PCA Main Event - dzień 3
Po trzecim dniu turnieju głównego PokerStars Caribbean Adventure w dalszej grze pozostały 32 osoby. Nowym liderem turnieju został Kevin Saul.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt;
mso-para-margin:0in;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt;
mso-para-margin:0in;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Plan gry na trzeci dzień turnieju głównego
PokerStars Caribbean Adventure był bardzo prosty. Gra miała trwać do czasu
wyłonienia składu czterech ostatnich stolików. Rachunek był prosty, 102 osoby
zaczynały, 32 z nich miało przejść do czwartego dnia. Zatem 70 osób musiało
odpaść. Chyba nikt się nie spodziewał tego, że już po 6 godzinach gry plan dnia
zostanie zrealizowany.
| POKERSTARS CARIBBEAN ADVENTURE - MAIN EVENT - DZIEŃ 3 Wystartowało: 102 Pozostało: 32 Wpisowe: 9700$ + 300$ Miejsc płatnych: 199 Dla zwycięzcy: 3 000 000 $ |
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt;
mso-para-margin:0in;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Wśród 102 nazwisk na liście startowej mogliśmy odnaleźć jednego Polaka. Był nim Patryk Rambo
Ślusarek, który jako jedyny z naszych rodaków dotrwał do tego etapu turnieju. Do gry
przystępował z niemal średnim stackiem i zapewne, podobnie jak my, miał
nadzieję na dobry rezultat.
![]() |
| Rambo - pechowiec dnia |
Niestety, ta najmniej oczekiwana przez Polaków wiadomość musi się pojawić jako
pierwsza. Rambo w jednym z pierwszych rozdań dnia odpada z turnieju! A wszystko
wyglądało wręcz cudownie. Przy blindach na poziomie 3000 / 6000 oraz 500 ante
Rambo podbija przed flopem do 17,5 tys. z parą Kx Kx. Dostaje call od gracza z
dużej ciemnej, który to ma w ręku zaledwie 8x 5x offsuit. Na flopie spadają Qx
4x 6x, Rambo ponownie podbija, tym razem za 46 tys. i... dostaje kompletnie
irracjonalne sprawdzenie od swojego rywala. Oczywiście na turnie pojawia się
nieszczęsna 7x dająca strita jasnowidzowi z dużej ciemnej. Tragedia,
oczywiście taki turn był dla naszego rodaka totalnym blankiem i zagrał on wtedy
all-in, co rzecz jasna sprawdził przeciwnik. Paskudny bad beat dopadł naszego
rodaka i pomimo bezbłędnego rozegrania musiał on pożegnać się z turniejem na
98. miejscu. Nagroda w wysokości 17 500 $ być może choć trochę osłodzi mu gorycz
porażki.
Skoro ostatni Polak pożegnał się z turniejem, pora w naszej relacji przejść do
tych najsławniejszych graczy pokerowej sceny. W turnieju nadal walczyli tak wielcy zawodowcy, jak
chociażby Alexandre Gomes, Peter Estagate, Ylon Schwartz, Vicky Coren, Dan
Heimiller, Sergey Rybachenko, Kelvin Saul, Mark Seif, Nenad Medic. Naprawdę
znakomita obsada. Oczywiście nie wszystkie pokerowe sławy przetrwały batalię
trzeciego dnia. O tym, jak im poszło, przeczytacie w dalszej części artykułu.
![]() |
| Vicky Coren przetrwała trzeci dzień |
Po drugim dniu turniejowych zmagań stawce graczy przewodził David Baker, zaś
tuż za nim znajdował się turniejowy wyjadacz, Daniel Heimiller. To ten drugi
gracz był postrzegany jako faworyt do końcowego sukcesu, na jego korzyść
przemawiało przede wszystkim ogromne doświadczenie w grze w dużych turniejach.
Ten, kto kibicuje sympatycznemu wąsaczowi, zapewne się nie zawiódł, Heimiller
zakończył trzeci dzień turnieju z czwartym stackiem, fundując swoim rywalom
porcję naprawdę solidnego pokera. Znacznie młodszy David Baker spisał się
niewiele gorzej. Co prawda nie udało mu się obronić pozycji chipleadera, ale 5.
miejsce na koniec dnia dawało mu bezpieczną pozycję przed walką o final table.
Ale z reguły bywa tak, że solidny poker jest nudny dla publiczności. Znacznie
więcej emocji, zarówno dla graczy jak i dla kibiców, przynosi nieprzewidywalna,
czasami nawet irracjonalna gra. Pewna pani grająca nadal w tym turnieju zna się
na tym doskonale. Tak, tak, mowa oczywiście o Vicky Coren. Pierwsze grube
zagranie dnia w jej wykonaniu było jednak dosyć oczywiste, żeby nie powiedzieć
nudne. Co nie znaczy, że nie było gorąco. Po flopie w postaci
gracz z
małej ciemnej od razu poszedł all-in, zaś Vicky, która to wcześniej podbijała przed
flopem, bez chwili wahania sprawdziła, odwracając
. Jej przeciwnik pokazał
, na co Vicky tylko wzruszyła ramionami, popatrzyła na krupiera i rzekła: Well, no diamond then. Krupier wysłuchał
jej próśb, na dwóch ostatnich streetach nie było również ani asa ani waleta i
tym sposobem Coren podwoiła stacka do 365 tys.. Kibice Brytyjki odetchnęli z
ulgą, jeszcze będzie wesoło tego dnia za sprawą Vicky.
![]() |
| Kevin Saul - chipleader |
Kolejne podwojenie wielkiego gracza miało miejsce dwie minuty później. Tym
razem Peter Estagate i jego 7x 7x dały radę Ax 5x, z którymi to sprawdził pusha
(broniąc dużej ciemnej) Joseph Cassidy. Na stole nie pojawił się żaden as i
siódemki mistrza utrzymały się. Po tym rozdaniu stack Petera wzrósł do wartości
180 tys.. Estagate cieszył się tylko przez kilka minut, bowiem chwilę później
pożegnał się z turniejem. On to otworzył rozdanie, podbijając przed flopem z Ax
4x. Jeden z rywali tylko płasko sprawdził, zaś as na flopie sprowokował mistrza
do wejścia all-in. Jednak tym razem Estagate miał pecha, nie sprostał on bowiem
Ax Qx, z którymi to sprawdził go jego rywal. Ostatecznie Duńczyk zakończył
turniej na 84. miejscu.
Niemiec Benny Spindler jako pierwszy osiągnął stacka przekraczającego magiczną
granicę miliona. Stało się to w dosyć szczęśliwych okolicznościach. Na flopie
Bill Brindise zagrał all-in z 8x 5x. Niemiec sprawdził z
i
potrzebował pomocy na ostatnich streetach, aby pokonać dwie pary rywala. Kolejny Ax na
turnie wyjaśnił sprawę, zaś reakcja Brindise'a była co najmniej zaskakująca.
Amerykanin po prostu wpadł w furię, roztrzaskał iPod-a o ziemię i wyglądał
jakby postradał zmysły. W odpowiedzi na takie zachowanie swojego rywala Niemiec mógł
powiedzieć tylko jedno słowo - sorry,
przygarniając w tym czasie wszystkie żetony Amerykanina.
![]() |
| Elizabeth Bennett-Martin nadal w grze |
Przed pierwszą przerwą w turnieju pozostało już tylko 78 graczy. Zatem pierwsze
75 minut gry oznaczało koniec marzeń o zwycięstwie dla 24 pokerzystów. Tuż po
przerwie miało miejsce bardzo interesujące rozdanie. Całą akcję na preflopie
zapoczątkował Dan Heimiller, wykonując standardowy openraise. Siedzący za nim
Ralph Porter płasko sprawdził z buttona. Będący w tym momencie na shorcie Fin
Jani Johannes Lehtinen stwierdził, że to dobra okazja do ataku i pushował ze
small blinda. Heimiller zastanawiał się kilka minut, po czym wyrzucił karty.
Nie zamierzał tego czynić Porter, który to natychmiast sprawdził pusha
odwracając
. Jego rywal miał zaledwie
i potrzebował pomocy, aby pozostać
w turnieju. Nim jednak krupier zaczął wykładać karty na stół, Heimiller nie
wytrzymał i mocno zdziwiony rzekł: Pushowałeś
z taką ręką? Myślałem, że masz znacznie więcej, niż marne 7-6. Jakby tego
było mało, 6x na riverze dała zwycięstwo Finowi, co jeszcze bardziej
zdenerwowało Heimillera. Można tylko domyślać się, że Amerykanin spasował
lepszą rękę. A Fin z szyderczym uśmiechem na ustach tak skomentował szóstkę na
riverze: So sick. I Got lucky.
Jedynie Ralph Porter nic nie mówił, wpatrując się tylko, jak jego żetony
odpływają w kierunku fińskiego rywala.
Kilkanaście minut później zwycięzca EPT Warszawa Joao Barbosa pożegnał się z turniejem. Jego
nie sprostały parze
, z którą zagrywał Paul Greim. All-iny poszły
już przed flopem, walety się utrzymały i Portugalczyk musiał odłożyć na bok
marzenia o kolejnym tytule mistrza EPT, kończąc zmagania na 71. miejscu.
Niewiele dłużej powalczył Ylon Schwartz. Amerykanin należący do PokerStars Six
nie miał szczęścia tego dnia. Jego historia przypominała tą Górala z
poprzedniego dnia. Karta mu nie szła i praktycznie zjadły go blindy. W ostatnim
rozdaniu pushował z Kc 6s, ale nie miał wielkich szans w starciu z As Qh
rywala. Za 61. miejsce Schwartz zainkasował 25 tys. $.
Końcówka 17. poziomu blindów przyniosła rekordowego pota. Bohaterami rozdania
byli Max Pescatori oraz Kelvin Saul. Ten drugi miał więcej żetonów i odprawił
rywala do domu, gdy jego
pokonało parę Kx Kx Włocha. All-iny poleciały na
turnie, gdy na stole leżały
dające Pescatori'emu seta przeciwko
najwyższemu kolorowi u Saula. River to nic nie zmieniający i Włoch musiał
się zadowolić kwotą 27,5 tys. $, którą wypłacano za zajęcie 50. miejsca. Do
przerwy z turniejem pożegnało się jeszcze kilka osób i na start 18. poziomu
blindów zgłosiło się już tylko 46 osób.
![]() |
| Captain Tom rusza w ostatni rejs |
Tuż po przerwie Vicky Coren zmieniła stół. W tym momencie jej stack nieznacznie
przekraczał 100 tys. i Vicky chciała szybko poprawić swoją sytuację. W tym
czasie blindy wynosiły 6000 / 12 000 oraz 1500 ante. Już w pierwszym rozdaniu
przy nowym stole Vicky pushowała, ale dostała sprawdzenie od jednego z rywali.
Przeciwnik miał
i Vicky była w poważnych tarapatach ze swoimi
.
Jednak los był dla niej łaskawy, board w postaci
dawał obydwojgu
strita od waleta i pula została podzielona. Jeszcze więcej szczęścia Vicky
miała kilka minut później. Kolejny raz była zdominowana przed flopem przez
rywala, tym razem jej 6x 5x offsuit starło się z Ax 5x rywala. Krupier wyłożył na
stół Kx 8x 7x 9x 7x dając tym samym strita dla Brytyjki. Shameful. Just shameful - komentowała wniebowzięta Coren.
Kilka minut później Captain Tom Franklin odpłynął w siną dal. Był już na
totalnym shorcie i gdy siedząc na big blindzie miał już dwie osoby, które
wcześniej weszły w rozdanie, nie wahał się ani chwili nad wpakowaniem
wszystkich żetonów do puli z
. Nic dziwnego, przy stacku w granicach 3 big blindów
niemal każde karty są dobre. Szczególnie gdy jest nadzieja na potrojenie
stacka.
Rywalami Toma w tym rozdaniu byli Elizabeth Bennett-Martin i Hafiz
Khan. Na flopie w postaci
Elizabeth Bennett-Martin zagrała za wszystko
(160 tys.) i została sprawdzona przez Khana, który miał znacznie więcej
żetonów. Khan miał Ax 9x i nie dał rady pokonać Ax Kx u Elizabeth. Tym sposobem
Captain Tom zakończył turniej na 43. miejscu, zaś Elizabeth Bennett-Martin
zbudowała stacka przekraczającego 400 tys.. Khan pozostał w dalszej grze z
niemal dwukrotnie wyższym stackiem od Kanadyjki.
![]() |
| Najpierw Gomes płacze.. |
Alexandre Gomes był drugim (prócz Vicky Coren) graczem, który bronił honoru
ekipy PokerStars Pro. I trzeba powiedzieć, że szło mu znacznie lepiej. Co nie
znaczy, że on też nie korzystał z pomocy krupiera. A jakże. Wystarczy spojrzeć
na zdjęcia Gomesa tuż po pokazaniu kart przez rywala oraz po riverze w tym
samym rozdaniu. Odpowiedź jest chyba oczywista, od razu wiemy, kto potrzebował
pomocy od boardu.
Całą akcję zapoczątkował Jesse Kremer, otwierając rozdanie podbiciem do 32
tys.. Dostał on płaski call od Dustina Dirksena, ale Gomes postanowił pushować
za 300 tys. ze small blinda. Kremer troszkę poudawał, pomyślał, z trudem
sprawdził. Dirkssen nie dał się na to nabrać i natychmiast spasował. Miał
rację, bowiem Kremer odwrócił Ax Ax, na widok których Brazylijczyk miał taką a
nie inną minę. Trudno mu się dziwić, jego parka 9x 9x była z tyłu. Flop w
postaci
dał kilka dodatkowych outów dla Brazylijczyka,
na turnie
nic nie zmieniała, ale na riverze zrobiła swoje.
Gomes wręcz oszalał z radości, wstał z krzesła, biegał po sali, krzyczał,
podskakiwał. W tym samym czasie Kremer w milczeniu udawał się do kasy, aby
odebrać swoją nagrodę w wysokości 30 tys. $ za zajęcie 41. miejsca.
![]() |
| ...a po chwili skacze |
Ale na tym nie koniec dobrej passy Gomesa. Dosłownie kilka rozdań później
odprawił on do domu kolejnego rywala. Tym razem jednak to Gomes miał wyższą
parkę i utrzymał swoją przewagę. Jego ofiarą padł tym razem Brent Wheeler. Po
tych dwóch wygranych rozdaniach Gomes miał stacka w okolicach 1,1 mln i był w
czołówce turnieju.
Niestety, Gomes chyba zbyt mocno uwierzył w siłę swoich kart, gdyż na koniec dnia jego stack stopniał do wartości 407 tys..
Po kolejnej przerwie przy stołach siedziało już tylko 36 graczy i było w
zasadzie pewne, że poziom 19. będzie ostatnim rozegranym tego dnia. Jednak nim
rozgrywki tego dnia dobiegły końca, Vicky Coren znów dała o sobie znać. Tym
razem podwoiła stacka w bardziej przyzwoity sposób, jej para Jx Jx pokonała Ax
7x rywala. Tym samym Vicky zapewniła sobie udział w czwartym dniu imprezy,
kończąc dzień ze stackiem wynoszącym równe 400 tys..
Po około 30 minutach od ostatniej przerwy na 33. miejscu odpadł Michael Durrer.
Jego 9x 9x nie sprostały parze Kx Kx, z którą to sprawdził go Benny Chen. Króle
utrzymały się i w taki oto sposób dobiegł końca trzeci dzień zmagań podczas
Main Event PokerStars Caribbean Adventure.
| Oficjalny chipcount po trzecim dniu PokerStars Caribbean Adventure |
||
| Miejsce |
Gracz |
Żetony |
| 1. | Kevin Saul | 2 675 000 |
| 2. | Benny Spindler | 2 266 500 |
| 3. | Benny Chen | 1 999 000 |
| 4. | Daniel Heimiller | 1 579 500 |
| 5. | David Michell Baker | 1 454 000 |
| 6. | Richard Adam Geyer | 1 383 000 |
| 7. | Ryan Karp | 1 205 000 |
| 8. | Dustin Dirksen | 1 142 000 |
| 9. | Nathan Zimmerman Plotkin | 972 500 |
| 10. | Andy Fitzpatrick | 933 500 |
Oczywiście, jak to zwykle bywa, tego dnia nie brakowało bad-beatów,
wielkich porażek i jeszcze większych zwycięstw. Ostatecznie na czele
stawki uplasował się Amerykanin Kevin Saul, gromadząc na swoim koncie
ponad2,5 mln w żetonach! Tuż za nim odnaleźć można należącego do PokerStrategy Niemca Benny'ego Spindlera oraz Kanadyjczyka Benny'ego Chena. Benny Spindler na PokerStrategy znany jest jako psychobenny. Resztę graczy z pierwszej dziesiątki turnieju stanowią wyłącznie Amerykanie. Jeśli chodzi o ekipę PokerStars Pro, to do dalszych rozgrywek awansowała wymieniana wcześniej dwójka, czyli Victoria Coren i Alexandre Gomes.
Ogółem w dalszej grze pozostały już tylko 32 osoby. Czwarty dzień będzie miał na celu
wyłonienie z tego grona najlepszej ósemki, która na zakończenie rozgrywek
zasiądzie do Final Table, gdzie stoczy walkę o nagrodę główną wynoszącą 3 mln
$!
var myG = new glossaryHint();
my
var myG = new glossaryHint();
myG
var myG = new






