Napad na dom Theo Jorgensena - pokerzysta postrzelony
Wczorajszego wieczoru miał miejsce napad na rezydencję Theo Jorgensena i jego żony. Członek Team PokerStars Pro został trzykrotnie postrzelony w nogę i obecnie przebywa w szpitalu. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
![]() |
|
| Theo Jorgensen |
Duńskie media podają, że w niedzielę, 2 grudnia w okolicach godziny 22:00 trzech uzbrojonych i zamaskowanych mężczyzn posługujących się językiem angielskim wtargnęło do domu należącego do państwa Jorgensenów, mieszczącego się w Greve. Theo Jorgensen jest jednym z najbardziej znanych pokerzystów pochodzących z Danii i członkiem elitarnego Team PokerStars Pro, więc rabusie najwidoczniej liczyli na duży zysk.
Wymusili oni na rodzinie wskazanie miejsc ukrycia gotówki i pokazali, że nie żartują. Triumfator m. in. turniejów WPT i WSOPE został raniony trzy razy w nogę, najprawdopodobniej z pistoletu maszynowego. Nie jest jasne z jakiego powodu przestępcy zdecydowali się na użycie takiej siły. Trudno również szukać dokładnych informacji na temat skradzionych pieniędzy, ale szacuje się, że uciekli z pięciocyfrową sumą duńskich koron (1,7-17 tys. dolarów).
Jego żona wyszła ze wszystkiego bez szwanku i to ona wezwała policję. Jorgensen został w poważnym stanie przewieziony do szpitala, jednak obecnie jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawcy jak dotąd nie zostali schwytani. Stróże prawa proszą o pomoc w ujęciu rabusiów, których lakoniczne rysopisy pojawiły się w wielu lokalnych mediach.
Theo Jorgensen, jako członek Team PokerStars Pro, prowadzi bloga opisującego swoje przygody oraz życiowe doświadczenia, które przytaczaliśmy również i na naszym serwisie. W swojej pierwszej notatce, opublikowanej jeszcze w 2010 roku, traktującej o życiu profesjonalnego gracza, przestrzegał on młodych adeptów pokerowej sztuki przed negatywnymi aspektami takiego lifestyle'u. Jednym z nich było właśnie narażenie siebie i swojej rodziny na dokładnie taką sytuację. Jednocześnie zauważył, że nie trzyma w mieszkaniu wiele gotówki, więc prosił o darowanie mu przykrych doświadczeń. Najwidoczniej w to zapewnienie przestępcy nie uwierzyli.
by 00471
//
