Nowy rodzaj platformy: poker społecznościowy?
Przypominając sobie ostatnie wiadomości z Hiszpanii, Niemiec, Francji czy Włoch, nie możemy być zadowoleni, w którą stronę zmierza poker online. Już teraz operatorzy szukają nowych rozwiązań na dotarcie do większej ilości osób. Grupa bwin.party przedstawiła ostatnio swoje plany wejścia na serwisy społecznościowe, a wygląda na to, że coraz więcej firm jest zainteresowanych tą opcją.
Taką informację przedstawiliśmy w tym newsie. Okazuje się, że tak zwane "social games" mogą w przyszłości stać się bazą do gry przeciwko graczom z całego świata. Zapomnijcie o 200 tysiącach użytkowników PokerStars, gdy pięć największych gier na Facebooku generuje dzienny traffic 11 milionów osób.
![]() |
|
| Zynga jednak bez pokera na pieniądze |
Na tej liście znajdziemy Zynga Poker, o której informowaliśmy wcześniej, chociaż większość użytkowników z tego newsa skupiła się prawdopodobnie na Tatjanie Pasalic, za co nie możemy was winić. Aplikacja facebookowa przygotowywała się na start gier na prawdziwe pieniądze, ale te zamiary cicho i powoli zostały przeniesione na "To Do List". Swoje zdanie na temat Zyngi wypowiedział także dyrektor generalny PokerStrategy.com Dominik korn Kofert na swoim blogu.
Dlaczego social gaming jest tak atrakcyjny?
Są ku temu trzy powody: łatwa dostępność, duże zainteresowanie ze strony użytkowników i ogromne możliwości zarobku. Właśnie dlatego niektóre platformy pokerowe już próbują zwiększyć swój traffic poprzez oferowanie możliwości gry przez urządzenia mobilne. Jest to pierwszy krok w kierunku nowego rynku oraz rozszerzenia grona korzystających z ich oferty.
Zainteresowanie grami w serwisach społecznościowych jest ogromne. Zapewne nie raz ktoś z was otrzymał wpis na swoją tablicę na Facebooku z propozycją włączenia aplikacji o krowach, kurach, kwiatkach, rybkach, rycerzach, smokach... Wyliczać można bez końca.
Pomijając przypadek kliknięcia rodzaju "bo nic nie ma w telewizji", gracze użytkują takie aplikacje, by za darmo konkurować ze swoimi znajomymi. Ten element rywalizacji, pomijany ostatnimi czasy w rozmowach o pokerze, wpływa na atrakcyjność gier.
![]() |
|
| Sklep aplikacji FarmVille na Facebooku |
Dodatkiem w takich aplikacjach są niskopłatne "upgrade'y". Korzysta z nich tylko niski procent grających, ale najwyraźniej jest to bardzo dochodowa opcja. Pokerzystów może zadziwić fakt, że ludzie nie płacą, by pomnożyć swój kapitał, ale głównym motywem jest dobra zabawa, bez możliwości wygrania prawdziwych pieniędzy. Duże znaczenie ma także podświadoma chęć zwiększenia swojego statusu społecznego, poprzez ułatwienie sobie wygranej lub prezentację w taki sposób swojej dobrej sytuacji materialnej.
Kto pierwszy, ten lepszy
Stwierdzenie jest w tym przypadku jak najbardziej trafne, jednak operatorzy chcą dobrze przygotować się do wkroczenia w nieznane. Zyski mogą być ogromne, jednak strata przykładowej kwoty 50 milionów dolarów, którą bwin.party przekazało na social gaming, prawdopodobnie zaboli znacznie mocniej.
Operatorzy znają setki możliwości rozpoczęcia zarobku na social gamingu, ale cały proces wejścia na serwisy społecznościowe jest bardzo skomplikowany. W tym momencie prowadzone są prace nad aplikacjami przypominającymi automaty do gry. Spowodowane jest to ich prostotą i łatwością stworzenia przepływu pieniędzy na linii użytkownik - operator.
![]() |
|
| Automaty do gier jako pierwsze zagoszczą na serwisach społecznościowych |
Firmy prawdopodobnie wybiorą jedną z dwóch możliwości: powolny transfer graczy z social gamingu do gier na prawdziwe pieniądze lub wprowadzenie tych drugich do listy aplikacji na serwisach społecznościowych. Sama reklama poker roomu na Facebooku będzie kolejną możliwością przyciągnięcia nowych graczy do naszej ukochanej karcianki.
Licencje, licencje, licencje...
Nie zapomnijcie, że gdziekolwiek pojawia się jakaś nowinka, ktoś musi ją uregulować. Nie inaczej jest i tym razem. The UK Gambling Commission zastanawia się nad wydaniem licencji dla gier hazardowych oferowanych na serwisach społecznościowych. Wszystko jest jednak w etapie pomysłu. Zastanawiające jest jednak pytanie, kto i w jakiej ilości miałby licencjować aplikacje na przykładowym Facebooku, do którego posiada się dostęp w prawie każdym kraju na Ziemi?
W grudniu 2011 roku w eGaming Review pojawiła się także informacja o rozmowach Facebooka z operatorami hazardowymi. Według planów ma być rozdanych osiem licencji, które pozwolą oferować gry na prawdziwe pieniądze poprzez serwis społecznościowy. Problemem dla Polaków pozostaje dopisek, że będą one tylko dostępne użytkownikom, których kraj zamieszkania ma zalegalizowany hazard online.
by dlrzz


