Devilfish" Ulliott.
Phil Ivey

Phil Ivey był w tym roku faworytem do dostania się do tego prestiżowego grona. 10 bransoletek World Series of Poker (pierwsza wygrana w roku 2000), tytuł World Poker Tour, zwycięstwo w Aussie Millions i znalezienie się w kasie dziesiątek innych eventów - to wyłącznie sukcesy turniejowe Phila.
Dodać do tego trzeba doskonałe wyniki w Internecie (ponad 10 milionów wygranych w grach cashowych online) oraz gry cash na najwyższych stawkach, w kasynach na całym świecie, w których Phil bierze udział od wielu wielu lat. Do wyników tych ostatnich z oczywistych powodów nie mamy dostępu, jednak wiedząc, jak utalentowanym graczem jest Phil, możemy domyślać się, że jego życiowe wygrane w tych grach są co najmniej siedmiocyfrowe (jeśli nie ośmiocyfrowe).
Faworyt nie zawiódł - grono specjalistów uznało, że to właśnie Phil powinien dołączyć do HoF. Była to pierwsza nominacja Phila. Amerykanin przekroczył w końcu granicę 40 lat, która jest jednym z warunków, jakie są stawiane przed osobami, które mają dołączyć do Hall of Fame.
Phil, w swoim okolicznościowym przemówieniu podziękował głosującym oraz swoim fanom.
"Chcę podziękować żyjącym członkom Hali Chwały i mediom, które głosowały za tym, bym to ja zasiadł w Poker Hall of Fame. To zaszczyt dołączyć do takich legend, jak Chip Reese i Doyle Brunson. Kocham pokera, ta gra zrobiła dla mnie wiele. Jestem jednym z tych szczęśliwców, którzy są zdolni zarabiać na życie grą, która od zawsze jest moją pasją.
Na szczęście dalej jestem zafascynowany grą tak samo, jak byłem tego dnia, w którym przekroczyłem po raz pierwszy próg Binion's Horseshoe, by zagrać mój pierwszy turniej WSOP. Dziękuję rodzinie, przyjaciołom i fanom pokera na całym świecie za wspieranie mnie w trakcie tej podróży."
David "Devilfish" Ulliott

David "Devilfish" Ulliott został wybrany do HoF pośmiertnie. Anglik umarł w 2015 roku, jednak jego barwna osobowość zapisała się na stałe w historii pokera i wywarła niezapomniany wpływ na pokerzystów, którzy mieli okazję go poznać. David miał również duży wpływ na wzrost popularności pokera w swoim kraju.
Jego gra przy stolikach pokerowych przyciągała do telewizorów kibiców. "Devilfish" nie był jednak wyłącznie showmanem. Przede wszystkim był doskonałym pokerzystą. W trakcie swojej bogatej kariery zdobył między innymi tytuł World Poker Tour oraz bransoletkę World Series of Poker.
Co sądzicie o tegorocznych zwycięzcach? Czy ktoś inny z listy 10 nominowanych zasłużył się bardziej dla pokera?