LAPT Vina del Mar – Final Table i zwycięzca
Argentyńczyk Fabian Ortiz wygrywa turniej serii LAPT rozgrywany w Vina del Mar. Za zwycięstwo otrzymał czek na kwotę 141 426 $.
Po maratonie pokerowym, jaki gracze zafundowali wszystkim
podczas drugiego dnia rywalizacji, chyba każdy spodziewał się równie długiej
rozgrywki przy Final Table. Tym razem jednak poszło dość szybko, a podczas
samego finału nie brakowało niekonwencjonalnych zagrań i zwrotów akcji rodem z
Hollywood.
| LATIN AMERICAN POKER TOUR - Vina del Mar Buy-in: 2500 $ + 200 $, Graczy: 216, Pula Nagród: 523 800 $ Dla zwycięzcy: 141 426 $ |
Andres Salas przystępował do finałowej rozgrywki jako chipleader turnieju. Tuż
po starcie wielkiego finału Salas starał się zdominować rozgrywki i szybko
wygrać ten finał. Jednak do tego przydałyby się dobre karty, a tych Salasowi
brakowało. Co prawda najpierw Salasowi udało się wygrać niezłą pulę, ale po tym rozdaniu
nie wyrobił on sobie zbyt dobrej opinii w oczach pozostałych rywali. Całą akcję
zapoczątkował Eduardo Camia, otwierając rozdanie podbiciem do 31 tys., które
natychmiast przebił Salas, proponując 64 tys. za obejrzenie flopa. Camia
dopłacił i na flopie dwaj gracze ujrzeli
. Nikt nie zdecydował się na
podbijanie, podobnie jak po
na turnie i
na riverze. Czyżby obydwaj
panowie wystraszyli się boardu i dlatego zagrali checkdown? Wszystko wyjaśniło
się na showdownie, kiedy to Camia pokazał swoją parkę
, zaś Salas
odwrócił...
! Z taką kartą postanowił zrobić reraise przed flopem. Oj, chyba
takie zagranie nie spodobało się pozostałym graczom. W zasadzie widząc taką
akcję można zastanawiać się, czy to naprawdę finał turnieju LAPT? No ale to
były żetony Salasa, każdy może dysponować swoim stackiem tak, jak tylko uzna za
stosowne.
![]() |
| Damian Adnres Salas 3. miejsce - 52 380 $ |
To, co Salasowi udało się wygrać od Camii, przegrał do Ortiza. Minęło zaledwie
kilka rozdań i Salas znów wkroczył do akcji. I znów to właśnie on był agresorem
na preflopie, tym razem podbił do 32 tys. i dostał płaski call od siedzącego na
big blindzie Ortiza. I znów obydwaj rywale przeczekali flopa, na którym tym
razem ukazały się
. Na widok
na turnie Ortiz ponownie przeczekał,
zaś Salas zaatakował podbiciem za 40 tys.. Ortiz zmierzył rywala wzrokiem i
przebił do 85 tys., Salas dosyć szybko odpuścił. Chyba tym razem nie miał 9x 2x
w ręce. Kolejne dziwne zagranie miało miejsce kilka minut później. Vincenzo
Giannelli podbijał przed flopem do 32 tys. i dostał call od dwóch przeciwników.
W rozdanie weszli Fabian Ortiz i Fabio Escobar, wskutek czego na flopie w
postaci
było trzech graczy. Escobar i Giannelli przeczekali, zaś Ortiz
zaproponował 50 tys. za obejrzenie turna. Escobar szybko spasował, zaś Giannelli
natychmiast zagrał all-in za 65 tys.. Ortiz oczywiście dopłacił 15 tys.,
odwracając parę Tx Tx, ale chyba zdziwił się, gdy ujrzał
u Giannelliego.
Ile trzeba mieć szczęścia, żeby otworzyć rozdanie za 1/3 swojego stacka z 9-3
offsuit i trafić fulla na flopie? Po prostu niewiarygodne. Jakby tego było
mało, na kolejnym streecie pojawiła się
, dając karetę dla Giannelliego. ![]()
na riverze nie miała już żadnego znaczenia. Tyle wydarzyło się przez zaledwie
kilkadziesiąt pierwszych minut finału.
Na starcie 20. poziomu blindów stawki w ciemno wzrosły do wartości 6 tys. / 12
tys. oraz 1 tys. ante. Już na starcie tego poziomu miała miejsce dość zabawna
sytuacja. Rozdanie otwierał podbiciem Damian Salas. Wszyscy spasowali, zaś
będący w tym momencie na big blindzie Jyries Chiquitita Saba wyglądał, jakby zastanawiał się nad sprawdzeniem.
Po około 5 minutach kompletnej ciszy ktoś wreszcie szturchnął Sabę i uświadomił
mu, że to na jego ruch wszyscy czekają. Saba wyglądał tak, jakby właśnie został
wyrwany ze snu i szybko spasował swoje karty, przy towarzyszącym mu aplauzie
rozbawionej publiczności.
Pierwszy push tego finału miał miejsce w kolejnym rozdaniu. Eduardo Camia
zagrał za ostatnie 110 tys. i dostał call od Fabio Escobara. Camia miał
,
Escobar -
. Na stole ukazały się
i Camia podwoił stan
posiadania. Chwilę później Jaime Ateneloff jako pierwszy pożegnał się z
finałem. Rozdanie otwierał Salas, podbijając do 33 tys., Ateneloff pushował za
80 tys. i Salas sprawdził. Doszło do coinflipa, Salas miał
, zaś Ateneloff
odwrócił parkę
. Na boardzie w postaci
Salas dostał oczekiwaną pomoc
i Ateneloff musiał zadowolić się kwotą 10 476 $ wypłacaną za 9. miejsce.
Damian Salas nie zwalniał tempa i po wyeliminowaniu jednego z rywali nadal grał
bardzo agresywnie na preflopie. W kolejnym rozdaniu otwierał on podbiciem do 33
tys., dostał reraise od Balotina, który zaproponował 87 tys., ale Salas w
odpowiedzi tylko upewnił się, że ma więcej żetonów od rywala i wstawił mu
all-ina. Balotin chwilę pomyślał i spasował swoje karty, kręcąc głową z
niedowierzaniem. Chwilę po tym rozdaniu nadeszła 15-minutowa przerwa, zaś po
niej blindy wzrosły do wartości 8 tys. / 16 tys. oraz 2 tys. ante.
![]() |
| Vincenzo Gianelli 2. miejsce - 78 570 $ |
Tuż po starcie nowego poziomu na dobre przebudził się Jyries Saba. Giannelli
otwierał rozdanie podbiciem do 44 tys., ale Saba zaproponował dwa razy więcej
za obejrzenie flopa. Giannelli płasko sprawdził i na stole ukazały się
. Saba w mgnieniu oka zagrał all-in i Giannelli szybko spasował. To
była słuszna decyzja, bowiem Saba z dumą odwrócił parkę
, dającą mu seta
na flopie. Coś jednak było nie tak tego dnia z Sabą, ku zdziwieniu wszystkich
obserwatorów z ust Saby nie padło po tym rozdaniu magiczne słowo Chiquitita...
Chwilę później skład finału ponownie się skurczył. Tym razem Eduardo Camia
pushował za 127 tys. i dostał call od Salasa, który to otwierał to rozdanie
podbiciem do 42 tys.. Po wyłożeniu kart okazało się, że Salas tym razem nie
blefował, jego
zdominowało
rywala. Board w postaci
w
żaden sposób nie pomógł Camii i w dalszej grze pozostało już tylko siedem osób.
Camia za 8. miejsce zgarnął 13 095 $ nagrody. Minęło kilka rozdań i kolejny shortstack walczył o swoje turniejowe życie. Był nim Hernan Villa, który to
pushował przed flopem za swoje ostatnie 57 tys. z parą króli. I znów Salas
próbował wyeliminować kolejnego rywala, sprawdzając tego pusha z big blinda z
Ax 7x. Jednak tym razem as nie pojawił się na stole i Villa podwoił stacka. Pod
koniec poziomu Salas stracił sporo żetonów po tym, gdy na flopie w postaci
spotkał się z Ortizem i Escobarem. Ortiz podbijał przed flopem do 40
tys., zaś dwaj rywale płasko sprawdzili. Flopa wszyscy przeczekali. Po turnie w
postaci Ortiz i Escobar nadal nie mieli ochoty podbijać, ale Salas
postanowił zaatakować i zagrał bet za 60 tys.. Taki atak wygonił Ortiza z
rozdania, ale Escobar szybko sprawdził. Po na ostatnim streecie obydwaj
rywale stracili ochotę na podbijanie, Escobar odwrócił parę
, która dawała mu
strita. Salas przesunął karty twarzami do dołu i spora pula powędrowała do
Brazylijczyka.
Kolejny poziom blindów to już stawki w ciemno na poziomie 10 tys. / 20 tys. i 2
tys. ante. Gra stawała się coraz szybsza. Jako pierwszy ofiarą wzrastających
blindów stał się Jyries Chiquitita Saba.
Ulubieniec publiczności odpadł po tym, gdy zagrał all-in na flopie
.
Jego rywalem, a jednocześnie agresorem z preflopa, był w tym rozdaniu Fabian
Ortiz. Saba miał problemy, jego
potrzebowało wsparcia w starciu z
,
z którymi rzecz jasna sprawdził go Ortiz. Jednam tym razem wołanie Chiquitita! Chiquitita! nie pomogło. Ani
na turnie, ani
na riverze nie mogły w żaden sposób pomóc sympatycznemu
Chilijczykowi i musiał on uznać wyższość kart rywala. Saba uścisnął dłoń
każdego z rywali i odszedł od stołu z nagrodą w kwocie 18 330 $. Pod koniec 22.
poziomu doszło do spotkania dwóch zupełnie różniących się od siebie graczy.
Mowa oczywiście o najaktywniejszym do tej pory Damianie Salasie, oraz o
najbardziej pasywnym graczu tego finału, Hernanie Villi. Salas otwierał
rozdanie podbiciem do 60 tys., Villa pushował za 113 tys. i Salas sprawdził,
odwracając
. Herman Villa był z tyłu, jego
potrzebowało wsparcia ze
strony boardu. Już na pierwszym streecie pojawił się król i to wystarczyło, aby
Villa mógł pozostać przy stole. W puli tego rozdania było 268 tys., Villa
jeszcze przed przerwą stracił trochę stacka, ale jego sytuacja była w miarę
bezpieczna.
Na starcie 23. poziomu Hernan Villa przeżył prawdziwy szok. Tuż po wznowieniu
gry po przerwie obiadowej Giannelli pushował za swoje ostatnie 126 tys. z
i dostał call od Villi, który to odwrócił
. Giannelli trafił
na
pierwszym streecie, as nie pojawił się na stole i po tym rozdaniu Villa miał na
swoim koncie jedynie 61 tys., co przy blindach na poziomie 12 tys. / 24 tys. i
3 tys. ante wyglądało wręcz dramatycznie. Jednak chwilę później Villa mógł cieszyć się
z podwojenia stacka, kiedy to jego
okazało się mocniejsze od
u
Escobara. Król pojawił się już na flopie i kolejny raz Villa został uratowany. Pod koniec 23. poziomu z
turniejem pożegnał się Fabio Escobar. Jego
nie miało zbyt wielu szans w
starciu z
u Giannelliego. All-iny poszły przed flopem i Escobar mógł
później już tylko patrzeć, jak krupier wykłada na stół pięć kart wspólnych.
Wśród tych pięciu kart nie było damy i Escobar musiał zadowolić się kwotą 23
571 $ wypłacaną za 6. miejsce.
![]() |
| Fabian Ortiz - zwycięzca turnieju 141 426 $ |
Kolejny poziom to już blindy w wysokości 15 tys. / 30 tys. i 3 tys. ante. Było
w zasadzie jasne, że przy takiej wysokości stawek w ciemno ostateczne
rozstrzygnięcia są tylko kwestią czasu. Na pierwszy ogień poszedł,
niezniszczalny do tej pory, Hernan Villa. W swoim ostatnim zagraniu Villa
bronił big blinda za swoje ostatnie 125 tys., odpowiadając wejściem all-in na
podbicie do 115 tys. ze strony siedzącego wtedy na small blindzie Ortiza. Ortiz
oczywiście dopłacił, pokazując
. To jednak wystarczyło, bo Villa miał
zaledwie
, zaś na stole gracze ujrzeli
. Ortiz miał dwie
pary, zaś Villa nie trafił nic i ostatecznie zakończył finał na 5. miejscu,
zgarniając przy tym 28 809 $. Po tym rozdaniu Ortiz został nowym liderem
turnieju, nieznacznie wyprzedzając Damiana Salasa. Chwilę później Ortiz przeżył
prawdziwy szok. W efekcie wojny na
przebicia na preflopie zadeklarował on all-in z
. Drugim uczestnikiem
rozdania był Salas, który to odwrócił
. A zatem coinflip, a na środku
stołu ponad milion w żetonach. Board tego rozdania to
i Salas
zgarnia gigantycznego pota, zaś Ortizowi na dalszą grę pozostaje jedynie 18
tys. w żetonach, co stanowiło równowartość small blinda plus ante.
Ale Ortiz nie poddał się i w kolejnym rozdaniu zagrał rzecz jasna all-in z
. Prócz niego do gry weszli również gracze z blindów - Balotin i Giannelli.
Przy boardzie w postaci
Ortiz trafił fulla i potroił stacka. W
kolejnym rozdaniu Ortiz znów grał all-in i tym razem tylko Balotin zdecydował
się sprawdzić. Jednak i tym razem Ortiz wygrał. Jego
pokonało
Balotina przy boardzie w postaci
. Wystarczyły dwa rozdania i stack Ortiza przekroczył wartość 100 tys.. Na tym jednak nie koniec
marszu Ortiza po końcowe zwycięstwo. Chwilę później to właśnie on wyeliminował
z turnieju Balotina, który to zagrywał all-in z
, wypychając na środek
stołu swoje ostatnie 55 tys. w żetonach. Ortiz sprawdził z
i już po
flopie w postaci
w zasadzie wszystko było jasne. Najmłodszy finalista
turnieju musiał zadowolić się 4. miejscem i wygraną w kwocie 39 285 $.
Po tych wydarzeniach gra nieco siadła, przynajmniej jeśli chodzi o akcje po
flopie. Wszystkie rozdania kończyły się przed wyłożeniem kart na stół i taka
sytuacja utrzymywała się do połowy kolejnego poziomu blindów. W międzyczasie
stacki wszystkich graczy mocno się do siebie zbliżyły, a przed opisywanym
rozdanie chipleaderem turnieju był Giannelli. On tez otwierał rozdanie
podbiciem do 124 tys. z buttona. Siedzący na big blindzie Salas odpowiedział
wejściem all-in za 520 tys, ale Giannelli odpowiedział tylko I call! I'm not stealing!, po czym
wyłożył na stół
. To wystarczyło, by zdominować rękę Salasa, ten bowiem
pokazał jedynie
. Flop to
i układ sił z preflopa nie ulega
zmianie. Na turnie pojawiła się , dająca sporo dodatkowych outów na strita
dla Salasa, ale na riverze ostatecznie zakończyła występy Argentyńczyka. Za
3. miejsce otrzymał on nagrodę w kwocie 52 380 $.
| Ostateczne rezultaty turnieju LAPT Vina del Mar |
||
| Miejsce |
Gracz |
Wygrana |
| 1. |
Fabian Ortiz | 141 426 $ |
| 2. | Vincenzo Giannelli | 78 570 $ |
| 3. | Damian Andres Salas | 52 380 $ |
| 4. | Leandro Balotin | 39 285 $ |
| 5. | Hernan Villa | 28 809 $ |
| 6. | Fabio Escobar | 23 571 $ |
| 7. | Jyries Aguad Saba | 18 330 $ |
| 8. | Eduardo Camia | 13 095 $ |
| 9. | Jaime Ateneloff |
10 476 $ |
Wreszcie nadszedł heads-up. Na jego starcie Giannelli miał przed sobą ponad 1,5
mln w żetonach, zaś Ortiz dysponował stackiem w wysokości 637 tys.. Pierwsza
pula pojedynku jeden na jeden powędrowała do Ortiza. Ortiz tylko limpował przed
flopem, Giannelli nie zdecydował się na żaden atak i na stole obaj gracze
ujrzeli
. Giannelli przeczekał, Ortiz podbił za 40 tys. i w odpowiedzi
dostał raise od Giannelliego, który to zaproponował 100 tys. za obejrzenie
turna. Ortiz poprosił o czas, po czym zaatakował potężnie, przebijając do 240
tys.. Show me your poker face! -
rzekł Giannelli, próbując rozczytać zagranie rywala. Ortiz w odpowiedzi
zasłonił twarz, zaś Giannelli szybko spasował. Ortiz pokazał Ax 8x i pojedynek
potoczył się dalej. Kilka minut później Giannelli otwierał rozdanie podbiciem
do 120 tys., ale w odpowiedzi usłyszał all-in
padające z ust Ortiza. Giannelli szybko sprawdził z
. Ortiz miał zaledwie
, na flopie w postaci
Ortiz dostał dodatkowo draw na strita,
który skompletowała na turnie. Na riverze pojawiła się
i Ortiz
szczęśliwie podwoił stacka, jednocześnie obejmując prowadzenie. Chwilę później
turniej dobiegł końca. Znów all-iny na preflopie, tym razem Ortiz miał w ręku
i zdominował
, z którymi zagrywał Giannelli. Board ostatniego
rozdania to
. Na widok ostatniej karty wspólnej Ortiz tylko
podskoczył, krzyknął Vamos! i mógł
już świętować swoje niesamowite zwycięstwo. Niesamowite głównie dlatego, że
zdołał wygrać turniej pomimo tego, że w pewnym momencie na swoim koncie miał
jedynie połowę big blinda. Jeśli chodzi o samego pokera, to żadnych fajerwerków
nie było.
![]() |
| Nowy mistrz LAPT, zwycięzca turnieju w Vina del Mar, Fabian Ortiz |
Tyle relacji z Vina del Mar, następnym przystankiem na trasie cyklu Latin
American Poker Tour będzie Punta del Este w Urugwaju. Turniej ten zostanie
rozegrany w dniach 18-20 marca 2009 roku.



