LAPT San Jose – dzień 1
Po pierwszym dniu turnieju z serii Latin American Poker Tour w San Jose na prowadzeniu znalazł się Rob Woodcock, który w ostatnim rozdaniu dnia nabudował się do niebotycznych 181 300.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
st1:*{behavior:url(#ieooui) }
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Pierwszy
turniej drugiego sezonu Latin American Poker Tour odbył się w San Jose na
Kostaryce. Wpisowe w wysokości 3500$ + 200$ zdecydowało się ostatecznie wpłacić
219 graczy. PokerStars gwarantowało pule nagród w wielkości 1 mln $.
Biorąc pod uwagę, że maksymalnie w turnieju mogło wziąć udział aż 500 graczy,
to liczba uczestników nie jest raczej imponująca. Dla zwycięzcy przeznaczona
była nagroda przekraczająca 285 tys. $. Cała impreza odbyła się w przepięknym ośrodku Ramada
Plaza Herradura Conference Center, który jest jednym z najbardziej prestiżowych
w tej części świata.
Tradycyjnie gracze rozpoczynali z 10 000 w stacku od pierwszego poziomu
stawek w ciemno 25 / 50 bez ante. Pierwszy dzień miał zakończyć się wraz z
ostatnim rozdaniem 10. poziomu stawek w ciemno 600 / 1200 i ante 100. W turnieju
pojawiły się takie postaci, jak zwycięzca tegorocznego APPT z Macau Eddy Sabat,
członek Team PokerStars Pro Alexandre Gomes, Carter Gill, Humberto Brenes,
Andre Akkari, Victor Ramdin, Stephen stevie444
Chidwick oraz piękne kobiety Liv Boeree i Maria maridu Mayrinck.
| LATIN AMERICAN POKER TOUR - San Jose Buy-in: 3500 $ + 200 $, Graczy: 219, Pula Nagród: 1 000 000 $ Dla zwycięzcy: 285 773 $ |
![]() |
| Edward Sabat |
Tuż na początku turnieju mieliśmy grubą akcję przy stoliku
Eddy'ego Sabata. Rozpoczął on sam limpem z under the gun. Gdy akcja foldem
doszła do Joe Herrery, ten postanowił podbić do 200 z middle position. Gracz
siedzący tuż za Joem sprawdził, natomiast w rozdanie wmieszał się jeszcze small
blind, który ni z tego ni z owego postanowił zagrać 3-beta do 800. Sabat
spokojnie dołożył, natomiast Herrera walnął porządnie za 3000. Gracz na small
blindzie skonfundowany spasował, natomiast Eddy wypchnął wszystkie swoje żetony
o wadze 10 000 na środek stołu trzymając w ręce
. Niestety, Herrera był
lepszy, miał
, z którymi oczywiście wszedł w to rozdanie. Wszystko
zmieniło się na flopie, gdzie spadły
. Eddy miał seta, natomiast Joe
był dwa streety od odpadnięcia z turnieju. Ani turn , ani river
nie
zmieniły już nic w tym układzie sił i tym sposobem Eddy Sabat podwoił stan
posiadania i wysunął się na wczesne prowadzenie. Szczęśliwy zawołał swojego kolegę
ze stolika obok, Cartera Gilla i krzyknął Carter!
Mało nie odpadłem! Odpadł natomiast Joe Herrera, któremu z całą pewnością
asy będą się jeszcze długo śniły. Po podniesieniu wysokości stawek w ciemno do
2. poziomu 50 / 100 bez ante, Eddy ponownie wystąpił w grubym rozdaniu. Rozpoczęło
się od dwóch limpów - z middle position oraz z cut-offa. Gdy akcja doszła do
siedzącego na small blindzie Eddy'ego Sabata, ten dołożył do dużego, a gracz na
dużej w ciemno potwierdził four - way pota. Na flopie spadły
. Akcja check around doszła do gracza na
cut-offie, który postanowił uderzyć za 300. Ten bet wyrzucił z rozdania tylko
gracza na big blindzie, natomiast Eddy oraz rywal na middle position pozostali
w pocie. Czwarty street przyniósł , co wywołało natychmiastową reakcję u
Sabata, który uderzył za 500. Gracz na middle position sprawdził, ale cut-off
nie zamierzał poprzestać na tej stawce i podniósł koszt zobaczenia rivera do
2500. Na to mógł pozwolić sobie już tylko Edward. Ostatni street przyniósł . Eddy
zagrał bet w pota, natomiast cut-off sprawdził. Sabat pokazał tripla z
,
który jednak nie wystarczał, ponieważ rywal miał
z lepszym kickerem.
Maria maridu Mayrinck
bardzo szybko zwróciła na siebie uwagę, nie tylko niecodzienną latynoską urodą,
ale również układem, który stał się jej udziałem tuż na początku turnieju. Maria
trzymała w ręce
i wspólnie z przeciwnikiem zobaczyła
X
na flopie. Po
akcji check - check na turnie spadł... ! Pot nie był specjalnie wielki. maridu uderzyła, ale na jej nieszczęście
przeciwnik spasował. Oczywiście nie omieszkała pokazać swoich kart.
![]() |
| Maria 'maridu' Mayrinck |
Dość luźno poczynał sobie Jon Van Fleet, który sprawdzał raise
swojego przeciwnika bez pozycji trzymając
. Na flopie
było około
4000 w pocie. Van Fleet zaatakował wówczas za 3125 i po chwili namysłu oponent
sprawdził. Na turnie spadła i Van Fleet postawił swojego przeciwnika na
all-inie z flush drawem i gutshot straight drawem. Rywal oczywiście sprawdził z
pocketem
wrzucając na środek stołu ostatnie 4125. Mam outy - skomentował tylko Jon i patrzył spokojnie, jak krupier
wykłada na riverze. Flush złamał króle i tym sposobem Jon wyrzucił z
turnieju kolejnego rywala. Siedzący przy tym samym stole Humberto Brenes
powiedział do Jona - Grasz zbyt wiele
rąk! - kiwając głową kontynuował - Teraz
mój komputer mówi ‘All riiiiiight!'. Van Fleet odpowidzał tylko Dziękuję za lekcje - i powrócił do
swojej gry.
Przy innym stoliku szalał natomiast Shawn Patric Ryan, który
na początku spadł do nieco mniej niż 1000. Co jakiś czas wypychał cały swój
stack przed flopem i dostawał sprawdzenia od swoich przeciwników, którzy sumiennie
go podwajali. Dorobił się już 6575, które kolejny raz powędrowały przed flopem
na środek stołu. Dostał wówczas sprawdzenie od Tommy'ego Guerry, który pokazał
. Ryan jednak wyglądał na niezniszczalnego, pokazał
. Board
nie przyniósł żadnych zmian w układzie sił i Shawn podwoił swój stack do
13 375. W ciągu kilku minut z niecałego 1000 w żetonach odrobił straty z
nawiązką.
![]() |
| Victor Ramdin |
Gdy blindy znalazły się na 4. poziomie 100 / 200 i ante 25 z
turniejem pożegnał się Eddy Sabat. Na flopie
Eddy miał tylko jednego przeciwnika.
Obaj gracze nie zdecydowali się na powiększanie puli i krupier wyłożył na
turnie. Wówczas Sabat nie chciał odpuścić rozdania i sprawdził bet przeciwnika.
Na ostatnim streecie pojawiła się , przeciwnik uderzył za 3000, natomiast
Eddy, któremu zostało już tylko 5000 postanowił wejść all-in z Qx Tx. Dostał
call od rywala, który niestety pokazał Qx Jx. To był turniejowy koniec dla
zwycięzcy tegorocznego APPT Macau Main Event. Ogromną ilością farta
wylegitymował się Victor Ramdin. Akcja miała miejsce przy 6. poziomie stawek w
ciemno 200 / 400 z ante w wielkości 50. Ramdin toczył prywatną wojnę z Josephem
Bolnikiem, która obfitowała w ciekawe rozdania oraz wielkie poty. Oto jeden z
przechwyconych handów. Obaj gracze zobaczyli flop w postaci
i Ramdin
zaatakował za 3000. Bolnick sprawdził i po pojawieniu się na turnie obaj
gracze stuknęli w stół. Gdy na ostatnim streecie spadła Victor ponownie
zaatakował, tym razem za 6000. Joseph począł spokojnie analizować każdy ruch Ramdina
i po kilku minutach zdecydował się na sprawdzenie. To nie był dobry pomysł,
Victor uraczył go widokiem pocketa
, który na ostatnim streecie znalazł
towarzyszkę do seta. Po tym rozdaniu Victor Ramdin miał już 31 000 w swoim
stacku.
Po kolejnej godzinie i zmianie stawek w ciemno na 7. poziom
300 / 600 z ante 50. rozwinął się all-in festiwal. Gracze, którym nie wiodło
się zbyt dobrze wcześniej poczęli czem prędzej szukać podwojenia przed
zakończeniem pierwszego dnia rywalizacji. Najpierw Maria maridu Mayrinck podwoiła się, aby kilka minut później znaleźć się
poza turniejem. Maria w pewnym momencie została z zaledwie 7000 w stacku i
wtedy znalazła u siebie pocketa
. Weszła all-in przed flopem i znalazła
akcję u przeciwnika z
. Już na pierwszym streecie było praktycznie po
zawodach, ponieważ pojawił się tam , a za nim jeszcze
oraz
. Gdy na
turnie spadła podwajająca stół , oponent był drawing dead i ujawniająca się
na ostatnim streecie nie miała już totalnie żadnego znaczenia. Maria po tym
rozdaniu nabudowała się do 16 000. Dosłownie kilka chwil później, maridu znalazła się ponownie na all-inie
przed flopem. Tym razem trzymała pocketa
, który stanął do coin flipa z
. Niestety, tym razem pierwszy street był dla niej zabójczy,
dał parę
przeciwnikowi, która utrzymała się do końca rozdania. Maria maridu Mayrinck znalazła się poza gronem
walczących. Następnie z turniejem pożegnał się Andre Akkari, który postanowił
ostatnie swoje żetony zainwestować w coin flopa z
przeciwko
. Niestety,
Andre nie znalazł żadnej pomocy na decku i spokojnie odszedł od stolika. Jego los
podzielił również David Plastik. Po raise Tarka Abbouda z late position akcja
doszła do Davida, który miał zaledwie 13 000. Bez wahania wypchnął wszystkie
swoje żetony na środek stołu z
. Tark sprawdził, ale jego
było
zdominowane. Na flopie wszystko się odwróciło za sprawą spadających
. Plastik
nie wierząc już w swój fart począł ubierać kurtkę. Miał rację, ani turn ani
river nie były mu w stanie pomóc.
![]() |
| Victor Ramdin |
To, co nie udało się kilku poprzednim shortom udało się Jeffowi
Petronackowi, który z middle position zagrał all-in z
. Gracz na buttonie
zagrał wówczas raise do 38 000 i wtedy akcja przeszła do znajdującego się
na big blindzie Australijczyka Willa Mitchella. Ten począł się zastanawiać dość
długo i w końcu spasował
twarzami do góry. Gracz na buttonie nie był
lepszy, również miał
. Gdy na flopie spadły
Jeffowi Petronackowi
pozostał wyłącznie cud w zanadrzu, aby utrzymać się w turnieju. Jak wiemy, cuda
czasami się zdarzają, a szczególnie na PokerStars. Gdy na turnie spadła ,
Jeff zgarnął kilka dodatkowych outów na flusha. Faktycznie na ostatnim streecie
spadła , która dopełniła drawa i dała Petronackowi podwojenie do poziomu 23 000.
Niedługo przed zakończeniem pierwszego dnia turnieju dość
znacznego pota wygenerowali Ryan Fee oraz członek Team PokerStars Pro Alexandre
Gomes. Na flopie
w pocie było zaledwie 5000. Rozpoczął Fee betem za
3250 i dostał raise od Gomesa do 9200. Po sprawdzeniu obaj gracze zobaczyli na turnie i tutaj postanowili nie powiększać puli. Wariactwo zaczęło się po
spadnięciu na ostatnim streecie . Fee zagrał check do Gomesa, który po
głębokim przemyśleniu sprawy uderzył za 12 600. Fee potrzebował dość sporo
czasu, aby zdecydować się na sprawdzenie. W końcu powiedział wiekopomne I call, na co Gomes przesunął karty twarzami w dół do
mucka. Świetne sprawdzenie z
. Po tym rozdaniu Ryan Fee nabudował się
do 110 000 i objął prowadzenie w turnieju.
| LAPT San Jose Top 10 po 1. dniu turnieju |
||
| Seat | Gracz | Stack |
| 1 |
/* Style Definitions */ Rob Woodcock |
181 300 |
| 2 | Ryan Fee | 137 850 |
| 3 | Brent Sheirbon | 124 850 |
| 4 | Abraham Rosenkrantz | 114 000 |
| 5 | Mike Collins | 91 150 |
| 6 | Joel JMPRODIGY Micka | 87 000 |
| 7 | Earl Burklund | 82 275 |
| 8 | Jesse Macleod | 80 000 |
| 9 | Andres Herrada | 78 800 |
| 8 | Maria Stern | 74 650 |
10. poziom stawek w ciemno 600 / 1200 i ante 100 był ostatnim tego dnia. Tuż
przed zakończeniem z turniejem pożegnało się kilku znanych profesjonalistów. Pierwszym
z nich był Alex Brenes, który zagrał all-in przed flopem z
i dostał akcję
od oponenta z
. Na flopie pojawiły się nie wnoszące żadnych zmian
. Gdy na turnie spadła
, Brenes wyskoczył wysoko do góry w geście radości. Radość
jednak była przedwczesna, ponieważ spadający na ostatnim streecie uczynił
zadość przedflopowej sprawiedliwości i wyrzucił Brenesa z turnieju. Następnym okazał
się sam Alexandre Gomes, który po starciu z Ryanem Fee oraz kilku mniejszych
przegranych potach znalazł się na shortstacku. Swoje ostatnie żetony wrzucił do
puli z
jeszcze przed flopem i nadział się na
u przeciwnika. Na
flopie spadły
, które nic nie zmieniły w układzie sił, natomiast Gomes nadal
wypatrywał dziesiątki na kolejnych streetach. Gdy na turnie pojawiła się ,
Alexandre chciał dla odmiany zobaczyć króla, który w tym momencie ratował jego
skórę, jako jedyny. Niestety, na riverze spadła właśnie , która wprawdzie
dawała Gomesowi dwie pary, ale również dopełniała straighta u rywala. To był
koniec kolejnego Pro w San Jose. Tuż przed zakończeniem dnia, gdy większość
graczy odeszła już od stolików w największym rozdaniu tego turnieju znalazł się
poważnie nabudowany Rob Woodcock. Bogaty w żetony gracz przy stoliku nr #22 wszedł
all-in przed flopem z pocketem 9x 9x i znalazł akcję u Woodcocka, który pokazał
Ax Qx. Flop był zupełnie nieinteresujący dla żadnego z pokerzystów, jednak Ax
na turnie dał prowadzenie Robowi. River niczego już nie zmienił i tym sposobem
Rob Woodcock nabudował stack do niebotycznej wręcz wysokości 181 300. Z
takim też wynikiem, który dawał mu oczywiste prowadzenie, skończył ten dzień.
| LINKS | |||||||
|
|||||||



