Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Od e-sportowca do pokerzysty

Uważasz się za e-sportowca? Wiesz, czym są turnieje gier komputerowych, a rywalizacja sieciowa w wirtualnym świecie, to twój chleb powszedni? Poker najprawdopodobniej przywita cię z otwartymi rękami, a fishe z otwartymi portfelami.

ElkY
Bertrand „ElkY” Grospellier

Nie jest żadną tajemnicą, że e-sportowcy to potencjalny materiał na pokerowego rekina. Przykładów „emerytowanych” graczy, którzy porzucili swoje dotychczasowe hobby i zajęli się kartami nie trzeba szukać daleko. Najbardziej znanym jest zdecydowanie Bertrand „ElkY” Grospellier. Francuz był niegdyś tzw. pro-gamerem (czyli kimś utrzymującym się z turniejów gier komputerowych), który w StarCraft: Brood War plasował się na czołowych pozycjach między innymi w e-sportowej olimpiadzie – zawodach World Cyber Games. Jego ostatni występ na dużym turnieju miał miejsce w 2004 roku, później rozpoczęła się kariera grindera MTT online, by wkrótce stać się supergwiazdą i celebrytą, o którego nowych fryzurach pisze imponująca ilość szanujących się serwisów internetowych.

Nie jest to jednak przykład jedyny. W naszej rodzimej społeczności możemy znaleźć takie osoby jak ninjai, były menadżer najbardziej utytułowanej w historii drużyny Counter-Strike 1.6, tzw. Złotej Piątki. Dzisiaj to grinder średnich i wysokich stawek gier no-limit. Z kolei yac, który niegdyś reprezentował nasz kraj w Quake’u 3, zadomowił się na midstakes no-limit Hold’em full ring. W StarCraft: Brood War bogatą w najróżniejsze smaczki karierę miał Lary Flynt polskiego e-sportu, czyli Piotr Jaworski. MistrZZZ, wraz z dwoma innymi rodakami, zafundował nam niedawno miłą niespodziankę kończąc rozgrywki Unibet Open London na Final Table. Nie można zapomnieć również o założycielu PokerStrategy.com, Dominiku „Korn” Kofertcie, który w młodości rywalizował przeciwko między innymi ElkY’emu oraz MistrZZZowi. Takich przykładów można by podawać dziesiątki.

Tak naprawdę na większości turniejów e-sportowych nigdy nie brakuje pokera. Jest to jedna z ulubionych i najbardziej popularnych rozrywek gladiatorów wirtualnych aren. Co sprawia, że przy zielonym suknie czują się jak w domu? Postaram się wymienić pięć, moim zdaniem, najważniejszych przyczyn.

1. Model niepełnej informacji

StarCraft

Poker jest oparty o model niepełnej dostępnej informacji. Na podstawie wykonanych przez przeciwnika akcji musisz zdecydować, co może mieć na ręku. Nie da się jednak określić tego dokładnie, więc informacje które posiadasz są niepełne. Taka sama sytuacja następuje w wielu grach. Na przykład w StarCrafcie próbujesz zdobyć informacje poprzez tzw. scoutowanie, czyli wysyłanie jednostek na zwiad w kierunku bazy swojego rywala, by swój rozwój technologiczny poprowadzić w najbardziej optymalny przeciwko niemu sposób. Oponent oczywiście zdaje sobie z tego sprawę i będzie próbował cię zmylić. Wkrótce zaczyna się tworzyć meta-gra, której przebieg może być gęstszy niż scenariusz do Infiltracji.

2. Refleks i multitasking

Counter-Strike 1.6

Grindowanie już 12 stołów online wymaga niezwykłej szybkości w działaniu, do których niezbędna jest umiejętność wykonywania w myślach skomplikowanych analiz. Gry e-sportowe są natomiast w znacznej mierze zręcznościowe. Nawet jeśli znajdujesz się w gorszej sytuacji pozycyjnej w Counter-Strike’u 1.6, to i tak masz szansę na skuteczną walkę z przeciwnikiem, gdy tylko wykażesz się szybszym od niego refleksem i naciśniesz spust, podczas gdy celownik jest wycelowany prosto w jego głowę.

„Starsze pokolenie nigdy nie będzie w stanie myśleć w taki sam sposób, jak dzisiejsza młodzież” powiedział kiedyś wielokrotny triumfator turnieju QuakeCon – John „ZeRo4” Hill. Nie ma żadnych wątpliwości, że gry są oparte w dużej mierze na refleksie oraz multitaskingu, dlatego łatwiej jest zaadaptować się pro-gamerom w środowisku, w którym szybka i poprawna analiza informacji jest tak samo ważna jak letnie wyprzedaże dla Kasi Tusk.

3. Lifestyle

cooller

Styl życia, do którego dążą grinderzy oraz pro-gamerzy jest bardzo podobny. Jeśli chcesz odnosić sukcesy w największych zawodach gier komputerowych, musisz być szalenie odporny psychicznie, inaczej nie unikniesz drobnych błędów decydujących o przebiegu oficjalnych spotkań. Przydałoby się też zadbać o swoje ciało – trudno doszukać się czołowych zawodników jakiegokolwiek popularnego tytułu, którzy nie są aktywni fizycznie i nie odżywiają się racjonalnie. Trening leży tylko i wyłącznie w twojej gestii – twój rozwój zależy wyłącznie od ciebie. Miałeś „ciężki dzień w biurze” i potrzebujesz odrobiny odpoczynku? Nie ma najmniejszego problemu - po prostu odstaw myszkę i klawiaturę w kąt i zadzwoń do znajomych, by wyjść gdzieś na miasto albo jedź na nieplanowane wcześniej wakacje. Jesteś kowalem własnego losu! To wszystko brzmi dla zawodowych pokerzystów dość znajomo, prawda?

4. Praca w środowisku komputerowym

Holdem Manager 2

Ta prozaiczna z pozoru kwestia jest nie mniej istotna niż pozostałe. Nowoczesny poker to potężne narzędzia analityczne, z rozbudowanymi trackerami typu Holdem Manager 2 czy kalkulatorami equity pokroju Equilaba na czele. Natomiast każdy, kto odwiedził kilka turniejów komputerowych, zdaje sobie sprawę z tego, jak kluczowa jest wiedza z dziedzin informatycznych, gdy sterowniki do myszki jakimś cudem nie działają tak jak to ma miejsce w domu. Osobiście znam przypadki godzinnych, międzynarodowych rozmów telefonicznych odbytych przez znanych graczy z ich pomocnikami w rodzinnym kraju właśnie z tego powodu.

5. Jedno i drugie to gra!

fnatic

W końcu dochodzimy do najważniejszego - pokerzyści oraz gracze komputerowi uwielbiają rywalizację. Jeśli przysłuchać się wywiadom najznakomitszych przedstawicieli obu dziedzin łatwo zauważyć, że pieniądze są dla nich jedynie motywacją dodatkową. StarCraftowiec, Mun „MMA” Seong Won, twierdzi, że najcenniejszym turniejem międzynarodowym jest dla niego Intel Extreme Masters z powodu możliwej grawerki jego nazwiska na pucharze. Finaliści ostatniego World Series of Poker pomimo zwiększenia swojego stanu posiadania o kwoty sześcio- lub siedmiocyfrowe byli szczerze rozczarowani, że nie udało im się zdobyć złotej bransoletki. Oczywiście nikt by się w to nie bawił dla wacików, ale to jest dodatek dający życiową stabilizację, a nie główne źródło radości płynącej z uprawiania swojego zawodu.

Grasz? Spróbuj grindowania.

Gaming

Jeśli jakimś trafem czytasz to i dopiero zastanawiasz się czy spróbować swoich sił przy rozgrywkach w karty za prawdziwe pieniądze, zastanów się czy masz niektóre cechy z wymienionych powyżej. Jeśli jesteś doświadczonym graczem komputerowym, istnieją duże szanse, że owszem. Wielu ludzi udowodniło, że najprawdopodobniej posiadasz predyspozycje, które pomogą ci w osiąganiu lepszych wyników.

Natomiast naszym stałym czytelnikom polecam spróbować rozreklamować swoje linki do programu Tell-a-Friend na stronach związanych z grami komputerowymi. Kto mówi, że i my nie możemy skorzystać z zaproszenia kilku potencjalnych sharków na naszą scenę?

Czy mamy na PokerStrategy.com innych przedstawicieli świata gier komputerowych? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!

by 00471
//