Muzykalne Royal Flush Girls
Kto chociaż raz miał do czynienia z World Poker Tour, nie mógł przejść obok nich (lub ich zdjęć) obojętnie. Od października 2010 roku uświetniają każdy event WPT - po prostu tam są. Jednak poker już im nie wystarcza. Wzięły się za branżę muzyczną i nagrały teledysk. Hip-hopowy teledysk. Sprawdź o czym i jak nawijają Royal Flush Girls.
26 sierpnia na ich profilu na Facebooku pojawił się wpis: "Spędziłyśmy cały dzień kręcąc w The Bicycle Casino, podczas Legends Of Poker nasz nowy, ekscytujący teledysk. Oto zapowiedź".
![]() |
|
| Royal Flush Girls podczas nagrywanie teledysku |
W międzyczasie jednak musiały wrócić do swoich obowiązków związanych z byciem ambasadorkami World Poker Tour. Co by nie mówić, gdziekolwiek się pojawią potrafią odciągnąć uwagę nawet od najważniejszych wydarzeń. Dla pokerzystów wygrana w turnieju schodzi na drugi plan, bo czymże są dobra doczesne w postaci plików banknotów, wobec bezcennych doznań, jakie stwarza zrobienia sobie zdjęcia w tak doborowym towarzystwie.
![]() |
|
| RFG ze zwycięzcą WPT Legends of Poker Joshem Halem |
Dziewczyny z RFG promują swojego pracodawcę, jak tylko się da. Zdradzają przy tym talenty nie tylko do zapewniania przyjemnych dla oka widoków. Od razu widać, że wszelkiego rodzaju sporty nie są im obce.
![]() |
|
| Podczas partyjki paddle ponga zawsze znajdzie się czas na cyknięcie fotki |
W momencie, gdy piszę te słowa, Royal Flush Girls są właśnie w Atlancie na World Poker Tour Borgata Poker Open. Pracują niestrudzenie ku chwale WPT. Co by poczęli gracze, gdyby nie one? Przecież taki widok po wielu godzinach braku grywalnej ręki to balsam dla zfrustrowanej duszy i ukojenie dla zmęczonych oczu.
![]() |
|
| Służba nie drużba |
Pomimo natłoku obowiązków znalazły jednak czas, by na Facebooku zamieścić długo oczekiwany teledysk. Oto Rap (przez duże "R") w wykonaniu Brttany, Ivy, Danielle i Tugby:
Jedno jest pewne: nareszcie wiemy, co tak naprawdę stało za wycofaniem się Snoop Dogga z nagrywania hip-hopu i przerzucenia się na reggae. Żadne tam oświecenie, tylko strach przed rosnącą konkurencją! RFG skład zapodał ciężkie bitewne rymy przy dźwiękach surowego, oldschoolowego bitu-fortecy. Czy ktoś chciałby mieć z nimi beef? Czy ktoś odważyłby się wyjść z nimi na freestyle? Nie sądzę. Ich punchline'y sprawiają, że zapomina się języka w gębie. Jesteśmy świadkami narodzin nowego gatunku hip-hopu. To Gangsta-poker rap!
A wam jak się podobało? Nie tylko ładne buzie?
by kennajj



