Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Mickey Petersen zwycięzcą EPT Kopenhaga!

Oczekiwania duńskiej publiczności oraz wielu śledzących kopenhaską rozgrywkę pokerzystów online zostały spełnione - Main Event zakończonego wczoraj dziewiątego przystanku ósmego sezonu European Poker Tour padł łupem gracza znanego pod pseudonimem "mement_mori".

Uśmiech mordercy po rzezi w heads-upie

Piąty dzień turnieju głównego European Poker Tour w Kopenhadze zarezerwowany był na rozgrywkę przy finałowym stole, gdzie norweski, masywny chip leader miał się zderzyć z księciem Danii, przybyszami zza Oceanu, wiarusem z satelity, grinderami online i holenderskim nowicjuszem.

Pula nagród dosięgnęła w tym roku kieszenie 48 graczy, z czego triumfator wzbogacił się o 2 515 000 DKK, czyli 338 223 €. Owa trzecia część europejskiej bańki, po wielogodzinnym maratonie, należy teraz do Mickey'a Petersena.

Norweski dynamit

Najwięcej atutów na starcie piątego dnia rywalizacji miał przed sobą Norweg Aage Floenes Ravn, który wcale nie zamierzał trwonić wyraźnej przewagi. To on jeszcze przed drugim poziomem dnia uznał za niewystarczające walety Stevena Hudsona i po starciu preflop znalazł na turnie argument dla swych . To on zdominował jakiś czas później drugiego z Jankesów, Steve'a O'Dwyera, i kończąc bez niespodzianek spota vs. wysłał go na lotnisko. W tym momencie pokerzysta z Narwiku miał 3,5 mln chipsów i doskonałą pozycję do skoku po jubilerskie cudo Shamballa Jewels.

Na moment Bóg przestawił kursor na amatora z Holandii, wszystko jednak skończyło się dla Nielsa van Alphena przewrotnie, z miejscem w taksówce jadącej na Kastrups Flygplats. Chłopaczyna najpierw dostał asy, chwilę później - króle, nie znalazł jednak chętnego do tańca. "Premium hand mode" trwał w najlepsze i kiedy van Alphen trafił i zainteresowanie dziadka Nueville'a - ten odwinął się i wysłał młodzieńca do holenderskich kumpli z czekiem równowartości sporej torby Purple Haze.

Duńskie lokomotywy

Z czasem Aage Ravn spuścił nieco z tonu i można było stwierdzić, że, choć nie bezpośrednio, to każdy żeton Norwega koniec końców budował stack Mickey'a Petersena. W bardzo ciekawym rozdaniu Jacob Rasmussen podwoił Bjarke Hansena, kiedy na boardzie "Metalmania" postanowił zawierzyć pokerowy żywot dwóm kobietom i (co w prawdziwym życiu się nie zdarza) wyszło mu to na dobre, gdyż obronił się przed Rasmussena. Od tej pory przegrany angażował swój krótki stack w dziesiątki rozdań, aż w końcu, po karuzeli podwojeń i wymuszonych foldów, padł ofiarą Petersena, który wysunął się na prowadzenie.

"Mózg r......y"

Tygrysia pula znalazła się na stole, kiedy w hold'emowym standardzie stackowania preflop Bjarke Hansena miało wręczyć pożegnalny kuferek słodkości byłemu liderowi Ravnowi, który trzymał . Do river jakoś szło, ale czym byłby pokerowy turniej bez asa na ostatnim streecie w kluczowym rozdaniu? W ten oto sposób rozpoczęła się gra 3-handed, z Hansenem i Petersenem przy czteromilionowych zamkach żetonów i krótkim Belgu Neuville'u.

Niespodziewanie dla obserwatorów weteran Pierre Neuville wcale nie kapitulował i rozdaniem, gdy bronił big blinda z  i jego oczom ukazał się flop , wyszedł na prowadzenie. Dobrze jest trafić taki stół przeciwko agresywnemu graczowi, na którego, można zagrać c/c flop, c/r turn i bet river . Karty-marzenie. A biedny Petersen sprawdzał ostatni street wiedząc już, jak wielkie szczęście spotkało Neuville'a, iż ten uciekł backdoorem spod toporu sflopowanego flusha (Petersen miał ).

...i diament

Chwilę później jednak Mickey Petersen poprawił sobie humor, gdy jego zdominowały będącego na ostrzu noża Bjarke Hansena, z o wiele mniej urodziwą dla heteroseksualistów ręką . Na flopie spadła kolejna dama, dokonując dzieła eliminacji. Tak skończyła się Metalmania, a rozpoczął heads-up.

Dominacja to za słabe słowo. Brakuje tu wyrażenia, by odzwierciedlić sposób, w jaki "mement_mori" traktował belgijskiego mistrza satelit. Zrobił z weteranem to, co Justin Sterling z Jenną Jameson w "The Masseuse". Neuville nie miał absolutnie nic do powiedzenia. To było bardzo bolesne sześć godzin, w trakcie których Pierre wyczekiwał premium hand, pozwalając się obtłukiwać do kilkunastu nawet BB, by potem zaliczać double up.

Może pierwsze godziny nie ukazywały tego tak wyraźnie, ale pod koniec heads-upu wycieńczony Neuville zaciął się na foldzie i wydawał się być pogodzony z tym, że tytuł zostanie w Danii. W ostatnim rozdaniu Petersen zagrał open-shove z i dostał call od przeciwnika trzymającego . Neuville bardziej pewnie liczył na split, jednak board dał upragniony tytuł live młodemu Duńczykowi. Tym samym mistrzowska bransoletka trafiła na jego rękę, a ponad 2,5 mln DKK głównej nagrody - do jego kieszeni.

EPT Kopenhaga

Dzień 5

Miejsce Gracz Nagroda
1 Mickey Petersen 2 515 000 DKK
2 Pierre Neuville 1 600 000 DKK
3 Bjarke Hansen 1 000 000 DKK
4 Aage Floenes Ravn 740 000 DKK
5 Jacob Rasmussen 490 000 DKK
6 Niels van Alphen 390 000 DKK
7 Steve O'Dwyer 290 000 DKK
8 Spencer Hudson 191 400 DKK
Pula nagród: 10 465 000 DKK

by acebestini