Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Peter Eastgate w Teamie Betfair

Ekipa profesjonalistów, podróżująca po pokerowym świecie z emblematami Betfair Poker na piersi, doznała solidnego wzmocnienia. Team zasilił bowiem zwycięzca Main Eventu WSOP z 2008 roku, Duńczyk Peter Eastgate.

Bonus aż do 2500 $
Betffair
Betfair Poker
Bonus: aż do 2500 $
Kod bonusowy: WELCOME2500

Zgarnij twój bonus
 

Mistrzowie świata no-limit Hold'em zawsze będą najsmakowitszymi kąskami na rynku postaci promujących grę w pokera. Betfair Poker upolował prawdziwy karciany magnes - młodego Europejczyka, który jako jeden z nielicznych wszedł na pokerowy Mount Everest. 

Buntownik z wyboru 

Peter Eastgate dopiero co ukończył 26 lat, ale jego karciana sinusoida notowała już wyraźne odchylenia w obu kierunkach. Do przełomu czerwca i lipca 2008 roku drobny blondyn na profesjonalnej scenie znaczył niewiele (mimo, iż już wówczas reprezentował barwy teamu Poker Stars), jednak sukces w Main Evencie i nagroda w wysokości ponad 9 mln $ na zawsze odmieniły jego spokojne życie.

W październiku następnego roku Duńczyk potwierdził swoje umiejętności w turnieju głównym EPT Londyn, ustępując jedynie Aaronowi Gustavsonowi. Poł roku później niespodziewanie jednak ogłosił, że kończy karierę pokerzysty.

Gwiazda Północy

Eastgate'owi, jak sam twierdził, zabrakło po prostu motywacji. W międzyczasie sprzedał na e-Bay swoją mistrzowską bransoletkę, uzyskaną kwotę przekazując na rzecz UNICEF. I żył tak bez karcianej manny, aż znów poczuł się głodny.

Od czasu swego powrotu z przedwczesnej emerytury Eastgate nie osiągnął prawie nic, co nie umniejsza wcale potencjału, jaki w tym młodzieńcu drzemie. Obok niego Team Betfair wzmocnił jego rodak Stefan Raffay. Dołączą oni do Johna Tabatabai i Hansa Vogla i być może wystąpią wspólnie podczas tegorocznego World Series of Poker.

Miejmy nadzieję, że spełnią się oczekiwania duńskiego dyrektora regionalnego Betfair Petera Weinreicha i na współpracy sporo zyska zarówno firma, jak i promujący ją pokerzyści.

Na koniec posłuchajcie, co do powiedzenia miał sam bohater "wolnego transferu":

by acebestini