LAPT Punta del Este – skład Final Table
Ośmiu graczy liczył finałowy stolik w turnieju z serii Latin American Poker Tour w Punta del Este. W tym artykule poznacie ich sylwetki.

Sytuacja przy finałowym stoliku przed rozpoczęciem
pierwszego rozdania wydawała się nader ciekawa. Żaden z graczy nie uzyskał
wyraźnej przewagi nad przeciwnikami, za to stworzyły się grupy przy stoliku,
które wyraźnie różniły się między sobą wielkością stacka. Na szczycie
widzieliśmy trzech leaderów, z których największą ilością żetonów legitymował się
Alexandre Gomes wrzucając pod koniec dnia do zapieczętowanej torby dokładnie
763 000 w żetonach. Drugim z prowadzących ze stratą zaledwie 10% wartości
stacka chipleadera był Gylbert Drolet, który miał przed sobą 691 000 o
zaledwie 26 000 w żetonach ustępowął mu ostatni z wielkiej trójki Jose
Miguel Espinar, który zgromadził 675 000. Następnie mieliśmy dwóch graczy,
którzy uzbierali ponad 450 000 w żetonach ustępując poważnie prowadzącej
trójce, jednak z ich stanami posiadania leaderzy musieli się liczyć. Byli nimi Lisandro
Gallo z 465 000 w żetonach oraz Alex Brenes, który zakończył drugi dzień
rywalizacji ze stanem 457 000. Na końcu mieliśmy znowu trzech graczy,
których można było określić mianem shortstacków, a byli nimi Paulo Cesar Ribeiro
(281 000), Juan Jose Perez (167 000) oraz najkrótszy z całego
towarzystwa Sidney Chreem (93 000).
Jak natomiast wyglądał układ przy stoliku, który jest sprawą
niezwykle ważna szczególnie na początku rywalizacji. Chreem siedząc na pozycji
nr 1 miał sytuację najgorszą z możliwych, ponieważ za nim siedziało dwóch
najbardziej nabudowanych graczy – Gomes oraz Espinar. Gomes nie był zbyt
szczęśliwy z wylosowanego miejsca, ponieważ przez większość gry był bez pozycji
do swoich najgroźniejszych rywali Espinara, którego miał tuż za sobą oraz Roleta,
który okupował miejsce nr 6. W dość dobrej sytuacji był natomiast Gallo, który
siedział na pozycji nr 4 bezpośrednio za Gomesem oraz Espinarem. Korzystając ze
stacka, który był na tyle duży, aby straszyć bardziej nabudowanych leaderów był
w stanie kraść znaczne ilości podbić obu panów. Jednak Gallo miał za sobą Droleta,
który nie należy do zbyt pasywnych przeciwników i w razie jakiś większych
bluffów musiał brać pod uwagę jego obecność za sobą. Identycznie ciężką
sytuację co najkrótszy Chreem miał kolejny short Juan Jose Perez, który będąc
na późnej pozycji musiał liczyć się ze sprawdzeniem ewentualnej kradzieży przez
jednego z deepstacków Gomesa lub Espinara. Najlepszą sytuację z całej trójki
prowadzących miał natomiast gilbert Drolet, który mając za sobą Brenesa oraz
Pereza był w miarę bezpieczny jeżeli chodzi o grę z pozycji.
A teraz poznajmy bliżej ósemkę finalistów Latin American
Poker Tour w Punta del Este. Ilościowo przeważają gracze z Ameryki Południowej
oraz Środkowej. Mamy tylko jednego przedstawiciela z Europy oraz jednego
Kanadyjczyka. Królują natomiast Brazylijczycy oraz Argentyńczycy.

w żetonach. Mieszkający na co dzień w Rio de Janeiro Chreem gra zarówno
turnieje live, jak i on-line. Znalezienie się wśród grona najlepszych graczy w
Punta del Este jest jego największym osiągnięciem w karierze. Jednakże o
przypadkowości tego nie może być mowy, ponieważ Chreem zaznaczył swoją obecność
w turniejach on-line na PokerStars zajmując między innymi 6. miejsce w Super
Tuesday. Zwyciężył również w deepstack tournament w Conrad Casino w Punta del
Este.
Nick 38-letniego Sidneya na PokerStars to flintom i zaczynał od gry w
backgammona, jednak, jak wielu kolegów po fachu przeszedł na pokera, jako
bardziej dochodową dyscyplinę. W Rio pozostawił swoją żonę, która nie mogła
przyjechać z nim do Urugwaju, ponieważ zajmuje się dwójką dzieciaków Sidneya – Laurą
i Gustavo. Rozmawiamy codziennie, mówiłem jej, że wszedłem (do stolika
finałowego - przyp. tłum). Jestem tu,
aby wygrać, dlatego spodziewam się, że sprawy pójdą dobrze.

Alexandre Gomes, który wraz z Marcinem „Góralem” Horeckim dołączył niedawno do
Team PokerStars Pro. Jego stack w wielkości 763 000 doskonale udowadnia,
że zdobycie bransoletki na tegorocznym World Series of Poker nie było
przypadkowe, a decyzja włodarzy PokerStars o włączeniu Gomesa w szeregi zespołu
prosów była jak najbardziej słuszna. Alexandre jest z wykształcenia prawnikiem,
który w 2005r. rozpoczął pracę w zawodzie, jako partner w korporacji
adwokackiej w mieście Curibita, oczywiście w Brazylii. Jednakże na studiach
zdobył nie tylko umiejętności radzenia sobie w sądzie, ale również poważny
pokerowy skill, który pozwala mu na wygrywanie dużych kwot i zarabianiu na
grze. Gomes postanowił porzucić swój wyuczony zawód adwokata i pozostał
wyłącznie przy grze w pokera. Dzięki temu właśnie możemy go teraz oglądać na
stronie PokerStars pośród największych gwiazd Teamu Pro.
Od 2007 r. Alexandre kończy regularnie pokerowe eventy na PokerStars w
strefie kasowej. Największym jego sukcesem on-line dotychczas było wygranie w
lutym tego roku turnieju Wednesday Hundred Fifty Grand, za który dorzucił ponad
65 tys. $ do swojego bankrolla. Oczywiście zdecydowanie największym sukcesem
Alexandre Gomesa było odebranie złotej bransoletki WSOP za zwycięstwo w turnieju
No-Limit Hold’em z wpisowym 2000$, który był oznaczony numerem #48, kiedy to
zgarnął ponad 770 tys. $.
Alexandre ma zaledwie 26 lat i mieszka na stałe w
brazylijskim mieście Coritiba, natomiast jego nick na PokerStars to AllinGomes.

legitymującego się 675 tysięcznym stackiem Jose Miguela Espinara. Jose pochodzi
z Hiszpanii i jest jedynym europejczykiem, któremu udało się zasiąść przy
stoliku finałowym tego turnieju. Bez wątpienia jest on jednym z największych
fenomenów pokerowych na świecie. Jego kariera przebiega w zaiste błyskawicznym
tempie. Rozpoczęła się w 2007 r. i już miesiąc po wejściu w świat Hold’ema
wygrał miejscówkę na PokerStars Carraiben Adventure rozgrywanym na Bahamach. Jego
przyjaciel namówił go, aby rzucił pracę i poświęcił się całkowicie grze, co tez
Jose Miguel uczynił. To była naprawdę dobra decyzja. Na PCA zajął 44. miejsce
wygrywając 24 000$. Idąc za ciosem 27 letni Hiszpan zagrał we wszystkich
turniejach IV sezonu European Poker Tour. Do Punta del Este przyjechał z masą
swoich przyjaciół, którzy reprezentowali Hiszpanie na tym turnieju, jednak jako
jedyny dostał się do kasy. To właśnie on wyeliminował Vanessę Rousso, która niefortunnie
znalazła się all-in na pre-flopie z pocketem dziewiątek przeciwko rakietom
Espinara.

41 letni Argentyńczyk Lisandro Gallo. Gallo gra w pokera od 10 lat, przede
wszystkim turnieje, jak w wersji on-line, tak i na żywo. Jego największymi
pokerowymi sukcesami są wygranie na żywo marcowego turnieju w Conrad Casino w
Punta del Este oraz zwycięstwo w evencie on-line tylko dla Argentyńczyków
organizowanym na PokerStars. Lisandro znalazł się przy stoliku finałowym dość
szczęśliwie. Podczas drugiego dnia turnieju spadł w pewnym momencie do zaledwie
40 000 w żetonach, jednak seria doskonałych kart, w których trafiał
również na stole nabudowała go ostatecznie do 465 000, z którymi zasiadł
do final table. Gallo tak oto skomentował swoje miejsce pośród ośmiu najlepszych
graczy tego turnieju: Kiedy udało mi się przetrwać dzień pierwszy, oraz
znaleźć swoje miejsce przy stole finałowym, powiedziałem do moich przyjaciół – ten
stolik czeka na mnie. Wiara w zwycięstwo pana Gallo jest, jak widać, dość
duża. Z całą pewnością podzielają ją jego żona Karina wraz z trójką dzieciaków Marią
Celeste, Marią Eugenia i Juanem Paolo.

finalistów, 47-letniego Brazylijczyka Paulo Cesara Ribeiry, który zasiądzie
przy final table z 281 000 w żetonach. Paulo brał udział we wszystkich eventach
z serii LAPT. W Rio nie poszło mu najlepiej, ponieważ odpadł już pierwszego
dnia, w San Jose na Kostaryce było już znacznie lepiej, ponieważ przetrwał
pierwszy dzień, jednak odpadł tuż przed pęknięciem worka z nagrodami. W
ostatnią niedzielę wygrał 40 000$ w turnieju w Sao Paolo, co zainspirowało
go do zabrania swojego najlepszego kolegi Piragibe i podejścia trzeci raz do
turnieju LAPT. Jak widać decyzja była bardzo dobra. Ribeira zaczął swoją karierę od Hold’ema i od
początku posługiwał się nickiem PC PORTUGA. Od początku kariery założył sobie
szlachetne podejście. Nigdy nie myślał, co zrobi z wygranymi, ale w ile
turniejów będzie w stanie je zainwestować powiększając bankroll. Paulo
szczególnie upatrzył sobie turnieje z serii European Poker Tour. Teraz, po
wejściu do stolika finałowego LAPT w Punta del Este nie ukrywa, że ma ochotę na
zwycięstwo i przywiezienie trofeum do Brazylii.

jego uczestnik, 21 letni Gylbert Drolet. któremu przypadło miejsce numer 6. Gylbert
mieszka na stałe w kanadyjskim Quebec City, a swoje miejsce na Latin American
Poker Tour wygrał w turnieju kwalifikacyjnym na PokerStars. Teraz, dzięki
swojemu pokaźnemu stackowi w wysokości 691 000 w żetonach ma szansę
odnieść swoje największe turniejowe zwycięstwo, startując do ostatecznej walki,
jako druga siła. To nie jest pierwszy udział młodego Kanadyjczyka w LAPT. Na
PokerStars wygrał również wyjazd do San Jose. Obie miejscówki zdobył na popularnych
Steps Satellites inwestując dosłownie kilka dolarów. Jego największymi sukcesami
były zwycięstwa w turniejach z wpisowym 100$ na PokerStars, w których
triumfował trzykrotnie. Natomiast miesiąc temu był w kasie Sundem Milion. Sam o
sobie mówi dość pewnie Chciałbym być sponsorowany przez PokerStars i jestem
pewny, że potrafię grać naprawdę dobrego pokera. Na ten moment Gylbert studiuje
technologię, jednak zamierza skupić się na studiach biznesowych na
uniwersytecie. Moi rodzice nie są zadowoleni, że gram w pokera, jednak widzą,
że jestem całkiem niezły w te klocki. Natomiast o występie w Punta del Este
mówi tak: Miałem naprawdę dobre przeczucie, co do tego eventu. Zacząłem naprawdę
strasznie, na początku pierwszego dnia dostałem króle, które nadziały się na
asy i wtedy spadłem do 6000. Pomimo tego, radziłem sobie jednak świetnie przez
resztę turnieju.

na Kostaryce Alex Brenes. 44 letni Brenes dokonał rzeczy niezwykłej zaliczając
drugi final table na Latin American Poker Tour w zaledwie trzech turniejach,
jakie odbyły się z tej serii. Zajął on 4. miejsce podczas eventu w Rio de
Janeiro inkasując wówczas prawie 63 tys. $. Alex jest młodszym bratem znanego
lepiej Humberto Brenesa, który jest członkiem Team PokerStars Pro. Humberto niestety
nie radził sobie podczas tego turnieju tak dobrze jak brat odpadając na początku
drugiego dnia. Obaj bracia grają w pokera już ponad 20 lat, a Alex jest bez
wątpienia najbardziej doświadczonym pokerzystą przy stoliku finałowym. Humberto
zaczynał wcześniej wraz z trzecim z braci Eric’iem grając w domu, natomiast
Alex obserwował dwójkę starszych i właśnie wtedy podłapał bakcyla przenosząc się
z domowych gier na kasynowe salony w San Jose. Jak sam opowiada o początkach: Była
tam grupa regularsów licząca około 30 osób. Graliśmy dwa turnieje na weekend, a
na koniec roku najlepszych 10 graczy grało turniej finałowy. Wygrałem wszystkie
finały od 1988 r. do 1996 r. największymi sukcesami Alexa Brenesa są 2.
miejsce na jednym z side eventów World Series of Poker. Wygranie tytuły WPT w
Los Angeles oraz wygranie turnieju w Las Vegas, gdzie zgarnął 250 tys. $.

table jest 30 letni Argentyńczyk z Buenos Aires Juan Jose Perez. Jest on
profesjonalnym graczem od czterech lat i jedynym prawdę mówiąc cashowcem z
prawdziwego zdarzenia, który zasiadł przy stole finałowym w Punta del Este. Można
go spotkać przede wszystkim na stawkach 3$/6$ i 5$/10$ na PokerStars. Gra
również na żywo w argentyńskich kasynach. Pomimo tego, że gra relatywnie
niewiele turniejów postanowił przyjechać do Urugwaju, aby wziąć udział w LAPT.
Jego szanse na zwycięstwo nie są zbyt duże ze względu na drugi z najmniejszych
stack liczący zaledwie 167 000 w żetonach. Jednakże on sam mówi, że, interesuje
mnie wyłącznie wygranie tego turnieju, dlatego ma zamiar grać bardzo
agresywnie już od samego początku.