Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Nowa ustawa może uniemożliwić profesjonalny hazard w USA

Głos JD Vance'a przepchnął w Senacie poprawkę, która może poważnie zaszkodzić amerykańskim pokerzystom.

Poker
"Big Beautiful Bill"

Wczoraj amerykański Senat minimalną większością głosów przegłosował poprawkę do tzw. „Wielkiej Pięknej Ustawy”. To JD Vance, prawa ręka Trumpa i senator z Ohio, oddał decydujący głos, dzięki czemu ustawa przeszła stosunkiem głosów 215 do 214.

W Stanach Zjednoczonych podatki od hazardu to poważna sprawa, a finansowe konsekwencje wczorajszej poprawki mogą być bardzo dotkliwe dla zawodowych pokerzystów. Podatek ma być teraz naliczany nawet w latach zakończonych stratą, co oznacza, że profesjonaliści, odnotowujący minimalny zysk w skali roku, mogą de facto tracić teraz pieniądze.

W praktyce ustawa sprawia, że od 2026 roku straty z hazardu będą odliczane tylko w 90%, co oznacza, że jeśli ktoś wygra 100 000 $ i przegra 100 000 $ w tym samym roku, będzie musiał zapłacić 10 000 $ podatku od „dochodu”, który w rzeczywistości nie istnieje.

Wielu pokerzystów zabrało głos w tej sprawie, z czego nikt nie wydaje się dziś popierać obecnego lokatora Białego Domu. To zmiana nastrojów w środowisku pokerowym, które jeszcze w wyborach w 2024 roku było podzielone między Harris i Trumpa. W listopadzie Trump zdobył 49,8% głosów wobec 48,3% Harris oraz 312 głosów elektorskich do 226, co dało mu wyraźne zwycięstwo i reelekcję po wcześniejszym zwycięstwie w 2016 roku.

Koniec hazardu w USA?

Poker
Czy ustawa przejdzie?

Nowe poprawki nie tylko ograniczają możliwość odliczania strat z hazardu do 90% strat, ale zagrażają dochodom profesjonalistów i atrakcyjności dużych wygranych dla amatorów. Jeśli rekreacyjny gracz zakończy rok na zero po wielu godzinach gry w pokera, będzie musiał zapłacić 10% podatku od „wygranych”.

Istnieje jednak szansa, że ustawa, mimo przegłosowania w Senacie, nie przejdzie w Izbie Reprezentantów. Proces legislacyjny wciąż trwa, ale działa to też w drugą stronę. Może zostać dołączony dodatkowy federalny podatek akcyzowy, co znacząco zwiększyłoby wpływy podatkowe z zakładów w całych Stanach. To mogłoby przełożyć się na wzrost rake’u, opłat rejestracyjnych i innych kosztów udziału w turniejach na żywo.

Obecnie straty w hazardzie można w pełni odliczyć od wygranych. Zgodnie z nową ustawą, będzie to możliwe tylko w 90%, co oznacza, że co najmniej 10% przychodów będzie podlegać opodatkowaniu niezależnie od bilansu rocznego.

Oczywiście w kraju wolności obywatele mają prawo głosu, a w poście udostępnionym przez Phila Galfonda znalazł się apel, aby pokerzyści, w sposób uprzejmy i merytoryczny, skontaktowali się ze swoimi republikańskimi kongresmenami lub przedstawicielami Izby.

Przed pokerzystami być może długa walka, by raz jeszcze stawić czoła rządowi i zawalczyć o swoją przyszłość.