Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Nie tylko rozgrzewka - ochłoń po sesji

Rutyna startowa i rozgrzewka są ważne, ale dziś porozmawiamy o tym, jak powinno kończyć się sesje.





Jak powinno kończyć się sesje?

... na plusie!

To oczywiście tylko żart, choć pięknie by było, gdyby faktycznie możliwość kończenia każdej sesji z profitem istniała. Tak oczywiście nie jest - nawet najlepiej zagrana sesja może zakończyć się na minusie.

Pokerzysta nie ma wpływu na to, jakie karty będzie dostawał, jakie karty trafią do jego przeciwnika oraz jakie flopy się pojawią. Jedyne na co ma wpływ, to swoja gra, jakość podejmowania decyzji.

Proces podejmowania decyzji rozpoczyna się już przed sesją - więcej o tym znajdziecie w artykule o pokerowej rozgrzewce. Jedną z decyzji przedsesyjnych jest to, na jakim aspekcie swojej gry mamy zamiar się skupić w trakcie sesji, na czym chcemy skupić swoją uwagę.

W trakcie sesji czekają na nas oczywiście setki mniejszych i większych decyzji - wybór stolika, foldy, calle, raisy.

Tak jak zostało wspomniane wcześniej, nawet gdyby każda nasza decyzja była w 100% poprawna (co jest oczywiście niemożliwe), to element losowy i tak może sprawić, że sesja zakończona zostanie na minusie.

Po zakończeniu sesji warto przeprowadzić jej podsumowanie - dzięki temu można ochłonąć. Posiadanie rutyny cool-downu pozwoli na dwie rzeczy: łatwiejszą naukę i ustrukturalizowanie wiedzy, którą nabyłeś w trakcie sesji oraz na łatwiejsze zrelaksowanie się i przejście do czynności życia codziennego.

Plan minimum na cool-down to zapisanie:

  1. podstawowych informacje o sesji
  2. ocenienie wpływu wariancji w trakcie sesji
  3. ocenienie jakości swojej gry

W pliku z notatkami z cool-downów zapisz podstawowe informacje:

  •  datę sesji
  •  długość sesji
  •  niecodzienne wydarzenia, które miały miejsce w trakcie gry (na przykład wyjątkowy wieloryb-maniak na stoliku, ktoś przeszkadzający w połowie sesji)

Ocena wpływu wariancji na wynik

Oceń, jaki wpływ na wynik sesji miała wariancja - czy dochodziła ci każda ręka, czy przeciwnie, nie widziałeś grywalnego układu przez kilka godzin, wygrałeś dwie duże pule ale przegrałeś kilkadziesiąt małych, a może przeciwnie - ukradzione przez kilka godzin małe pule przegrałeś w kilku dużych rozdaniach?

Czy mogłeś uciec z tych rozdań, czy były to coolery albo bad beaty?

Cool-down, to nie pora na dokładną analizę tych rąk, a raczej zapisanie ogólnych wrażeń z gry i jak sama nazwa wskazuje na ochłonięcie. Jeśli chcesz dokładnie przeanalizować rozdania od razu po sesji, zrób to, ale traktuj to jako integralną część sesji, po której przeprowadzisz "cool-down".

Ocena własnej gry

Warto, żebyś oprócz notatek, stworzył jakiś system ocen, który pozwoli ci śledzić swój progres, znaleźć swoje silne i słabe strony. Może to być skala szkolna 1-6, skala literowa A-F albo na przykład skala 1-10.

Wybierz taką, jaka wydaje ci się najbardziej odpowiednia, trzymaj jej się i nie komplikuj niepotrzebnie. Stworzenie skali procentowej (od 1 do 100 punktów) doda ci tylko niepotrzebnej roboty.

Zacznij od oceny, czy udało ci się zrealizować cel na sesję, o którym powiedziałeś sobie w trakcie rozgrzewki.

Podsumuj również takie aspekty swojej gry jak:

  • skupienie w trakcie sesji
  • spokój/tilt (jeśli stiltowałeś, to jaki był to rodzaj tiltu - maniakalny tilt, nit tilt, a może coś innego?)
  • opisz, jakie emocje pojawiały się w trakcie rozdań
  • oceń, jak długo grałeś swoją A-game, B-game, C-game
  • zapisz, co powodowało zmiany jakości gry

Pozytyw z sesji

Na koniec podsumowania sesji znajdź jakiś pozytyw - coś, za co byłeś odpowiedzialny (to jakie karty dostawałeś nie jest taką rzeczą) i z czego możesz być zadowolony.

Przykłady:

  • karty mi sprzyjały i udawało mi się wyciągać z nich maksimum. Nie zadowalałem się samym wygrywaniem rąk, wyciągałem z nich duże value. Inni gracze z moimi rękoma wygraliby dziś dużo mniej.
  • karty mi nie sprzyjały, ale dzięki dobrej grze udało mi się ograniczyć straty do minimum. Inni gracze z moimi rękami przegraliby dziś dużo więcej.
  • udało mi się bardzo szybko wrócić do A-game po dużym bad beacie
  • bad beaty nie miały dziś żadnego wpływu na poziom mojej gry
  • grałem dziś bardzo solidnie z Big Blinda
  • umiejętnie wykorzystywałem dziś pozycję do kradzieży blindów graczy tight, którzy siedzieli na blindach
  • dobrze znajdowałem dziś ręce, w których mogłem blefować na river
  • fajnie mi dziś wychodziło izolowanie 3-betami fisha, dzięki czemu wyrzucałem z puli innych regów

Zawsze powinno udać ci się znaleźć jakiś pozytyw w sesji. Nawet jeśli gra się w ogóle nie kleiła i odszedłeś wściekły od stolika, to możesz być zadowolony, że odszedłeś, w momencie kiedy przekonałeś się, że dziś nic z tego nie będzie.

Dzięki takiemu podsumowaniu sesji są mniejsze szanse na to, że twój umysł będzie dalej rozpamiętywał, to co się działo i będziesz mógł skupić się na rzeczach innych niż poker. Lepsza jakość snu, mniej stresu - to wyjątkowo ważne.

Poza tym zwerbalizowanie tego, co działo się w trakcie sesji spowoduje, że w kolejnych sesjach będzie ci łatwiej zająć się jakimś aspektem gry, który masz jeszcze niezautomatyzowany - na przykład w trakcie gry możesz sobie przypomnieć, że kilka dni temu świetnie izolowałeś donka, a dziś masz przecież podobną sytuację na stoliku, a pomimo to nie izolujesz tak często, jak powinieneś.

Pamiętaj, że poker to rywalizacja, praca w której przewagi buduje się w każdy możliwy sposób - odpowiednie rozpoczęcie i zakończenie sesji może być brakującym klockiem w twojej budowli "wygrywającego gracza".