Legalizacja i opodatkowanie pokera pomogą Stanom Zjednoczonym
Na portalu "Fox Business" pojawił się ostatnio interesujący artykuł o możliwościach idących za legalizacją pokera internetowego. Jennifer Booton pisze między innymi o wielkości przychodów poszczególnych stanów, amerykańskich chęci do gry oraz o jedynym podatku na świecie, który ludzie chętnie zapłacą.
![]() |
|
Artykuł idealnie wpasował się w czas kolejnego pokerowego boomu w Stanach Zjednoczonych. Po Czarnym Piątku nie sądziliśmy, że ten moment tak szybko nadejdzie, gdyż coraz więcej stanów poszukuje dodatkowych pieniędzy właśnie w internetowym pokerze.
Money, money, money
Według zeszłorocznych informacji, amerykański budżet został zasilony 7,93 miliardem dolarów z naziemnych gier kasynowych. Z całej listy najbardziej dochodowych miast w USA można wymienić między innymi Las Vegas, Filadelfię czy Atlantic City.
Randy Fine, prowadzący firmę konsultingową na rynku hazardowym, mówi, że poker online byłby "dużym dodatkiem do budżetu stanowego". Zakładane przychody z jego legalizacji mogą wynieść około dwa miliardy dolarów.
Russell Fox z Clayton Financial and Tax of Las Vegas dodaje, że "jest to źródło podatku, który ludzie naprawdę chcą zapłacić". Nie jesteśmy przekonani do tego stwierdzenia, ale Fox zapewnia: "Wszyscy krytycy [legalizacji - dop. red.] argumentują, że hazard służy tylko do przenoszenia pieniędzy z ręki do ręki... Ludzie jednak są zadowoleni z gry, a bardzo wielu zarabia na tym."
Przyznajemy mu rację, ale nie możemy zapominać, że niektóre podatki mogą zniszczyć całkowicie grę online. Wystarczy zobaczyć, co dzieje się w tym momencie w Hiszpanii. Zachłanność nie zawsze popłaca, a my mamy nadzieję, że Ameryka nie pójdzie tą samą drogą.
Always sunny?
![]() |
|
Propozycja zmuszenia platform pokerowych, by zapłaciły podatek z kilku lat wstecz, wynikła z problemów pieniężnych w całych Stanach Zjednoczonych. Ich zadłużenie wynosi w tym momencie 15,7 tryliona (10^12) dolarów. Dochody z pokera online nie pomogą jednak wyzerować tej liczby. Legalizacja może jednak stworzyć nowe miejsca pracy dla firm oferujących grę w internecie oraz nieznacznie większa aktywność ekonomiczną w poszczególnych stanach.
Niektóre stany znajdują się w bardzo złym położeniu. Nie mogą już podnieść podatków czy zredukować swoich usług. Ustawy hazardowe przekazują nam sytuację, w jakiej znaleźli się ludzie u władzy. Desperacja i szukanie pieniędzy w nowych miejscach bardzo trafnie opisują myśli polityków w całych Stanach Zjednoczonych.
Kalifornia posiada dług w wysokości 28 miliardów dolarów. Walka o grube pieniądze jest tam najbardziej widoczna. Grupami opozycyjnymi do ustawy hazardowej nie są, jakby się mogło wydawać, stowarzyszenia religijne czy prorodzinne. Oddziały prawników zostały wysłane przez właścicieli naziemnych kasyn i zakładów sportowych! Blokują kolejne wydawane formy ustawy, by móc samemu zarobić na biznesie hazardowym. Nic dziwnego, że opanował ich strach przed ekspansją gier online, skoro według badań Kalifornia jest stanem z największą ilością pokerzystów.
Wcześniej opisywane przez nas Illinois także ma problemy z pieniędzmi, będąc 15 miliardów dolarów pod kreską. Ostatnie projekty legislacyjne zostały w tajemniczy sposób odłożone na bok. Ustawodawcy spojrzeli jednak na starania innych stanów w kierunku dopuszczenia ludzi do gry w pokera online. Zastanawiają się jednak, w jaki sposób czerpać z tego najwięcej pieniędzy i robić to, nie wystawiając się na atak wyżej wspomnianych grup.
Delaware jest już na finiszu procesu legislacyjnego, ale na ostatnim posiedzeniu senatu nie mogło dojść do głosowania z powodu... nieobecności jednego z prawników. Kolejna próba wprowadzenia w życie tej ustawy nastąpi dzisiejszego dnia.
Nevada może jednak świętować. Kilka dni temu wydała dwie pierwsze licensje dla International Game Technology (IGT), które niedawno zakupiło sieć Entraction oraz dla Bally Technologies. Ten drugi nawiązał współpracę z Shuffle Masters, co oznacza, że sieć Ongame raz jeszcze zawita na amerykańską ziemię.
All the things I could do
![]() |
|
| Długo oczekiwany powrót na stanowiska |
Nadzieje na rozwój technologiczny oraz ekonomiczny poprzez pokera online są niezwykle duże. Jeśli poszczególne firmy zdecydują się przenieść swoje serwery oraz punkty naziemne do Stanów Zjednoczonych, powstanie więcej miejsc pracy. Pada pytanie, czy PokerStars także zdecyduje się na ten ruch i opuści wygodną miejscówkę na Wyspie Man. Bardzo dużo liczba osób liczy, że tak się stanie, gdyż firma z gwiazdką w logo warta jest ponad miliard dolarów.
Gra przez internet będzie też łatwiejsza w opodatkowaniu. W całym USA znajdziemy ludzi, którzy nie grają regularnie, a swoją wizytę w kasynie w danym roku moga policzyć na palcach jednej ręki. Oni nie przejmują się podatkami, jeśli ktoś im wprost nie powie, że oddanie części przychodów z pokera jest ich obowiązkiem. Stany Zjednoczone będą mogły kontrolować wszystkich, którzy zagrali online, a specjalne druki do wypełnienia zostaną im przesłane pod koniec każdego roku.
Pieniądze od opodatkowanego pokera online mogą być użyte w dobrym celu. Zatrudnienie większej ilości nauczycieli w szkołach, opłacenie studiów milionów amerykańskich dzieci, kupienie im książek oraz laptopów to tylko niektóre z pomysłów, pojawiających się przy rozmowach o najniższej klasie w USA. Stany mogą także je spożytkować na budowę większej ilości dróg czy zapewnienie bezpieczeństwa poprzez zwiększenie liczby policjantów. Niektóre dane mówią, że za podatki z internetowego hazardu można każdego roku wystrzelić w kosmos aż 32 wahadłowce!
Jak bumerang wraca temat łatwego dostępu dzieci i osób uzależnionych do internetowego hazardu. Nie ma prostego rozwiązania tej sytuacji. Dania już jakiś czas temu zwróciła się o pomoc do innych regulatorów, by móc w prostszy i efektywniejszy sposób chronić tych najbardziej narażonych. Próba takiej kontroli może się jednak skończyć zbyt dużą inwigilacją naszego życia. Tego my wszyscy byśmy nie chcieli, stąd nie wymyślono rozwiązania tego problemu.
It's a rich man's world
Stany Zjednoczone przeżywają rewolucję, na którą od długiego czasu czekaliśmy. Tylko miesiące dzielą nas od ponownego zobaczenia graczy z tego kraju przy stolikach pokerowych. Politycy zacierają ręce z powodu przyszłych napływów do budżetów, a pokerzyści już mogą liczyć pieniądze, które otrzymają od amerykańskich rybek.
//


